Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Objawy po pierwszej terapii: Zawroty głowy, nerwy, bóle w klatce - czy to normalne?

Witam, Mam pytanie, które mnie nurtuje od kilku dni: Byłam na pierwszym spotkaniu z psychoterapeutką, po tym spotkaniu prawie codziennie czuję się kiepsko - zawroty głowy, nerwy czuje w całym ciele, ścisk żołądka, bóle w klatce, kiepsko śpię…dziś jest 7 dzień i nadal w ciągu dnia bywa raz lepiej raz gorzej.. do pracy nie chodzę z racji kiepskiego samopoczucia… Czy to jest normalne?? Czy powinnam się martwić?? Czy to powinno trwać tak długo …

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry Marzeno. Tak, tak się może zdarzyć. To, o czym wspominasz, może być normalną reakcją po sesji, zwłaszcza jeśli poruszyłaś trudne, bolesne tematy. Dzięki terapii często dotykamy emocji, które wcześniej były tłumione. Te dolegliwości z czasem powinny słabnąć, ale warto, żebyś na kolejnej sesji wspomniała o tym swojej terapeutce, żebyście mogły wspólnie to omówić. Pozdrawiam Cię serdecznie,

 

Justyna Bejmert 

psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

Dzień dobry, jeśli wiąże Pani dolegliwości z psychoterapią, to być może są to obawy związane z poruszeniem trudnych tematów, mierzeniem się ze swoimi emocjami. Dyskomfort towarzyszący terapii może być normalny, organizm uczy się jak sobie z tym poradzić, jeśli do tej pory miał na to inny sposób radzenia sobie. Warto też porozmawiać z psychoterapeutą o tym, co Pani przeżywa i może zapytać o dostosowanie tempa do  Pani potrzeb? Jeśli dolegliwości nie osłabną, proszę skonsultować to z lekarzem,  by wykluczyć, czy to nie sprawa zdrowia fizycznego. Na ten moment pomocne może być też zadbanie o siebie, stosując np. relaksację Jacobsona.

Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

takie objawy mogą mieć wiele przyczyn i znaczeń. Czasem zdarza się tak, że w ciele może się wydarzać to, co nie mogło zostać wyrażone w słowach, czasem jest to związane z napięciem emocjonalnym, lękiem. Warto też mieć ostrożność - jeśli objawy niepokoją i nie ustępuj, skonsultować z lekarzem pierwszego kontaktu, by wykluczyć przyczyny somatyczne.

W opisanej przez Panią sytuacji zachęcałabym do omówienia doświadczanych reakcji z psychoterapeutką na kolejnym spotkaniu. 

 

Pozdrawiam
Urszula Żachowska

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


opisane przez Panią reakcje emocjonalne tj. napięcie w ciele, trudności ze snem oraz wahania samopoczucia mogą pojawiać się po spotkaniach terapeutycznych, kiedy poruszane są ważne i trudne dla Pani tematy. Dla części osób jest to naturalna odpowiedź organizmu na uruchomione emocje. Warto jednak przekazać te reakcje fizjologiczne swojej psychoterapeutce, aby mogła je z Panią omówić i ocenić, co się dzieje po Pani stronie. Czasem potrzebne jest włączenie farmakoterapii przez lekarza rodzinnego lub psychiatrę. Życzę wsyzstkiego dobrego. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Doradca kariery, Psycholog

Zobacz podobne

TW. Myśli samobójcze. Psychoterapeuci, nie wprost, ale w sposób subtelny, obwiniają mnie o swój stan
Mam myśli samobójcze. Psychoterapeuci, nie wprost, ale w sposób subtelny, obwiniają mnie o swój stan, że to ja sama się do tego doprowadziłam. Napisałam nawet list pożegnalny i zapytałam w nim retorycznie terapeutów, czy pocieszyliby mojego jedynego krewnego po mojej śmierci. Żeby wiedzieli, jak to jest, być obwinianym. Nie, skądże, pewnie się dobrze bawią za pieniądze, jakie im dałam.
Jak sobie poradzić, kiedy psychiatra na NFZ ma bardzo odległe terminy?
Jak sobie poradzić, kiedy psychiatra na NFZ ma bardzo odległe terminy, a nie ma się pieniędzy na wizytę prywatną i nie ma się skąd pożyczyć? Mam wszystkie objawy depresji i nie wiem, co mam ze sobą zrobić.
Czy jąkanie w dorosłości można wyleczyć?
Czy jąkanie można wyleczyć? Pytanie dotyczy mojego partnera, który jąka się od dziecka. Zachęcałam go do spróbowania leczenia tego. Nawet nie chodziło o to, że mi to jakoś przeszkadzało czy się nie podobało. Ale widziałam nieraz jego zdenerwowanie z tego powodu. Jakby złość wobec samego siebie i jednocześnie takie zdołowanie i wycofanie. Był u logopedy na ćwiczeniach, ale niewiele to dało a powinien jeszcze w domu ćwiczyć, co robił bardzo rzadko. Ostatecznie z innego powodu zgłosił się do psychoterapeuty. I przy okazji omawania innych spraw był również poruszony ten temat. I według pani psycholog jego jąkanie wiąże się z brakiem wyrażania swoich potrzeb i zdania. To, że jest ugodowy i zawsze czyjeś stawia pierwsze ponad swoje. No i okej, pracujemy nad tym w związku. Partner częściej wyraża swoje opinie i szukamy kompromisów takich, żeby obie osoby były zadowolone. Wiem, że samo w sobie to nie wyleczy jąkania. Natomiast mam wrażenie, że wyrażanie swojego zdania go stresuje i szczerze mówiąc mam wrażenie, że zaczyna się jąkać jeszcze bardziej. Nawet w takich warunkach bardzo neutralnych, domowych, nawet rozmawiając o tematach mało istotnych. Czy to jest ze sobą powiązane? Czy może być tak, że to jąkanie mu zostanie do końca? Czy jest szansa na pozbycie się tego?
Czy krytyka rodzica przez psychologa dziecięcego podczas wizyty jest zgodna ze standardami zawodowymi?

