Left ArrowWstecz

Partner zdradził mnie dwa razy w miesiącu z dużo starszą kobietą i utrzymywał z nią kontakt – czy to głębsza relacja?

Czy partner zdradzając mnie 2 razy w ciągu 1 miesiąca z tą samą starszą od niego o 21 lat kobietą i pisanie później z nią od czasu do czasu przez ponad rok to oznacza głębszą relacje pomiędzy nimi?
User Forum

Anonimowo

1 miesiąc temu
Marcelina Lipa

Marcelina Lipa

Dzień dobry,

 

Rozumiem, że ta sytuacja może budzić w Pani bardzo dużo bólu, pytań i potrzeby zrozumienia.

 Po zdradzie wiele osób próbuje poukładać sobie fakty i znaleźć sens w tym, co się wydarzyło. 

Na podstawie samego opisu trudno jednoznacznie stwierdzić, czy była to głębsza relacja. Sam fakt zdrady dwa razy i późniejszego kontaktu przez ponad rok może sugerować, że nie był to wyłącznie jednorazowy impuls. Jakiś rodzaj więzi, zainteresowania lub niedomkniętej relacji mógł między nimi istnieć. Nie musi to jednak automatycznie oznaczać głębokiego uczucia czy pełnej relacji emocjonalnej. 

Czasem takie kontakty opierają się bardziej na potrzebach partnera. Np. szukaniu uwagi, ekscytacji, potwierdzenia własnej wartości czy ucieczce od problemów.

 

Warto też zauważyć, że różnica wieku sama w sobie nie mówi nic pewnego o znaczeniu tej relacji. Bardziej istotne jest to, jakie granice zostały przekroczone i jak wpłynęło to na Pani poczucie bezpieczeństwa oraz zaufanie.

 

Pozdrawiam, Marcelina Lipa

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Rozumiem, że Pani pytanie nie jest żartem? Zdradza Panią w dwa razy w ciągu miesiąca i pisze z inną kobieta, a pani pyta, czy relacje między Wami są pogłębione? Nawet gdyby to był tylko kontakt fizyczny, ale zawsze jest to ZDRADA. A ta nigdy nie pogłębia relacji, szczególnie, jeżeli się powtarza. Ja bym tutaj spojrzał na to pod kątem uzależnienia od partnera. 

1 miesiąc temu
Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry, 

To nie wygląda jak jednorazowy „błąd”. Dwie zdrady w krótkim czasie z tą samą osobą, a potem utrzymywanie kontaktu przez rok sugerują, że  była tam jakaś forma więzi – niekoniecznie „wielka miłość”, ale coś więcej niż przypadek (np. emocjonalne zaangażowanie, potrzeba uwagi, przywiązanie).

Natomiast ważniejsze od tego co dokładnie było między nimi, jest to, co to oznacza dla Ciebie: przekroczył granice, powtórzył to i później dalej podtrzymywał kontakt.

Jeśli się zastanawiasz, co z tym zrobić, spróbuj zadać  sobie proste pytanie: czy przy takim zachowaniu jesteś w stanie czuć się bezpiecznie i mieć do niego zaufanie?

Pozdrawiam

Kinga Osmulska 

Psycholog, Psychoterapeutka

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Moim zdaniem, sama zdrada i późniejszy kontakt nie muszą automatycznie oznaczać „głębszej relacji” ale pokazują coś bardzo ważnego: przekroczone granice, brak lojalności i niedomknięcie tej sytuacji. Często bardziej niż o uczuciu świadczy to o potrzebach partnera, niedojrzałości emocjonalnej lub szukaniu czegoś poza związkiem.

Uważam, że kluczowe pytanie brzmi nie „co było między nimi”, lecz „co to zrobiło Pani i tej relacji”. Czy jest tam dziś szczerość, odpowiedzialność i odbudowa zaufania? Bez tego trudno o bezpieczny związek, tak myślę. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Dzień dobry,

To zależy jak zdefiniować głębszą relację.


Jeżeli pozostajemy z kimś w kontakcie, to warto zadać pytanie o cel tego kontaktu oraz rodzaj wymienianych informacji.


Np. "Piszę aby się zwierzyć i opowiadam o prywatnym życiu"


Lub


"Piszę z nudów i żartuję dla rozrywki"


Takich przykładów może być wiele i na podstawie opisu ciężko to wywnioskować.


Pozdrawiam

Katarzyna Brożyna

1 miesiąc temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,
to pytanie brzmi, jakby niosło ze sobą dużo bólu i próbę zrozumienia czegoś bardzo raniącego. 

 

To naturalne, że szuka Pani znaczenia w tych wydarzeniach i zastanawia się, co mogły oznaczać.

