Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak postępów w psychoterapii: kiedy rozważyć zmianę terapeuty?

Od prawie roku chodzę do psychoterapeutki. Ale nie czuję poprawy. Gdy rozmawiam z nią nie dostaje odpowiedzi na moje pytania,tylko muszę sama dojść do rozwiązania,sama podjąć decyzję nawet nie wiedząc czy jest właściwa. Pytając ją jak mogę znaleźć znajomych,gdy mam problem z rozpoczęciem rozmowy, dostaje odpowiedź,że to wymaga czasu, stosujemy metodę Brainspottingu. Nie wiem czy to ja źle to odbieram,źle wyjaśniam swój problem. Czy jednak powinnam zmienić psychoterapeutkę na taką,która zajmuje się konkretnie moim problemem. Mam psychoterapeutke od współuzależnień,bo mój tata był alkoholikiem. Ale ona też zajmuje się problemami z lękami.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Emilio,

brak udzielania gotowych rad, nakierowywanie na samodzielne szukanie odpowiedzi jest cechą większości nurtów psychoterapeutycznych, jednak ma Pani prawo oczekiwać od specjalisty konkretnych narzędzi i psychoedukacji, np. w zakresie trudności społecznych. Warto wprost porozmawiać z terapeutką o swoich wątpliwościach, niepewności co do metody Brainspotting oraz braku poczucia postępu, aby wspólnie zweryfikować cele terapii. Jeśli po tej rozmowie nadal będzie Pani czuć rozczarowanie, zmiana terapeuty na osobę pracującą, np. w nurcie poznawczo-behawioralnym może okazać się bardziej dopasowanym rozwiązaniem.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Pani Emilio

 

Nie wiem w jakim nurcie Pani pracuje i nie moją rolą jest ocena pracy terapeutki. Ale widzę tutaj jedną sprawę, która wymaga. Chodzi mi o to, że brainspotting stosuje się przy traumach, a z tego co Pani pisze, to ma Pani problem z relacjami społecznymi. Próbowała Pani pracę w nurcie poznawczo - behawioralnym, który byłby właściwy, jeżeli chodzi o Pani problemy? CBT to także zadania domowe między sesjami. Komunikacja w czasie terapii to podstawa. Proszę poczytać o tym nurcie i wtedy podjąć decyzję. Pani jako Dorosłe Dziecko Alkoholika może mieć problem z tym, o czym Pani pisze, ale jednak po roku uczęszczania na terapię powinny być już widoczne zmiany w Pani funkcjonowaniu. Proszę zawsze też sprawdzać osoby, które proponują pomoc. Psychoterapia minimum po ukończeniu 4-letniego szkolenia w akredytowanej szkole psychoterapii. 

Martyna Kryślak

Martyna Kryślak

To, co opisujesz, pokazuje, że masz sporo wątpliwości dotyczących procesu terapii i warto o nich otwarcie porozmawiać ze swoją psychoterapeutką. Dobra relacja terapeutyczna opiera się również na możliwości zadawania pytań i mówienia o tym, co Ci nie odpowiada lub czego potrzebujesz więcej.

To, że terapeuta nie daje gotowych odpowiedzi, jest w wielu nurtach psychoterapii celowym działaniem – chodzi o to, by wspierać Cię w odnajdywaniu własnych rozwiązań, a nie podejmować decyzje za Ciebie. Jednocześnie powinieneś/-naś rozumieć, dlaczego terapeuta pracuje w określony sposób i mieć przestrzeń do rozmowy o swoich wątpliwościach.

Jeśli po niemal roku terapii nie odczuwasz poprawy, masz poczucie utknięcia lub nie czujesz się rozumiana, warto powiedzieć o tym wprost podczas sesji. Taka rozmowa może być bardzo ważnym elementem procesu terapeutycznego.

Jeżeli mimo szczerej rozmowy nadal będziesz mieć poczucie, że ten sposób pracy nie odpowiada Twoim potrzebom, zmiana terapeuty również jest czymś naturalnym. Czasami problem nie leży w kompetencjach specjalisty, ale w dopasowaniu nurtu, metod pracy lub relacji terapeutycznej.

Najważniejsze jest to, abyś czuła, że terapia jest miejscem, w którym stopniowo lepiej rozumiesz siebie, swoje trudności i kierunek, w którym zmierzacie. Jeśli tego brakuje, warto się temu wspólnie przyjrzeć. 


