
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Jakie badania...
Jakie badania należy wykonać, np. poziom witamin, by wykluczyć somatyczne podłoże zaburzeń nastroju i lękowych?
Petysana
Marta Kocięda
Dzień dobry,
W przypadku depresji zazwyczaj obserwowany jest niedobór takich składników jak: Witamina D, Witamina B12, Magnez, Kwasy tłuszczowe omega-3, Selen, Cynk.
W stanach lękowych głównie niedobór witaminy B12.
Pozdrawiam,
Marta
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Żaneta Płosa
Na samym początku polecałabym D3, B12 oraz dodała do tego TSH, ft3, ft4, poziom żelaza, magnezu i wapnia.
Somatyczne przyczyny depresji mogę być różne, jak choćby udary mózgu, cukrzyca, zaburzenia rytmu serca. Dobrze, że chcesz wykluczyć te najbardziej podstawowe - co do reszty to pokieruje Cię specjalista, jeśli będzie taka potrzeba.
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
Anna Martyniuk-Białecka
Witam,
Warto sprawdzić równowagę biochemiczną w naszym ciele przed udaniem się na konsultację ze specjalistą: psychologiem bądź psychoterapeutą.
Przesyłam link do artykułu, gdzie znajdziesz interesujące Cię informacje: https://twojpsycholog.pl/blog/badania-krwi-wspierajace-zdrowie-psychiczne-ktore-warto-wykonac
Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Martyniuk-Białecka
Dominik Kupczyk
Aby wykluczyć somatyczne podłoże depresji, nerwicy lękowej i fobii społecznej, warto zbadać poziomy nie tylko witaminy D, ale także witamin z grupy B (szczególnie B12, B9, B6), żelaza, magnezu, wapnia, cynku oraz kwasów omega-3. Niedobory tych witamin i składników mineralnych mogą wpływać na funkcjonowanie układu nerwowego, nastrój oraz objawy lękowe. Konsultacja z lekarzem jest zalecana przed rozpoczęciem badań i suplementacji, aby dostosować podejście do indywidualnych potrzeb i uniknąć potencjalnych szkód związanych z nadmiarem tych substancji.
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
proszę pamiętać, że zaburzenia na tle psychicznym to kompleksowe zaburzenia. Nie da się ograniczyć objawów danej trudności poprzez przyjmowanie wyłącznie witamin. Witaminy można przyjmować, natomiast mają one działanie ogólne na układ nerwowy a nie konkretnie na objawy spowodowane danym zaburzeniem.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Agnieszka Wloka
Tak naprawdę należy zbadać ogólna gospodarkę hormonalną i ewentualne jej zaburzenia, czy tez w związku z powyższym zaburzenia tarczycy. One mogą dawać podobne symptomy do nerwicy. Poza tym, równowaga w organizmie w zakresie witamin i innych mikroelementów warunkuje nasze zdrowie, więc chodzi raczej o poziom wielu elementów zespolonych ze sobą. Witamina D, C, wit z grupy B, K, E, magnez i cynk - stąd najlepiej udać się do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie na kompleksowe badania albo odrazu do endokrynologa

Zobacz podobne
Cześć wszystkim. Czytając to forum, myślę, jakbyście pisali o mnie. Rzuciłem fajki 1 września 2024 roku. Minęło już pół ponad pół roku. Rzuciłem je ze strachu. Będąc na pogrzebie przeddzień rzucenia, czyli 31.08.2024, stojąc 40 minut, zaczęła mi drętwieć noga, zobaczyłem na zegarek i puls pokazał 137 bpm. (Dziś wiem, że było to ok – ale wtedy, strach panika?). Z perspektywy czasu kilkukrotnie przed pogrzebem bolały mnie lędźwie (rwa) i drętwiała mi noga nawet przed snem (lędźwie zbadane – nie jest idealnie, ale będę żył). Więc to drętwienie też jest z tym związane. Co do pulsu po sprawdzeniu historii zegarka na przełomie 4 lat zakres to 55-170 w ciągu dnia. Oczywiście 170 to przy treningu a 55 w spokoju. Normalne funkcjonowanie człowieka. Nie było żadnych odchyleń długotrwałych.
Ze strachu o ten puls, po pogrzebie, następnego dnia rzuciłem fajki – definitywnie. Któregoś dnia z kolei, puls podskoczył znów do 120, nagle w pracy jak rozmawiałem z kolegami.
