Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie umiem znaleźć tematu do rozmowy, oddalamy się - co zrobić?

Nie umiem znaleźć tematu do rozmowy, oddalamy się

Dorota Bubiak

Dorota Bubiak

Dzień dobry,

 

dziękuję, że podzielił się Pan swoją trudnością w relacji. Brak tematów do rozmowy może wynikać z naturalnych napięć i różnic w potrzebach partnerów.

Warto zastanowić się nad pytaniami:
- Co dla mnie oznacza brak tematów do rozmowy?
- Od jak dawna doświadczam tej trudności i w jakim stopniu jest ona wynikiem sytuacji w naszym związku?

- Czy rozmawiałem o tym z partnerem?


Taka krótka refleksja pozwala spojrzeć na sytuację z dystansu. Jeśli poczuje Pan potrzebę, pomocne może być też wsparcie specjalisty (np. psychoterapeuty), który pomoże spojrzeć na trudność obiektywnie i znaleźć sposoby, aby sobie z nią radzić.


Pozdrawiam serdecznie,
Dorota Bubiak

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Piotrze, Twój opis jest bardzo krótki i ogólny, więc może być mi trudno udzielić jakiejś konkretnej porady, ale mogę podzielić się kilkoma uniwersalnymi wskazówkami. To naturalne, że czasami w relacjach przychodzi moment, w którym rozmowy się nie kleją i mamy wrażenie, że oddalamy się od drugiej osoby. Można spróbować poruszać jakieś uniwersalne, codzienne tematy, np. to, jak minął wam dzień, albo co było dzisiaj dla was dobrego, a co trudnego. Można też zamiast na siłę szukać tematów do rozmów, spróbować zaangażować się w jakąś wspólną aktywność, sport, wspólne oglądanie filmu, gry planszowe. To może pomóc naturalniej rozpocząć rozmowę i będzie to wtedy łatwiejsze. Pozdrawiam Cię,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

Katarzyna Kordasińska

Katarzyna Kordasińska

Dzień dobry Panie Piotrze.

Z Panskiego opisu wynika, że doświadcza Pan trudności komunikacyjnych w związku. Temat, ktory Pan poruszył, jest bardzo ważny, ale jednocześnie ogólny i aby móc z nim pracować, potrzebne byłoby więcej informacji. Warto jednak zwrócić uwagę na to, co rozumie Pan przez oddalanie się od siebie i brak tematów do rozmów. Czy problem pojawił się niedawno czy zauważa go Pan od początku relacji? W jakich sytuacjach pojawia się myśl „oddalamy się od siebie”? 
Czasem jest tak, że naszą trudnością nie jest dana sytuacja, ale to, jakie znaczenie jej nadajemy. Często doświadczamy trudnych emocji, które są spowodowane niepomocnymi myślami automatycznymi (np. Szef zwrócił uwagę na literówkę w raporcie - mam myśl automatyczną „szef uważa mnie za niekompetentnego”). W przypadku psychoterapii, terapeuta pomoże Panu zrozumieć, jak ważne jest to, jakie znaczenie nadajemy naszym myślom i co później z nimi robimy.


Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Kordasińska

Psycholog | Psychoterapeuta


 

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Panie Piotrze,
warto spróbować od prostych pytań: „Jak się dziś czujesz?”, „O czym myślisz ostatnio najczęściej?”. Czasem rozmowa zaczyna się od ciszy, ale ważne, by próbować.

Martyna Jarosz - psycholog

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Panie Piotrze, Pana opis jest krótki, więc nie do końca rozumiem o jakim kontekście mówimy. Jeżeli jednak ma Pan na myśli sytuację w relacji, w której coraz częściej pojawia się się cisza i ma Pan uczucie oddalenia od osoby partnerskiej - to może właśnie to jest temat do rozmowy? Myślę sobie, że często w relacjach nawet nie trzeba rozmawiać, bo ludzie czują się swobodnie kiedy mogą ze sobą pomilczeć. Natomiast jeżeli Pan odczuwa oddalenie, napięcie, że coś jest po prostu nie tak - to warto z drugą osobą o tym porozmawiać. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog

Zobacz podobne

Czy to normalne, że czuję się jakbym narzucał się innym i był problemem?
Ciągle uważam że się wszystkim narzucam, że jestem problemem. Czy to jest naturalne?
Zastanawiam się nad swoją orientacją seksualną - wpływ animacji na moje myśli

Na początek dodam, że posiadam zespół aspergera i piszę coś takiego pierwszy raz. Mam nadzieję, że to pytanie nie jest dziwne. Jestem kobietą i mam 24 lata. Coraz częściej zaczynam się zastanawiać nad swoją orientacją seksualną. Podobają mi się mężczyźni i wiem, że jestem heteroseksualna. Wiem, że to może być trochę dziwne, ale mimo swojego wieku nadal oglądam bajki, kreskówki oraz animowane produkcje dla dorosłych. 

Coraz częściej w tych produkcjach pojawiają się osoby o różnych orientacjach. Jestem heteroseksualna, ale strasznie próbuję sobie udowodnić, że jestem inna. Zakochiwałam się już wcześniej, lecz nigdy nie byłam w związku. Do tego przez wszystkie animowane produkcje, które oglądam (i w, których pojawiały się postaci o innej orientacji niż sama posiadam) zaczęłam się zastanawiać, co by było, gdybym sama była na miejscu tej postaci i znów na siłę próbuję udowodnić sobie, że nie jestem heteroseksualna. 

Czy jestem dziwna? Zadaję tutaj to pytanie, ponieważ internet nie jest mi w stanie podać wątku, który odpowiedziałby na moje nurtujące mnie pytanie.

