Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Partner lubi przekraczać moje granice, manipuluje, żeby wzbudzić moją zazdrość. Nie przyznaje się też do zdrad emocjonalnych, które są czarno na białym.

Witam, chciałam zapytać, a właściwie poznać Państwa zdanie na temat, który niżej opiszę. Otóż nie tak dawno temu nakryłam kolejny raz partnera(57lat) na kłamstwie przedstawiając mu na to dowody potwierdzające jego kłamstwo, jednak on nadal brnął w to samo tłumacząc się, wmawiając mi nielogiczne tłumaczenia przy tym podnosząc głos. Taka sytuację miałam 3 tyg temu z moim partnerem - sytuacja dotyczyła jego konta na portalu randkowym, które skutecznie przede mną ukrywał. Gdy pokazałam mu wszystko czarne na białym zaczął się wypierać. Twierdził, że jedna i druga strona, na której często przebywa, są ze sobą połączone. Guzik prawda, sprawdziłam to, a dowody jego kłamstwa postawiłam mu między oczy. Dodam, że to nie jest jego pierwsze kłamstwo. Takich sytuacji miałam dość dużo i za każdym razem na moje niewygodne dla niego pytanie podnosił głos i snuł jakieś chore bajeczki, które nie trzymały się niczego . Jego podniesiony ton świadczył tylko o tym, że jednak chciał coś ukryć . Partner jest osobą, który przejawia cechy narcystyczne, jednak nie jest to osoba czysto narcystyczna, jednak nie ukrywam, że lubi wzbudzać we mnie zazdrość poprzez manipulacje. Wiele razy wspominałam mu o moich granicach i on doskonale je zna. Jednak przez ostatni czas mam wrażenie, że świadomie je łamie robiąc mi po złości. Celowo wspomina o innych kobietach, komentuje je w mojej obecności. 3 lata temu podrywał na portalu społecznościowym młode dziewczęta 18 letnie. O tym też mu wspomniałam to stwierdził ,że chciał tym zrobić na złość swoim znajomym przez dodawanie ty dziewcząt do grona znajomych. Przeprosił, ale 3 lata później sytuacja powtórzyła się, ale na portalu randkowym, o którym wspomniałam w opisanej sytuacji. Przez ostatnie jego kłamstwa i kłamstwo , które dotyczyło portalu randkowego, na którym ma założone konto, jak i wiele innych tego typu kłamstw, straciłam poczucie bezpieczeństwa i zaufanie względem niego, nawet stałam się totalnie zdystansowana emocjonalnie . Boje się ponownie zaufać w obawie ,że zostanę ponownie skrzywdzona. Rozmowy nie dają żadnego efektu, ponieważ jakiś czas odkrywam o nim coś nowego, głównie chodzi o zdrady emocjonalne, na razie nie fizyczne dotyczące innych kobiet. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że on nie widzi w swoim zachowaniu nic złego. Jakakolwiek terapia nie wchodzi w grę. Na obecną chwilę staram się skupić na dziecku i sobie i tylko to mnie teraz interesuje. Chciałam jednak poznać Państwa zdanie na opisana wyżej sytuację. Pozdrawiam serdecznie
Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry,

pani Doroto. Rozumiem pani rozterki, obawy i brak zaufania do partnera. Z opisu pani historii, mogę powiedzieć, że nie ma pani wpływu na partnera a tylko na siebie. A zachowanie partnera, które pani opisuje mocno wskazują, że nie ma on szacunku do pani, przekracza pani granice i taka relacja nie jest zdrową relacją.  Tym bardziej, że pani już próbowała nie raz rozmawiać i proponować partnerowi inne rozwiązania, najwidoczniej on nie jest gotów aby cokolwiek zmieniać. Zasługuje pani na szacunek i miłość. Pani emocje i potrzeby są ważne, dlatego warto jest zaopiekować się sobą. Nie zmusi go pani pójść na terapię niestety też. Może warto poszukać wsparcia u specjalisty i przejrzeć się temu, jak pani może sobie poradzić z tą sytuacją, mając tylko na siebie wpływ. 

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paulina Zielińska-Świątek

Paulina Zielińska-Świątek

Pani Doroto, 

Na początku chciałabym wyrazić podziw za ogromną determinację i próby ratowania tejże relacji, w dodatku, że ma Pani dziecko, na którym chce się Pani skupić. To bardzo rozsądne, że dostrzega Pani tę ważność skupienia się zarówno na dziecku i na sobie. 

