Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Rozważam rozstanie, ponieważ czuję, że mój partner mnie nie kocha

Czy mój chłopak już mnie nie kocha? Jesteśmy już ze sobą 10 lat razem. Mój chłopak jest alkoholikiem i do tego agresywny i niemiły. Wcześniej taki nie był wobec mnie. Moje potrzeby zawsze miał gdzieś. Jak byłam gruba to podobały mu się chude, drobne i szczupłe zdjęcia celebrytek, modelek, influencerek i innych kobiet obcych i nawet tych, które zna. Zrobiło mi się przykro. Poszedł na kompromis i usunął te zdjęcia. Niedawno podczas seksu przyznał mi się, że jak uprawiam z nim seks to fantazjuje sobie ,że inny mężczyzna również uprawia ze mną seks. Zrobiłam mu o to awanturę. Nie dałam za wygraną i zasugerowałam układ 2k+1m i od tej pory przestał mówić o swoich fantazjach erotycznych czy swoich preferencjach seksualnych. Po tym wszystkim załamałam się i jestem smutna. Jak chce z nim poważnie porozmawiać to się wkurza na mnie i ucina temat. Ostatnimi czasy czuję, że mój chłopak mnie nie kocha i nie zależy mu na mnie. Kiedy mam słabszy dzień to rozważam rozstanie czy słusznie? Proszę o poradę.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

w relacjach bardzo ważny jest wzajemny szacunek. Cieszę się, że widzisz swoje potrzeby oraz zauważasz, że nie uzyskujesz na nie odpowiedzi. Odpowiadanie na wzajemne potrzeby, słyszenie drugiej osoby jest niezwykle ważne w budowaniu zdrowej relacji. Widzę, że próbujesz rozmawiać z partnerem, ale to się nie udaje. Może w tym pomóc konsultacja psychologiczna dla par. Nikt nie jest niestety w stanie odpowiedzieć na pytanie “czy kocha” oprócz samego partnera. Ważne jednak, żeby również Ty czuła się kochana, szanowana i szczęśliwa w związku, na który się decydujecie. Wierzę, że sama wiesz doskonale, która decyzja jest dla Ciebie słuszna :) Pomaga w tym zastanowienie się czy relacja wyglądająca w ten sposób jest odpowiedzią na Twoje potrzeby. 

 

