Left ArrowWstecz

Problemy w związku po odkryciu oglądania pornografii przez partnerkę

Witam , Chciałbym poznać waszą opinię bo nie mam z kim o tym porozmawiać,a sprawa delikatna. Jestem z kobietą 9lat oraz mamy syna .Od początków naszych uprawialiśmy namiętny sex , później doszły zabawki wibrator dildo , aż we wrześniu postanowiliśmy pojechać do hotelu żeby pozbawiać się . Przed wyjazdem zaczęliśmy szukać nowych zabawek i znalazłem sex maszynkę .Wyjazd udany. Były plany że pojedziemy jeszcze raz , zacząłem oglądać porno gdzie na filmach było dwóch mężczyzn i jedna kobieta.Gdzie sobie pomyślałem że to będzie odzwierciedlenie sex maszynki a ja będę miał większą dominację nad kobietą podczas sexu.W grudniu kobieta zapytała czy oglądam porno a ja powiedziałem że nie ,nie kreci mnie to , przez 9lat nie oglądałem żadnej pornografii bo nie miałem potrzeby , oczywiście wstyd mi było przed nią się przyznać że zacząłem oglądać (października do grudnia).Przed Nowym Rokiem sprawdziła mi historię w telefonie , a tam oglądane porno awantura że uuj ,mi wstyd przed nią że wchodziłem na takie strony,tylko zapaść się pod ziemię.Najgorsze jest to że nie wchodziłem na typowe strony tylko znalazłem sobie 3 aktorki i wpisywałem w google . Bo jak oglądałem tylko wybrane aktorki to pewnie mnie podniecały podobały i kręciły, i jeszcze się do nich masturbowałem, a tak nie było nigdy . Mam przypisane do siebie wszystko co najgorsze gdzie przez 9lat nie dałem jej żadnego powodu o inne kobiety bo tylko ona się liczyła.Teraz mówi że nie ma zaufania do mnie , a miłość się tli , bo ją oszukuję a moja historia to bajka nie klejąca się, i mam postawione albo prawdę powiem albo dowidzenia ,ale co ja mam zrobić jak sobie w głowie tak wymyśliłem z tym pornolami?
User Forum

Dandys

4 miesiące temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

W opisanej przez Pana sytuacji to właśnie szczera rozmowa jest rozwiązaniem. Partnerka straciła zaufanie przez to, że Pan ja okłamał w kwestii oglądanych treści. Być może to sprawia, że teraz trudno jej uwierzyć w inne rzeczy, wątpi w Pana prawdomówność lub podważa.  Teraz takie uczciwe, jasne wytłumaczenie sprawy z Twojej strony może jej pomóc zrozumieć, że zwyczajnie było Ci wstyd się przyznać. Wysłuchać jej obaw, otwarcie powiedzieć o tym, co sprowokowało do tego i być może uda się Państwu wspólnie odbudować to, a partnerce odzyskać zaufanie. 

Wszystkiego dobrego,

 

Anna Kapelska

Psycholog

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Bojarczuk

Marta Bojarczuk

To, co opisujesz, wygląda mniej jak problem z pornografią, a bardziej jak problem z wstydem, lękiem i komunikacją w relacji. I to są rzeczy, które potrafią bardzo mocno zaplątać nawet długie, bliskie związki.

Z Twojej strony widać kilka ważnych elementów.
Po pierwsze – przez wiele lat funkcjonowałeś w relacji, w której porno w ogóle nie było obecne. Kiedy pojawiła się ciekawość i nowe bodźce, nie umiałeś o tym powiedzieć. Nie dlatego, że chciałeś ją oszukać, tylko dlatego, że pojawił się wstyd i strach przed utratą jej zaufania. Dla wielu osób to bardzo silny hamulec.

