Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problemy z intymnością w małżeństwie i brak bliskości po ślubie - co robić?

Jestem po ślubie z żoną 4 miesiące, a współżycia jeszcze nie było, miało być po ślubie, ale byłem spięty, potem 3 razy się spóźniłem pół godziny i nici z tego, teraz żona mieszka ze mną od dwóch tygodni i śpimy osobno, ciągle się kłóci ze mną, a ja jej odpowiedziałem, że niczego od niej nie oczekuje, a ona że powinienem, bo jestem mężczyzną. Wyremontowałem mieszkanie, zapłaciłem za cały ślub, obrączki i inne rzeczy i w dodatku daje jej 2500 zł i płace pożyczkę w banku, ale relacja szwankuje między nami - co mam robić? Nie mogę jej pocałować, przytulić, chwycić za rękę, nie ma między nami czułości i bliskości pomóżcie

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Potrzeba bliskości, intymności, jest czymś naturalnym w relacji. Często jednak się zdarza, że coś nie wychodzi. Nasuwa mi się wiele pytań odnośnie Pana wiadomości, ponieważ ciężko jest coś doradzić nie znając więcej szczegółów. 

Nie wiem czy dobrze rozumiem, że to miałoby być pierwsze Państwa zbliżenie, ale czy w ogóle pierwsze w życiu? Może jest tak, że nakładają Państwo na siebie zbyt dużą presję, że seks powinien wyglądać czy odbywać się w określony sposób? A tego rodzaju presja wywołuje stres, który nie jest sprzymierzeńcem udanego życia intymnego. 

Może jest tak, że potrzebuję Państwo wolniejszego tempa, wrócić do spania razem, potem przejść do gry wstępnej bez penetracji. I tak dalej, krok po kroku. 

Poza tym możliwe, że mają Państwo jakieś sztywne przekonania dotyczące życia seksualnego, niekoniecznie Wam służące, i dla dobra relacji należałoby się nad tym pochylić. Mogą Państwo skorzystać z terapii dla par, lub konsultacji seksuologicznej, że zobaczyć gdzie dokładnie leży problem i jak nad tym pracować. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog, Seksuolog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

Panie Bernardzie, wyobrażam sobie, że to co obecnie przeżywa Pan oraz Pana żona, to przede wszystkim duże napięcie. Napięcie związane z oczekiwaniami, presją, płynącym czasem (mówi Pan o 4 miesiącach po ślubie i braku seksu), z zaspokajaniem potrzeb - zarówno tych fizycznych jak remont mieszkania czy finanse, ale także tych emocjonalnych, jak bliskość i poczucie więzi. To naprawdę dużo do udźwignięcia po równie stresującym czasie jakim jest ślub i przygotowania do niego. 

 

Zachęcam Państwa do rozważania wizyty u psychoterapeuty rodzinnego - dla par. Podczas poszukiwań (np. na tym portalu) zachęcam do wzięcia pod uwagę osoby pracującej w nurcie systemowym. 

Jeśli z różnych powodów małżonka nie byłaby skora do skorzystania z pomocy terapeutycznej, to proszę pamiętać o możliwości skorzystania z takiej pomocy indywidualnie, dzięki czemu może Pan uzyskać wsparcie, zrozumienie, a także zaplanowane oddziaływania, które pomogą Panu znaleźć rozwiązania w trudnej sytuacji, o której Pan pisze. 

 

Życzę Panu wszystkiego dobrego! 
Pozdrawiam serdecznie 
Joanna Łucka 

psycholożka i psychoterapeutka w trakcie certyfikacji 

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Panie Bernardzie,

najważniejsze w tej sytuacji to szczera rozmowa z żoną. Spokojna, bez wyrzutów, ale z pytaniem o przyczynę braku czułości i bliskości. Warto też przyjrzeć się sobie: skąd wzięło się w Panu to spięcie i blokada, które zatrzymały współżycie po ślubie? Być może pomocne byłoby wsparcie specjalisty (psychologa, seksuologa), żeby łatwiej zrozumieć emocje i znaleźć drogę do odbudowania bliskości w związku.

 

Wszystkiego dobrego,

Elza Grabińska, psycholog.

Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Jest mi bardzo przykro czytać o Pana trudnościach w relacji. Wygląda na to, że jest Pan pod dużą presją w różnych obszarach. Po pierwsze w sferze seksualnej, gdzie każdy zdaje się mieć trochę inne oczekiwania. Po drugie, wziął Pan na siebie dużo odpowiedzialności, jeśli chodzi o utrzymanie finansowe waszej rodziny. Pisał Pan o tym, dlaczego tak się stało? Chciałby Pan więcej wdzięczności od partnerki? Czy może czegoś innego?
Na pewno widzę trudności w komunikacji między wami. Skuteczna komunikacja polega na wyrażaniu własnych potrzeb i emocji bez obwiniania innych.
Polecam rozmowę z psychologiem, aby lepiej określić, w czym tkwi problem i zrozumieć, jakie kroki można podjąć dalej.

 

Serdecznie pozdrawiam

Lucio Pileggi, Psycholog

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Panie Bernardzie, w tak delikatnej sytuacji kluczowa będzie spokojna, szczera rozmowa z żoną, nie z wyrzutami, lecz z ciekawością i troską o Waszą relację. Warto zapytać, co stoi za dystansem i brakiem czułości, ale też zatrzymać się przy sobie: skąd w Panu napięcie, które zatrzymało bliskość po ślubie? Czasem to, co trudne do wypowiedzenia, łatwiej zrozumieć z pomocą specjalisty psychologa lub seksuologa. Taka rozmowa może otworzyć przestrzeń do odbudowania więzi, która dziś wydaje się zagubiona, ale nie musi być stracona.


Martyna Jarosz - psycholog

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z agresywnym zachowaniem męża po alkoholu i jego zainteresowaniem erotyką online?

Witam. Mam 38 lat mój mąż 57. problem Leży w tym, że mąż często po alkoholu zagląda w internet i dość często przegląda filmy erotyczne, nawet kilka z nich pościągał. Ma również większą ochotę na sex niż zwykle na trzeźwo. Często też zdarza się, że natarczywie oblapia mnie po alkoholu w miejsca intymne, czasem nawet mój sprzeciw i słowo ,,nie,, nie pomaga. Kiedy go odrzucam, zaczynają się wyzwiska, o których nie chce tutaj pisać, ze względu na cenzurę. Z czego to wszystko może wynikać. Rozmowy nie przynoszą efektu, bo jak sam razu równego stwierdził on już tak ma, a raczej faceci tak mają. Pomóżcie mi proszę zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, co opisałam.

Siostra zwraca rodzinie uwagę, by nie czegoś nie mówić jej córkom, mimo że córki nie mają nic przeciwko.
Jak mam postępować z siostrą ,która ma dwie córki. Mam bardzo dobre relacje z nimi jako ciocia, mimo iż zdarza się, że rzadko je widuję. Sama nie mam dzieci z racji choroby. Nie narzucam się...często z siostrzenicami rozmawiam o różnych rzeczach. Bardzo często siostra zwracała mi uwagę jak siostrzenice były małe, że mam "tak do nich nie mówić w sensie zdrobniale" albo jak zwróciłam siostrzenicy uwagę, żeby tak albo inaczej nie robiła, bo coś źle robi, to zaraz usłyszałam od siostry ,że tak nie mówić, bo będzie siostrzenicy przykro, co zdarzało się bardzo często wielokrotnie...albo z druga starszą zaczęłam rozmawiać o szkole, pytać gdzie na studia chce,razem z siostrzenicą rozmawiałam normalniem może do tego albo tamtego miasta,oczywiście usłyszałam, że mam z nią o tym nie rozmawiać ,niech sama decyzję podejmuje. Czasem to już mnie się odechciewa w ogóle z siostrą rozmawiać. Czy w pytaniu gdzie chcesz iść na studia albo skoro wybrałaś dwa miasta to może fajnie tutaj jakbyś poszła, jest coś niewłaściwego?Czasem bywa, że mamy się spotkać, ale w pracy coś wypadnie i muszę przełożyć z siostrzenicami spotkanie to zaraz pretensja siostry, gdzie siostrzenice rozumieją bez pretensji. Czasem mimo iż nie jest to wina moich siostrzenic, nie chce mi się z nimi gadać, bo zaraz znowu będzie ze strony mojej siostry coś nie tak, że coś nie tak. Zawsze zarzucała nam, matce, ojcu, mnie, że powiedzieliśmy coś nie tak i "siostrzenicy będzie przykro". Ale my nic obraźliwego nie mówimy, najwyżej zwrócimy uwagę, że nie rób tak, bo coś sobie zrobisz, nie tak trzymasz np długopis itp. O co chodzi siostrze "...będzie jej przykro". Nie mam dzieci , nie narzucam się siostrzenicom,staram się je wysłuchać, zrozumieć, czasem coś doradzić.
Jak radzić sobie z depresją po rozwodzie? Samotność, brak motywacji, myśli samobójcze

