
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Jakie techniki CBT...
Jakie techniki CBT i DBT pomagają zadbać o samopoczucie i zdrowie psychiczne?
Mateusz
Agnieszka Włoszycka
Panie Mateuszu,
Uważam, że to bardzo dobre pytanie, CBT i DBT dają konkretne narzędzia, które realnie pomagają regulować emocje i myśli na co dzień.
Według mnie z nurtu CBT warto zacząć od:
rozpoznawania i zapisywania automatycznych myśli („co właśnie pomyślałem?”)
ich podważania i szukania bardziej realistycznych alternatyw
pracy z przekonaniami oraz małych eksperymentów behawioralnych
Z DBT szczególnie pomocne są:
techniki regulacji emocji (np. nazywanie emocji, obniżanie napięcia w ciele)
umiejętności tolerowania stresu (np. „STOP”, odraczanie reakcji)
uważność (bycie tu i teraz, obserwowanie bez oceniania)
Warto też zaczerpnąć i poszerzyć wiedzę na oficjalnych stronach www tych nurtów.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
W nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) oraz dialektyczno-behawioralnym (DBT) istnieje wiele praktycznych narzędzi, które pozwalają skutecznie zarządzać emocjami i poprawiać komfort życia każdego dnia. Warto zacząć od restrukturyzacji poznawczej, czyli nauki identyfikowania i podważania automatycznych, negatywnych myśli, co pozwala na bardziej realistyczną ocenę sytuacji i zmniejszenie napięcia psychicznego. Kluczową techniką DBT jest uważność (mindfulness), która uczy bycia w chwili obecnej bez oceniania, oraz tolerancja na dyskomfort psychiczny, oferująca konkretne strategie przetrwania silnych emocji bez podejmowania impulsywnych działań, takie jak technika TIPP (wykorzystująca temperaturę czy intensywne ćwiczenia do uspokojenia układu nerwowego). Niezwykle pomocne jest również planowanie aktywności, które pomaga w walce z obniżonym nastrojem poprzez wprowadzanie drobnych działań dających poczucie satysfakcji, oraz trening umiejętności interpersonalnych, uczący asertywności i dbania o własne granice w relacjach z innymi. Znajomość tych technik daje poczucie sprawstwa i pozwala stać się „własnym terapeutą” w sytuacjach codziennego stresu, budując trwałą odporność psychiczną.
Powodzenia
Bożena Nagórska
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Jako słuchacz szkoły psychoterapii w nurcie CBT mogę odpowiedzieć, że to zależy od wielu czynników. Jest coś, z czym się Pan konkretnie mierzy i w czym technika miałaby przynieść ulgę? Sam w szpitalu często drukuje pacjentom konkretne techniki, które dokładnie opisuję, a u nich informacje zwrotne są takie, że jest duża poprawa. Można się pokusić o zdanie, ze techniki są "szyte na miarę" pod konkretnego pacjdenta.
Tomasz Pisula
Dzień dobry Panie Mateuszu,
chciałbym zwrócić uwagę na jedną szczególną technikę - jest to medytacja. Medytacja ma za sobą dużą ilość badań naukowych, stąd możemy powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że pozytywnie wpływa na samopoczucie i zdrowie psychiczne.
Wszystkiego dobrego,
Tomasz

Zobacz podobne
Witam,
od miesiąca uczestniczę w terapii na dziennym oddziale leków i nerwów. Omawialiśmy mój problem, który bardzo mnie porusza. Jedna z terapeutek powiedziała, że chce do niego powrócić w kolejnym tygodniu. Kiedy nadszedł ten czas i zaczęliśmy nad nim pracować, druga powiedziała, że ma dość o tym rozmawiać.
Moje pytanie brzmi, czy jej zachowanie to metoda terapii?
Nie ukrywam, że zadziałało na mnie to bardzo źle i boję się teraz mówić o czymkolwiek.
Witam, ciężko jest mi to opisać, ale pojawiają mi się w głowie różne niepokojące rzeczy, jakbym miała tam swój świat i rzeczywistość. Boję się, że gdybym zaczęła opowiadać o tym rówieśnikom, wzięliby mnie za nienormalną i że co ja gadam.
Gdy myślę sobie o relacjach romantycznych, często przemienia się to w obsesje i myślę sobie o tym, jak bym więziła tę osobę, a jak by mnie zdradziła, to bym torturowała i groziła i innych ludzi, nie wiedzą co mam w głowie i do czego byłabym zdolna.
Mam różne wizje, tego jak kogoś zabijam, lasy, nierealne postacie np. demony jakieś istoty nawiedzone jakbym czuła ich obecność. Czuje, jakbym miała je w sobie, jakieś zło. Myślę, że też taką ważną rzeczą jest to, że około 2 lata temu zażywałam narkotyki, leki i inne substancje odurzające, jestem osobą zdrowiejącą i jestem trzeźwa, podczas okresu mojego czynnego miałam podobne myśli i psychozy. Ale martwi mi to, że znów mi to powraca te myśli i wszystko, mimo że już tak długo nie piję, ani nic po prostu nie biorę. Leczę się psychiatrycznie, biorę leki serotonine i lamotrygine, kontynuuje terapię. W swojej diagnozie jedynie mam ukazane uzależnienie i nie mam innych zaburzeń psychicznych. Ale wiem, że coś jest nie tak, że dzieje się coś złego

