Left ArrowWstecz

Powtarzające się sny z osobą publiczną: co mogą oznaczać?

Witam, mam pytanie dotyczące powtarzających się snów które mnie intrygują i też trochę niepokoją. Od jakiegoś czasu regularnie śni mi się konkretna osoba publiczna której nie znam osobiście - tylko z mediów. W snach przydarza jej się krzywda: wypadki, obrażenia, śpiączka, wózek inwalidzki, scenariusze wojenne. Zawsze jest ranna lub niedostępna w jakiś sposób. Po przebudzeniu czuję żal i współczucie wobec tej osoby, mimo że jej nie znam. Podobny wzorzec zauważyłam też u bliskich mi osób - śnią mi się ich choroby i wypadki, ale to rozumiem jako zwykły lęk o nich i ich przypadku zdarza się to sporadycznie. Nie mam żadnych negatywnych uczuć wobec tej osoby publicznej, wręcz przeciwnie. Zastanawiam się czy ktoś miał podobne doświadczenia i co może oznaczać taki schemat i czemu akurat ta osoba pojawia się w tej roli?

User Forum

Anonimowa dziewczyna

3 miesiące temu
Katarzyna Szczypior-Bałwas

Katarzyna Szczypior-Bałwas

Dzień dobry

Zaintrygował mnie Pani wpis. Zastanawiam się nad tym co Pani napisała o nawracających snach, w których dochodzi do pewnego rodzaju krzywdy osoby publicznej lub osób bliskich, i pojawiających się u Pani żalu, współczucia po przebudzeniu. Jestem zwolennikiem podejścia do snów, nie jako miałyby konkretnie coś znaczyć, ale jako nasze osobiste połączenie z obszarem nieświadomości. Zachęcałabym Panią do refleksji nad tym jak te sny można odnieść do Pani osoby i tego co aktualnie dzieje się w Pani życiu i czego Pani doświadcza. Być może sygnalizują one jakieś Pani, nie wyrażone lęki o samą siebie lub osoby bliskie, które w snach przyjmują taką postać, którą jest Pani w stanie przyjąć. Może dzieje się obecnie, lub działo coś, co wpłynęło na pojawienie się lęku i utraty poczucia bezpieczeństwa w Pani życiu, albo jakiś obszar Pani funkcjonowania jest niedostotecznie zaopiekowany. Może warto sie nad tym pochylić i pomyśleć, a moze przyjrzeć się temu głębiej w czasie psychoterapii, w której osoba z zewnątrz pomoże Pani nadać temu znaczenie.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego 

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Pani powtarzające się sny rzadko dotyczą dosłownie osób, które w nich występują. W psychologii częściej traktuje się je jako symbol lub „nośnik” jakiejś emocji czy tematu, który jest obecny w Pani wewnętrznym świecie. Osoba publiczna może po prostu pełnić w śnie rolę rozpoznawalnej postaci, trochę jak aktor w filmie. Motyw krzywdy, choroby czy niedostępności bywa związany z lękiem, poczuciem bezradności albo silną empatią i troską o innych. Czasem podobne sny pojawiają się także o bliskich osobach, to z kolei może wskazywać na dużą wrażliwość emocjonalną i intensywne przetwarzanie tych tematów przez psychikę. Pomocne bywa zastanowienie się: z czym kojarzy się Pani ta osoba i jakie emocje dominują w śnie? Często to właśnie tam kryje się sens snu. Jeśli sny są bardzo częste lub obciążające, warto też spokojnie omówić je z psychologiem. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

2 miesiące temu
Zuzanna Różycka

Zuzanna Różycka

Dzień dobry, bardzo często w snach przejawiają się lęki o rzeczy/ludzi, którzy są dla nas istotni. Żeby zrozumieć, dlaczego w Pani snach pojawia się ta konkretna osoba trzeba by przyjrzeć się temu bliżej - być może kogoś ona Pani przypomina, może uosabia jakieś ważne dla Pani cechy. Od kiedy towarzyszą Pani te sny? Czy wydarzyło się coś, co je poprzedziło, np. łączy Pani początek śnienia o tej osobie z jakimś wydarzeniem w Pani życiu?