Dzień dobry, Niedawno miałem wizytę wraz z żoną u psycholog dziecięcej razem z moją trzyletnią córką, ponieważ ma ona trudności w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami. Była to pierwsza wizyta. Niestety, podczas spotkania psycholog, zamiast skupić się na dziecku, koncentrowała się głównie na mnie i zaczęła mnie krytykować. Już po kilku pytaniach stwierdziła, że nie potrafię udzielać konkretnych odpowiedzi, odpowiadam wymijająco, a w moim postępowaniu wobec córki brak jest konsekwencji. Twierdziła również, że zbyt rozczulam się nad dzieckiem. Moim zdaniem moje obecne reakcje emocjonalne mogą wynikać z tego, że gdy moja córka była niemowlęciem, zakrztusiła się i ledwo udało się ją odratować, co bardzo emocjonalnie przeżyłem. Na moje pytania dotyczące postępowania w konkretnych sytuacjach psycholog odpowiadała w sposób wybuchowy i sugerowała, że jako ojciec powinienem wiedzieć, jak postępować. Dodatkowo psycholog komentowała postawę dziadka mojej córki, twierdząc, że za bardzo ją rozpieszcza. W mojej opinii dziadek jest osobą upartą, która rzadko zmienia zdanie, a więc trudno mu wytłumaczyć lub przekonać go do zmiany zachowania. Psycholog stwierdziła również, że pod płaszczykiem uprzejmości jestem podobny do mojego ojca – pełen agresji i zaborczości,upartości której nie okazuję na zewnątrz, a otoczenie może postrzegać mnie jako miłego a w głębi i tak jestem inny. Stwierdziła że ma 35 lat doświadczenia i nie jeden taki przypadek jak ja zna. Ponadto podczas wizyty powiedziała mojej żonie, że nie zdziwi się, jeśli wkrótce pojawię się u niej z innym partnerem. Chciałbym zapytać, czy takie zachowanie psychologa wobec rodzica jest właściwe i zgodne ze standardami zawodowymi. Rozumiem, że psycholog musi ocenić sytuację rodzinną, aby prawidłowo zdiagnozować problem dziecka, jednak moja wizyta miała na celu uzyskanie wskazówek, jak postępować z córką, a nie ocenę mojej osoby czy relacji rodzinnych. Chciałbym nadmienić, że w związku z wcześniejszą depresją korzystałem już z wizyt u psychologów, które przebiegały w profesjonalnej atmosferze – najpierw przeprowadzany był dogłębny wywiad, a następnie spokojna i rzeczowa analiza sytuacji. Najbardziej niepokoi mnie nerwowe i krytyczne nastawienie psychologa wobec mnie oraz brak konkretnego wsparcia w kwestii wychowania córki. Moja żona rozważa kolejną wizytę u tej samej psycholog, jednak uważam, że warto rozważyć zmianę specjalisty. Będę wdzięczny za informację, czy tego typu zachowanie psychologa mieści się w standardach zawodowych i jak najlepiej postąpić w tej sytuacji.

Czy zakończona terapia depresji i zaburzeń lękowych wpłynie na rekrutację do policji?

Witam, mam pytanie odnośnie depresji i zadurzenia lekowych a rekrutacja do policji. We wrześniu po 4 latach skończyłam terapię psychologiczną odnośnie do właśnie depresji i zaburzeń lekowych. A to wszystko stwierdził lekarz psychiatra. Miałam kilka lekarzy psychiatrów ( miałam również przepisane leki od nich), ponieważ z każdym był utrudniony kontakt i potem sama z nich zrezygnowałam, jak i z leków, i uczestniczyłam tylko w terapii u psychologa. I teraz moje pytanie brzmi, czy przez to mogę być nieprzyjęta do policji? I czy mam sobie załatwić na rekrutację np. jakieś zaświadczenie od psychologa, że skończyłam terapię? I czy w Ankiecie bezpieczeństwa osobowego muszę to wpisywać? A policja jest moim wielkim marzeniem

Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.