Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problem z kontaktem z rodziną taty przez konflikt mamy z teściową - co robić?

Moja mama jest skłócona z rodziną taty. Przez to zabrania nam kontaktu z nimi, a jak dowiaduje, że ktoś z nas się z nimi kontaktował, to wścieka się i zarzuca nam to, że donosimy im na nich. Zaczęło się od tego, gdy jej teściowa (moja babcia) nazwała ją pijaczka (mama naprawdę pije) i mama się na nią obraziła. 

Chcę, żeby się z nimi pogodziła, jednak trudno będzie ją do tego przekonać. Dziadkowie ze strony taty są jedynymi żyjącymi dziadkami, bo dziadkowie ze strony mamy już nie żyją. Co robić?

Aleksandra Siwek

Aleksandra Siwek

To bardzo trudna i przykra sytuacja, nie wiem w jakim wieku jesteś jednak to nie twoja rola godzić mamę z dziadkami. Zwłaszcza w tak specyficznej sytuacji. Chęć kontaktu z dziadkami jest zrozumiała, i masz do tego pełne prawo. Jeśli mama ma niezdrową relację z alkoholem można zaproponować leczenie lub grupy wsparcia. Jeśli masz kogoś w rodzinie kto cię wspiera poszukaj z tą osobą pomysłów jak rozwiązać tą sytuację. Ponieważ jeśli to kwestia agresji spowodowanej przez alkohol potrzebne jest leczenie. Być może masz wsparcie w rodzeństwie lub ojcu? Jeśli to wynika z niezdrowej relacji mamy z alkoholem wszystkie trudności związane z twoim kontaktem z dziadkami powinny być łatwiejsze do rozwiązania po przebytym leczeniu. Mało informacji wynika z twojego wpisu jednak zachęcam do szukania pomocy i wsparcia w najbliższych w tej sytuacji. Zachęcam do małych kroczków i zadawania sobie pytań, czego potrzebuję?. Kiedy ostatnio "to" miałam ? i jak to osiągnęłam? 
Zyczę dużo siły i wytrwałości. 

Pozdrawiam
Aleksandra Siwek

 

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dominika Jakubowska

Dominika Jakubowska

Dzień dobry,

to trudna sytuacja, bo dotyka zarówno relacji między członkami rodziny, jak i wywołuje różne, niekiedy intensywne emocje. Z jednej strony zrozumiałe jest Pani pragnienie, aby mama pogodziła się z rodziną taty, ale niestety nie ma Pani na to bezpośredniego wpływu. Oczywiście może Pani z nią rozmawiać i tłumaczyć swoją perspektywę, jednak ostateczna decyzja należy do niej i tylko ona może zdecydować, czy jest gotowa na pojednanie i podjąć odpowiednie działania. 

To, co może Pani zrobić, to jasno pokazać swoje granice – podkreślić, że utrzymywanie kontaktu z dziadkami nie oznacza opowiedzenia się po czyjejś stronie ani działania przeciwko mamie. Ma Pani prawo do relacji z rodziną taty, niezależnie od tego, jak wygląda ich konflikt z mamą. Jednocześnie mama może mieć na ten temat własne zdanie.

Jeśli mama reaguje złością, warto spróbować spokojnie, ale stanowczo zaznaczyć, że jej relacja z teściami to jedno, a Pani relacja z dziadkami to drugie. Czasem potrzeba lat, aby ktoś był gotowy na pogodzenie się z innymi. Niestety nie zawsze ten moment w ogóle nadchodzi. Choć może być to trudne i bolesne, to mama ma prawo nie chcieć kontaktować się z teściami.

Jeśli relacje w rodzinie są bardzo napięte, a temat alkoholu dodatkowo je komplikuje, warto rozważyć również wsparcie osoby trzeciej – np. terapeuty rodzinnego. Czasem takie trudne rozmowy łatwiej przeprowadzić przy wsparciu kogoś, kto pomoże wszystkim stronom usłyszeć się oraz wyrazić swoje potrzeby i emocje w sposób, który nie prowadzi do eskalacji konfliktu.

