Left ArrowWstecz

Od jakiegoś czasu jestem krytykowana za wykonywane czynności domowe czy swoje wybory życiowe przez mamę i siostrę

dzień dobry mam 20 lat i od jakiegoś czasu jestem krytykowana za wykonywane czynności domowe czy swoje wybory życiowe przez mamę i siostrę. Po wykonanej czynności często słyszę, taki miałaś pomysł albo robisz to, aby się popisać. Od mamy słyszę, że mam o siebie zadbać. dlatego, że jestem kobietą, że za dużo jem, że za późno, że nie domyślam się, żeby w domu pomóc i można tak wymieniać. że nie potrzebuję w życiu miłości, chodzi tu o chłopaka, bo ona mojego tatę późno poznała. nie wiem. jak na to reagować i jak na takie coś odpowiadać.
Justyna Papurzyńska-Parab

Justyna Papurzyńska-Parab

Dzień dobry,

Takie krytykujące, prawdopodobnie bezpodstawne komentarze to zdecydowanie przekraczanie Pani granic. Nikt nie ma prawa insynuować jakie są Pani intencje, kiedy coś Pani robi, lub czego Pani potrzebuje w życiu. Myślę, że rzeczywiście warto o siebie zadbać, ale w sensie stawiania i pilnowania swoich granic w sytuacji ataku na siebie. Podczas pracy nad wymaganiem szacunku do swojej osoby, warto się pryjrzeć Waszym relacjom i dynamice Waszej rodziny. Np z czego może wynikać to, że atak na Panią jest skierowany zarówno ze strony mamy, jak i siostry. Uświadomienie sobie i zrozumienie pewnych mechanizmów rodzinnych, może pomóc Pani poczuć się bardziej pewną siebie i silną, co z kolei może wpłynąć na lepsze radzenie sobie z takim traktowaniem Pani przez mamę i siostrę.


Pozdrawiam serdecznie,


Justyna Papurzyńska- Parab

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry.

Przykro mi słyszeć, że przeżywasz trudne chwile w relacji z rodziną. To, co opisujesz, brzmi jak sytuacja, w której czujesz się niezrozumiana i oceniana. Ważne jest, aby pamiętać, że Twoje uczucia są ważne i mają wartość, niezależnie od opinii innych. Twoje wybory życiowe, sposób dbania o siebie i relacje z innymi to aspekty, które należą do Ciebie i masz prawo kształtować je tak, jak uważasz za stosowne. Warto szukać przestrzeni i ludzi, którzy wspierają Twoje zdrowie psychiczne i dobrostan. Pamiętaj, że zawsze masz prawo wyrażać swoje uczucia i ustalać granice w relacjach, nawet jeśli są to relacje rodzinne. A jeżeli potrzebujesz wsparcia jak asertywnie komunikować swoje granice i potrzeby, może warto rozważyć konsultacje u specjalisty. 

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

2 lata temu
Paulina Zielińska-Świątek

Paulina Zielińska-Świątek

Droga Pani,

Dobrze, że pisze Pani o tym i poszukuje wsparcia. Mieszkanie wspólnie (co wnioskuje z wypowiedzi) może powodować różnego rodzaju konflikty. Dlatego ważne jest tutaj, aby miały Panie jasno wytyczone zasady wspólnego mieszkania - plan wykonywanych obowiązków domowych, co - kto - kiedy robi oraz co oznaczają DOBRZE wykonane obowiązki. Taki plan proponuje wspólnie ustalić i jednogłośnie zaakceptować. Może to przyczynić się do zmniejszonej ilości konfliktów.