2 miesiące temu
Maciej Karkut

Maciej Karkut

W podejściu w którym pracuję traktuje się trochę inaczej niż w wielu innych nurtach. Nie zakładam że sen mówi głównie o innych ludziach, tylko że każdy element snu reprezentuje jakiś aspekt osoby śniącej – jej emocje, potrzeby, konflikty, części osobowości lub doświadczenia, które nie są w pełni uświadomione.

Dlatego z mojej perspektywy taka sytuacja może być rozumiana mniej więcej tak:

Osoba publiczna, która pojawia się w snach, w tym ujęciu nie symbolizuje jej samej, tylko coś, co co masz w sobie a Twoja psychika z nią kojarzy. Może to być np. jakaś cecha, którą ta osoba reprezentuje , sposób bycia, który w jakiś sposób Cię porusza albo coś, co widzisz w niej. Możliwe że jest to "coś:  także w Tobie tyle że mniej uświadomione. 

To, że ta postać jest ranna lub w sytuacji wojennej może symbolizować, że ta część Ciebie jest w jakiś sposób „zraniona”, ograniczona lub nie ma dostępu do działania. Innymi słowy: jakaś jakość w Tobie może być: zablokowana, , zaniedbana albo potrzebująca opieki. Twoje uczucie współczucia po przebudzeniu jest tu ważne — często oznacza naturalny impuls troski wobec tej części siebie.


W snach często pojawiają się obrazy najbardziej wyraziste emocjonalnie. Stąd postać publiczna może działać jak „ekran projekcyjny”, bo: łatwo ją sobie wyobrazić w różnych sytuacjach. Psychika wybiera więc konkretną figurę, żeby opowiedzieć historię o czymś co dzieje się w nas.

 

Oczywiście to tylko hipotezy :)

 

Pozdrawiam

 

MK

2 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Powtarzające się sny o krzywdzie konkretnej osoby publicznej, wywołujące żal i współczucie, to zjawisko znane w psychologii, często związane z projekcją własnych lęków lub cech. Podobne doświadczenia opisują inni, np. na forach psychologicznych, gdzie sny te interpretowane są jako sygnał podświadomości.

Te sny zazwyczaj nie dotyczą dosłownie tej osoby, lecz symbolizują coś w Pani  np. zranioną część osobowości, którą kojarzysz z jej cechami (siła, sukces, wrażliwość). Motywy wypadków, śpiączki czy wojen odzwierciedlają lęki o utratę kontroli, bezradność lub empatię wobec "niedostępnych" ideałów, u bliskich to po prostu troska, ale regularność wskazuje na nierozwiązany stres.

W nurtach CBT i psychoanalizie (Freud, Jung) wiążą się z nieświadomymi konfliktami lub traumą, np. PTSD , kiedy umysł przetwarza nierozwiązane emocje, stąd powtarzalność. Pani empatia po przebudzeniu sugeruje wysoką wrażliwość emocjonalną, podobną do ruminacji (powtarzających się myśli).

Proszę zastanowić się z czym kojarzy Pani się ta osoba? Jakie emocje budzi sen? Warto prowadzić dziennik snów, by wychwycić wzorce i jest to technika CBT. Jeśli niepokoi lub trwa długo, warto porozmawiać o tym z terapeutą, analiza snów pomaga w introspekcji. Inni z podobnymi snami radzą relaksację przed snem lub medytację.

 

 

 