Po drugie – dla niej kluczowe nie jest to, co dokładnie oglądałeś, ani nawet to, czy były to konkretne aktorki. Dla niej najtrudniejsze jest doświadczenie, że zapytała wprost i dostała odpowiedź, która nie była zgodna z prawdą. To naturalne, że w takiej sytuacji pojawia się poczucie, że grunt pod nogami się chwieje.

Warto też zauważyć, że korzystanie z pornografii czy fantazjowanie nie jest równoznaczne z brakiem miłości ani z chęcią zdrady. Dla wielu ludzi to sfera wyobraźni, a nie realnych intencji. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie ma na to przestrzeni w rozmowie między partnerami.

Jeśli pytasz „co mam zrobić, skoro ona nie wierzy w moją wersję”, to odpowiedź niestety bywa trudna do przyjęcia: zaufania nie da się odbudować tłumaczeniami ani dowodami. Ono odbudowuje się powoli, poprzez spójność między słowami a działaniami i gotowość do przyjęcia jej emocji – złości, rozczarowania, niepewności – bez obrony i bez umniejszania.

Zamiast próbować przekonywać ją, że „to nie miało znaczenia”, czasem ważniejsze jest powiedzenie czegoś w rodzaju:
– bałem się powiedzieć prawdę
– wstyd sprawił, że wybrałem milczenie i kłamstwo
– rozumiem, że to podważyło Twoje poczucie bezpieczeństwa

To nie jest samooskarżanie się, tylko uznanie jej doświadczenia.

Jeśli sytuacja utknęła w martwym punkcie, pomocna bywa rozmowa z kimś trzecim – terapeutą par lub seksuologiem. Nie dlatego, że „jest źle”, ale dlatego, że sami możecie kręcić się wokół tych samych emocji bez wyjścia.

Na koniec jedno ważne zdanie:
to, że w relacji pojawił się kryzys, nie unieważnia 9 lat wspólnego życia ani Twojego zaangażowania. Kryzysy często nie mówią o braku miłości, tylko o tym, że coś ważnego nie zostało na czas nazwane.

4 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


dziękuję za zaufanie i podzielenie się tą trudną, wstydliwą dla Pana sytuacją. Z tego, co Pan opisuje, widać dużo napięcia, poczucia winy i lęku przed utratą relacji, a nie intencję zdrady czy podważenia związku. Fantazje i pornografia nie są równoznaczne z brakiem miłości, natomiast kluczowym problemem stało się tu naruszenie zaufania poprzez ukrywanie prawdy. 

 

W takiej sytuacji warto skupić się na szczerej rozmowie o emocjach, motywacjach i granicach, a także rozważyć wsparcie terapeutyczne np. indywidualne lub par, aby odbudować zaufanie i lepiej zrozumieć siebie nawzajem.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

 

