Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie ze stratą rodziców i brakiem wsparcia w rodzinie?

Treść wrażliwa
Witam Nie wiem do kogo się zgłosić lub co mam zrobić od 2 lat spotyka mnie wszystko źle 2020 pochowałam ojca i 3 innych członków rodziny a 2021 pochowałam mamę gdzie nie mogę pogodzić się z jej śmiercią. Walczę jedynie dla dzieci. Nie mam nikogo z siostrą mam złe stosunki, wręcz żadnych kontaktów. Żyje w ciągłym strachu i bólu. Nie mam do kogo się zwrócić.
Marika Żyrek

Marika Żyrek

Znalazła się Pani w kryzysie, gdyż faktycznie spotkało Panią duże złego w ostatnim czasie. Straciła Pani bliskie osoby, a przez te i poczucie bezpieczeństwa i przynależności. Zrozumiałe, że w tej sytuacji, zwłaszcza, gdy Pani kontakty z ludźmi są bardzo ograniczone, może się Pani czuć przytłoczona tym wszystkim, a w dodatku samotna. Ważne, że widzi Pani, że ma dla kogo dalej działać, ale warto też zadbać o samą siebie. Mogę Panią zaprosić do kontaktu online. Może Pani też poszukać innej osoby (na prawdę warto zatroszczyć się o siebie) albo poszukać wsparcia w telefonie zaufania fundacji Nagle sami. Wszystkiego dobrego!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

To, co Pani opisuje, to ogromna kumulacja straty i bólu, która mogłaby przytłoczyć każdego człowieka. Przeżycie żałoby po obojgu rodzicach i innych bliskich w tak krótkim czasie, przy jednoczesnym poczuciu osamotnienia i braku wsparcia w rodzeństwie, to stan skrajnego wyczerpania emocjonalnego. To, że walczy Pani dla dzieci, jest dowodem Pani ogromnej siły, ale proszę pamiętać, że nikt nie jest w stanie nieść takiego ciężaru w pojedynkę przez tak długi czas bez uszczerbku na własnym zdrowiu.

Poczucie ciągłego strachu i bólu, o którym Pani wspomina, sugeruje, że proces żałoby został zatrzymany lub przerodził się w stan, który wymaga profesjonalnego wsparcia, aby nie doprowadzić do całkowitego wypalenia. W Pani sytuacji najważniejszym krokiem jest znalezienie bezpiecznej przestrzeni, w której mogłaby Pani wypowiedzieć swój ból i lęk przed kimś, kto Panią wysłucha bez oceniania. Może Pani udać się do najbliższego Ośrodka Interwencji Kryzysowej lub Centrum Zdrowia Psychicznego, gdzie pomoc psychologiczna jest bezpłatna i dostępna zazwyczaj bez długiego oczekiwania w sytuacjach kryzysowych.