Pozdrawiam serdecznie

Dominika Jakubowska

1 rok temu
Tomasz Gromadka

Tomasz Gromadka

Dzień dobry Pani Olgo,

rozumiem, że konflikt w rodzinie jest dla Pani trudny i chciałaby Pani zgody. Jest to jednak coś na, co nie ma Pani wpływu jako osoba i członkini tej rodziny.  Ma Pani natomiast wpływ na swoje decyzje: czy kontaktować się z tamtą częścią rodziny, czy nie. Kontakt z tamtą rodziną budzi silne emocje u Pani mamy.  

Ale to są emocje Pani mamy, które oczywiście mogą wpływać na Panią, ale to nadal Pani decyduje, czy chce się kontaktować z tamtą rodziną, czy nie. 

Kolejną sprawą jest picie Pani mamy, które również zapewne wzbudza Pani uczucia i wpływa na tę sytuację. 

Nie ma Pani wpływu na konflikt w rodzinie oraz na to, że mama pije, ma Pani wpływ na swoje decyzje i może Pani zająć się sobą, swoimi emocjami w tej sytuacji. 

Życzę wszystkiego dobrego.

 

Tomasz Gromadka

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Olgo,

warto pogrupować sytuacje w życiu na takie, na które mamy wpływ (mogę się spotykać z dziadkami, bo to zależy ode mnie) i takie, które pozostaje nam zaakceptować (brak kontaktu pomiędzy Twoją mamą a dziadkami). 

Z tego, co piszesz, Twoja mama jest osobą uzależnioną, a większość osób zmagających się z chorobą alkoholową nie przyznaje się do swojego nałogu. Wypiera to ze swojej głowy, niejednokrotnie reaguje złością lub agresją słowną w odpowiedzi na stawiane im zarzuty. 

Pomyśl może o tym, jak zadbać o siebie i o swój komfort psychiczny. Sugeruję o doraźnym wsparciu w postaci konsultacji psychologicznych, aby zbudować odporność psychiczną i znaleźć wspólnie rozwiązania na pojawiające się trudności. 

Tutaj na platformie konsultacje są również w formie online. 

 

Trzymam kciuki za Ciebie! :)

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu
Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry 

To trudna sytuacja, bo jesteś między lojalnością wobec mamy a chęcią utrzymania relacji z rodziną taty. Twoja mama czuje się zraniona i atakowana, co sprawia, że reaguje obronnie. Pogodzenie jej z rodziną taty może być trudne, jeśli sama nie jest na to gotowa. Jednak Ty masz prawo do kontaktu z dziadkami, jeśli tego chcesz. Może warto powiedzieć mamie coś w stylu: "Rozumiem, że masz z nimi trudną historię, ale dla mnie to nadal rodzina i chcę ich znać. To nie oznacza, że jestem przeciwko Tobie." Ważne, żeby nie stawiać jej pod ścianą, ale też nie rezygnować z tego, co dla Ciebie ważne. Jeśli konflikt jest bardzo napięty, może pomóc mediacja ktoś, kto pomoże znaleźć wspólną płaszczyznę rozmowy. Jeśli mama zmaga się z problemem alkoholowym, warto też zastanowić się, czy to nie jest głębszy temat, który wymaga wsparcia.

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

1 rok temu
nikotyna

Darmowy test na uzależnienie od nikotyny (FTND)