 

 Sama zdrada i późniejszy kontakt mogą budzić wiele trudnych myśli i niepewności, ale ich istnienie nie daje automatycznie jednoznacznej odpowiedzi o „głębokości” tej relacji. Bardziej słyszę tu Pani potrzebę zrozumienia, co to mówi o więzi, zaufaniu i o tym, co Pani przeżyła. To ważne pytania i dobrze, że je Pani nazywa. 

 

Warto skonsultować się ze specjalistą, żeby przyjżeć się Pani sytuacji. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

1 miesiąc temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Przeszliśmy z partnerem przez trudny okres, zachowywaliśmy się wobec siebie jak przeciwieństwa. Teraz pracuję nad polepszeniem relacji, ale on chyba boi się i się odsunął?
Witam. Z moim partnerem byliśmy razem dwa lata. To był burzliwy związek. Mój partner był bardzo mocno zaangażowany emocjonalnie, pewny, budował plany, codziennie mówił do mnie czułe słowa, całował, mówił, że mnie kocha, podkreślał ile znaczę dla niego, itp. Niestety ja byłam odwrotnością, ciągle afery i zakazy, sprawdzanie, brak zaufania, humory, dużo negatywów, ale ostatnie pół roku to on przeszedł w moją motywację a ja w jego. Niestety, jak mi powiedział, on już miał dość a ja zaczęłam się starać za późno. Po tym czasie (równo 2 lata) on mnie zostawił. Ja starałam się utrzymywać z nim kontakt i takim sposobem znów po 2 miesiącach nie bycia razem i nie spotykania się, zaczęliśmy się znów spotykać. Spotykamy się tak już 2,5 miesiąca i stwierdziliśmy, że znów jesteśmy razem, nazywamy siebie parą, chłopak i dziewczyna. Niestety on ciągle miewa różne dni, przez 1,5 miesiąca mówił do mnie kochanie, słońce nie tak często, ale czasami, nawet potrafił powiedzieć, że mnie kocha. Natomiast od 2 tygodni znów zaczął się „odsuwać emocjonalnie” nie mówi kochanie, już prawie wcale, tylko ja mówię kocham cię, on oczywiście odpowiada mi tym samym, ale nie mówi tego pierwszy. Jak pytam czemu, dlaczego odpowiada mi „daj temu czas”, ale nawet sam nie pisze do mnie, tylko ja codziennie zaczynam rozmowę. Podkreślę, że mieszkamy razem. Nie wiem za bardzo, co mam zrobić, żeby wydobyć z niego tę stronę, którą miał przed zerwaniem, żeby pomóc mu wydobyć większe chęci do zbudowania naszego lepszego związku razem. Nie chcę tutaj niczego wymuszać, ale widzę, że on po prostu żyje ze mną, zasypia ze mną przytulając mnie codziennie, ale chyba jakby się boi? Że znów zostanie zraniony i przez to ten „dystans”? Nie wiem jak to rozumieć i jak wrócić do tego, jaki był? Jak mu pomóc znów się tak bardzo zaangażować? Coś mogę zrobić? Bo nie chcę go stracić.
Witam, nurtują mnie stany lękowe takie jak śmierć bliskich, utrata kogoś kogo kocham gdy dochodzą do mnie systematycznie takie myśli i pojawia się natłok staje się zestresowana, dużo analizuje co będzie jak.. Nie potrafię odciąć się od swoich myśli, czasami mam wrażenie ze pojawiają się one często i jest ich wiele na różne tematy zazwyczaj są to tematy które kiedyś mnie zraniły, analiza błędów popełnionych, patrzenie w daleka przyszłość pryzmatem czegoś złego. Czasami mam wrażenie ze żyje z dwoma osobami, jedna która w głowie mówi coś złego a między drugą która próbuje się uwolnić. Czuje ze toczę walkę sama ze sobą. Również podobnie jest z ocenianiem innych ludzi, każde ich słowo gest zostaje u mnie w głowie i potrafię analizować, co jeśli ktoś mnie okłamał? Co jeśli ktoś powiedział coś specjalnie albo powiedział coś bez złego pryzmatu. Również analizowanie zaczyna się do byłych partnerek, co jeśli była lepsza, robiła coś lepiej a ze mną ktoś jest z nudów? Przez to staje się wycofana dla nowego towarzystwa bo męczy mnie analizowanie, czasami zastanawiam się co powiedzieć analizuje coś pare minut jak wstać jak się do kogoś zwrócić, aby ktoś nie uznał mnie źle. Przeważnie każde moje słowo, gest musi być zaplanowane bo inaczej popadam w panikę. W mojej głowie toczy się walka myśli od najgłupszych rzeczy do tych najprostszych, w stresie czasami planuje nawet jakim chodem iść, gdzie spojrzeć w myślach mówię to.. co dopiero komuś przekaże. Problem znika po alkoholu, wtedy jestem rozgadana towarzyska, na następny dzień to wraca, analizuje jak ja mogłam tak powiedzieć, jak ktoś mnie odebrał? Może teraz ktoś się ze mnie śmieje ze to i owo powiedziałam. Dzień w dzień męczę się ze swoimi myślami.
Jak radzić sobie z brakiem lojalności męża i problemami w komunikacji?
Proszę o pomoc w zrozumieniu zachowania męża. Otóż tworzymy z mężem udane małżeństwo. Jesteśmy 3 lata po ślubie i niedawno urodziłam syna. Związek jak najbardziej udany, problem polega jakby w komunikacji (?). Zacznę od tego, ze mąż ma dosyć szerokie grono znajomych (przyjaciółmi bym tych ludzi raczej nie nazwała). Przed ślubem był taki incydent gdzie się pokłóciliśmy i on obgadał mnie do koleżanki. Nie na zasadzie "sluchaj mam problem, moze spojrzysz na to swoim okiem?" a po prostu na mnie nadawał. Temat został przedyskutowany, ustaliliśmy ze nie będziemy mieszać w nasze zycie osób trzecich, szczególnie znajomych. Od tamtej pory było wszystko w porządku. Minęło zresztą od tego incydentu mniej więcej 3 lata. Wczoraj mąż spał z dzieckiem a ja chciałam zobaczyć na jego telefonie godzinę. Na ekranie pojawiła mi się jego konwersacja z jakimś znajomym (nie spojrzałam czy to kobieta czy mężczyzna) w której mąż wypowiadał się negatywnie na temat moich rodziców (prześmiewczo) i mojego domu. Nie widziałam całej rozmowy, nie znam kontekstu, ale... zabolało okropnie. Ta druga osoba odpisała coś na zasadzie "no staram się Ciebie zrozumieć". Zapytałam męża czy cos go trapi, czy chciałby o czymś pogadać, czy coś mu nie pasuje. Dostałam odpowiedz ze wszystko jest w porządku. No właśnie nie jest. I tu nie chodzi o to ze nie można sie komuś wyżalić, bo ja jego rozmów kontrolować nie mam zamiaru. Boli mnie trochę taki brak lojalności z jego strony. Mnie tak w domu nauczono, że nie "sra" się nigdy we własne gniazdo. Gdyby mąż miał jakiś konflikt z moimi rodzicami starałabym sie zrozumieć takie słowa, ale wszystko jest w porządku. Jak z nim rozmawiać? Pogubiłam się.
Uzależnienie partnera od pornografii a zaufanie w związku - co robić gdy partner chce się zmienić?

