
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Partner miał w...
Partner miał w ukrytym folderze rozbierany film.
Anonimowo
Agnieszka Wloka
Dzień dobry
najlepszym sposobem, jeśli mówimy o zakończonej relacji, to zacząć żyć swoim życiem. Nie wiąże Panią już nic z osobami robiącymi takie dziwne rzeczy, więc Pani może patrzeć na swoje tu i teraz i cieszyć się wolnością. Co do samych ataków, to warto sobie pozwolić na więcej relaksu, medytacje, ćwiczenia oddechowe, żeby nabrać praktyki - jak przyjdzie atak, wiedzieć jak pogłębiać oddechy, żeby się szybciej uspokoić.
pozdrawiam Agnieszka Wloka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Paweł Gwiaździński
Dzień dobry,
Co do zasady zgadzam się z przedmówczynią, taki byłby cel. Nie podoba mi się natomiast fakt, że Koleżanka założyła, że pytanie było pisane przez kobietę.
Seks przez kamerkę nie jest dzisiaj niczym szczególnym, samo to nie powinno spowodować takiej reakcji. Pana/Pani ataki paniki (o ile rzeczywiście o atakach paniki mówimy) są spowodowane jakąś głębszą traumą, która będzie miała inne źródło, jeżeli jest Pan/Pani homoseksualnym mężczyzną, który nakrył partnera na zdradzie i zupełnie inne, jeżeli jest Pan/Pani heteroseksualną kobietą, która w tak nieprzyjemny sposób dowiedziała się o orientacji partnera. Możliwe, że mamy też do czynienia z trudnościami w sferze seksualnej, zwłaszcza akceptacji i realizacji swoich potrzeb, ale to zależy wszystko od tego, kto to pisze.
Zalecałbym przyjrzeć się tym wszystkim rzeczom w terapii, jeżeli doświadcza Pan/Pani ataków paniki to może być groźny objaw, który znacząco będzie utrudniał Panu/Pani życie i budowanie przyszłych relacji.
Pozdrawiam
dr Paweł Gwiaździński
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry,
dobrą wiadomością jest to, że ten chłopak w Pani życiu ma już status “byłego”. Natomiast trzeba się zastanowić jaka jest przyczyna napadów paniki. Czego się Pani obawia? Czy panika powstała w wyniku odkrycia tych filmików i samego faktu, że robił coś zaprzeczalnego w Pani rozumieniu, czy to, że po odkryciu filmików zaczęła się Pani zastanawiać, czy może być Pani w jakiś sposób zagrożona. A może jeszcze coś innego. Najpierw trzeba zlokalizować powód tej paniki.

Zobacz podobne
Nie wiem nawet, jak o tym pisać, bo czuję się naprawdę pogubiona po rozstaniu z moim partnerem, z którym byłam 8 lat, planowaliśmy ślub, a on mnie zostawił na młodszej. Ból nie chce mnie opuścić, a samotność, która mnie prześladuje, jest po prostu przytłaczająca.
Moje poczucie własnej wartości spadło na samo dno i czuję, że nie wiem, jak dalej żyć. Czy w ogóle zdołam zacząć na nowo budować swoje życie i odnaleźć siebie?
Chce sobie pomóc, ale nie wiem jak. Chcę znowu być szczęśliwa i pełna życia, nie to, co teraz... Może są jakieś techniki, które mogą pomóc mi przestać czuć się tak cholernie samotnie i zacząć budować swoją pewność siebie? Czasem czuję się jak uwięziona w swoich emocjach, co totalnie przeszkadza mi skupić się na codziennych sprawach.
Czy coś innego może mi pomóc?
W wolnych chwilach lubię czytać, więc może to też byłoby rozwiązanie?
Próbowałam coś znaleźć, ale jest tego za dużo i nie wiem, które są sensowne. Proszę pomóżcie
Od prawie roku mam ataki paniki. Najczęściej w sytuacjach, gdy partnerka jest na mnie zła/obrażona przez co ja czuję się winna i bojąc się, że ją stracę, zaczynam zmieniać swoje zdanie/zachowanie tak, aby partnerka była dla mnie miła i żeby między nami było dobrze.
Momentami nie rozumiem pewnych rzeczy. Gdy partnerka czegoś chce i ja też, ale ona bardziej, a z mojej strony nie ma jasnej deklaracji, że w pełni się z nią zgadzam, ale mam pewne kwestie, w których nie jestem pewna i próbuje je zakomunikować . Efekt? Dalsza rozmowa wygląda tak, że to moja wina (a przynajmniej tak to odbieram) i robi mi wyrzuty i próbuje pokazać czy przekonać do tego, żeby było po jej myśli, co kończy się tym, że ja wpadam w panikę i przepraszam ją lub staram się zrobić wszystko, żeby tylko było dobrze między nami.
Dostawałam bardzo wiele szans od niej, muszę się ze wszystkim pilnować, bo nasz związek wisi na włosku. Mówiąc o tym, że mam problem ze sobą i moja psychika i że potrzebuje pomocy psychologa odpowiedź jest taka, że psycholodzy to mi nie pomogą, bo kiedyś ona korzystała, bo była w ciężkim dole i jej nie pomogli, tylko powiedzieli, że ma się wziąć w garść i że jak zacznę brać leki, to jak przestanę, to będzie jeszcze gorzej, bo ktoś tam tak miał.
Dodam, że jeśli nie jest pod wpływem alkoholu, to jest super i że mnie rozumie, ale nagle zaczyna zmieniać zdanie, kiedy jest po alkoholu, wtedy jest najgorzej, ciężko mi cokolwiek powiedzieć na swoją obronę i tylko przyznanie racji, bądź zgoda na coś tam w jakimś stopniu łagodzi sytuację.
Jestem zmęczona psychicznie, fizycznie, bo też pracuje prawie na okrągło . Nie mam siły i energii a najchętniej cały czas leżałbym w łóżku . Podczas ataku paniki potrafię bardzo mało spać, po 3h dziennie i prawie nic nie jeść podczas dnia. Czy ja się zachowuje źle i faktycznie to moja wina czy jednak jestem słaba psychicznie i poddaje się manipulacjom partnerki?

