Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Lęk przed oceną i krytyką w pracy – dlaczego w miejscu pracy nie potrafię być sobą?

Mam problem z nawiązaniem rozmowy z ludźmi boję się krytyki oceniania ale dzieję się to tylko w pracy po za nią jestem otwarta wygadana ludzie w pracy myślą że nie mam nic do powiedzenia uważają że jestem dziwna odsuwają się o demnie czuję się bardzo samotnie jak ktoś na mnie krzyczy zamykam się w sobie uciekam od konfliktu nie jestem asertywna po za pracą potrafię wyrażać siebie i to co czuje a w pracy coś mnie blokuje w każdej pracy czuję się jak w więzieniu nie jestem sobą i nie potrafię tego zmienić
Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Szanowna Pani, 
wygląda na to, że w pracy aktywują się u Pani specyficzne schematy lękowe, które blokują Pani naturalne kompetencje społeczne. Choć poza firmą jest Pani osobą otwartą, w biurze Pani umysł interpretuje relacje jako zagrażające, co wywołuje reakcję wycofania i trudności z asertywnością.

Warto zastanowić się, jakie konkretne myśli pojawiają się w Pani głowie tuż przed rozmową ze współpracownikiem – czy nie są to przypadkiem automatyczne przewidywania porażki lub surowej oceny? Skoro potrafi Pani być sobą w innych sferach życia, te zasoby są w Pani obecne, wymagają jedynie „odblokowania” w kontekście zawodowym. Praca nad tymi blokadami podczas sesji terapeutycznych pozwoliłaby Pani odzyskać poczucie wolności, dlatego zachęcam do rozważenia konsultacji, by wspólnie ze specjalistą wypracować techniki radzenia sobie z tym specyficznym lękiem.
Pozdrawiam serdecznie,

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

To, co Pani opisuje, to specyficzny rodzaj blokady lękowej, która aktywuje się tylko w środowisku zawodowym, prawdopodobnie ze względu na silne poczucie hierarchii lub lęk przed oceną kompetencji. Fakt, że poza pracą jest Pani osobą otwartą i wygadaną, to świetna wiadomość – oznacza to, że posiada Pani niezbędne umiejętności społeczne, a w biurze jedynie traci Pani do nich dostęp przez stres.

Zamykanie się w sobie w obliczu krzyku i ucieczka od konfliktów to mechanizm obronny, który sprawia, że inni błędnie odbierają Panią jako osobę „dziwną” lub wycofaną. Ta blokada to sygnał, że miejsce pracy kojarzy się Pani z zagrożeniem, co wywołuje reakcję zamrożenia. Warto popracować z psychologiem nad asertywnością w relacjach zawodowych i nad „odczarowaniem” pracy jako miejsca opresji. Proszę pamiętać, że jest Pani tą samą wartościową osobą w pracy i poza nią, a ten paraliż można pokonać, ucząc się oddzielać poczucie własnej wartości od opinii współpracowników czy przełożonych.

 

Powodzenia

Bożena Nagórska

Beata Kosior

Beata Kosior

Praca to miejsce które kojarzy nam się z autorytetami. Możliwe że nadaje pani ogromne znaczenie temu miejscu i tym osobom. Jeśli czuje się pani tam bardzo nieważna, to powodów może być kilka, może też osoby tam pracujące są dyrektywne, autorytarne, co powoduje ,że pani zastyga w bezradności. Może w przeszłości nauczyła się pani ,że autorytetom się nie odpowiada. Za mało jest tu danych ,żeby wyjaśnić pani co się takiego dzieje,że w pracy traci pani swoją pewność siebie. Dobrze by było omówić dokładnie z czego i jakich doświadczeń się bierze takie pani odczucia. Pozdrawiam. Beata Kosior

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panią,

 

Myślę, że problem nie polega na tym, że Pani „nie umie być sobą”, tylko że w pracy uruchamia się lęk przed oceną i wtedy Pani się zamyka. Poza pracą ma Pani dostęp do siebie a w pracy wchodzi tryb obronny: wycofanie, milczenie, unikanie konfliktu.

