
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Po wyprowadzce z...
Po wyprowadzce z akademika jest mi jeszcze trudniej z lękiem przed utratą czasu z przyjacielem. Chciałabym móc zdrowo funkcjonować.
...
Agnieszka Wloka
Tak sobie myślę, że to wszystko co Pani przeżywa to można nazwać jednym stwierdzeniem: “nie wierzę w siebie” -“nie jestem godna uczucia, miłości, tego, że to ktoś za mną tęskni, to ja się muszę wysilić, żeby ktoś mnie zauważył… ”- może się mylę, ale mam wrażenie, że to są myśli, które się Pani w głowie/ w sercu kotłują. Zazdrość często właśnie mówi nam o naszym lęku i gdzieś staramy się to zwalić na karb czyjejś niewierności…i każdy z nas tak ma. Ja zachęcam Panią do niezobowiązującego kontaktu i podziałania ze swoją samooceną:)
W każdym razie oprócz popracowania i przerobienia myśli na swój temat na - nawet nie pozytywne -ale zwyczajnie prawdziwe; to zapraszam Panią do poinwestowania w siebie - niech sobie Pani pomyśli czy nie pójść do fryzjera, na siłownię, coś w sobie zmienić, tak po kobiecemu zrobić sobie przyjemność:) a może pójść nieco głębiej i zrealizować jakiś odkładany plan, zamiar?


