Left ArrowWstecz

Czy mogę zrobić coś, by partner uwierzył w ratunek dla naszej relacji? Czy lepiej się rozstać?

Dzień dobry. Rozstałam sie z partnerem po 2 letnim związku, po 2 miesiącach zaczęliśmy się znów spotykać i znów weszliśmy w relacje (znów razem mieszkamy). Gdy rozmawiamy o sprawach typu zakup psa, on wyraża kiedy, że może za miesiąc albo o wspólnym spędzeniu sylwestra to też odpowiada gdzie. Natomiast, gdy zadaje pytania odnośnie nas, czyli czy chce ze mną być? Czemu nie pokazuje mi tak dużo uczuć i czy wciąż patrzymy tylko na siebie, jako coś stałego to odpowiada, że „nie wie, musi to przemyśleć, potrzebuje czasu, że chce zobaczyć moją zmianę, że nie będę taka, jaka byłam przed rozstaniem i ze musi zobaczyć, że się zmieniłam wiec mam mu dać czas, i że podejmie decyzje”. A jednocześnie mówi „jeśli przestaniesz się starać i udowadniać to ja też przestanę i już” jakby mu zupełnie nie zależało, nie wiem co mam o tym myśleć? Jest szansa na uratowanie tej relacji? Czy ja naprawdę jestem w stanie zrobić coś, by pomoc partnerowi uwierzyć znów w nas? I wejść w ten związek na 100%? I czy on faktycznie przetrwa czy lepiej spróbować odejść?
Iwona Lassota

Iwona Lassota

Dzień dobry, wiara w Was musi z pochodzić z obydwu stron, tak jak i staranie się. Naprawdę trudno powiedzieć coś o szczegółach związku kiedy tych szczegółów ma się tak mało; najwyraźniej widać, że jesteście Państwo do siebie przywiązani i to przywiązanie działa. Czy dokonacie wyboru bycia ze sobą w związku to zależy od wielu czynników ale przede wszystkim od Was obojga.

Pozdrawiam

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Eva Wosnitza

Eva Wosnitza

Decyzja zawsze należy do Pani :) 

Warto czasem poszukać konsultacji dla par. 

Może tam uda się wyjaśnić powstałe problemy w związku.

Rozstanie, powrót to niełatwa sytuacja dla nikogo. Ale jeśli nam zależy - warto szukać odpowiedzi i rozwiązania.

2 lata temu
Katarzyna Ochal

Katarzyna Ochal

Pada tu bardzo dużo ważnych pytań, na które niestety trudno znaleźć odpowiedź po przeczytaniu opisu. Szczerze zachęcam do skorzystania z terapii dla par, która pomoże Państwu lepiej zrozumieć siebie i partnera, a także pomoże w poprawie komunikacji między Panią a partnerem. Terapia może być okresem wspólnego zastanawiania się nad Państwa relacją.

2 lata temu
Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Niestety nie możemy przekonać kogoś, by był z nami 100% w związku, bo to powinno wyjść od drugiej osoby. Tak samo, nie możemy zmusić kogoś do okazywania nam uczuć, bo to powinno wyjść od drugiej osoby i być naturalnym zachowaniem w związku dwojga kochających się ludzi. Jeżeli pani partner nie jest pewien swoich uczuć i oczekuje zmiany w pani zachowaniu, może warto dać mu czas lub zgłosić się na terapię dla par, gdzie pod okiem specjalisty będziecie państwo mogli przepracować wasze relacje.

 

Katarzyna Rosenbajger 

Psycholog i Terapeuta Uzależnień

 