Jeśli chodzi o kwestię zadbania o siebie. Czym jest dla Pani dbanie o siebie? A czym jest dbanie dla mamy? Każdy z nas ma inne priorytet życiowe. Niektórzy dbaniem o siebie nazywają przeczytanie książki, a niektórzy trening na siłowni 3x w tygodniu. Na tym polegają różnice indywidualne u każdego człowieka. W życiu potrzebuje Pani tego co zgodne z Panią i poczuciem Pani spełnienia, potrzeb, pragnień i poszanowaniem granic innych osób. Zalecałabym podjęcie rozmowy z mamą/siostrą i powiedzenie jej o swoich uczuciach. To co Pani odczuwa w tych sytuacjach, gdy Pani słyszy od nich takie słowa oraz jaki jest cel wypowiadanych przez nich słów. Często kryje się pod tym chęć opieki nad najbliższymi, jednak ubieramy tę troskę w nieodpowiednie słowa.

Życzę wszystkiego dobrego, Paulina Zielińska-Świątek

 

2 lata temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak zainteresować półtoraroczne dziecko nowymi rzeczami? Ciężko zainteresować go jakąś zabawą
Dzień dobry , mam pytanie odnośnie mojego półtorarocznego synka . Tymuś jest bardzo żywym dzieckiem i wszędzie go pełno , rozumie rzeczy które do niego mówię ( podaj miseczkę , idziemy wstawiać pranie itp) wtedy wie co robimy . Niestety problem zaczyna się robić wtedy gdy chce go zainteresować jakąś zabawą , próbuje z nim układać klocki ale jak tylko mu pokazuje to bierze i nimi rzuca , kopie je, tak samo jest z puzzlami , jak kolorujemy kolorowanki , ruszy 2 razy kredką i również ją rzuca i sobie idzie . Tak jest z każdą zaproponowaną zabawą , za to bardzo lubi bawić się w kuchni i przesypywać różne rzeczy z pojemnika do pojemnika jak i przelewać wodę wtedy może tak siedzieć parę minut i bawi się sam ze sobą , lubi też obierać np cebulę , widzi jak ja to robię i sobie ją sam obiera . Wydaje mi się że on robi to co mu się już spodobało a nie chce poznawać nowych rzeczy .Chciałabym się dowiedzieć czy jest jakaś rada jak go zainteresować innymi rzeczami , może ja coś robię źle, czy z mój synek jest poprostu za mały i nie chce robić tego co ja próbuję mu pokazać . Już sama nie wiem co o tym myśleć . Martwi mnie to jego zachowanie bo u nas w rodzinie jest dziecko z autyzmem które ma 7 lat i obydwoje zachowują się tak samo ( wiem że moje dziecko jest jeszcze małe ale jakoś nie daje mi to spokoju ) Z góry dziękuję za odpowiedź
Jak pomóc córce z problemami psychicznymi i jak radzić sobie z własnymi emocjami w trudnej sytuacji rodzinnej?
Dzień dobry Jestem mamą 15latki, która od dłuższego czasu mówi, że ma wszystkiego dość, że może skoczy z mostu, że życie jest bez sensu. Nie chce chodzić do szkoły bo,, po co?,"i twierdzi, że czasem w nocy widzi jakieś zjawy i słyszy głosy jakby ktoś wołał ją po imieniu. Była kilka razy u psychologa, który stwierdził, że córka prawdopodobnie manipuluje, bo chce mieć szkołę w chmurze. Dodam jeszcze, że mało wychodzi z domu, ma dwie bliższe koleżanki z którymi widuje się w szkole, twierdzi że jest aspołeczna i nienawidzi ludzi. Taka sytuacja trwa właściwie od lat, ale przez ostatnie trzy lata się nasiliła. W domu mamy sytuację taką, że mąż czesto pije alkohol,wraca nad ranem do tego jest jeszcze starszy syn z czterokonczynowym porażeniem mózgowym, którym praktycznie sama się zajmuję. Będąc w takiej sytuacji, sama już sobie nie radzę psychicznie z tym ,że ostatnio odkryłam po 24 latach małżeństwa, jak mąż