Jestem z moim partnerem od roku, tydzień temu się dowiedziałam, że jest uzależniony od pornografii od 3 lat i robi to notorycznie, mimo że na samym początku relacji powiedziałam mu, że dla mnie oglądanie takich rzeczy to zdrada i koniec związku a mimo to robił. Partner chce się zmienić, umówił się do specjalisty, ale wizyta jest dopiero za miesiąc, tylko ja sama nie wiem, co robić, czuję, że przez ten cały czas mnie nie szanował a myśl o tym, że podniecał się innymi kobietami, mnie obrzydza, nie potrafię postrzegać go już normalnie tylko jak zwierzę które nie potrafi nad sobą zapanować, mimo jego chęci zmiany nie umiem mu zaufać, wzięłam dostęp do jego wszystkich mediów, a nawet założyłam mu kontrolę na telefon, żeby tego nie oglądał, boję się, że przy pierwszej lepszej okazji i tak wymyśli sposób i to zrobi

Partner masturbuje się przy filmach erotycznych innych kobiet – brak zaufania, ból i spadek poczucia atrakcyjności
Mam problem .Kiedyś moj partner wolał zaspokajać sie sam przy filmie lub zdjęciach innych kobiet ,mówił mi ze to moja wina bo nie podniecam go jak powinnam...Od jakiegoś czasu ponoć juz tego nie rob bo zrozumial,ze to nas niszczylo ... a ja czuje ze kłamie, czuje sie znowu nie dość atrakcyjna .. z jednej strony wiem ,ze to normalne jesli to robi ale z drugiej moje granice nie pozwalają tego zaakceptować. Często czuje ewidentny zapach sporty od niego ...Dusze sie juz kocham go ale juz jestem tak udreczona tym ,ze nie daje rady ..w mojej głowie zaczęły pojawiać sie fantazje - jak bardzo podnieca go inna kobieta , ze oglada film i robi to sam albo ze uprawia seks z inna kobieta .Z jednej strony podnieca a z drugiej powoduje olbrzymi bol. Pomocy...nie daje rady juz
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.