Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie układa mi się już ponad miesiąc z moim "przyjacielem"

Nie układa mi się już ponad miesiąc z moim "przyjacielem". Z mojej strony, wyblakło, wygasło uczucie, które do niego żywiłam. A on, twierdzi, że mnie lubi i żałuję tego, co zrobił, ale przez to, że mam podejrzenia, iż kłamie (kolejny raz, słyszałam i widzę, że okłamywał mnie przez całe prawie 8 miesięcy, czyli tyle ile się znamy) nie mogę w to uwierzyć. Próbowałam wszystkiego, by wyjaśniać, co zaszło, ale zawsze tylko ja się nagadywałam przy tym, a on nawet nic się nie tłumaczył. Zmęczyłam się tym i chciałam, żeby on w końcu coś zrobił w tym kierunku, ale dalej nic. Jego działania, w ogóle się nie zmieniły. Zaznaczę też, że dzieli nas odległość. Mam więc problem, nie wiem, czy (jak radzi większość) zerwać z nim wszelkie kontakty, po prostu usunąć go z życia. Czy może poczekać aż będę bliżej niego (stanie się to zapewne za 3 miesiące z wakacjami) i wtedy zobaczyć, jak będzie, a jeśli nie to skończyć to tam.
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, z Pani wypowiedzi wynika, iż nie czuje się Pani bezpiecznie w tej relacji, ani tez nie czuje Pani, aby w odbudowie zaufania pomiędzy Państwem była jakaś równowaga - deklaruje Pani, że to Pani wkłada wysiłek w rozmowy, a przyjaciel nie. Być może pomocna byłaby szczera rozmowa na temat tego, jak Pani przeżywa tę sytuację, oraz że ma Pani myśli o jej przerwaniu. To mogłoby zweryfikować podejście przyjaciela. Jeśli natomiast się ono nie zmieni, to Pani będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy czuje się Pani komfortowo w tej relacji i czy warto dalej o nią zabiegać. Pozdrawiam 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Lekarz psychiatra po 10 minutach wydał synowi diagnozę. Czy mam podawać leki?

Dzień dobry. Synek ma 9 lat . Zdiagnozowano u niego zespół Aspergera oraz adhd. Byliśmy na pierwszej wizycie u psychiatry. Lekarz już po 10 minutach wizyty i obserwacji dziecka stwierdził, że dziecko ma właśnie zespół Aspergera oraz adhd. Przepisał lek medikinet cr10 . Narazie mamy podawać jedną kapsułkę rano po śniadaniu. Czy mogę bez obaw zacząć podawać dziecku lek ?

Pomoc w zrozumieniu diagnozy dziecka
Dzień dobry nie bardzo rozumiem co to oznacza w diagnozie u 7latka "Sprawność intelektualna kształtuje się na poziomie powyżej pogranicza niepełnosprawności intelektualnej" bardzo bym prosiła o odp dziękuję
13 lat, nadużywam alkoholu. W głowie mam wrażenie, że są dwie osoby, z czego jedna jest odrębna ode mnie.
Dzień dobry- mam pytanie, mam problem, nadużywam alkoholu, tak dla jasności mam 13 lat. Oprócz tego mam wrażenie, że przez to zacząłem się kłócić z samym sobą w głowie, ale w specyficzny sposób, ponieważ przybiera to rozmowę między dwiema różnymi osobami. Ta druga osoba, z którą rozmawiam, zdaje się być dla mnie bardzo niemiła, często mnie obraża i mnie odsuwa od pomysłu, aby o tym komuś powiedzieć. Te rozmowy nie pojawiają tylko po alkoholu, na trzeźwo też to mam. Mam stwierdzoną depresję oraz zespół aspergera. Niezależnie od mojego samopoczucia tak samo często się to pojawia i często on komentuje moje działania, myśli, myśli samobójcze, picie alkoholu, w zasadzie wszystko. Moje pytanie brzmi co zrobić i co to może być ?
Koleżanka zmaga się za samookaleczaniem, a ja widzę świeże ślady. Czy powinnam zgłosić to psycholożce? Jak rozmawiać o tym z koleżanką?
Mam koleżankę w 2 klasie w technikum z którą się lubię, ale nie wiem o niej za dużo i dużo nie rozmawiamy. Problem jest taki, że odkąd ją znam to wiem, że ma problemy z samookaleczaniem , gdyż zawsze widoczne były jej blizny na nadgarstkach , lecz nigdy z nią nie rozmawiałam o tym, gdyż się bałam i nie wiedziałam jak . Na początku naszej znajomości miała widoczne tylko blizny , więc myślałam, że może tak robiła wcześniej, ale już skończyła , dopiero jakiś czas później tak mocno się okaleczyła, że musiała mieć bandaż na ręce , ale nie wiedziałam co z tym zrobić. Parę razy koleżanka chodziła do psychologa szkolnego z powodu problemów w klasie i nie tylko ,więc myślałam, że jest pod dobrą opieką i będzie już dobrze. Po tym już nie widziałam u niej świeżych śladów po samookaleczaniu, w ciągu roku szkolnego , więc myślałam, że jest już ok. I tak było dopóki tydzień dwa temu na wf nie zauważyłam jej nadgarstków, na których było dużo świeżych śladów i blizn po samookaleczeniu i nie wiem co robić. Martwię się i chciałabym pójść z tym do psychologa szkolnego , lecz brak mi odwagi i boję się, że mogę pogorszyć tym sprawę oraz nie wiem, jak zareaguje koleżanka i pani psycholog ,zwłaszcza, że jeszcze nie znam nowej psycholożki szkolnej i teraz nie wiem co robić ? Czy powinnam pójść i porozmawiać o tym z panią psycholog , czy w takiej sytuacji nie powinnam się wtrącać w osobiste sprawy mojej koleżanki?
Ojciec odsuwa rodzinę od mojej mamy po rozwodzie. Pomocy!
Witam. Rodzice są już parę tygodni po rozwodzie, mama przeprowadziła się z domu mojego ojca i ja również wyprowadziłem się z mamą oraz bratem. Rodzice rozwiedli się dlatego, że nie dogadywali się nawzajem, ojciec głównie ograniczał mame z pieniędzy, wyliczał ją co do grosza przez 18 lat, rodzice nie palili i nie pili, ojciec nie miał problemów alkoholowych. Problem jest tego typu, że ojciec ciągle dokucza mojej mamie po rozwodzie, rodzina mojej matki jest obrażona na moją matkę i uznają ją za winną rozwodu, a tak naprawdę to mój ojciec jest temu winny. Mój ojciec zdążył już w pewnym sensie odsunąć większość całej rodziny od mojej mamy. Siostra i brat mojej mamy nie kontaktują sie z nią praktycznie w ogóle, tak jakby ojciec przejął kontrole nad rodziną mojej mamy tuż po rozwodzie. Co zrobić w takiej sytuacji, gdy mój ojciec za plecami mojej mamy odsuwa rodzinę, która jest spokrewniona od momentu narodzin mojej mamy z rodziną mojej mamy, opowiada głupoty będąc trzeźwym na temat mojej mamy, nazywając ja wredną s**ą,od najgorszej, przy tym również niszczyć zdrowie 75-letniej babci od strony mamy. Co zrobić najlepiej w takiej sytuacji?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!