
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina, związki i relacje
- Odeszłam od męża. W...
Odeszłam od męża. W domu była przemoc emocjonalna, a na końcu doszło do przemocy fizycznej.
Anonim
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Widzę, że jest pani w dosyċ skomplikowanej sytuacji. Nie napisała pani czy przed zamieszkaniem z nowym partnerem, zapoznała go pani w synem i dała czas na asymilacje do nowej sytuacji czy zdarzyło się to za jego plecami. Rozwód rodziców to zawsze bardzo ciężkie przeżycie dla dziecka i wtedy potrzebuje wiecej rozmów i bliskości. Z tego co pani pisze, syn jest bardzo zły na pani nowy związek i partnera, ale moim zdaniem on czuje się odrzucony. Nic na siłę. Mimo, że jest pani bardzo smutno z tego powodu, proszę uzbroiċ się w cierpliwość i dać synowi czas na przywyknięcie do nowej sytuacji. Małe kroki z pani strony, ale za to pełne miłośći i wyrozumiałości. Jeżeli pani może sobie pozwolić na terapię, to dobrze byłoby zapisać siebie i syna do specjalisty, który pomoże państwo w tych ciężkich chwilach.

Zobacz podobne
Ogólnie to mam prawie 15 lat. Przez długi czas w szkole mnie wyzywali (i dalej to robią) pewnego dnia miałam dosyć tego i chciałam się postawić, ale powiedziałam o słowo za dużo, chociaż nie jest mi przykro z tego powodu, po prostu, gdybym tego nie powiedziała, prawdopodobnie nie zaczęliby mi grozić, że pobiją mnie po szkole. Oczywiście następnego dnia po tym, po szkole naprawdę mnie napadli, trzech chłopaków patrzyło (jeden to był ten, co mi groził) a dziewczyna, która z nimi była mnie zaatakowała. Jako osoba, która trenuje Teakwondo już długo, obroniłam się i poprosiłam przechodzącego o pomoc, który mnie zignorował. Sprawa wylądowała na policji, dalej nie wiem.
Po tym, co się stało, trochę boję się chodzić do szkoły lub gdziekolwiek. Zawsze strasznie się rozglądam, tym bardziej za siebie, by upewnić się, że nikt za mną nie idzie, a gdy przechodzę obok kogokolwiek, głównie osób, których nie znam, strasznie się im przyglądam na wszelki wypadek, gdyby chcieli mi coś zrobić tak jak wtedy. Już nie wiem, co z tym zrobić, bo boję się, że coś mi zrobią. Czy da się jakoś pozbyć tego strachu?