2 lata temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Brak zaangażowania ze strony chłopaka - jest przytwierdzony do pracy i rodziny, ja jestem poniżej tych priorytetów
Witam. Od dłuższego czasu mam problem ze swoim chłopakiem. Uważam, że nie poświęca mi on wystarczająco czasu oraz nie angażuje się w nasz związek tak, jak ja. Na codzień studiujemy w dwóch różnych miastach oddalonych o 200 km. Okazje do spotkań mamy od święta i w wakacje. Obecny letni czas chciałam wykorzystać maksymalnie na wspólne spotkania i rozmowy, bo wiem, że od października nie będzie takiej możliwości. Do tej pory zawsze myślałam w pierwszej kolejności o moim chłopaki i naszym związku, bardzo się zaangażowałam. Ale też rozczarowałam... U niego na pierwszym miejscu jest praca i pomoc dla rodziców. Ja jestem na końcu. Zdarzyła się taka sytuacja, że przez 4 dni się nie widzieliśmy, bo on pomagał tacie. A wcześniej obiecał, że będziemy się częściej widywać. Dwa razy przeprowadziłam z nim także rozmowę i jasno zasygnalizowałam, że chciałabym spędzić z nim więcej czasu (ogólnie i sam na sam - nie w domu z rodzicami czy rodzeństwem tylko gdzieś indziej). Chciałabym, żeby to on wyszedł z jakąś inicjatywą - np. zaprosił mnie na spacer, do kina czy na rowery, nawet dwie godzinki na łonie natury by mi nie przeszkadzały. Chciałabym, żeby się zaangażował. Dotychczas to ja coś proponowałam albo uzgadnialiśmy wspólnie. Brakuje mi jego spontanicznej propozycji czy decyzji o jakiejś wspólnej aktywności. Czy ja za dużo od niego wymagam? Czy mam prawo oczekiwać czegoś od niego? Nie sądziłam, że aż tak bardzo się rozczaruję i stracę motywację do starania się, żeby nasz związek przetrwał. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? A może to ze mną coś jest nie tak?
Poczucie obcości ciała, braku kontroli, autoagresja i wyrzuty sumienia podczas ciąży - pomocy!
Dzień dobry. Jestem w 35. tygodniu ciąży i tak jak cała ciąża przebiegała bez zarzutu, świetnie się czułam psychicznie, bardzo dobrze dogadywaliśmy się z mężem, tak teraz poczułam do siebie totalny wstręt. Głodzę się, próbuje nawet się ciąć... tak jakbym chciała zatrzymać to, co nadchodzi, czyli pojawienie się dziecka. Boję się, że mąż mnie zostawi, bo próbuje mnie we wszystkim wyręczać. Nie wierzę, że "wytrzyma" bycie ojcem, że zaakceptuje moje ciało po porodzie, mimo że naprawdę on staje na głowie żeby się mną zająć. Mam wyrzuty sumienia, że ja i dziecko go ograniczamy w pracy, nauce... Przestałam się do niego odzywać, nie umiem wrócić do rzeczywistości. Sprzątam ponad swoje siły i ciągle płaczę, bo np. nie jestem w stanie czegoś podnieść i czuję, że moje ciało mnie ogranicza. Czy to automatycznie przejdzie kiedy maluszek się urodzi, bo takie "stany" powodują szalejące hormony? Straciłam kontrolę, a byłam doskonale przygotowana i pewna siebie!
W wieku nastoletnim odeszła moja mama, 4 lata temu mój brat popełnił samobójstwo. W tamtym roku byłam u psychiatry, przestałam sobie radzić z problemami
Dzień dobry. W wieku nastoletnim odeszła moja mama nagle nie wstała z nocy, 4 lata temu mój brat popełnił samobójstwo, poroniłam ogólnie wiecznie jakieś problemy. W tamtym roku byłam u psychiatry, przestałam sobie radzić z problemami, miałam też myśli samobójcze, dostałam leki brałam 3 miesiące, ale nie dawały żadnych efektów wiec zrezygnowałam z leczenia. Dalej mam wahania nastrojów, a najgorsze są moje napady agresji, denerwuje się czasami o nic. Wybucham, trzęsą mi się ręce, nie mogę złapać powietrza. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Jaka może być przyczyna?
Kto może pomóc osobie zmagającej się z zaburzeniami psychicznymi?
Dzień dobry, Co się robi w sytuacji ,gdy ktoś choruje psychicznie, nie radzi sobie z czynnościami dnia codziennego i z załatwianiem spraw dla swojego domu ,a nie ma kto z nim być i mu pomagać. Kto wtedy pomaga takiemu człowiekowi?
Jak poradzić sobie po trudnej relacji z partnerem i podejrzeniach o jego orientację?
Leczyłam się po załamaniu nerwowym związanym z pracą.przedawkowałam.leki na depresję bałam się białych samochodów takie miałam w pracy .Jakoś z tego wyszłam Poznałam rok temu po terapii faceta jak się okazało impotenta .ja podejrzewam że jest gejem sama z nim zerwałam bo brak bliskości jego uniki jeśli chodzi o zaangażowanie zamieszkanie razem moim zadaniem odwracał kota ogonem .Spotykaliśmy się tylko jak miałam okres jakoś tak..Mimo że ja zerwałam i on deklaruje się jako zraniony to jestem dobita .Naprawdę jestem pewna że on jest gejem że nie byłam dla niego warzna nie wiem czy była ta gra .Ciągle czuje do niego zauroczenie nie wiem co ale wiem że dobrze zrobiłam sama odchodząc żeby się nie poniżac.Zwracał uwagę na facetów ich muskulaturę a w mojej obecności nawet po niebieskich tabletkach mu nie pomagało.Poco mnie okłamywał że kocha czuje że go nienawidzę ..mimo że sama zakonczyłam znajomość nie wiem z czego to wynika
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!