Trzymam kciuki

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z obawami o bycie natarczywym wobec przyjaciółki?
Dzień dobry mam przyjaciólke znam ją 10 lat jestem osobą która wszystkim się przejmuje i się zastanawiam czy coś złego tobie czy też nie czy przyjaciółka jest na mnie zla ostatnio bardzo mi pomaga mówie jej że jest dla mnie bardzo ważna i że zawsze się mną opiekuje boje się że jestem już zabatdzo natarczywa ale inaczej nie umiem
Jak radzić sobie z porównywaniem się do byłych partnerów partnerki?
Moja partnerka czasem opowiada jak uprawiala seks z innymi partnerami. Jest to cos co sprawia że automatycznie porownuje się do nich injest mi z tym źle. Fizycznie wplywa to na mnie w taki sposób że nie moge utrzymac erekcji a przed oczami widze obrazy jak to robi z innymi. Kilkkrotnie prosilem ją o to aby darowala mi takie szczegóły. Na pytanie dlaczego to robi i czy chce sie pochwalić jaka jest obrotna odpowiada ze nie wie po co mi to opowiada. Czy zna ktos moze sposob jak moge sobie z tym radzic? Ktos spotkal sie z taka sytuacja i nakresli mi po co ona to robi?
Jak przekonać rodziców do akceptacji mojego wyjazdu do chłopaka na weekend
Witam, chciałabym prosić o radę. Mam 20 lat a mój chłopak jest o kilka miesięcy młodszy. Studiuje zaocznie i obecnie szukam pracy. Mieszkam z rodzicami w wielkopolsce a on w warmińsko-mazurskim. Chłopak już był u mnie kilka razy i zdążył poznać moich rodziców, którzy go polubili. Ostatnim razem obiecałam mu, że to ja go odwiedzę i zostanę na weekend, ponieważ będzie pracował w tygodniu a ja będę odbywać praktyki studenckie lub coś znajdę. Ale gdy tylko wspominam rodzicom o tym, że chce tam pojechać i poznać jego rodziców to od razu moi są źli i mi zabraniają. Są strasznie nadopiekuńczy i mają traumę z mojego poprzedniego związku, gdzie u chłopaka zostawalam dłużej niż powinnam. Panikują że nikogo tam nie znam i że mój chłopak ma przyjechać do nas jeżeli chce się spotkać. Gdy powiedziałam mojej mamie, że tata chlopaka o mnie pyta to powiedziała, że jeżeli chce mnie poznać to on ma przyjechać (ma 55 lat i jest chory). Moi rodzice tego jednak nie rozumieją i nie wiem jak do nich dotrzeć. Planowałam pojechać do niego na weekend w walentynki - piątek, sobota i w niedzielę wrócić i spędzić czas u niego w domu. Do moich rodziców nie dociera rozmowa bo od razu na mnie krzyczą, że mam pracy szukać a nie myśleć o wyjazdach (chociaż byłby to mój pierwszy do niego i na weekend tylko). Czy powinnam się zbuntować i pojechać pomimo ich zakazów czy odpuścić?
Najważniejszy jest dla mnie związek i to co nas łączy, na co dzień jest wszystko ok, ale różnią nas potrzeby seksualne.
Witam W sumie to nie wiem czy to co chcę opisać to jakiś problem. Chciałbym się po prostu upewnić, że wszystko jest ok. Najważniejszy jest dla mnie związek i to co nas łączy, na co dzień jest wszystko ok, ale różnią nas potrzeby seksualne. Jesteśmy w małżeństwie, mamy 3 dzieci, ostatnie to bliźniaki, przed dziećmi jak to młode wolne pary dosyć często się ze sobą bawiliśmy i uprawialiśmy seks. Po porodach to się mocno zmieniło, ona trochę przytyła, ciało się zmieniło, wiadomo też że po porodach pochwa już nie taka sama. Do tego jeszcze zdecydowaliśmy się na wkładkę, żeby być pewnym, że nie wpadniemy z kolejną ciążą, bo finansowo byśmy nie dali rady. Na początku wydawało mi się, że ten brak zainteresowania seksem minie, ale dzieci już podrosły, a tu nadal rzadko. W końcu z nią porozmawiałem i się okazało, że po pierwsze od założenia wkładki w pochwie jest sucho i nie jest w stanie być wystarczająco morka do stosunku nawet jak się mocno podnieci i ją nakręcę grą wstępną, próbowaliśmy lubrykantów, ale słabo się sprawdzają, bo po porodach i tak jest "luźno" w środku, a po lubrykancie to już ogóle, aż czasami traciłem wzwód bo była za mała stymulacja, ogólnie seks z penetracją przestał jej sprawiać przyjemność i nie jest w stanie osiągnąć orgazmu podczas penetracji. Oboje lubimy seks oralny i tutaj mówi, że jest ok, podczas stymulacji oralnej dochodzi bez problemu i lubi to, ale też lubi masturbację i wyznała, że najlepiej dochodzi kiedy sama masuje łechtaczkę. Więc zaproponowałem żeby się z tym nie ukrywała, że przecież ją kocham i może to robić przy mnie, możemy to też robić razem, mnie bardzo kręci jej widok jak to robi. Więc od długiego czasu zamiast normalnego seksu mamy częsty petting, pieszczoty, oral, wspólną masturbację, kiedy ona się masturbuje ja pieszczę jej ciało, zajmuję się piersiami, tulę ją itd. mi to nie przeszkadza, a jeśli chodzi o mnie, to w sumie czy dojdę w pochwie, ustach czy jak zrobi mi ręką, albo sam, to nie ma dla mnie większego znaczenia. Czy to jest ok jeśli to nam wystarcza? Czy można żyć bez normalnego seksu i nie potrzebować go do zaspokajania się nawzajem w związku? Na co dzień między nami jest ok, chyba oboje jesteśmy wystarczająco zadowoleni, bo frustracja z braku seksu zniknęła, dogadujemy się, jest nam ok. Nie jesteśmy jacyś wybrakowani, czy taka forma zaspokojenia może nam służyć zamiast normalnego stosunku?
Jak wspierać córkę z depresją będąc daleko? Czy brak kontaktu to element terapii?
Witam . Moja 35 letnia córka ma zdiagnozowaną Średnio ciężką depresję. Ja mieszkam w Polsce ona mieszka w Szwajcarii. Powód depresji jakimi podała to problem z odcięciem się od przeżywania uczuć pożegnań odwiedzin nas w Polsce.córka po wizycie w Polsce ma złe samopoczucie jest słaba i nie ma energii do życia . Wiem tylko tyle że chodzi na terapię bierze leki i napisała mi miesiąc temu że się odcina zero kontaktu ze mną i odezwie się jak poczuje się lepiej. Nic więcej nie wiem . Ona nie odpisuje tylko prosiła mnie abym wspierała Jà w ten sposób żebym się nie odzywała . Czy to normalne zachowanie czy to rodzaj terapii ? Nie wiem nic jak mam postępować …
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.