Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak nie brać wszystkiego do siebie?

Jak nie brać wszystkiego do siebie?
Katarzyna Ujek

Katarzyna Ujek

To bardzo ważne pytanie. I wcale nie takie proste.

Często bierzemy rzeczy do siebie, bo nam zależy. Bo jesteśmy czujni, wrażliwi, bo chcemy być w relacjach blisko. Ale czasem ta wrażliwość zaczyna działać przeciwko nam — wszystko, co ktoś powie czy zrobi, filtrujemy przez pytanie: „czy to ja coś zrobiłam nie tak?”.

Pierwszy krok to zauważyć ten mechanizm. Zatrzymać się i zapytać siebie: „Czy to naprawdę o mnie?”

Bo wiele rzeczy, które ludzie mówią czy robią, wynika z nich – nie z Ciebie. Z ich napięcia, frustracji, bezradności.

Drugi krok to oddzielenie swojej wartości od czyjegoś zachowania. To, że ktoś Cię skrytykował, zignorował czy był niemiły — nie znaczy, że coś z Tobą jest nie tak. To znaczy, że coś w tej osobie się zadziało.

I jeszcze jedno – to wymaga praktyki. To nie jest tak, że „po prostu się przestaje”. Ale można się tego uczyć – krok po kroku, z życzliwością do siebie.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Mateuszu,

 

Branie wszystkiego do siebie jest bardzo powszechne i, co ważne, zupełnie naturalne. Jako ludzie mamy w sobie głęboko zakorzenioną potrzebę akceptacji i zrozumienia przez innych, dlatego przejmowanie się ich opiniami jest czymś, co zdarza się każdemu.

Jednak w dłuższej perspektywie może to być obciążające. Pierwszym krokiem jest zrozumienie, że to, co inni mówią lub robią, często jest odbiciem ich własnych emocji, doświadczeń i przekonań, a nie rzeczywistego obrazu Ciebie. Jeśli ktoś jest zdenerwowany, krytyczny lub obojętny, może to wynikać z jego własnych problemów, z którymi się zmaga.

Spróbuj też rozwijać w sobie umiejętność oddzielania faktów od interpretacji. Jeśli ktoś powiedział coś, co Cię zraniło, zadaj sobie pytanie: „Czy to na pewno jest prawda o mnie, czy tylko czyjaś opinia?”.

Dobrym ćwiczeniem jest również rozwijanie samoakceptacji. Im lepiej rozumiesz i akceptujesz siebie, tym mniej wpływa na Ciebie opinia innych. Pomocne mogą być techniki relaksacyjne, medytacja, rozmowa z bliską osobą lub psychologiem, psychoterapeutą.

 

Wszystkiego dobrego.

Justyna Bejmert 

Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

To bardzo ważne pytanie, bo branie wszystkiego do siebie często wynika z wrażliwości, potrzeby akceptacji i trudnych doświadczeń z przeszłości. Żeby przestać reagować tak silnie, warto nauczyć się zatrzymywać i oddzielać to, co mówi druga osoba, od tego, co mówi Twój wewnętrzny krytyk.

 

Pomaga zauważenie, że czyjeś słowa czy zachowanie mówią więcej o tej osobie, jej emocjach i sposobie radzenia sobie, niż o Twojej wartości. Nie musisz automatycznie brać odpowiedzialności za cudze nastroje czy opinie. Zamiast: „co ze mną nie tak?”, spróbuj: „czy to naprawdę o mnie?”.

 

Przydatna bywa też praca nad granicami i pewnością siebie – im lepiej znasz swoją wartość, tym mniej ranisz się cudzymi słowami. Warto rozmawiać o tym z terapeutą/psychologiem, jeśli wewnętrzne reakcje są bardzo silne – to oznaka, że w Tobie jest coś, co domaga się uwagi, ukojenia i zaopiekowania. 

 

Pozdrawiam,

Anastazja Zawiślak

Psycholog

Zobacz podobne

W momencie kiedy znalazłam się w szpitalu
Witam, W momencie kiedy znalazłam się w szpitalu dla nerwowo chorych po napadzie paniki, mój brat próbował wzbudzić we mnie lęk i strach, że ktoś podsłuchuje mój telefon, śledzi samochód, ze to ze się tam znalazłam to przez mojego partnera, który próbuje mi odebrać wszystko, co kocham. Radził mi też, że mogę zmienić osobę upoważnioną do otrzymywania informacji na temat mojego stanu zdrowia i nie musi to być mój partner. Czy zachowanie mojego brata jest normalne? W jakim celu wiedząc, że leżę w szpitalu, mi to mówił? Czy było to podyktowane wyłącznie troską o mnie? Proszę o odpowiedź.
Czy fikcyjny świat z filmu może zdominować moje życie i relacje?
Dzień dobry. Jakiś czas temu obejrzałam pewien film, który spodobał mi się tak bardzo, że zaczęłam myśleć o nim prawie bez przerwy. Świat przedstawiony w tym filmie tak mi przypadł do gustu, że świat realny teraz wydaje mi się strasznie nudny. Głównie mam na myśli ludzi, którzy przestali mnie interesować, a ich miejsce w mojej głowie zajęły postacie z tego filmu. Potrafię zająć się sprawami z życia codziennego, np. zrobić zakupy, lecz kompletnie nie interesuje mnie wchodzenie w jakiekolwiek relacje z prawdziwymi ludźmi, gdyż według mnie to właśnie postacie z filmu są ciekawe i intrygujące. Nie mam potrzeby kontaktu z realnymi osobami, bo żyję światem postaci fikcyjnych. Jest mi z tym bardzo dobrze, ale zastanawiam się, czy takie oderwanie od rzeczywistości jest jeszcze normalne? Czy być może już przekroczyłam pewną granicę? Uprzejmie proszę o odpowiedź.
Mój partner cierpi na depresję
Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
Dlaczego nie potrafię cieszyć się nową pracą w przedszkolu?

Dlaczego nie potrafię cieszyć się tym, że najprawdopodobniej będę miała pracę? Od stycznia szukam pracy i dopiero teraz dzięki bliskiej osobie najprawdopodobniej będę miała pracę. Tylko właśnie ja mam jakieś ale. A to, że to praca w przedszkolu jako woźna, a to, że z dziećmi. Ja wiem, że żadna praca nie hańbi...mam wyrzuty sumienia. Powinnam się cieszyć, bo będę miała własne pieniądze i nikt mi nie zarzuci, że siedzę w domu. Jednak z drugiej strony jest mi w pewien sposób dziwnie. Sama nie wiem, dlaczego Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest tak, że ja nie chce pracować tylko po prostu...

Co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób?
Witam!Mam pytanie,co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób? Zmuszając mnie do przyznania do czegoś, czego nie popełniłam? Chociaż nie jest to jego sprawą? Czuję się niesprawiedliwie posądzana o czyn, jakiego nie dokonałam.
aspołeczność

Aspołeczność – przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Aspołeczność objawia się trudnościami w nawiązywaniu kontaktów, unikaniem interakcji społecznych, brakiem empatii czy lekceważeniem norm. Zrozumienie jej przyczyn pomaga znaleźć odpowiednie wsparcie i poprawić jakość życia.