Z mojej strony zaleciłabym postawienie na szczerą rozmowę z partnerem o tym co Pani pisze. Ważne, aby rozmowa była szczera i otwarta na emocje, które Pani odczuwa - wspominała Pani o bezpieczeństwie, zaufaniu i zdystansowaniu emocjonalnym. Czy rozmawiała Pani o tym z partnerem? Dobrze byłoby poruszyć z partnerem celowość komentarzy kierowanych w Pani stronę o innych kobietach, co partner chce osiągnąć, po co to robi, skoro to Panią rani? Ważne, aby obie strony wiedziały o emocjach, odczuciach i jak one wpływają na codzienne funkcjonowanie Państwa. Umiejętność rozmowy o tym jest bardzo ważna by utrzymać relację na dobrym poziomie świadomości, znajomości drugiej osoby i poznaniu jej potrzeb/pragnień/obaw. Dzięki temu możemy dostosowywać działania/słowa tak, by nie ranić drugiej osoby i być wobec niej uczciwym. Co więcej uczymy się rozmawiać i wypowiadać to co nam doskwiera, ubierając to w słowa, a nie w niezrozumiałe zachowania.

Jeśli wspólna terapia nie wchodzi w grę, prosiłabym aby zastanowiła się Pani i odpowiedziała na pytanie - jakie ma Pani nadzieję w związku z tą relacją? Co Pani mówi, że można ponownie zaufać partnerowi? Co Pani wie o partnerze takiego, co mówi Pani, że może on się zmienić i porzucić owe działania “randkowe” i będzie mogła mu Pani ponownie zaufać? Co by Pani powiedziało, że nie ma już obaw na skrzywdzenie? Jakiego efektu Pani oczekuje od rozmowy z partnerem? 

Życzę wszystkiego dobrego, Paulina Zielińska-Świątek

Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Dzień dobry Pani Doroto

 

 Rozumiem Pani przemyślenia oraz wątpliwości dotyczące związku.  Rozumiem ,że może Pani czuć się zagubiona oraz nie bardzo Pani wie jak poradzić sobie z sytuacją. Myślę, że kolejna szczera rozmowa na ten temat , pozwoli Pani ocenić lepiej swoje położenie. Partner , który wielokrotnie wystawiał Pani zaufanie na próbę i manipulował faktami  na pewno i tym  razem skorzysta z podobnych strategii. 

Proszę skupić się na sobie i pracować nad samoświadomością.

Zastanowić się : czego oczekuje Pani od relacji,  jaka powinna być relacja w której dobrze by się Pani czuła. 

Pomyśleć jakie mechanizmy stosuje Pani Partner , aby  odciągnąć Panią od tematu rozmowy i zastanowić się  jak im zapobiec. 

 Tak jak Pani napisała postawienie siebie w centrum  jest w tym momencie  najważniejsze dla dobra Pani i Dziecka.

Potrzebuje Pani wypracować zachowania w których  będą wyraźnie zaznaczone  nieprzekraczalne granice, zmiana w sobie  może wygenerować zmianę w otoczeniu. 

Dobrym pomysłem jest skorzystanie z pomocy psychologa/ psychoterapeuty aby rozpocząć pracę 

 

 Pozdrawiam 

 

 Małgorzata Korba-Sobczyk

 

 

Zobacz podobne

Dlaczego nie mogę nawiązać trwałych przyjaźni? O problemach z budowaniem relacji i samotności
Dlaczego od lat nie mam koleżanek? Jestem młodą kobietą i zauważam ten sam schemat, gdy poznaję nowe dziewczyny - to ja bardziej sie staram, niż druga osoba. Wtedy odpuszczam i zostaję z niczym, dziewczyny odzywają się raz na jakiś czas albo tylko jak jesteśmy na uczelni/w pracy, poza tymi miejscami nie chcą sie specjalnie spotykać. Nieraz słyszę "możemy się umówić, dam ci swój numer. I to ja piszę pierwsza, proponuję spotkanie. I często słyszę "jestem zajęta, dam ci znać później". I nic. Naprawdę mam tego dosyć, nie rozumiem, o co chodzi? Jestem otwarta, towarzyska, bardzo ciepła i traktuję innych z szacunkiem. Powinnam mieć dużo koleżanek, a od lat nie mam żadnej, nawet urodziny spędzam sama. Czuję się upokorzona.
Jak poradzić sobie w toksycznym małżeństwie bez wsparcia finansowego i rodzinnego?