Zobacz podobne

Rodzina mojego męża nęka nas od dłuższego czasu - co zrobić?
Sprawa dotyczy rodziny mojego męża. Zacznę od początku nasz konflikt trwa od 10 lat. Zaczęło się od nadmiernego kontrolowania, śledziła gdzie jeździmy, z kim jeździmy. Cały czas były awantury o to, że mój mąż (wtedy chłopak) przyjeżdża do mnie. Do tego zabraniała mu spać u mnie(bo co ludzie powiedzą). Zaczęła robić awantury o to, że więcej czasu spędzamy u moich rodziców (po tym jak mnie i moją rodzinę wyzywała i robiła te wszystkie jazdy, nie mieliśmy ochoty spędzać z nią czasu). Później robiła awantury o to, że chcemy razem zamieszkać przed ślubem, następnie o to, że za wcześnie rozdajemy zaproszenia, kolejno o wyjazd nad jezioro. I tak mogłabym pisać godzinami. Generalnie od samego początku robi duże problemy. Do tego wszystkiego teraz dołączyła jej matka (czyli babcia mojego męża)uważają, że mogą po mnie "jechać" obrażać mnie i moją rodzinę, ale ja mam siedzieć cicho, bo one są starsze i należy im się szacunek. Moje zdanie jest takie, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć, a one ewidentnie na niego nie zasłużyły(oczywiście nigdy ich nie wyzwałam, jedynie stanowczo postawiłam granice). Razem z moim mężem próbowaliśmy setki razy rozmawiać, jednak spokój trwał góra tydzień, później zaczynało się od nowa.Próbowaliśmy namówić ją na wizytę u psychologa, jednak stwierdziła, że ona problemu nie ma. Przez swoją teściową 3 razy wylądowałam na pogotowiu, a mój mąż ma nerwice. Próbowaliśmy z mężem unikać kontaktów z nimi, zablokowaliśmy ich numery, nie przyjeżdżamy, jednak nasz koszmar wcale się nie skończył. Cały czas nas nękają. Co robić? Nie mamy już sił...
Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną
Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną, mam 22 lata studiuje niedaleko domu, więc jestem na miejscu, ale boję się o mamę i o rodzinę. Tata dużo pije, czasem jest spokojny, ale często jest agresywny po alkoholu. Z mamą praktycznie się nie odzywają, uważa ją za nic niewartą, po alkoholu wyzywa. Staję w jej obronie często i tak powstają kłótnie, gdzie ja też jestem wyzywana. 2 razy ją uderzył i nie czuł się winny tego, powiedział ,,w końcu ją uderzyłem". Nie wiem, co mam robić, chciałabym pomóc mamie i sobie, ale nie mam jak, nic nie jest w porządku, czasem mam okrutne myśli, że lepiej by było, jakby taty nie było, ale przecież nie mogę tak myśleć o własnym ojcu ... Nie mam się komu wygadać i tak dusze to w sobie.
Mam trudne relacje ze szwagrem, mieliśmy już 2 duże kłótnie w rodzinie męż
Mam trudne relacje ze szwagrem, mieliśmy już 2 duże kłótnie w rodzinie męża, mimo że to on wybucha, przeklina i nie idzie mu powiedzieć, jaki jest nasz punkt widzenia, to ja z mężem wychodzimy na najgorszych, co po wyprowadzce do dużego miasta uważają się za państwo, a on siedzi przy stole obrażony. Nie chcemy z mężem mieć z nim kontaktu, jednak urodziło mu się dziecko i chcielibyśmy brać udział w jego życiu, jego żona chce mnie poprosić o bycie chrzestną, nie wiem, czy powinnam się zgodzić... Dodam, że my nie wzięliśmy go na chrzestnego naszego dziecka, ponieważ nie wykazywał żadnego zainteresowania nim, ale jest tym faktem oburzony, bo jak to mówi, był przekonamy, że zostanie chrzestnym, bo jest bratem i wypada, nie wiem, co robić, czy ciągnąć tą toksyczna relacje, każdy wyjazd do teściów stresuje, bo oni też nie rozumieją, że z mężem Mamy swoje zdanie i inaczej patrzymy na życie, nie robimy rzeczy "bo wypada".
Chcę uciąć kontakt z moją matką, po tym jak parę dni temu, gdy jechałyśmy razem samochodem
