Opisuje Pani jednocześnie rzeczy typowe dla wieku jedenastu lat i kilka wyraźnych „czerwonych lampek”, które uzasadniają konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą spoza szkoły, najlepiej taką, która pracuje z dziećmi w wieku późnoszkolnym i zna temat przemocy rówieśniczej oraz relacji rodzeństwa.
Nastolatki często są bardzo wrażliwe emocjonalnie, łatwo się irytują, reagują gwałtownie złością, płaczem, buntem wobec rodziców i poszukują większej niezależności i jest to element rozwoju tożsamości i emocji przed okresem dojrzewania. Typowe jest też to, że relacje z rówieśnikami zaczynają bardzo dużo znaczyć, a krytyka ze strony grupy może uderzać mocniej niż opinia rodziców.
Niepokoi natomiast, kiedy trudności w kontaktach z rówieśnikami są trwałe, dziecko ma mało lub wcale przyjaciół, często czuje się nieszczęśliwe, ma niską samoocenę i wycofuje się z aktywności. Sygnałem alarmowym jest też utrzymujący się smutek, poczucie odrzucenia, trudności w regulacji emocji jak częste „histerie”, wybuchy, trudność w radzeniu sobie z odrzuceniem, zazdrość o rodzeństwo, brak pasji.
To, co Pani opisuje (dawny hejt w klasie, brak reakcji na przykre słowa, dużo płaczu, stwierdzenia, że jest nieszczęśliwa, brak paczki rówieśniczej i zainteresowań, nasilona niechęć do brata) przekracza ramy „zwykłego” buntu jedenastolatki i jest wystarczającym powodem, żeby szukać pogłębionej pomocy.
Do specjalisty warto się zgłosić, gdy dziecko ma przewlekłe trudności w relacjach z rówieśnikami (odrzucenie, brak kolegów, izolacja), pojawiają się silne, częste wybuchy złości, płacz, „histerie” i ciągłe poczucie krzywdy,
dziecko mówi, że jest nieszczęśliwe, a ta narracja trwa tygodniami lub miesiącami, napięcie „rozlewa się” na relacje domowe i powstaje nasilona wrogość wobec rodzeństwa, poczucie niesprawiedliwości, konflikty.
Psycholog oceni, czy mamy do czynienia głównie z konsekwencją przemocy rówieśniczej, rywalizacją z bratem i kryzysem wieku, czy też z początkiem zaburzeń nastroju lub lękowych wymagających dłuższego leczenia.
W domu można zdobyć się na nazwanie problemu i normalizację i powiedzieć córce spokojnie, że widzi Pani, jak jest jej trudno z rówieśnikami, z bratem, z emocjami i że chce jej pomóc znaleźć kogoś, z kim będzie mogła bezpiecznie o tym porozmawiać. To ważne, by nie sprowadzać wizyty do „bo się źle zachowujesz”, tylko „bo jest ci naprawdę ciężko”.
Rozdzielenie problemu zachowania od wartości dziecka: np. „Nie zgadzam się, żebyś tak mówiła do brata, bo to go rani, ale to nie znaczy, że jesteś zła. Widzę, że jest w tobie dużo bólu i złości, z którą sobie trudno radzisz”.
Urealnianie porównań z bratem czyli unikanie komentarzy o tym, że on ma pasje i kolegów, a ona nie; raczej podkreślanie, w czym ona jest dobra (choćby drobiazgi) i szukanie z nią choć jednej aktywności, w której mogłaby się poczuć kompetentna (koło zainteresowań, zajęcia pozalekcyjne 1:1, indywidualne hobby) bardzo pomogą.
Granice przy braku szacunku będące jednoczesnym rozumieniu jej trudności emocjonalnych i jasnych zasad w stylu „Możesz być zła, możesz płakać, ale nie możesz obrażać ani mnie, ani brata; jeśli zaczynasz krzyczeć i wyzywać, przerwiemy rozmowę i wrócimy do niej, gdy się uspokoisz”. To często wymaga konsekwentnego powtarzania.
Zazdrość o rodzeństwo, zwłaszcza gdy młodsze dziecko jest bardziej lubiane, ma więcej kolegów czy pasji, jest bardzo częsta i może nasilać się w okresach kryzysu u starszego dziecka. Dla córki brat może dziś być bolesnym lustrem: „On coś ma, ja nie mam”, co łatwo przekłada się na niechęć i złośliwość wobec niego, nawet jeśli obiektywnie nigdy go Pani nie faworyzowała. Można pomóc dziecku poświęcając mu osobny czas jeden na jeden z córką (bez brata), gdzie nie ma tematów „brat, szkoła, problemy”, tylko przyjemność, unikanie porównywania ich do siebie , wzmacnianie małych pozytywnych interakcji między nimi .
Proszę poszukać psychologa dziecięcego lub psychoterapeuty dzieci i młodzieży z doświadczeniem w pracy z przemocą rówieśniczą, niską samooceną, trudnościami w relacjach rówieśniczych, konfliktami rodzeństwa.
Na pierwszą konsultację warto spisać najważniejsze sytuacje z hejtem i zmianą klasy, obecną częstotliwość „histerii”, zachowań wobec brata i wobec Pani, jak zmienia się nastrój córki w ciągu tygodnia (czy są „lepsze dni”), jak wygląda sen, apetyt, szkoła, koncentracja, używanie telefonu/Internetu.
Na tej podstawie specjalista zaproponuje plan w których znajdą się konsultacje indywidualne z córką, pracę z rodzicami, ewentualną terapię grupową lub trening umiejętności społecznych.