
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Objawy po pierwszej...
Objawy po pierwszej terapii: Zawroty głowy, nerwy, bóle w klatce - czy to normalne?
Witam, Mam pytanie, które mnie nurtuje od kilku dni: Byłam na pierwszym spotkaniu z psychoterapeutką, po tym spotkaniu prawie codziennie czuję się kiepsko - zawroty głowy, nerwy czuje w całym ciele, ścisk żołądka, bóle w klatce, kiepsko śpię…dziś jest 7 dzień i nadal w ciągu dnia bywa raz lepiej raz gorzej.. do pracy nie chodzę z racji kiepskiego samopoczucia… Czy to jest normalne?? Czy powinnam się martwić?? Czy to powinno trwać tak długo …
Marzena
Justyna Bejmert
Dzień dobry Marzeno. Tak, tak się może zdarzyć. To, o czym wspominasz, może być normalną reakcją po sesji, zwłaszcza jeśli poruszyłaś trudne, bolesne tematy. Dzięki terapii często dotykamy emocji, które wcześniej były tłumione. Te dolegliwości z czasem powinny słabnąć, ale warto, żebyś na kolejnej sesji wspomniała o tym swojej terapeutce, żebyście mogły wspólnie to omówić. Pozdrawiam Cię serdecznie,
Justyna Bejmert
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Izabela Piórkowska
Dzień dobry, jeśli wiąże Pani dolegliwości z psychoterapią, to być może są to obawy związane z poruszeniem trudnych tematów, mierzeniem się ze swoimi emocjami. Dyskomfort towarzyszący terapii może być normalny, organizm uczy się jak sobie z tym poradzić, jeśli do tej pory miał na to inny sposób radzenia sobie. Warto też porozmawiać z psychoterapeutą o tym, co Pani przeżywa i może zapytać o dostosowanie tempa do Pani potrzeb? Jeśli dolegliwości nie osłabną, proszę skonsultować to z lekarzem, by wykluczyć, czy to nie sprawa zdrowia fizycznego. Na ten moment pomocne może być też zadbanie o siebie, stosując np. relaksację Jacobsona.
Urszula Żachowska
Dzień dobry,
takie objawy mogą mieć wiele przyczyn i znaczeń. Czasem zdarza się tak, że w ciele może się wydarzać to, co nie mogło zostać wyrażone w słowach, czasem jest to związane z napięciem emocjonalnym, lękiem. Warto też mieć ostrożność - jeśli objawy niepokoją i nie ustępuj, skonsultować z lekarzem pierwszego kontaktu, by wykluczyć przyczyny somatyczne.
W opisanej przez Panią sytuacji zachęcałabym do omówienia doświadczanych reakcji z psychoterapeutką na kolejnym spotkaniu.
Pozdrawiam
Urszula Żachowska
Daria Składanowska
Dzień dobry,
opisane przez Panią reakcje emocjonalne tj. napięcie w ciele, trudności ze snem oraz wahania samopoczucia mogą pojawiać się po spotkaniach terapeutycznych, kiedy poruszane są ważne i trudne dla Pani tematy. Dla części osób jest to naturalna odpowiedź organizmu na uruchomione emocje. Warto jednak przekazać te reakcje fizjologiczne swojej psychoterapeutce, aby mogła je z Panią omówić i ocenić, co się dzieje po Pani stronie. Czasem potrzebne jest włączenie farmakoterapii przez lekarza rodzinnego lub psychiatrę. Życzę wsyzstkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Doradca kariery, Psycholog

Zobacz podobne
Dzień dobry, mam taką zagwozdkę co do szczerości mojej psychoterapeutki.
Zacznę po kolei jak to w moim odczuciu zaczęło się "psuć".
1. Na ostatniej wizycie (jak do tej pory) poinformowałem psychoterapeutę, że znalazłem nową pracę i będzie problem, abym uczestniczył w sesjach tak jak do tej pory (co tydzień w piątek) ponieważ mam pracę dwuzmianową, Pani powiedziała, że będzie musiała coś wymyślić z grafikiem... no i tu nie ma nic dziwnego.
2. Tak jak wcześniej wspomniałem miałem wizyty co piątek, więc przyjechałem na kolejną pomimo tego, że w kalendarzu nie była zaznaczona (portal znany lekarz) ale też nie było nic mowy że Pani chcę zerwać kontrakt, albo sesję dobiegły końca (w każdym bądź razie, że nie mam w tym dniu być) czekając na swoją kolej wchodzi pacjent i zdziwiony zareagowałem " może mu się godziny pomyliły". Kończąc sesję Pani ze zdziwieniem stwierdziła, że nie powinno mnie dzisiaj być. I się ostatecznie ona nie odbyła.
3. Do wyżej wspomnianej sytuacji wystąpiło jeszcze jedna dziwna sytuacja na sesji opisanej w punkcie 1 spytałem się czy możemy przejść na "Ty" bo mi się to dziwnie słyszy (jestem stosunkowo młody) Pani stwierdziła że woli z pacjentami na Pan/Pani nie miałem z tym problemu uszanowałem to. No i wychodząc z gabinetu Pani mówi do mnie na "Ty" gdzie ponoć woli być z klientami na Pan/Pani.
4. Wyszedłem trochę wkurzony, ale nie chciałem robić szopki w środku więc napisałem sms-a, że uszanowałem to iż nie przechodzimy na Ty a z drugiej strony słyszę po imieniu nie był on w ogóle obraźliwy wyraziłem tylko swój żal.
5. Po tym sms-ie na drugi dzień Pani oddzwoniła do mnie i zaczęła przepraszać "nie powinno się tak wydarzyć, popełniła błąd itp." ja mówiący że mi to nie przeszkadza stwierdziłem tylko że idziemy albo w jedną albo w drugą. Następnie mówiła, że nie ma pojęcia dlaczego to się nie zaznaczyło w kalendarzu i powtórzyła że będzie musiała porozmawiać z pacjentami aby doprowadzić to jakoś do ładu mówiąc ok i rozumiejąc to skończyliśmy rozmowę w pokojowych stosunkach.
6. Po tygodniu odezwałem się czy już Pani coś ustaliła powiedziała mi, że nie jutro będzie dopinać grafik co się ostatecznie nie wydarzyło. Znowu po tygodniu napisałem z tym samym pytaniem na co dostałem odpowiedź że się rozchorowała i nie miała jak porozmawiać z pacjentami... no cóż każdy choruje nie wydawało mi się tu jeszcze nic dziwnego, lecz w tym tygodniu (wtorek) po raz kolejny napisałem że "wiem, że ma pacjentów, nie chcę przeszkadzać i czy mogłaby zadzwonić w wolnej chwili" na co dostałem odpowiedź "nadal choruje i postara się zadzwonić w dniu jutrzejszym" napisałem "rozumiem, zdrowia życzę, do usłyszenia" lecz żadnego telefonu nie było nawet dzisiaj. Nie wiem co robić w tej sytuacji najchętniej bym sam zadzwonił, ale nie chcę, żeby to wyglądało na jakaś "stopę koleżeńską" i "łamać" w moim odczuciu całego tego kontraktu terapeutycznego. Pozdrawiam.

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.