Karina Rudzka

Karina Rudzka

Droga Emilio,

rozumiem, że doświadczasz frustracji i być może czujesz się zawiedziona pracując z daną osobą nad swoimi kłopotami. Zastanawiam się czy na sesjach omawiasz temat, który tu opisujesz- związany z brakiem odpowiedzi na pytania, potrzebą samodzielnego podejmowania decyzji itp. Nie wiem czy miałyście z panią psycholog jakiś kontrakt, w którym opisane są cele terapii. Może to moment na podsumowanie i sprawdzenie co się udało do tej pory wypracować a co wymaga jeszcze uwagi?

W terapii specjalista nie może Ci podpowiadać konkretnych rozwiązań ale uczy Cię tego abyś próbowała znaleźć je sama. W każdym nurcie sposoby na to są różne, natomiast faktycznie- zarówno osoby jak i metody pracy mogą być dla Ciebie bardziej lub mniej służące, bardziej lub mniej rozumiane. 
Odpowiedz sobie na pytania: czy czujesz się rozumiana, czy umiesz opowiedzieć o swoim problemie i widzisz, że pani psycholog Cię jeszcze dopytuje i sprawdza czy dobrze Cię rozumie, czy czujesz się w jej towarzystwie komfortowo? Czy narzędzia używane w tej terapii są dla ciebie jasne, wiesz po co ich używacie? Czy czujesz się bezpiecznie? Budowanie relacji z innymi i przeżywanie różnych sytuacji relacyjnych to też to wszystko co dzieje się u Was na sesjach- może gdy to co ci ciąży nazwiesz i o tym opowiesz, nie będzie potrzeby zmiany psychoterapeutki. Albo- po tym uznacie obie, że zmiana będzie dobrym pomysłem. Psychoterapeuta nie zna Twoich uczuć i myśli, przeżyć, dopóki o tym nie opowiesz albo ich nie pokażesz. Może pomóc Ci jednak uczyć się nazywania Twoich stanów emocjonalnych, może Ci pomóc rozpoznawać co się z Tobą dzieje i dzięki temu budujesz zaufanie nie tylko do niego ale też do samej siebie. Życzę powodzenia!

 

Katarzyna Jędrych

Katarzyna Jędrych

Czytając Twoje pytanie zdaję sobie sprawę z tego, że sytuacja jest dla Ciebie trudna. Zwłaszcza, że chodzisz na terapię prawie rok, w nie dostrzegasz zmiany na lepsze. 

 

To, że terapeutka nie udziela Ci odpowiedzi (nie doradza co powinnaś zrobić) jest jak najbardziej odpowiednie - terapeutka nie może podejmować decyzji za Ciebie nawet wtedy, gdy uważasz, że ona wie najlepiej.

 

Masz prawo, żeby terapia odpowiadała na Twoje potrzeby.  Warto porozmawiać o tym, że nie widzisz efektów i ustalić wspólnie cele na najbliższe spotkania. Jeśli rozmowa nie pomoże, konsultacja z innym specjalistą jest uzasadniona. 

 

Pozdrawiam! 

Katarzyna Jędrych 

Psycholog 

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Pani Emilio. Po roku terapii ma Pani prawo zastanawiać się czy ten sposób pracy rzeczywiście Pani służy. Psychoterapia nie polega na dawaniu gotowych odpowiedzi czy podejmowaniu decyzji za pacjenta ale powinna pomagać lepiej rozumieć problem i stopniowo wprowadzać konkretne zmiany.

Warto powiedzieć terapeutce wprost, że brakuje Pani wskazówek i bardziej konkretnej pracy nad trudnościami w kontaktach z ludźmi. To ważny temat do omówienia również w samej terapii.

Jeżeli mimo takiej rozmowy nadal będzie Pani czuła, że stoi w miejscu, zmiana terapeuty jest jak najbardziej możliwa. W Pani przypadku szukałabym osoby, która ma doświadczenie w pracy z lękiem społecznym i trudnościami w relacjach, a nie kierowała się wyłącznie doświadczeniem w obszarze współuzależnienia.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Urszula Markowska

Urszula Markowska

Dzień dobry, 

Takie wątpliwości zdecydowanie warto wnieść na terapię i omówić je wprost z terapeutką. Po roku pracy być może dobrze by było wspólnie wrócić do celów terapii i sprawdzić, co się zmieniło, a co nadal pozostaje trudne i czy obecny sposób pracy rzeczywiście przybliża Cię do tego, czego potrzebujesz. Zmiany często są stopniowe i bywa, że trudno je zauważyć samemu, ale brak poczucia postępu też jest ważną informacją. 

Psychoterapia faktycznie nie polega na tym, że terapeuta mówi, jaką decyzję należy podjąć lub podaje gotowe rozwiązania. Chodzi raczej o wspólne zrozumienie problemu i szukanie takich rozwiązań, które będą zgodne z Twoimi potrzebami i możliwościami. Może to również zależeć od podejścia, bo w niektórych jest więcej elementów psychoedukacji, ćwiczeń czy konkretnych strategii, przy określonych trudnościach (np. lękowych). 

Jeśli jedną z Twoich głównych trudności jest problem z rozpoczynaniem rozmów, nawiązywaniem znajomości czy lęk w sytuacjach społecznych, warto zapytać terapeutkę, jak rozumie ten problem i w jaki sposób obecna terapia Ci pomóc? Jeśli nie masz jasności, jak ten obszar jest obecnie przepracowywany, dobrze jest wspólnie o tym porozmawiać. 

Dopiero po takiej rozmowie łatwiej będzie ocenić, czy chcesz kontynuować tę terapię, czy poszukać innego specjalisty, którego sposób pracy bardziej odpowiada Twoim aktualnym potrzebom. 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Pani Emilio,

 

Rozumiem Pani frustrację. Po prawie roku terapii naturalne jest oczekiwanie, że będzie Pani widziała choćby niewielką zmianę albo lepiej rozumiała, nad czym właściwie pracujecie.Psychoterapia nie zawsze polega na otrzymywaniu od terapeuty gotowych odpowiedzi czy decyzji. Jednocześnie terapeuta powinien pomagać Pani rozumieć trudności i wspólnie z Panią ustalać kierunek pracy. Jeśli ma Pani poczucie, że od dłuższego czasu nie posuwa się Pani do przodu, warto powiedzieć jej o tym wprost.Może Pani zapytać: „Nad czym konkretnie teraz pracujemy i po czym poznamy, że terapia mi pomaga?” oraz „Co możemy zrobić z moją trudnością w nawiązywaniu relacji?”Dopiero po takiej rozmowie zastanawiałabym się nad zmianą terapeutki. Nie musi Pani szukać kogoś wyłącznie od „znajomości”, ale warto, aby osoba, z którą Pani pracuje, miała doświadczenie w obszarach, które są dziś dla Pani najważniejsze: lęku, relacjach i trudnościach w nawiązywaniu kontaktu. Proszę pamiętać: jeśli terapia nie przynosi Pani oczekiwanej pomocy, ma Pani prawo poszukać też innego specjalisty. To nie oznacza, że z Panią jest coś nie tak lub z terapeutą - to po prosto prawo z ktorego można skorzystać.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry

Polecam przejście od brainspottingu do nurtu poznawczo-behawiorelnego, który daje działające techniki i strategie radzenia sobie, w tem też w sytuacjach społecznych. Pozdrawiam

Magdalena Zgraja

Magdalena Zgraja

Dzień dobry, to, co Pani opisuje, nie musi oznaczać, że psychoterapeutka prowadzi terapię źle. Czasami po prostu pojawia się niedopasowanie między sposobem pracy terapeuty a tym, czego pacjent w danym momencie potrzebuje.

 

Warto powiedzieć terapeutce wprost, że ma Pani poczucie braku poprawy i że nie do końca rozumie Pani, w jaki sposób obecna forma pracy ma pomóc w trudnościach, z którymi Pani przychodzi. Można też zapytać, jaki jest cel terapii i po czym będzie można rozpoznać postęp.

 

Jeżeli po takiej rozmowie nadal będzie Pani czuła, że ten sposób pracy Pani nie odpowiada, konsultacja z innym specjalistą może być dobrym krokiem. Nie musi to oznaczać, że ktoś pracuje źle — czasem po prostu potrzebna jest inna metoda albo inne podejście. Serdecznie pozdrawiam Magdalena Zgraja 

Dariusz Zawora

Dariusz Zawora

Zmiana psychoterapeuty to nic złego. Pozwoli ona poszerzyć horyzonty Pani doświadczeń terapeutycznych, porównać metody pracy, ustalić te, które są dla Pani najbardziej efektywne. Należy jednak pamiętać, że za powodzenie procesu terapeutycznego odpowiada głownie Pani. Mierzenie się z trudnościami może prowadzić do szybkiego zniechęcenie, zwłaszcza gdy cele terapeutyczne sa trudne do osiągnięcia lub ich osiągnięcie wymaga czasu. Warto wiec rozsądnie podchodzić do pomysłu zmiany terapeuty i poprzedzić go rozmową z obecnym terapeutą na temat celów oraz planu terapii.
Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Witam,

opisuje Pani ważną wątpliwość, którą warto potraktować poważnie:). Rok terapii to wystarczająco długi czas, aby zastanowić się, czy obecny sposób pracy odpowiada Pani potrzebom. Sama psychoterapia nie polega na dawaniu gotowych odpowiedzi ani podejmowaniu decyzji za pacjenta, jednak powinna pomagać lepiej rozumieć własne trudności i stopniowo przybliżać do osiągania wyznaczonych celów, z Pani wiadomości wynika, że najbardziej brakuje Pani poczucia zrozumienia oraz konkretnych efektów pracy nad problemami, z którymi zgłosiła się Pani na terapię. To nie musi oznaczać, że terapia jest nieskuteczna lub że robi Pani coś nieprawidłowo, ale może być sygnałem, że warto otwarcie porozmawiać z terapeutką o swoich odczuciach, oczekiwaniach i braku zauważalnej poprawy.Jeżeli po takiej rozmowie nadal będzie Pani miała poczucie, że terapia nie odpowiada na Pani potrzeby, konsultacja u innego specjalisty może być dobrym rozwiązaniem. Czasami problem nie leży ani po stronie pacjenta, ani terapeuty po prostu dany sposób pracy/ nurt terapeutyczny nie jest na danym etapie najbardziej pomocny. Najważniejsze aby czuła się Pani wysłuchana, rozumiała cel terapii i miała poczucie, że wspólna praca pomaga Pani krok po kroku budować życie, jakiego Pani potrzebuje.

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Wiktoria
 


Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, że po prawie roku terapii zastanawiasz się, czy ta forma pomocy jest dla Ciebie odpowiednia, jest czymś, co warto potraktować poważnie. Nie oznacza to automatycznie, że terapeutka jest „zła” albo że Ty źle korzystasz z terapii.

W psychoterapii rzeczywiście nie zawsze chodzi o otrzymywanie od terapeuty gotowych odpowiedzi czy decyzji. Terapeuta może pomagać Ci dojść do własnych rozwiązań, zamiast mówić, co powinnaś zrobić. Jednocześnie masz prawo oczekiwać, że będziecie pracować nad konkretnymi trudnościami i że będziesz rozumieć, w jaki sposób terapia ma Ci w tym pomóc.

Jeżeli zgłaszasz problem z rozpoczynaniem rozmów i nawiązaniem znajomości, a po wielu miesiącach nadal nie wiesz, nad czym dokładnie pracujecie i jakie są kolejne kroki, warto powiedzieć jej o tym wprost. Możesz powiedzieć np.: „Mam wrażenie, że od dłuższego czasu nie widzę poprawy i chciałabym porozmawiać o tym, jaki jest cel naszej pracy oraz co konkretnie możemy zrobić z moimi trudnościami w relacjach”.

Warto również zapytać, dlaczego właśnie Brainspotting jest w Twojej sytuacji stosowany i jakie cele ma realizować. Nie musisz znać się na metodach terapeutycznych, żeby poprosić o wyjaśnienie, jak dana forma pracy ma odnosić się do Twojego problemu.

Jeżeli po takiej rozmowie nadal będziesz czuła, że terapia nie odpowiada na Twoje potrzeby, możesz skonsultować się z innym terapeutą. Nie musisz od razu kończyć obecnej terapii — druga opinia może pomóc Ci sprawdzić, jakie podejście byłoby bardziej adekwatne do Twoich trudności.

Sama historia współuzależnienia w rodzinie nie oznacza też, że terapia musi koncentrować się przede wszystkim na tym. Najważniejsze jest to, z czym Ty przychodzisz obecnie i jakie cele chcesz osiągnąć.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Zobacz podobne

Jak rozpoznać u siebie zalążki depresji lub ją zauważyć?
Jak rozpoznać u siebie zalążki depresji lub ją zauważyć?
Czy psycholog powinien podsumować każdą wizytę?

Byłam dziś na 2 wizycie u Pani psycholog. 

Myślałam, że dziś w jakiś sposób podsumowuje to, o czym jej mówię. Jednak tego nie zrobiła, czy tak powinna przebiegać wizyta, że psycholog nie podsumowuje wizyt?

Zaburzenia lękowe oraz depresja - nie radzę sobie, pomimo leczenia farmakologicznego
Od pół roku mam nerwicę lekową i depresję. Od dawna mówiono mi, że jestem zestresowana, ale wydawało mi się, że nie. Biorę asentrę już najwyższą dawkę, ale codziennie trzęsą mi się ręce i ciało wewnątrz drży i boli mnie klatka piersiowa. Mam też problemy z pamięcią i koncentracją. Często mówię coś i używam innych słów, niż wydawało mi się, że powiedziałam. Ostatnio dzieci pytały, o co mi chodzi, bo spytałam ich i kto teraz, a ja jestem przekonana, że nic nie mówiłam. Nie wytrzymując muszę się czasem wieczorem napić alkoholu. Miałam zrobione różne badania i fizycznie wszystko jest ok.
Parę pytań i trudności - od diagnozy i nieświadomych samookaleczeń, przez poczucie bycia sknerą, po pytanie o psychoterapię.
Dzień dobry, Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowo-depresyjne i przyjmuję leki. Jest sprawa, którą się wstydzę poruszyć u lekarza. Skubię skórę w środku nosa np. podczas oglądania serialu. Czasami przez dłuższy czas nie zdaję sobie sprawy, że to robię, a jak już się zorientuję to postanawiam sobie, że przestanę, ale po chwili nieświadomie to kontynuuje lub czuję świadomą pokusę, żeby oderwać kawałek skóry. Czasami leje mi się krew i powstają bolesne rany. Przez dłuższy czas tego nie robiłam, to wróciło dwa tygodnie temu i nie mogę tego połączyć z jakimś zwiększonym stresem, na lekach cały czas czuję się dobrze. W życiu nie zrobiłabym sobie krzywdy przez typowe samookaleczanie i nie myślę o tym skubaniu nosa w ten sposób. Nie wiem co o tym myśleć. Od niedawna podejrzewam również u siebie ASD. Czekam na psychoterapię CBT/schematy i zastanawiam się czy warto podjąć temat diagnozy spektrum przed terapią czy to w zasadzie nie ma znaczenia i liczą się moje przeżycia, a nie kod choroby? Czy jest możliwość diagnozy na nfz? Jestem straszną sknerą i przeszkadza mi to. Ogólnie jestem oszczędna, mam sporo oszczędności i potrafię eliminować zbędne koszty. Czasami wydaje pieniądze na swoje zachcianki, przyjemności, ale bardzo niechętnie wydaje pieniądze na innych. Ostatnio złapałam się na okropnej myśli, że mam nadzieje, że do urodzin koleżanki stracę z nią kontakt, żeby nie musieć jej kupować prezentu. Zastanawiam się czy po prostu jestem taką okropną osobą czy co? Na pewno poruszę ten temat na terapii, ale ostatnio męczy mnie ten temat i zastanawiam się czy są tu jakieś pytania, które warto przemyśleć.
Jak przygotować się na rozmowę o trudnym wydarzeniu na terapii?

Dzisiaj powiedziałam swojej terapeutce, że jestem gotowa by mówić o tej sytuacji, o której tutaj mówiłam... o tej nieudanej randce. W 2019 ..szczerze mówiąc zaczynam się bać... stresować... Dzisiaj chciałyśmy poruszyć ten temat, ale właśnie czasu zbrakło, a jeszcze inne tematy poruszałyśmy... i po prostu terapeutka nie chciała zaczynać tego tematu i zostawić tak jakby otwartego okna...Ona to porównała do burzy... Po prostu chciała, żebyśmy poruszyły to na następnej terapii. Na następnym spokojnym spotkaniu. Żeby wiecie...otworzyć to okno i zamknąć... A ja na samą myśl się boję...I skręcam się... Mimo tego, że w sercu czuję się naprawdę gotowa. Gotowa by się zmierzyć z tą traumą. Jak przeżyć ten tydzień do przyszłego piątku? Ja wiem o czytaniu książki itd. Ale jak po prostu to przetrwać? Co jeśli popłacze się na terapii albo co jeśli pójdzie w drugą stronę i nie będę nic czuła? W sensie takim, że będę czytała notatki do tego wydarzenia, a po prostu będę mówiła to z maską na twarzy ? Mimo iż moją terapeutka tworzy mi bezpieczną przestrzeń...I coraz bardziej się otwieram przed nią...ja po prostu chce się z tym zmierzyć...zamknąć to za sobą...

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.