spędza czas z przyjaciółmi od piwa zachowując się jak singiel i zabawia się w najlepsze z przyjaciółką po czym w oczy się tego wyparł. Myślę, że tak jest za każdym razem, czuję się zdradzana emocjonalnie, a on nie ma sobie nic do zarzucenia. Nie przejmuje się problemami córki, wyśmiewa ją. Ja dziś też, kiedy kolejny raz nie poszła do szkoły, bo jednej koleżanki też nie będzie, nawrzeszczałam na nią i zwyzywałam od idiotek,debili i leni .Wiem, że nie powinnam, ale psychicznie już nie daję rady. W związku z tym mam pytanie Co mam robić w związku z córką? Czy ja może mam jakieś zaburzenia, bo ostatnio łapię się na tym, że mam toksyczne zachowanie? Pozdrawiam EB
Toksyczna relacja z matką – jak postawić granice i uwolnić się od emocjonalnej zależności?
Wczoraj matka przyszła do mnie bez zapowiedzi i zaczęła przeglądać moje szafki, komentując, że mam syf i jak mój facet może ze mną wytrzymać. Jak próbowałam ją wyprosić, to zrobiła scenę, że jest u siebie, bo ona mnie urodziła i ma prawo do wszystkiego. Skończyło się na tym, że to ja ją przepraszałam, żeby tylko przestała krzyczeć. Wieczorem czułam taki ciężar w piersiach, że nie mogłam oddychać. Nienawidzę tego, że ona ma nade mną taką władzę, że wystarczy jedno jej zdanie, żeby zrujnować mój cały dobry humor. Czuję, że bez pomocy psychologa nigdy się nie odetnę od tej pępowiny, która mnie dusi.
Jak pomóc adoptowanej córce z FAS w szkole i relacjach z rówieśnikami?
Moja córka, Zosia, ma 8 lat. Adoptowaliśmy ją, gdy miała 3 lata, wiedząc, że biologiczna mama piła w ciąży. Byliśmy przygotowani na trudności, ale szkoła to inny poziom wyzwania. Zosia stara się, naprawdę. Siada do lekcji, ale po chwili patrzy w okno, zapomina, co miała zrobić. Pisanie sprawia jej trudność, a czytanie to prawdziwa męka. Najgorsze jednak są relacje z rówieśnikami. Dzieci lubią ją, bo jest pogodna i ufna, ale jednocześnie łatwo ją zranić. Czasem nie rozumie żartów, czasem reaguje zbyt emocjonalnie. Nauczyciele się starają, ale mamy wrażenie, że nie do końca wiedzą, jak jej pomóc. Słyszymy tylko: „Musi się bardziej skupić”, „Proszę ćwiczyć w domu”. Tylko że to nie takie proste. Co możemy z żoną zrobić, żeby Zosia miała łatwiej?
Jak zakończyć przemoc domową i chronić dzieci w obliczu agresywnego partnera?
Witam . Pisze , ponieważ jestem ofiarą przemocy domowej i nie potrafię tego zakończyć . Wczoraj mąż zrobił po raz drugi - szarpał mnie przy dzieciach i chciał wyrzucić na dwór rozebraną . To jest po raz drugi przekroczenie granicy ! Zaczynam się go bać , nie wiem co zrobić . Chciałabym z nim porozmawiać ale jest bardzo nerwowy to jest z człowiek który nigdy nie przyznaje się do winy . Najchętniej bym uciekła a tkwię w tym dla dzieci . Mamy 3 dzieci 4,2 i 10 miesięczna córkę . Mąż prowadzi działalność prywatną jest bardzo nerwowy agresywny ma problem z narkotykami do których się nie przyznaje . Nigdy nie są jego . Potrafi cały dzień jak jest w domu poniżać mnie i zmacać się psychicznie . Wczoraj po raz drugi kiedy chciałam wyprowadzić się z dziećmi zaczął mnie szarpać i chciał wyrzucić na dwór gołą ! Mam wrażanie że będąc z nim krzywdzę dzieci . Nie mam pojęcia co mam zrobić mam taki mętlik w głowie . Jestem trzeźwo stąpająca kobietą po ziemi a nie wiem co ze mną się stało . Chwilami nie mam ochoty żyć
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.