Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Partner masturbuje się przy filmach erotycznych innych kobiet – brak zaufania, ból i spadek poczucia atrakcyjności

Mam problem .Kiedyś moj partner wolał zaspokajać sie sam przy filmie lub zdjęciach innych kobiet ,mówił mi ze to moja wina bo nie podniecam go jak powinnam...Od jakiegoś czasu ponoć juz tego nie rob bo zrozumial,ze to nas niszczylo ... a ja czuje ze kłamie, czuje sie znowu nie dość atrakcyjna .. z jednej strony wiem ,ze to normalne jesli to robi ale z drugiej moje granice nie pozwalają tego zaakceptować. Często czuje ewidentny zapach sporty od niego ...Dusze sie juz kocham go ale juz jestem tak udreczona tym ,ze nie daje rady ..w mojej głowie zaczęły pojawiać sie fantazje - jak bardzo podnieca go inna kobieta , ze oglada film i robi to sam albo ze uprawia seks z inna kobieta .Z jednej strony podnieca a z drugiej powoduje olbrzymi bol. Pomocy...nie daje rady juz
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Pani ból wynika z faktu, że partner przerzucił na Panią odpowiedzialność za swoje zachowania, niszcząc Pani poczucie własnej wartości. Kłamstwa i ukrywanie potrzeb sprawiły, że przestała Pani czuć się w tej relacji bezpiecznie. Jeśli czuje Pani, że granice są nadal przekraczane, a zaufanie nie istnieje, dalsze trwanie w tej sytuacji będą powodowały destrukcję. Zasługuje Pani na szacunek i partnera, przy którym nie będzie Pani musiała walczyć o poczucie bycia „dość dobrą” – warto rozważyć wsparcie terapeuty, by odzyskać siłę do postawienia siebie na pierwszym miejscu.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jessica Gagola

Jessica Gagola

Witaj. Nie jesteś odpowiedzialna na czyjeś decyzje . On nie ma prawa wzbudzać w Tobie poczucia winy i obarczać Ciebie za brak  popędu . Jesteś na etapie , ze Twoje poczucie własnej wartości zostało zaburzone. Zadaj sobie pytanie czy tak powinna wyglądać zdrowa relacja? Pozdrawiam Jessica Gagola

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


to, co Pani przeżywa, jest bardzo trudne i obciążające - ten ból, niepewność i sprzeczne emocje są w pełni zrozumiałe. To nie świadczy o Pani „niewystarczalności”, tylko o tym, jak ważna jest dla Pani bliskość i poczucie bezpieczeństwa.

 

Proszę rozważyć wsparcie psychologiczne, seksuologa - nie musi Pani zostawać z tym sama.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Mężczyźni inaczej patrzą na problem pornografii czy masturbowania. Pani pisze o swoich podejrzeniach, wiec nie ma Pani pewności, że tak jest. Czy rozmawiała Pani z nim o tym? Ale bez oceniania, agresji w głosie? Czy powiedziała Pani o swoich odczuciach? Skoro się kochacie to musicie być uczciwi względem siebie, a przemilczanie tego, co dla nas trudne, może być problematyczne, jednak warto wyjść ze sfery komfortu i porozmawiać. 

Karol Barra

Karol Barra

Dzień dobry,

opisuje Pani bardzo obciążającą sytuację, w której mieszają się zranienie, brak poczucia bezpieczeństwa, napięcie seksualne i silne emocje. To, że „nie daje już Pani rady”, jest ważnym sygnałem – pokazuje, że została przekroczona granica Pani wytrzymałości.

1. Najważniejsze: to nie jest Pani wina

Słowa partnera, że „to przez Panią” – że nie podnieca go Pani „jak powinna” – są bardzo raniące i nie są adekwatne ani sprawiedliwe.

Takie komunikaty często prowadzą do:

obniżenia poczucia własnej wartości,

ciągłego porównywania się z innymi,

poczucia „bycia niewystarczającą”.

To, że dziś odczuwa Pani brak atrakcyjności, jest w dużej mierze konsekwencją tych doświadczeń, a nie obiektywną prawdą o Pani.