2 miesiące temu

Zobacz podobne

Jak rozpoznać spiralę milczenia w relacjach rodzinnych i zawodowych?
Jak spiralę milczenia można zauważyć w codziennych relacjach, np. w pracy czy w rodzinie?
Anoreksja - czy decyzja o podjęciu leczenia jest dobra?
Wychodzę z anoreksji. Jestem na etapie szybkiego przybierania na wadze. Coraz częściej pojawiają się silne napady lęku, uczucie wyobcowania, uczucie zagrożenia, coś w stylu"odrealnienia", co powoduje jeszcze większy lęk. Podjęłam decyzję, że faktycznie chcę wyjść z anoreksji, a ta decyzja spowodowała pogorszenie stanu psychicznego. Ciężko chwilami się w tym odnaleźć. Jakby mózg nie współpracował z emocjami, ciałem, które jest coraz cięższe. Ciężej się chodzi, schyla... Dużo sprzeczności. Czy to normalne? Czy decyzją z przybieraniem na wadze była błędną decyzją na ten moment?
Mój partner uczęszcza na terapię, ponieważ ma nerwicę lękową i ataki paniki
Witam, mam pytanie. Mój partner uczęszcza na terapię, ponieważ ma nerwicę lękową i ataki paniki. To była jego druga sesja. Na 1 sesje poszłam z nim, ponieważ miałam kilka pytań do pani psycholog. Głównie 'jak mogę mu pomóc przy atakach, co robić itp." Pani psycholog odpowiedziała... Że na którąś z najbliższych sesji mam przyjść z nim to pokaże kilka ćwiczeń (dodam, że jak zadawałam jej te pytania, byłam w pokoju z nią samą bez partnera). Gdy udał się na 2 sesje, poprosiłam, aby zapytał, na którą mniej więcej sesje miałabym się pojawić. Natomiast pani terapeutka odpowiedziała, że ona nic takiego mi nie mówiła i zrobiła dziwną minę. Czy tylko ja to jakoś wyolbrzymiam? Poczułam się zmieszana, jak partner wrócił i mi o tym opowiedział. Nie wiem, co mam robić. Czuję dziwny niepokój względem tej pani psycholog, ponieważ go okłamała i mnie postawiła w złym świetle.
Czy to normalne, że psychiatra uważa, że nic mi nie jest, pomimo wiedzy o moich niekończących się myślach samobójczych, samookaleczaniem się, atakami lękowymi i problemami z odżywianiem?
Czy to normalne, że psychiatra uważa, że nic mi nie jest, pomimo wiedzy o moich niekończących się myślach samobójczych, samookaleczaniem się, atakami lękowymi i problemami z odżywianiem? Po ponad roku chodzenia do tego psychiatry w końcu dostałam odpowiedź na moje pytanie o moją diagnozę (wcześniej zawsze unikał odpowiedzi na to pytanie). Według tej osoby mam jedynie zaburzenia snu, więc wszystkie leki, które brałam miały pomóc tylko na to, bo wszystko ze mną jest okej. Nie ukrywam, że to zabolało nie tylko moją studencką kieszeń, bo poczułam się jakbym nie tylko zmarnowała naprawdę ogromną sumę pieniędzy na same leki (które i tak nie działały nawet na ten sen), ale też i w środku zabolało, bo wtedy zobaczyłam, że nawet psychiatra ma gdzieś moje problemy. Tłumaczył to tym, że jestem jeszcze młoda (22 lata) i nigdy nie płakałam podczas wizyty, więc świetnie muszę sobie radzić z emocjami, więc moje myśli samobójcze itp. same przejdą, jak dorosnę. Jeszcze coś mówił, że ma on doświadczenie na tym polu, bo ostatnio jest plaga osób młodych w jego gabinecie, które mówią mu mniej lub więcej to samo, co ja. Potem już nie wiem, co było dalej, bo mój mózg postanowił przejść w tryb "autopilota" ze względu na stres i inne złe emocje, które wtedy czułam (często mi się to zdarza, żeby uniknąć załamania nerwowego). Nie ukrywam, że nie chcę marnować pieniędzy, więc czy naprawdę muszę jakoś dożyć do 25 lat lub być po próbie samobójczej, żeby ktokolwiek wziąłby mnie i to co mówię na poważnie? Po jak długim czasie powinnam dostać diagnozę? Czy jest sens szukania pomocy, gdy wśród specjalistów istnieją takie poglądy na temat pokolenia młodych dorosłych?
Jestem bardzo drażliwa, wszystko jest nie tak. Czy powinnam udać się po pomoc? Jak to będzie wyglądać?
Jestem strasznie nerwowa, wiele rzeczy mnie denerwuje, uważam też, że w pracy i w domu wiele rzeczy nie wygląda tak jak powinno. Czy to znak,że powinnam w takim przypadku zwrócić się po pomoc do psychologa?
choroba sieroca

Choroba sieroca - przyczyny, objawy i leczenie

Zaburzenia więzi (znane historycznie jako "choroba sieroca") to poważne trudności rozwojowe. Są one najczęściej obserwowane u dzieci, które doświadczały zaniedbania, wielokrotnych zmian środowiska lub wychowywały się w instytucjach bez stałych opiekunów.