Proszę nie obarczać się poczuciem, że musi Pani radzić sobie ze wszystkim sama tylko dlatego, że ma Pani dzieci – bycie dobrą mamą oznacza także dbanie o siebie i szukanie pomocy, gdy własne zasoby się kończą. Istnieją grupy wsparcia dla osób w żałobie, gdzie spotkanie ludzi o podobnych doświadczeniach pomaga przełamać izolację i daje poczucie, że nie jest się odizolowanym w swoim cierpieniu. Zasługuje Pani na to, by odzyskać spokój i nie żyć w ciągłym lęku, a pierwszy krok w stronę pomocy jest wyrazem dbałości o przyszłość Pani i Pani dzieci.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Bardzo współczuję tak ogromnego nagromadzenia strat i ciężaru, który nosi Pani sama, naturalne, że po stracie obojga rodziców i braku wsparcia w rodzinie Pani organizm jest wyczerpany, a ból i strach stały się codziennością. Fakt, że walczy Pani dla dzieci, pokazuje ogromną siłę, ale Pani sama też zasługuje na opiekę i ulgę w tym cierpieniu. Najlepszym i najbezpieczniejszym miejscem do uzyskania pomocy będzie psychoterapeuta, szczególnie specjalizujący się w pracy z traumą i żałobą oraz lekarz psychiatra, który pomoże wyciszyć ciągły lęk. Jeśli czuje Pani, że nie ma siły szukać specjalisty na własną rękę, proszę zadzwonić pod bezpłatny Kryzysowy Telefon Zaufania 116 123 – tam uzyska Pani natychmiastowe, ciepłe wsparcie i wskazówki, gdzie w Pani okolicy szukać bezpłatnej pomocy.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z konfliktem z przyjaciółką z powodu nieporozumienia
dzień dobry mam na imie Aniela mam 14 lat niedawno dostałam wiadomość od mojej przyjaciółki że nie chce mieć ze mną kontaktu bo wygadałam się co się dzało na obozie 2 lata temu nie mam za wiele znajomych i jestem pewna że nikomu tego nie powiedzałam a przynajmnej tak myśle teraz ona chce się ze mną spotkać to wyjśnić a ja się bardzo boje tego .
Mąż pracujący w gospodarstwie teściów kosztem życia rodzinnego - czy obawy są uzasadnione?
Witam, wraz z mężem mieszkamy w domu teściów, którzy prowadzą gospodarstwo rolne. Mąż pomimo pracy na trzy zmiany ciągle pracuje w tym gospodarstwie. Spędza tam każda wolną chwilę. Dodam, że praca jest praktycznie charytatywna (to teściowie mają cały zysk). Jest to dla mnie frustrujące, gdyż mamy dwoje dzieci, z czego jedno jest w spektrum autyzmu. Wszystkie obowiązki w domu jak i przy dzieciach spadają na mnie, mąż zasłania się brakiem czasu, który wynika z pracy w gospodarstwie. Przez to wszystko czuje się mocno przytłoczona i coraz częściej dochodzi do kłótni. Uważam, że teściowie wykorzystują go jako darmowa pracę w gospodarstwie i dzieje się to kosztem mnie i naszych dzieci, gdyż nie ma on całkowicie czasu na życie rodzinne. Czy ja przesadzam? Czy moje obawy są uzasadnione?
Czuję się zagubiona-mieszkałam z przemocową babcią, tata zostawił bez pomocy, nie potrafię znaleźć pracy ani spełniać się.
Mam pytanie, bo nie wiem, co zrobić. Od matury mieszkałam z przemocową Babcią. Nie pozwalała mi na nic, stosowała przemoc. Nie potrafiłam się wyprowadzić, bo były potrzebne na to pieniądze. Mój Tata zostawił mnie bez pomocy. Nie mam pracy. Skończyłam studia, po których nie mogę żadnej pracy znaleźć. Leczę się na stany lękowo-depresyjne. Chciałabym jeszcze iść na studia, marzyłam o rodzinie. Proszę o pomoc
Jak zrozumieć osobę z zaburzeniami odżywiania i jak jej pomóc?
Jak pozbyć się tego wszystkiego? Cierpię na zaburzenia odżywiania od kilku lat, już od dziecka mi się rozwijało przez moją matkę. Kiedy mam pik ed wyrzyguję z siebie posiłki, dlatego przyzwyczaiłam się jeść szybko, żeby umieścić się w 30 min. Nie jem wtedy "niezdrowego" jedzenia, co znaczy, że jak już coś jem co ma być zdrowe, to jest to jabłko, pół obiadu bądź jajecznica bez oleju. Także ćwiczę pilates 4 godziny dziennie, nawet w wigilię. Potrzebuję motywacji, którą jest skrajna nienawiść do siebie i obrzydzenie moją sylwetką. Mam też dużo innych dziwnych zwyczajów, typu joga twarzy po zjedzeniu tłustego posiłku. Robię to wszystko, żeby poczuć kontrolę. Bez zaburzeń odżywiania jestem nikim. Teraz nie mam piku ed, ale chciałabym powrócić do tego, co było kiedyś, bo wydaje mi się, że byłam wtedy szczęśliwa, a teraz jestem fleją, brudasem, grubasem i nie potrafię trzymać się rutyny. Żyję ze skrajności w skrajność. Chcę odzyskać dyscyplinę, którą miałam wtedy. Taki opis swojego stanu udzieliła mi moja przyjaciółka. Nie wiem co mam robić, lecz jest to nieistotne. Chciałabym tylko ją zrozumieć. Co ona ma w głowie i ogólnie ludzie z ed? Co ja mogę zrobić? Czy jest szansa, że kiedyś się z tego wyleczy? Jest to bardzo męczące, a nie mam z kim się tym podzielić
Niepokój, dźwięki i cienie: czy to objawy zaburzeń psychotycznych?
Obecnie mam 16 lat, od kilku lat mam ciągłe wrażenie niepokoju kiedy jestem sama. Około 2 lata temu zaczełam słyszeć dźwięki lub głosy których inny mówią że nie słyszą np. dźwięk karetki za oknem, bzyczenie muchy ktrórej nie ma w pokoju, a nawet głos osoby której nie ma nawet w pobliżu zawsze wołająca moje imie. Czasem nawet jak siedzę z kims w zbyt dłudziej ciszy słyszę jak ta osoba mnie woła mimo to że ona się nie odezwała. Kiedy jestem sama w domu lub gdzie kolwiek mam wrażenie że nie jestem sama lub mam poczucie że ktos mnie obserwuję. Zaczęłam też zauważać kontem oka cienie i figury w ciemnych kątach. Na przykład kiedy szłam z koleżanką wieczorem kiedy było juz ciemno byłam pewna że koło drzewa przez chwile była jakas postać, niewyraźna, bez konkretnego krztałtu ale tam była, nie jest to jedyny przypadek. Kiedy jednej nocy bylam sama w domu około 22 wyszłam z lazienki po prysznicu a drzwi do mojego pokoju były lekko uchylone a ja myslalm że widzę jak jakaś postać usmiecha się do mnie przez szparę. Wystraszyłam sie na tyle że pobiegłam spowrotem do łazienki i siedziałam tam aż około 1 w nocy wrócił mój tata. Cos co jeszcze mnie nie pokoi jest to że sie moja mama opowiadala mi że w dzieciństwie miałam wymyślonego przyjaciela z którym rozmawiałam i bawilam sie z nim. Nie mam żadnego takiego wspomnienia, niepamiętam abym kiedykolwiek miała wymyslonego przyjaciela. W mojej rodzinie były osoby z schizofrenią (moja babcia i jej syn czyli mój wujek) nie chcę cię sama diagnozować ale boje się że rzeczy które słyszę lub widzę moją pasować do objawów tego zaburzenia
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.