
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia nastroju
- Od ponad kilku lat...
Od ponad kilku lat obgryzam paznokcie u dłoni i nie pamiętam, żebym kiedyś miał pełne paznokcie.
Mateusz
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Zachęcam do samoobserwacji. Prawdopodobnie odreagowuje Pan w ten sposób emocje, rozładowuje napięcie emocjonalne. Służy temu także wykonywanie różnych innych kompulsywnych czynności, aby pozbyć się np. lęku, złości. Ból fizyczny może być łatwiejszy do zniesienia niż psychiczny. Zachęcam do pracy z trudnościami na psychoterapii, znalezienia źródła. Rozumiem, że w związku z depresją jest Pan zaopiekowany psychiatrycznie. Może Pan spróbować powoli odzwyczajać się od obgryzania paznokci, np. na początek wyznaczając sobie tylko dwa, a o resztę zadbać. To będzie również jakaś forma zadbania o swoje ciało. Zachęcam do refleksji, jaki ma Pan stosunek do swojego ciała, troski o nie. Obgryzanie paznokci może być formą ,,zaopiekowania się" sobą, jakiejś bliskości, oczywiście rodzajem samokaleczenia również. Ważne jest znalezienie odpowiedzi, co do tego doprowadziło.
Pozdrawiam
Katarzyna Waszak

Zobacz podobne
Jakie są alternatywy dla psychoterapii, gdy ona zupełnie nie pomaga? Byłam na bardzo wielu psychoterapiach, nawet tego nie zliczę, ale zawsze spotykałam się z ogromnym niezrozumieniem mojej sytuacji. Proszę mnie nie przekonywać do kolejnej terapii. Mam dość. Cierpliwość ludzka nie jest niewyczerpana. Jakie są alternatywy dla psychoterapii?
Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Wiem, że to głupie pytanie, ale mam ogromny problem z "otworzeniem się", dopiero jak wypiję, to robię się "otwarty". Na co dzień jestem bardzo małomównym i skrytym człowiekiem, ale jak się napiję to "gęba mi się zamyka". Na przykład jakby wypić dwa piwa to czy psycholog może mnie wyprosić z gabinetu?