2. Problem nie dotyczy tylko pornografii

W tej sytuacji kluczowe są:

wcześniejsze obwinianie Pani,

utrata zaufania,

brak pewności, czy partner mówi prawdę,

napięcie i kontrola (np. zwracanie uwagi na zapach, szukanie sygnałów).

To powoduje, że Pani psychika jest w stanie ciągłego czuwania – stąd m.in. natłok myśli i wyobrażeń.

3. Fantazje – dlaczego są jednocześnie pobudzające i bolesne?

To, co Pani opisuje (fantazje, które jednocześnie podniecają i ranią), jest znanym mechanizmem.

Może on wynikać z:

próby „oswojenia” trudnej sytuacji,

przejęcia kontroli nad czymś, co jest bolesne,

napięcia seksualnego połączonego z lękiem i zazdrością.

To nie oznacza, że „chce Pani, żeby to się działo” – raczej że Pani psychika próbuje poradzić sobie z przeciążeniem emocjonalnym.

4. Kluczowy problem: brak bezpieczeństwa w relacji

Z Pani słów wyraźnie wynika, że:

nie czuje się Pani wystarczająca,

nie czuje się Pani spokojna,

nie ufa Pani partnerowi,

temat stale wraca i Panią „zalewa”.

Bez poczucia bezpieczeństwa i zaufania bardzo trudno o zdrową bliskość – zarówno emocjonalną, jak i seksualną.

5. Co może Pani zrobić?

1. Zatrzymać się przy sobie, nie tylko przy nim
Warto zadać sobie pytania:

czego ja teraz najbardziej potrzebuję w tej relacji?

czy czuję się szanowana i bezpieczna?

co jest dla mnie nie do zaakceptowania?

2. Jasno nazwać granice
Ma Pani prawo do własnych granic – nawet jeśli inni uznaliby je za „zbyt restrykcyjne”.
Kluczowe jest jednak to, czy partner jest gotowy je respektować.

3. Zobaczyć realność, nie tylko deklaracje
Jeśli partner mówi, że przestał, ale Pani mu nie wierzy – to znak, że zaufanie nie zostało odbudowane.
A bez tego relacja będzie nadal źródłem cierpienia.

4. Rozważyć wsparcie specjalisty
To jest sytuacja, w której bardzo pomocna może być:

terapia indywidualna (dla Pani – żeby odbudować poczucie własnej wartości i spokój),

ewentualnie terapia par (jeśli partner będzie gotowy na szczerą pracę).

6. Bardzo ważne zdanie na koniec

Miłość nie powinna wiązać się z ciągłym poczuciem bycia „niewystarczającą” i wewnętrznym udręczeniem.

Jeśli relacja powoduje, że czuje się Pani coraz gorzej ze sobą, to nie jest kwestia tylko „pracy nad zazdrością”, ale sygnał, że coś w tej relacji wymaga poważnej zmiany.

Nie musi Pani z tym zostawać sama.

Pozdrawiam serdecznie.

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

Rozumiem, że jest Pani bardzo zmęczona tą sytuacją i przede wszystkim zraniona tym, co partner kiedyś powiedział o Pani atrakcyjności. Takie słowa potrafią długo zostawać w głowie i podważać poczucie własnej wartości, nawet jeśli później partner deklaruje zmianę.

W tej sytuacji najważniejsze jest nazwanie swoich uczuć i granic wprost, bez oskarżeń, ale też bez pomniejszania siebie.  Jeżeli pojawiają się natrętne wyobrażenia to jest to być może sygnał silnego napięcia emocjonalnego i przeciążenia psychicznego. W takiej sytuacji bardzo pomocne może być wsparcie specjalisty, np. terapeuty indywidualnego, który pomoże uporządkować emocje i odbudować poczucie własnej wartości.

Jeśli czuje się Pani udręczona i ma wrażenie, że sama już nie daje rady, warto zgłosić się po pomoc do poradni zdrowia psychicznego, poradni terapii par lub ośrodka wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym. 

