Michał Kłak
Kanapko,
Relacje rodzinne potrafią być wyczerpujące. Myślę, że warto żebyś wspólnie z mężem zastanowili się nad dostępnymi i akceptowalnymi dla Was rozwiązaniami oraz ich potencjalnymi konsekwencjami - zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. Nie da się zaspokoić oczekiwań wszystkich osób wokoło, a zwykle najbardziej stresogenne jest działanie wbrew sobie i wyznawanym przez siebie wartościom i poglądom. Z Twojego pytania wynika, że macie odmienne zdanie od reszty rodziny, która prawdopodobnie ma trudność z respektowaniem cudzych granic a ich ciągłe wyznaczanie bywa trudne. Jest jednak konieczne, by druga strona mogła nauczyć się, gdzie są, co wymaga konsekwencji w działaniu.
Niemniej, warto porozmawiać z mężem o jego podejściu do sprawy, rozważyć za i przeciw a następnie podjąć wspólnie decyzję.