Chcę uciąć kontakt z moją matką, po tym jak parę dni temu, gdy jechałyśmy razem samochodem i ja się rozpłakałam, gdyż jestem ostatnio w stresie, jechałyśmy do dziadków, powiedziałam jej, żeby zawróciła do domu, bo płaczę i nie chcę jechać w takim stanie, nazwała mnie histeryczką, powiedziała, że mi odbija i po co płaczę, że nie będzie zawracać, że od tej pory dużo się zmieni między nami. Gdy prawie dojechałyśmy, wysiadłam z samochodu i szłam na pociąg, ona dzwoniła z 5 razy, podjeżdżała po mnie i kazała wracać, mówiła, że popełniam duży błąd. Ona ma problemy z głową jeżeli zachowuje się w taki sposób, bo ktoś jej odmówił i się rozpłakał. Nie ufam jej i czuję się gorzej w jej towarzystwie, nawet jeśli ona zachowuje się normalnie to i tak mam z tyłu głowy jej nieracjonalne zachowania. Jak można tak traktować dorosłą córkę? Jak to zrobić, by zupełnie ją odciąć? Kto wie, jak się wtedy zachowa.
Problematyczne relacje rodzinne, niezrozumiałe zachowanie przyszłej teściowej
Dzień dobry. Zwracam się z problemem, potrzebuje rady w kwestii relacji rodzinnych. Jestem w związku narzeczeńskim od pół roku. Matka mojego narzeczonego zachowuje się do mnie w normalny sposób, niekiedy przesadza (obgaduje do mnie członków jej rodziny, po czym ich komplementuje np. „Ale przesoliła tą pizzę, strasznie słona” po czym zwraca się do osoby która wykonała jedzenie „Kasiu pyszna pizza, taka doprawiona”). Pomijając takie sytuacje zwracała się zawsze do mnie dobrze, była miła, dawała prezenty, dopytywała o mnie i pracę. Relacje ze swoim synem a moim narzeczonym miała naprawdę dziwne traktowała go bardziej jak partnera, później jak „sługę” na zasadzie „przywieź mi 2 jabłka, idź zanieść moje faktury do księgowej”, dzwonienie kilka razy dziennie z pytaniami „co robicie, co tam” później to ustało kiedy mój partner zaczął stawiać granice. Ale kilka dni temu napisała wiadomość obrażająca mnie po kłótni z moim narzeczonym na zasadzie „niech Monika zajmie się swoją psychika bo ona i cała jej rodzina to ludzie z bardzo złą opinią i to nie tylko moje zdanie, jestem dla niej miła i staram się tolerować tylko ze względu na ciebie synu” po czym w dalszym toku kłótni z nią mój narzeczony zapytał ponownie i zwrócił uwagę na to czemu tak pisze skoro zawsze jest miła i żeby przestała mnie obrażać ona napisała: „zawsze chciałam dla was szczęścia, nigdy nie mówiłam źle o rodzinie Moniki, ani Monice, chce się z nią przyjaźnić”. W rozmowie z nim twarzą w twarz następnego dnia skonfrontowana stwierdziła że zachowałam się kiedyś niepoprawnie bo „kuzynka powiedziała mi że na grillu jak ktos się jej zapytał o ślub to powiedziała do ciebie na ucho że wiedziałam jak powiemy twojej mamie to wszyscy będą wiedzieć” taka sytuacja nie miała miejsca ale ona tego dalej do siebie nie przyjmuje mimo tłumaczenia mojego narzeczonego. Teraz cała rodzina jest wkręcona w jakąś aferę bez powodu jeden odbija na drugiego, a ja sama nie wiem co powinnam zrobić bo teoretycznie sama z nią nie rozmawiałam bo uważam że to wciąż nie moja sprawa ponieważ cała kłótnia między nią a moim narzeczonym wyszła ze względu jego pracy i relacji z siostrą i nagle coś o mnie. Całą ich kłótnią zaczęła się przez jego pracę, jego zachowanie w stosunku do niej i kłótnie z siostrą. Ale ona jak słyszy jakiekolwiek argumenty od niego to odwraca to na siebie, że jest ofiarą i że się usuwa z jego życia, po czym znów narzeka na moje zachowanie podając te dwie sytuacje. Po czym skonfrontowana że to nie jest prawda mówi że ona chce naszego szczęścia i że zawsze chciała. Co ja mam zrobić w takiej sytuacji? Bo zależało mi na dobrych relacjach z nią i całą rodziną a teraz czuję że cała rodzina będzie przeciwko mnie. Proszę o radę co mogę zrobić w takiej sytuacji?
FAS

FAS - Płodowy Zespół Alkoholowy. Przyczyny, objawy i leczenie.

Alkoholowy Zespół Płodowy (FAS) to zaburzenie neurorozwojowe wynikające z ekspozycji płodu na alkohol w czasie ciąży. Objawia się problemami poznawczymi, behawioralnymi, opóźnieniem wzrostu i zmianami fizycznymi. Wymaga diagnozy i długotrwałego wsparcia.