Według mojej opini to można stopniowo zmieniać małymi krokami: krótkie wypowiedzi mimo napięcia, proste asertywne zdania i nauka zatrzymania się w momencie „zamykania się”.

To nie jest stała cecha Pani, tylko reakcja, którą da się osłabić.

 

Wszystkiego dobrego.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,

Doświadczenia, które Pani opisuje brzmią jak sytuacyjny lęk społeczny, czyli trudności, które ujawniają się tylko w określonym środowisku (w tym przypadku w pracy), mimo że w innych sytuacjach potrafi Pani być swobodna i otwarta. To ważna informacja: problem nie dotyczy Pani „ogólnie”, tylko reakcji organizmu na konkretny kontekst, który może być dla Pani stresujący (np. ocena, hierarchia, presja, wcześniejsze doświadczenia). W takich warunkach mózg uruchamia tryb „zamrożenia” i pojawia się blokada, wycofanie, trudność w mówieniu, unikanie konfliktu.

To, że poza pracą funkcjonuje Pani swobodnie, pokazuje, że posiada Pani kompetencje do udanej komunikacji. One nie znikają, tylko są chwilowo „zablokowane” przez napięcie. Pomocne może być stopniowe oswajanie sytuacji w pracy (małe wypowiedzi, krótkie komentarze), ale także praca nad myślami typu „zaraz mnie ocenią” oraz nad reakcją na krytykę i krzyk. W tym obszarze dobrze sprawdza się terapia poznawczo-behawioralna (CBT).

Warto też pamiętać, że to nie Pani „jest dziwna”, tylko działa mechanizm stresowy, który można stopniowo osłabić.
Przesyłam serdeczności
Joanna Cichosz

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Nauczyłam się odpowiadać na “ciche dni” tą samą ciszą. Boję się, że w innych związkach będę miała takie same zachowania, jak w niezdrowym.
W przeszłości będąc w związku notorycznie były partner stosował wobec mnie tzw. ciche dni i nie do końca wysłuchiwał moich potrzeb, w rezultacie czego w pewnym momencie odpuściłam i po prostu jak coś mi nie pasowało to zamiast kolejny raz zwracać uwagę irytowałam się, ale milczałam. Boję się, że w przyszłości, gdy ktoś raz nie posłucha moich próśb, znowu uruchomi mi się taki mechanizm. Jest w psychologii jakaś nazwa na takie zachowanie, żebym mogła w razie czego poczytać o tym i znaleźć alternatywę do tego wycofywania się i milczenia? Dodam, że na pewno nie wywodzi się to z dzieciństwa lub lat nastoletnich, bo pochodzę z "normalnej" rodziny, gdzie naprawdę nie mam nic do zarzucenia rodzicom.
Silny lęk przed rozmową z nowymi osobami i oceną innych – jak przestać się bać i otworzyć na ludzi?
Od kiedy pamiętam boję się rozmawiać z nowopoznnymi osobami i przemawiać w dużej grupie osób. Jak już to robię od razu w mojej głowie jest to że i tak każdy mnie już postrzega negatywnie i nie mam co się więcej pokazywać bo i tak nikt mnie tutaj nie będzie szanował. Jest to dla mnie czasami nie pojęte że ludzie mogą mnie postrzec jako wartościową osobę wartą uwagi dlatego boje się robić co kolwiek i wychylać się bo potem w mojej głowie jest fala samokrytyki. Nie potrafię być sobą i mówić co akurat mam w głowie przez strach. W głowie mam dużo myśli i pomysłów ale jak myślę że mam o nich komuś mówić od razu myślę że i tak tego nie zrozumieją i wyjdę na idiotkę co boli mnie strasznie bo nie potrafię nikogo poznać. Wiem że jakbym zaczęła się odzywać to poznałabym dużo osób ale kiedy przychodzi ten moment spotkania w głowie mam pustkę i myślę tylko jak uciec do domu.
10-letni syn unika szkoły, boli go brzuch. Pogorszyły się oceny, wycofał się. Co robić?

