To, że po prawie roku terapii zastanawiasz się, czy ta forma pomocy jest dla Ciebie odpowiednia, jest czymś, co warto potraktować poważnie. Nie oznacza to automatycznie, że terapeutka jest „zła” albo że Ty źle korzystasz z terapii.
W psychoterapii rzeczywiście nie zawsze chodzi o otrzymywanie od terapeuty gotowych odpowiedzi czy decyzji. Terapeuta może pomagać Ci dojść do własnych rozwiązań, zamiast mówić, co powinnaś zrobić. Jednocześnie masz prawo oczekiwać, że będziecie pracować nad konkretnymi trudnościami i że będziesz rozumieć, w jaki sposób terapia ma Ci w tym pomóc.
Jeżeli zgłaszasz problem z rozpoczynaniem rozmów i nawiązaniem znajomości, a po wielu miesiącach nadal nie wiesz, nad czym dokładnie pracujecie i jakie są kolejne kroki, warto powiedzieć jej o tym wprost. Możesz powiedzieć np.: „Mam wrażenie, że od dłuższego czasu nie widzę poprawy i chciałabym porozmawiać o tym, jaki jest cel naszej pracy oraz co konkretnie możemy zrobić z moimi trudnościami w relacjach”.
Warto również zapytać, dlaczego właśnie Brainspotting jest w Twojej sytuacji stosowany i jakie cele ma realizować. Nie musisz znać się na metodach terapeutycznych, żeby poprosić o wyjaśnienie, jak dana forma pracy ma odnosić się do Twojego problemu.
Jeżeli po takiej rozmowie nadal będziesz czuła, że terapia nie odpowiada na Twoje potrzeby, możesz skonsultować się z innym terapeutą. Nie musisz od razu kończyć obecnej terapii — druga opinia może pomóc Ci sprawdzić, jakie podejście byłoby bardziej adekwatne do Twoich trudności.
Sama historia współuzależnienia w rodzinie nie oznacza też, że terapia musi koncentrować się przede wszystkim na tym. Najważniejsze jest to, z czym Ty przychodzisz obecnie i jakie cele chcesz osiągnąć.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka