Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Od jakiegoś czasu cierpię na fagofobię. Boję się przełykać. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?

Dzień dobry, Od jakiegoś czasu cierpię na fagofobię. Boję się przełykać. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?
Klaudia Morawa

Klaudia Morawa

Dzień dobry, warto rozważyć psychoterapie w nurcie poznawczo-behawioralnym. Jest to fobia, która może bardzo mocno utrudniać funkcjonowanie, a także obniżyć komfort życia, dlatego warto sięgnąć po pomoc specjalistów.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Maria Ochota

Maria Ochota

Dzień dobry, Pisze Pani, że lęk ten trwa od jakiegoś czasu. Warto sprawdzić od jakiego oraz co wtedy się zadziało w Pani życiu. W takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy specjalisty, który pomoże Pani dotrzeć do źródeł problemu oraz udzieli odpowiedniego wsparcia i pomocy w poradzeniu sobie z nim.
zab. odżywiania

Darmowy test na zaburzenia odżywiania (SCOFF)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z lękiem przed wystąpieniami publicznymi i pustką w głowie?
Dzień dobry, mam problem z wystąpieniami publicznymi, lęk przed ogólną ekspozycją, zwłaszcza kiedy mam mówić, mam pustkę w głowie. Do jakiego psychologa najlepiej się zgłosić ?
Nie potrafię poradzić sobie ze swoimi emocjami, dziwnie reaguje na wiele sytuacji
Dzień dobry , jestem nastolatkiem , mam 17 lat , i mam dziwne objawy psychiczne takie jak : ataki nerwowe (zwykle , gdy ktoś mnie zdenerwuje , a ja tych nerwów/powodów nie rozumiem , gdy dostaje takiego ataku , to nie umiem nad nim zapanować , macham rękami , gwałtowne ruchy wykonuje , raz się zdarzyło , że na forum publicznym , gdy byłem bardzo zdenerwowany , to rzuciłem butelką na chodniku , nie chciałem robić krzywdy komuś wtedy ) , czasami robię głupie miny , podśmiewywuje się , gdy są poważne rzeczy , to zwykle się zachowuje stosownie , ale też tam zdarzają się dziwactwa (takie jak lekkie śmiechy itd. , zwykle , gdy ktoś zmarł to zachowuje się w miarę ok.) . Czasami mi się mylą osoby w myślach . Gwałtownie reaguje na zagrożenia m.in na robaki , to uciekam , piszczę itd. Mam niestety dziwne myśli , strachy i doznania (w prawie 100% szkolne) m.in czy pani nas wypuści wcześniej , czy kogoś wypuści do toalety (jak kogoś nie wypuści , to mój mózg przeżywa to 1-4 dni , z okresami przypominającymi - zwłaszcza największe afery) . Bronie się tym np. zasłanianiem ucha rękami itd. . Takie natrętne myśli też prześladowały ciągle mnie w wakacje bez powodu . Gadam też do siebie , m.in na ulicy czy w domu . Czasami mi się zdarzają wahania nastroju (i też czasami na tym nie panuje , ale nigdy krzywdy komuś nie zrobiłem) . Świetnie się uczę , mam śr. 5,0 w technikum , zachowanie wzorowe , a niestety takie problemy mnie prześladują . Mam też czasami strach przed szkołą , przed tym , co opisywałem . Dawniej też ocenami się przejmowałem , w kolejnych tekstach to opowiem , czemu . Jeśli chodzi o kolegów i koleżanek , to nie mam ich za bardzo , jakoś nie mam chęci do komunikacji z innymi , jestem taki bardziej odizolowany od kolegów w szkole . Mam kilku znajomych , ale zwykle krótko (rzadko dłużej) z nimi gadam zwykle . Dłużej gadam z tatą , moją babcią i czasami moim kuzynem (jest o rok starszy) . Na lekcjach jestem tak średnio skupiony , ze względu na te myśli , wysoką średnią zazdwięczam nauce w domu (dużo się uczę , mam taki nawyk wyrobiony , też dalej więcej opowiem) . Niestety , ale także zaniedbuje porządek w pokoju (bardzo rzadko kiedy sprzątam) , nic się nie chce m.in rozwijać zainteresować jestem taki bardziej niby leniwy tak można powiedzieć , ale w rzeczywistości potrafię m.in ugotować niektóre dania , wyprać , jechać busami , pociągiem , docierać w różne miejsca , oczywiście jak mam chęć . Ale niestety to jest tylko część moich problemów psychicznych i życiowych . Gdy się urodziłem , to nie mówiłem aż do 4 roku życia , robiłem cyrki m.in głową z góry na dół , wybiegałem niekontrolowanie na ulicę itd. , więc moi rodzice się niepokoili , starali się znaleźć przyczynę , ale w końcu ją znaleźli . Miałem guza na głowie (czyli tak zwany torbiel podpajęczynówkowy prawego płata skroniowego) , więc w pilnym czasie pojechałem do neurologa , żeby mi to wycięli , operacja się powiodła na szczęście i zaczęłem mówić i funkcjonować , ale z dużymi problemami . Jeździłem na neurologopedię i na SI i miałem terapię Thomatisa (to akurat przez 1-2 lata) przez kilka lat . Później się zaczęła szkoła niestety i to jest jedna z głównych przyczyn problemów psychicznych . Owszem , byłem najlepszy w klasie (tylko przez 1 rok nie byłem najlepszy) i miałem zachowanie wzorowe , ale niestety to była zasługa reżimowego wychowania mojej mamy i babci (tata miał łagodniejszy stosunek do szkoły) . One mnie goniły do nauki , wymagały w klasach 1-3 SP samych praktycznie 5 i 6 (choć byłem w miarę zdolny , ale nie aż tak jak one myślały) , stresowałem się wtedy , bałem się co będzie itd. Gdy już miałem objawy machania rękami , głupich min , gdy się cieszyłem to karały mnie i mówiły , że ja głupieje i takie zachowanie jest niedopuszczalne . Gdy była już klasy 4-6 to wymagały samych 4 , 5 i 6 . Gdy dostawałem ocenę 3 (byłem chyba fenomemem w szkole , ani jednej 1 i 2 nie miałem w SP) , to mama z babcią uważały , że ja się nie uczę i zabrały mi laptopa (najbardziej surowa była moja mama) , za to , że miałem 1-2 ocen 3 na semestr . Czasami bałem się wracać do domu , miałem stracha , że coś mnie czeka . I za lekkie złe zachowanie też byłem tępiony . I też w SP nie miałem kolegów , nie byłem towarzyską osobą itd . Raz za to , że raz się nie nauczyłem w 6 klasie na kartkówkę z polskiego , to one miały mi zabrać ulubioną grę na 1,5 miesiąca , a gdy byłem bardzo smutny i płakałem to mi skróciły karę do 5 dni . Też robiłem rękami , głupie miny , gdy byłem nerwowy , to też niezbyt panowałem nad nimi (choć nigdy krzywdy nikomu nie zrobiłem) . I potem się zaczęły problemy , choć przestali powoli mi ganiać do nauki , lecz też się zdarzało , że wytykali potknięcia w nauce (ale miałem wbity w głowę rytm , że muszę , bo inaczej będzie źle) i wtedy zaczeły się mi powoli mylić osoby i bardziej myśli się zrobiły natrętne i miałem ataki nerwów czasami . Ale oni to lekceważyli , mówiąc , że robie z siebie idiotę i zabiorą mi laptopa . Gdy było zdalne nauczanie , to bałem się powiedzieć o imionach i nazwiskach moich nauczycieli , nie wiem dlaczego . Stałem się bardziej odizolowany od życia , nie smuciło mnie w sumie to , bo i tak nie miałem kolegów i koleżanek w szkole . Gdy był egzamin , to zdałem śr na 75% i byli ze mnie dumni w miarę . Potem gdy poszłem do nowej szkoły , czyli do technikum , to bardzo się niego bałem , i byłem mega wystraszony . Potem jakoś się oswoiłem , ale było coraz gorzej niestety . Zaczeły się pojawiać dziwactwa m.in czy pani wypuści go do toalety , czy nie , miałem 1 nauczycielkę w 1 klasie technikum, która nikogo absolutnie nie wypuszczała i była jedna taka sytuacja , że powiedziała , że nie , bo była przerwa i żeby nie dyskutował z nią , a ja nie wiem dlaczego , takie myśli się zaplętały przez prawie tydzień , okresowo nawet przez 1-2 lata . , potem doszło kolejne , związane z wypuszczaniem przed dzwonkiem itd. I jeszcze po drodze miałem śmierć mojej mamy i babci , co też niekorzystnie wpłynęło na mnie . Co to mniejwięcej może być ?
Napady lęku po stracie bliskiej osoby i wpływ zachowań kompulsywnych u partnera
Witam, nie wiem od czego zacząć ale muszę gdzieś napisać a już nie raz uzyskałam od was odpowiedź lub trochę otuchy. Od pewnego czasu nic mnie nie cieszy. Chodzę do pracy, uprawiam sport, raczej nic nie robienie mnie męczy i nie mam tak że leżę i nic mi się totalnie nie chce. Nie mogę zrozumieć siebie, mam napady lękowe znikąd np ostatnio pod prysznicem.. dzieje się coś złego ze mną od momentu gdy zmarła moja babcia. Od tamtej pory boję się że komuś z rodziny coś się stanie lub że ja umrę i mam ogromny strach przed własną śmiercią lub najbliższych. Boję się że tak będę miała już zawsze. Moja babcia dożyła pięknego wieku i co najgorsze nie chciała umierać ona chciała żyć, mówiła to do naszej rodziny wprost i to tak utkwiło w mojej głowie że nie mogę się tego pozbyć. Dodatkowo mam problemy z przełykaniem a ostatnio zaczęły się nasilać. Miałam epizody zadławienia się kilka razy ale z czasem ten strach przed przełknięciem przechodził, teraz jest cały czas od jakiś dwóch miesięcy. Wiem że to siedzi w mojej głowie bo czasem jak o tym zapomnę jem normalnie.. i często ostatnio miewam niepohamowane napady złości o błahostki. Kiedyś byłam cierpliwa a teraz coś się zmieniło.. Dodatkowo jeszcze chciałabym zapytać o radę. Zauważyłam ostatnio u bliskiej mi osoby z którą mieszkam na codzień zaburzenia. Sprawdzanie po kilka razy rzeczy lub pytanie mnie czy dobrze wykonało dany ruch. Czytałam że to zaburzenia kompulsywno-obsesyjne. Gdy ja siedzę na telefonie pyta po kilka razy co robię na nim lub czy wszystko dobrze . Jest to bardzo uciążliwe na codzień a gdy nie chce odpowiedzieć lub źle odpowiem obraża się lub złości. Być może moje samopoczucie to skutek tego co się dzieje z moją bliską mi osobą. Po rozmowie nie dopuszcza do myśli że poszlibyśmy do specjalisty z tym problemem, na wszystko ma wytłumaczenie i twierdzi że obca osoba nic nie pomoże. Proszę o jakieś rady..
Od dłuższego czasu, bodajże pół roku, mam problem z zasypianiem. Łączy się to z nadmiernym myśleniem
Witam, od dłuższego czasu, bodajże pół roku, mam problem z zasypianiem. Łączy się to z nadmiernym myśleniem, nie potrafię tego opanować i zasypiam dopiero po 2 godzinach, często się budzę w nocy. Poza tym czuje ucisk w głowie. Co za tym idzie przez cały dzień jestem zmęczona, bo się nie wysypiam.
Często podczas sesji terapeutycznych mam wrażenie, że nie odczuwam żadnych emocji, uczuć.
Dzień Dobry. Podczas terapii w trakcie niektórych sesji nie odczuwam emocji/uczuć. Na zadane pytanie przez terapeutę co czuje, nie potrafię odpowiedzieć, nic nie czuje. Po sesji będąc sam na sam ze sobą emocje potrafią wybuchnąć tak jakby z nikąd, łzy staną w oczach ale szybko blokuje płacz, nie umiem płakać, przez prawie dwa lata terapii płakałem raz na sesji, z czego może to wynikać. Dodam jeszcze, że mam zdiagnozowane ADHD i OCD (objawy OCD mam od 15 lat).
bulimia

Bulimia – przyczyny, objawy i leczenie zaburzenia odżywiania

Bulimia to poważne zaburzenie odżywiania, które może dramatycznie wpłynąć na zdrowie fizyczne i psychiczne. Wczesna diagnoza i odpowiednie leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia i zapobiec poważnym powikłaniom zdrowotnym.