Cześć, jestem tatą 10-letniego Jasia i naprawdę nie wiem już, co robić. Ostatnio Jaś zaczął unikać szkoły, każdego ranka płacze, boli go brzuch, a czasem mówi, że po prostu nie da rady... Nauczycielka też mówi, że jest wycofany i przestał się uczyć, chociaż kiedyś miałem same dobre oceny. To już trwa kilka tygodni i nie wiem, jak mu pomóc. Kiedy pytam, co się dzieje, nie potrafi mi powiedzieć… tylko mówi, że jest mu „niedobrze” i że „boi się szkoły”. Próbowałem wszystkiego, ale nic nie pomaga. Czy ktoś miałem podobne problemy z dzieckiem? Jak rozpoznać, czy to może być jakiś rodzaj lęku, a może po prostu stres związany ze szkołą? Będę wdzięczny za każdą radę 

Paniczny lęk o zdrowie i podejrzenia najgorszych chorób. Pomocy!
Witam.Jak sobie poradzić z ciągłym strachem o własne zdrowie? Nie ma dnia, abym nie myślała, a raczej była przekonana o chorobie. Szukam objawów w internecie i wszystko pasuje, potem się mocno stresuje, jestem przekonana, że mam jakąś chorobę,czytam dalej i tak codziennie.Panicznie boję się badań z obawy, że coś wykryją.I naprawdę ciagle coś mnie boli,do tego doszedł duży spadek wagi, a przed nim dolegliwości żołądkowe,bóle,klucie,skurcze,nudnosci,uczucie pełności I zgaga.Pani w aptece poleciła mi Debutir, biorę drugie opakowanie- minęła zgaga, ale pozostałe objawy nie, a doszedł spadek wagi.Wyczytałam o objawach i wskazało na nowotwór, teraz obsesyjnie po kilkanaście razy dziennie się ważę, jak jest mniej niż wczoraj to mam napad lęku i znowu szukam po internecie, a jak waga jest na poziomie z dnia poprzedniego, wmawiam sobie, że przez stres chudne.vAle potem myślę, że to chyba niemożliwe, aby tak przez nerwy z dnia na dzień waga spadała i na nowo mam pewność o okropnej chorobie, stresuje się coraz bardziej.W tym miesiącu myślałam, że nam czerniaka, ale dermatolog powiedział, że nie, potem myślałam, że mam raka migdałka, teraz myślę, że nam nowotwór żołądka lub jelit, bo schudłam i nam objawy.I tak to ciągle wygląda.Nie wiem co mi jest czy naprawdę to jakaś choroba, czy obsesja.Ale obsesja nie powoduje chudnięcia, a choroba już tak. Proszę powiedzieć co nam ze sobą zrobić, bo mam duży kryzys, nie stać mnie na terapię, a badań się boję.Ostatnia morfologia pół roku temu i była ok.Teraz mam tak ogromny strach, a chciałam iść na USG brzucha sprawdzić przyczynę chudnięcia i dolegliwości ,tylko to też kosztuje i ten strach mnie aż paraliżuje. Może dziwnie to brzmi, ale jestem już wyczerpana.
Lęk przed otwartymi przestrzeniami - jak sobie pomóc?

Hej, mam pewien problem. 

Od jakiegoś czasu zmagam się z takim lękiem przed przestrzeniami otwartymi, że każda próba wyjścia z domu to dla mnie ogromny stres. Gdy tylko pomyślę, że muszę wyjść na zakupy albo spotkać się z przyjaciółmi w parku, ogarnia mnie panika. Czuję, jakby mój świat się kurczył, zamykając mnie tylko w czterech ścianach. Ten strach zaczyna coraz bardziej kontrolować moje życie i utrudnia normalne funkcjonowanie. Jak najlepiej zacząć ten proces leczenia, żeby stopniowo przełamywać ten lęk? Będę naprawdę wdzięczna za każdą poradę na temat tego, jak zapanować nad lękiem i odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Chciałabym zrozumieć, jak długo może trwać ewentualna terapia i jakie są szanse na trwałe pokonanie tego problemu. Naprawdę potrzebuję wskazówek, które pozwolą mi cieszyć się życiem...

asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.