Witam, chciałam się wyżalić. Jestem z mężem od 14 lat. Od paru lat się nie dogadujemy, a odkąd przyszło dziecko na świat, mamy jeszcze więcej różnic zdań. Mąż jest osobą, która lubi mieć zdanie ostateczne i władzę – jest stanowczy. Bardzo źle czuję się w tym związku, nie chcę go ratować, chciałabym zacząć żyć od nowa, po swojemu, tak jak ja chcę.

Wydawałoby się łatwe spakować walizki i się wyprowadzić, ale niestety – ani domu samotnej matki nie ma w mieście, ani rodziny, a na wynajem zarabiam za mało. Nawet z alimentami by się to nie udało, a pomoc z MOPS również jest za mała. Czuję się zamknięta w klatce. Chciałabym żyć, a nie mam jak.

Jestem osobą otwartą, uśmiechniętą, kocham podróże, uwielbiam ludzi, a teraz mam we wszystkim ograniczenia. Często wyobrażam sobie, że mieszkam z dzieckiem sama, mamy piękny dom i jesteśmy szczęśliwi.

Jak poradzić sobie z partnerem, który obawia się zaangażowania po rozwodzie?
Mój partner mówi,że boi się zaangażować bo ciągle mnie rani i nie wie czy nie za szybko wszedł w związek po rozstaniu z żoną jest 2 lata. Odpuścić czy starać się .jesteśmy że sobą od 7 miesięcy.a znamy się od nastolatków.Widze,że czasem chce a później wycofuje się.
Czy seksu trzeba się uczyć? Ból przy pierwszym zbliżeniu, brak doświadczenia i poczucie bycia wprowadzoną w błąd przez seksuologów
Czuję się oszukana przez specjalistów i seksuologow, którzy przez lata przekonywali mnie, że „seksu nie trzeba się uczyć” i że brak doświadczenia właściwie nie ma znaczenia. Około 23. roku życia byłam tak zawstydzona tym, że nadal byłam dziewicą, że bardzo zależało mi na tym, żeby jak najszybciej przestać nią być. Znalazlam pewnego faceta na portalu randkowym i umowilam sie z nim na jednorazowy seks, zeby tylko miec to za soba.Podczas mojego jedynego doświadczenia seksualnego penetracja okazała się bolesna — nawet przy stymulacji palcami odczuwałam ból. Ostatecznie doszłam sama poprzez stymulację zewnętrzną, a partnerowi zrobiłam seks oralny. Był jednak wyraźnie rozczarowany, że nie doszło do pełnego stosunku. Nie wiem, czy rozpoznał, jak bardzo jestem niedoświadczona. Czy mogl sie domyslic, ze jestem dziewica? Mowilam ze od wielu lat uprawiam seks, ale nie mowil wprost "ty klamiesz". Po prostu kiwnal glowa i tyle. Następnego dnia powiedział, że nie chce się więcej spotykać, co dalo mi do myslenia, choć po około miesiącu napisał, że o mnie myśli, ale mu odmówiłam dalszych spotkan. Mimo wszystko jednak poczułam ulgę, że pozbyłam się piętna bycia dziewicą w późnym wieku, bo uznaje seks oralny jako prawdziwy seks. Choć niektórzy może nie. Od tamtej sytuacji minęło około pięciu lat i nie miałam żadnych kolejnych doświadczeń seksualnych. Przez ten czas praktycznie nie doświadczałam zainteresowania ze strony mężczyzn. Dopiero teraz dociera do mnie, że wielu elementów seksu jednak uczy się przez doświadczenie. Dlaczego specjalisci, seksuolodzy, tak często mówią osobom niedoświadczonym, że „seksu nie trzeba się uczyć”, zamiast powiedzieć uczciwie, że pewne rzeczy przychodzą z praktyką? Czuje się niewyedukowana i oszukana przez ludzi. Mam poczucie, że takie pocieszające uproszczenia bardziej mi zaszkodziły niż pomogły.
Chłopak obiecuje spotkania, ale nie dotrzymuje słowa - co robić?

Witam państwa, mam taki problem z moich chłopakiem, przestał ze mną spotykać od października - mówi, że chce być ze mną, ale obiecuje spotkanie, a później się nie odzywa i mnie wystawia, a później odzywa jakby nigdy nic nie stało. Ciężko mu się zmobilizować .Moje pytanie jest takie: co to może być i jak można cofnąć i zaradzić na to?

Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.