Na szybko załatwiłem EKG w przychodni. EKG wykonano 25 minut po tym pulsie – wynik „ekg wzorowe” ciśnienie 120/80. Tętno 100 – podczas badania. Werdykt – stres zaś EKG i serce wzororwo. Ten sam dzień godzina 22 prywatna wizyta kardiolog – werdykt ten sam co w przychodni – słowa lekarza „wyrzuć zegarek”. Później jakoś ucichło do 3 miesięcy od rzucenia.
Byłem na weekendzie, troszkę alkoholu oczywiście bez przesady. Używałem jak większość – piwko na weekend, ale i nie spożywałem po 3 lub 4 miesiące, bo nie było potrzeby czy smaka. Wracamy z weekendu, a mi puls 130 nagle.
Po dojechaniu do domu udałem się na SOR. Wynik – odwodniony – uzupełnienie płynów i elektrolitów – werdykt lekarza – serce bardzo dobre i ok – brak wskazań na zawał i inne rzeczy odwodnienie po weekendzie. Wynik troponiny bardzo dobry. Uspokojenie organizmu i spokój przez jakiś czas. Do początku 2025 roku. I powrotu do pracy po długim wolnym. Kolejny skok pulsu (i tu zaczyna się to, co chce opisać – panika, lęk, zachwianie emocji itp.) zwolnienie się z pracy i wjazd na SOR – werdykt ten sam co poprzednio na SORZE – wszystko ok.
Ale pozostają paniczne myśli (co będzie ze mną, co jak umrę, troska o dzieci, powroty myślami do dzieciństwa, żale za decyzje itp. – po 2 godzinach euforia, radość z życia. Niedawno robione EKG, echoserca i USG żył na szyi – werdykt kardiologa – wszystko ok. Zaś dalej jest badanie pulsu na zegarku, brak motywacji zmęczenie, wahania nastroju, zbieranie na żale a za chwile radość. O co kurka chodzi? Paliłem fajki ponad 20 lat. Rzuciłem z dnia na dzień – bez tabletek (prób rzucenia miałem 1000 !), do tego zrezygnowałem z picia gazowanych i słodzonych napoi – cola, fanta czy energetyki) jedynie cukier to używam do herbaty i kawy. Kawa ograniczona do 1 dziennie (kiedyś pijałem 1 na rok) ostanie dwa lata to i 3 dziennie, ale tylko latte).
Waga skoczyła z 82 do 94 po 3 miesiącach od rzucenia – ale podczas pierwszego zobaczenia pulsu ważyłem max 83.
Teraz wróciłem do wagi 84 – dużo z tych stresów. Moje pytanie brzmi, czy po pół roku mogą być dalej takie objawy?
Stres, panika, żąle, natłok myśli, myśli o przeszłości itp. Czy jest ktoś, kto ma tak samo bądź miał ? Jeżeli tak to ile to trwało. Zbadany mam organizm i nie mam żadnych powodów do paniki. Dopowiem, że w 2021 roku miałem robiony tomograf płuc i nie wykryto nic – żadnych guzków a jak mówiłem technikowi ,że palę papierosy to on mówi, że nie widać. Uprawiałem sport i miałem wielu lekarzy, przechodzą rok rocznie badania wysiłkowe i żaden z lekarzy nie powiedział mi, ze mam coś z sercem. Stawiam na rzucenie fajek. Być może za dużo wolnego czasu – czasami paliłem po 2 naraz i czasami i 2 paczki dziennie. Bez grama alko od 4 stycznia 25. Pomoże ktoś? Dodam, że bywały rożne myśli. ale nie w takim stopniu.
Mam taki problem, że jedzenie w towarzystwie strasznie mnie stresuje. Każde spotkanie przy stole to dla mnie totalna męczarnia. Boję się, że ktoś mnie oceni – jak jem, co jem, albo że zrobię coś głupiego i się ośmieszę. Z tego wszystkiego coraz częściej unikam wspólnych posiłków, co, wiadomo, nie wpływa dobrze na relacje z rodziną i znajomymi. Nie chcę ich unikać, ale ten lęk mnie przytłacza i nie wiem, co z tym zrobić
Jak sobie radzić z przewlekłym stresem?