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Karolina Grabka

Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Szanowna Pani,
Wydaje się prawdopodobne, że wcześniejsze komunikaty partnera uformowały w Pani bolesny schemat myślenia o własnej atrakcyjności, który teraz każdą niepewność interpretuje jako dowód na Pani „niewystarczalność”. Pani umysł zdaje się znajdować w stanie stałej hiperczujności, gdzie sygnały takie jak zapachy czy domysły stają się podstawą do tworzenia bolesnych scenariuszy, co może być próbą odzyskania kontroli nad lękiem. Te sprzeczne fantazje prawdopodobnie służą jako specyficzna strategia radzenia sobie z napięciem, choć w rzeczywistości mogą one podtrzymywać Pani cierpienie. Warto byłoby przyjrzeć się tym mechanizmom i Pani myślom automatycznym podczas profesjonalnej konsultacji.

Pozdrawiam

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z rozwodem i całą otoczką sytuacji?
Jak poradzić sobie z rozwodem i całą otoczką sytuacji? Czasem wydaje mi się, że jestem tego pewna, a czasem mam wątpliwości... Mam mętlik w głowie 😥
Kryzys w małżeństwie - nie potrafię porozumieć się z mężem
Witam. Nie potrafię porozumieć się z mężem. Jesteśmy razem od 12 lat....Niedawno mieliśmy 7 rocznicę ślubu. Jestem samotna w małżeństwie. Mąż jest często w delegacji...Wiadomo pracuje, zarabia na rodzinę i szanuje to bardzo, tylko, że podczas pobytu w domu nie interesuje się mną i córka w ogóle...Ma tzw. swój świat, w którym odpoczywa. Czuję się jak samotna matka, bo mimo tego,że tata jest w domu to i tak nie czuje wsparcia z jego strony ani ja ani córka....Żyjemy swoim życiem...On mi opowiada o pracy o pasji i ja słucham i próbuje coś doradzić, pytam jak się czuje...A on mnie o nic nie pyta. Ewentualnie jak już drążę temat to mówi,że jest zmęczony, albo jak coś powiem, z czym mąż się nie zgadza, to że się wywyższam, wymądrzam. Zmęczony jest i idzie spać....Olewka totalna...Czuje się niezrozumiana, przybita i już nie wiem kim ja jestem dla niego. Rozmowa nic nie daje, próbowałam. Wspomniałam nawet kiedyś o terapii małżeńskiej to mnie wyśmiał....Nie wiem co robić dalej. W końcu go zostawię.
Problemy w związku: brak komunikacji, konflikt przy wychowaniu dziecka i brak intymności
Witam serdecznie najpierw opiszę jak wygląda sytuacja w naszej relacji z mojego punktu widzenia a następnie zadam pytanie. Nasz związek trwa już jakiś czas jesteśmy ze soba 14 lat po ślubie 7 . Mamy córkę 6 letnią. Od dłuższego czasu z mężem albo się kłócimy albo wgl nie rozmawiamy. Jak wygląda nasz standardowy wieczór gdy mąż przyjdzie do domu . „Tu nie jest nic zrobione Znowu muszę to zrobić ? Ty mi w niczym nie pomagasz! Sam muszę sobie zrobić jedzenie” (gdy mam np na wieczór zrobioną ciepłą zupę, dla niego to nie jedzenie ) Jak przychodzi do domu czuję się winna wszystkiego bo ma wszystko pretensje . Wolę iść do sypialni i siedzieć sama niż słuchać ciągłych pretensji. Czy ciągłych kłótni bo nie urywam sama mam temperament i odpryskuje mężowy (wydaje mi się to mój atak obronny ) wiem że to nie jest dobre ale unikam już tego jak się tylko da . To jest jedna z kwestii. Druga ciągle podważa moje zdanie przy córce . A główny czas spędza ona ze mną bo tata wraca do domu około 18:00/20:00 wieczorem. W weekendy też dużo pracuję. Mama mówi nie nie wolno a tata przychodzi do domu mówi a tata ma większą i mama ciągle robi źle . Jedna z sytuacji chce córkę oduczyć jedzenia posiłków przy