Partner utrzymuje kontakty z byłymi i nowo poznanymi kobietami - granice w związku
Po 6 miesiącach związku okazało się, że mój partner utrzymuje kontakty ze swoją byłą partnerka, zaprasza ja na grila i pisze do niej Ślicznotko. Okazało się rownież, że utrzymuje bliskie relacje z matka swojego dziecka, piszą ze sobą codziennie a on pomaga jej w różnych sprawach. Kontakty te jedynie w 5 % dotyczyły ich dziecka. W dużej mierze były to luźne rozmowy lub jej prośby o pomoc praktycznie codzienne. Oświadczyłam partnerowi że nie życzę sobie żeby utrzymywał kontakty z byłymi w takim zakresie i że wyjątek stanowią jego kontakty dotyczące dziecka. Niestety mój partner nadal ma kontakt ze swoimi partnerkami, tel wspólne sprawy itd. Wyglada to tak jakby szukał z nimi kontaktu. Obserwuje je na social mediach, pisze do nich a ostatnio z jedna z nich spotkam się na saunie! Ostatnio przeczytałam rownież SMS do nowo poznanej kobiety do której pisze o 3 w nocy po jednym spotkaniu biznesowym że jest inspirującą kobietą i jest do jej dyspozycji. Z kolei do innej z która współpracuje pisze że cieszy się że mógł ja poznać, że jak bóg da to zawsze będą ze sobą współpracować, ze będą obydwoje czerpać z tego korzyści, satysfakcję i radość ! A ona odpowiada ze pierwszy raz czuje w życiu ze ktoś o niej myśli, że jest wspaniały, cudowny itd. Jednym słowem ciagle ma kontakt z innymi kobietami i nie byłoby to nic strasznego gdyby nie to, że tak przesuwa granice, że ja wariuje!!! Uważam, że pisanie takich rzeczy do kobiet jest jawnym zapraszaniem do flirtu i stanowi zachętę do skracania dystansu! Dodatkowo mnie kłamie przez co mu nie ufam i zranił mnie już tyle razy że po przeczytaniu ostatnich wiadomości postanowiłam odejść! On twierdzi ze powinnam iść na terapie bo moja zazdrość jest chora, a ja uważam że wyznaczyłem mu granice których nie powinien przekraczać kilkakrotnie z nim o tym rozmawiałam i uważam ze takie zachowanie nie jest właściwe !! Proszę o pomoc!
Jak poradzić sobie po zerwaniu i naprawić swoje zachowanie w relacji?
Hej! Jestem młodą dziewczyną, która jest świeżo po zerwaniu. Mój związek od początku nie był idealny. Początkowo mój partner potrzebował pewności, wtedy dałam z siebie 100%, później ją odzyskał, ale ja straciłam. Dodatkowo bliskie osoby sugerowały mi, że to nie jest chłopak dla mnie. Jestem osobą, która bardzo mocno oddziałuje z opinią bliskich mi osób, wierzę w ich intuicję, bo jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Miałam bardzo ciężki rok, w którym zatraciłam siebie oraz zaniedbałam relacje z moim chłopakiem. Ciągle wmawiałam mu, że jest niewystarczający, choć z perspektywy czasu nie zachowywał się źle w stosunku do mnie, po prostu oczekiwałam czegoś innego. Stałam się mocno ofensywna i wybuchowa, dosłownie w sekunde jedno słowo było w stanie mnie podpalić. Nie poznawałam wtedy siebie. Przedrzeźniałam, naśmiewałam się i byłam bardzo nieczuła. Po wszystkim czułam i nadal czuje ogromne wyrzuty sumienia, usłyszałam, że mój były się mnie boi i że jestem nieobliczalna. Nie mogę sobie z tym poradzić, bo tak naprawde to pojawiło się w ciągu półtora roku 4 razy i 5 ten ostatni raz był najsilniejszy i spowodował decyzje o rozstaniu. Strasznie mi przykro, że tak go skrzywdziłam, nie moge sobie tego wybaczyć i uważam, że nie zasługuje na miłość. Czy mogę jeszcze coś zrobić, żeby naprawić moje zachowanie?
Czy to normalne, ze nie lubie ludzi i meczy mnie kontakt z innymi? Unikanie znajomych i relacji
Witam. Mam do państwa pytanie, ewentualnie liczę na jakieś rady, nie wiem czy da się zmienić coś w tej sprawie. Czy to możliwe, że ja po prostu nie lubię ludzi? Całe życie myślałem, że po prostu się boję i dlatego nie lubię nawiązywać nowych znajomości i po części tak było. Teraz stwierdzam, że może po prostu nie lubię towarzystwa innych osób, owszem lubię raz na jakiś czas z kimś pogadać, spotkać się, ale po prostu męczy mnie to na dłuższą metę. Podam pare przykładów moich dziwnych zachowań: -Nie chciałem jeździć z moim kolegą autobusem i w głębi duszy cieszyłem się kiedy mieliśmy inne godziny zajęć, bo nie musiałem się z nim widywać i rozmawiać -Często jak ktoś znajomy mnie woła udaję, że tego nie słyszę (zawsze mam ze sobą słuchawki) -Kiedy jadę z kimś znajomym autobusem czy innym środkiem transportu, po prostu udaję, że go nie widzę i w głębi duszy modlę się, że on naprawdę mnie nie widział, bo nie chcę z nim rozmawiać -W szkole ktoś coś do mnie mówi, a ja odpowiadam na odwal się, tłumaczę się przemęczeniem I mógłbym tak wymieniać bez końca. Oczywiście nie okazuję nikomu w prost jakiejś pogardy, ale po prostu cieszy mnie to jak nie muszę się z nikim jakoś widywać i rozmawiać na nie wiadomo jak obszerne tematy. Czy da się coś zrobić w tym temacie czy po prostu ja już taki jestem?
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.