4 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko.
Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko. Nurtuje mnie pytanie, bo od roku stał się niedostępny, agresywny. W ostatnim czasie był w Polsce na 2 tygodnie, sam wrócił zadowolony, lecz nie to mnie martwi, bo znalazłam ślady pisania z kochanką na whatsapp i numer tel. Zadzwoniłam do niej, ale nie powiedziała, kim jest. Potem opowiedziałam mężowi o sytuacji, że wiem, że z kimś pisał i nawet się spotkał. Pytanie - nie wiem, kim jest mój mąż, mimo że żyjemy razem tak długo, nie wiem, z jakim typem psychotypu mam do czynienia i czy warto ratować związek?
Niepokój w codziennym życiu - co może oznaczać?
Czuje w sobie niepokój co to oznacza
Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną
Cześć, nie wiem, jak sobie poradzić z moją sytuacją rodzinną, mam 22 lata studiuje niedaleko domu, więc jestem na miejscu, ale boję się o mamę i o rodzinę. Tata dużo pije, czasem jest spokojny, ale często jest agresywny po alkoholu. Z mamą praktycznie się nie odzywają, uważa ją za nic niewartą, po alkoholu wyzywa. Staję w jej obronie często i tak powstają kłótnie, gdzie ja też jestem wyzywana. 2 razy ją uderzył i nie czuł się winny tego, powiedział ,,w końcu ją uderzyłem". Nie wiem, co mam robić, chciałabym pomóc mamie i sobie, ale nie mam jak, nic nie jest w porządku, czasem mam okrutne myśli, że lepiej by było, jakby taty nie było, ale przecież nie mogę tak myśleć o własnym ojcu ... Nie mam się komu wygadać i tak dusze to w sobie.
Nie wiem jak sobie poradzić w obecnym czasie, a mianowicie nadchodzą święta, a dla mnie to najcięższy czas w życiu
Dzień dobry , nie wiem jak sobie poradzić w obecnym czasie a mianowicie nadchodzą święta a dla mnie to najcięższy czas w życiu ( jednym słowem nienawidzę świat - boje się tego czasu i rzeczy z nim związanych ) . Co roku jest u mnie to samo , uciekam od życia w tym okresie i mam tak do stycznia - lutego . Ktoś wie jak można mi pomóc ??
Czuję beznadzieję po stracie, utracie pracy i porównywaniu się z innymi – ciągły smutek i brak sił do życia
Dzień dobry. Z góry przepraszam, jeśli mój wpis jest chaotyczny, ale jestem słaba w pisaniu i chcę to po prostu z siebie „wypluć”. Moje życie to pasmo nieszczęść, smutku, uczucia beznadziejności i stresu. W ciągu ostatniego pół roku straciłam bardzo bliską mi osobę, mojego dziadka, co do dziś bardzo przeżywam. Niedawno straciłam też pracę… i nawet mój szef nie miał odwagi powiedzieć mi tego wprost. Dowiedziałam się od dziewczyn z którymi pracowałam, że nie przedłuży mi umowy. Od kilku miesięcy szukam czegoś nowego, ale bez skutku, przed chwilą dostałam kolejną odmowę. Nie mam za co opłacić nawet rachunku za telefon. Do tego dochodzi wysoki rachunek za auto, który niedługo muszę zapłacić. Wszystko wali mi się na głowę. Czuję się bezwartościowa i „leniwa”, mimo że naprawdę się staram. Mam wrażenie, że wszystko, co robię, kończy się źle. Jestem ciągle zestresowana, rozdrażniona, kłócę się z chłopakiem i rodzicami i ogólnie czuję w sobie tyle złości na świat i na siebie. Czuję się l brzydka i totalnie zaniedbana. Nie mam siły ani chęci na najprostsze rzeczy np. ugotowanie obiadu, posprzątanie pokoju czy nawet wstanie i pójście umyć zęby potrafi być dla mnie problemem. Coraz częściej myślę o tym, jak bardzo nienawidzę swojego życia i samej siebie. Mam poczucie, że wszystko jest beznadziejne i po prostu odechciewa mi się żyć. Dodatkowo dobija mnie porównywanie się do znajomych którzy mają stałe prace, dzieci w drodze, własne mieszkania, planują śluby… a ja czuję, że stoję w miejscu albo wręcz się cofam. I jedyne, co teraz czuję, to po prostu „mam dość”. Utrudnia mi to spotykanie się z nimi bo nie chce mi się słuchać o ich kolejnych sukcesach, nie z zawiści ale przez to że wracam z tych spotkam załamana i zapłakana z pytaniem „dlaczego nie ja?” Nienawidzę życia, które mam. Każdego dnia czuję ucisk w klatce piersiowej i jakby coś ciągle mnie przygniatało. Nic mnie już nie cieszy, wszystko wydaje się bez sensu. Chciałabym po prostu stąd uciec. Czasem myślę o sobie sprzed lat. Moja 15-letnia ja byłaby totalnie zawiedziona tym, kim jestem i jak żyję teraz. Czuję się sama sobie winna, a do tego wszystko wokół wydaje się takie przytłaczające…
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.