tablecie i gdy jesteśmy same nie ma najmniejszego problemu bymy jadły posiłek bez niego nawet się nie upomina . Jednego dnia dostała karę na tablet próbowała wyładować złość na mnie podnosząc rękę . A mąż co zrobi powie mama terroryzuje całą rodzinę . Jego słowa „ ty jesteś głupia daj jej karę na coś innego a nie na tablet. Ty tylko terroryzujesz rodzinę, chce po pracy sobie obejrzeć telewizję a nie mogę bo jej zabrałaś tablet” . Następnie porozmawiałam z nim na ten temat że czy nie może do jedzenia zostawić tego głupiego telewizora i ten czas spędzić z nami . Powiedział że to dla niego żaden problem po czym dalej go włącza gdzie ja z córką potrafimy same być cały dzień bez tv czy tableta . A gdy tatuś przychodzi odrazu jest tv włączone i najważniejsze musi być przy posiłku . To tylko jeden z przykładów mogłabym wymienić ich dziesiątki ale kogo to interesuje. O wspólnych wieczorach to już nie ma mowy . Dla niego wspólny wieczór to tylko jak przyjdę to jest sex i po wszystkim on śpi na kanapie w salonie gdy mieliśmy no. Obejrzeć wspólnie film . Sex już dla mnie to nie jest przyjemność tylko przykrość bo i tak za chwilę jestem sama . Czasami czuję się jakbym była tylko jakimś przedmiotem. O komplementach czy miłych słowach to nie wiem już jak to brzmi z jego słów . Nie chce mi się wychodzić z sypialni tylko najlepiej bym tu zostawała cały czas i płakała jak mąż jest w domu . Ale nasze maleństwo to już jest chyba przegrane naprawdę już nie wiem co robić . Próbowałam z mężem rozmawiać że nasz związek tak dalej nie może wyglądać to stwierdził że mamy zacząć od seksu . Powiedziałam mu że puki tak jak mnie traktuje to nie chce go mieć bo w tej relacji nie ma żadnej namiętności, miłości i czego kolwiek między nami . A on dalej twierdzi że to moja wina bo nie chce mieć seksu . Jak mam mieć przyjemność z seksu jak ja nawet przez niego nie jestem szanowana a to że nie czuję się przy nim jak kobieta (jego partnerka) tylko jako jego gosposia która jeszcze nie jest wystarczająco dobra. Proszę pomóżcie mi powiedzieć czy jeśli spróbujemy terapię małżeńską czy to pomoże czy naprawdę będzie już tak dalej to wyglądać nasze maleństwo
Problemy z bratem i wyzywanie w szkole - jak sobie radzić?
Mam brata który mnie wyzywa , nie szanuje mojego zdania i zawsze jak coś powiem to robi ze mnie idiotkę . Jak przez przypadek wylała mi się woda to mnie krytykował i obwiniał jakby niewiadomo co się działo . Próbowałam to komuś powiedzieć ale mówią że nie mam dystansu Mam też problem w szkole gdzie jestem wyzywana . Mówiłam to wychowawcy od powiedział że porozmawia z nimi i tak to się skończyło Mój brat ma problemy psychiczne i nawet próbę samobójczą więc ja nie mogę mu nic powiedzieć bo będzie że się na nim znęcam Nie wiem co mam z tym robić . Pomocy
Jak wspierać przyjaciółkę z zaburzeniami odżywiania?

Jak mogę pomóc mojej bliskiej przyjaciółce, u której zauważyłam mocno niepokojące zachowania związane z odżywianiem? Coraz częściej unika wspólnych posiłków, narzeka na swoje ciało i obsesyjnie koncentruje się na kaloriach. Martwię się, że mogą to być oznaki zaburzeń odżywiania, ale nie wiem, jak delikatnie poruszyć ten temat, żeby nie poczuła się źle.

Czy ktoś mógłby podpowiedzieć, jak najlepiej rozmawiać w takiej sytuacji? Jak mogę ją wesprzeć w szukaniu pomocy? 

Boję się, że bez wsparcia jej stan może się pogorszyć, a naprawdę mi na niej zależy.

toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.