Witam, na wstępie zaznaczam, że od 9 lat leczę się na depresję, w tym czasie zażywałem leki, odstawiałem, było bardzo źle, następnie zaczynałem brać na nowo i wszystko wracało do normy, było stabilnie. Od pewnego czasu, ok. 3 miesięcy pomimo brania leków jestem w totalnym psychicznym dołku, w styczniu się rozwiodłem, od listopada zeszłego roku mieszkam sam. Ale od około jak już wspomniałem, 3 miesiące czuje, że jestem sam, nie mam nikogo, wcześniej chciałem być sam, cieszyłem się, jednak teraz wiem, że moje myślenie było błędem, nie potrafię sobie poradzić z otaczającym światem, mam obniżony nastrój, nic mnie nie cieszy, wcześniej chodziłem z uśmiechem do pracy, teraz na samą myśl o tym nie chce mi się żyć, nie chce mi się wstawać, wracam z pracy, idę spać, w pracy śpię, nie mogę się na niczym skupić, nic mi nie przynosi radości, wegetuję, do tego dochodzą myśli, że co ja tu robię? Po co ja się męczę? Nienawidzę tego, tak naprawdę rozwód był z mojej winy, bo tego chciałem, teraz żałuję, wcześniej było mi źle, teraz jest jeszcze gorzej, przypominam sobie dobre chwile z żoną, to jest bardzo dobrą osobą, teraz widzę, że popełniłem bardzo duży błąd, zacząłem pić więcej alkoholu, bardzo zaniedbałem siebie, przytyłem, nie mam siły się do niczego zmotywować, chciałbym uciec, ale nie mam dokąd… wszystko mnie przytłacza…. Czuję, że w pewnym momencie pęknę… że nie dam rady tego wszystkiego ogarnąć, poskładać, chciałbym powiedzieć byłej żonie, że bardzo jej dziękuję za to, jaką była, że mi jej brakuje… boję się że w pewnym momencie nie dźwignę tego wszystkiego…. Że już nie będę miał siły… nie wiem co mam robić? Rezygnacja, brak motywacji, brak chęci, przygnębienie, przytłoczenie, samotność, przegrane życie… myśli samobójcze… nie potrafię nawiązać relacji… zostałem sam… nie mam nikogo… w środku krzyczę, na zewnątrz udaję że jest super… jak mogę sobie pomóc?

Jakie są skuteczne metody leczenia nerwicy i radzenia sobie z lękiem społecznym?

Jakie są najlepsze sposoby leczenia nerwicy? 

Męczę się od dziecka od czasu kiedy mnie wyśmiewano, teraz gdy jestem dorosła, nerwica nabrała na sile i nawet gdy nic się nie dzieje, a jestem wśród ludzi, robi mi się słabo w miejscach publicznych lub gdy zbyt dużo ludzi zwróci na mnie uwagę. 

Boję się pójść na siłownię, mimo że lubię sport. 

Dodatkowo, gdy widzę, że ktoś się mną interesuje, ja jestem pewna, że to fałszywe i tak naprawdę ta osoba chce mi zaszkodzić. Jest to wykańczające... Daje sprzeczne sygnały, unikam i ta osoba rezygnuje. Jedynie z tą osobą przez komunikatory się nie boję rozmawiać, bo wtedy na mnie nie patrzy tylko wtedy już te osoby nie są zainteresowane

Jak wspierać dziewczynę po traumatycznych przejściach i czy terapia wystarczy?
Jestem od jakiegoś czasu z dziewczyną, którą poznałem przez internet. Nie widzieliśmy się jeszcze tak na żywo, ale rozmawiamy wiele godzin dziennie.Dziewczyna jest po przejściach. Została dawno temu zgwałcona przez znajomego jej ojca. Jej ojciec bał się odpowiedzialności i popełnił S. Teraz ma ojczyma, który po alkoholu wyzywa ją od szmat itd. Dziewczyna w pokoju podczas naszej rozmowy po tej sytuacji z ojczymem zaczyna mocno płakać, ciężko jej się oddycha, ma kołatanie serca, ręce jej się strasznie trzęsą, pomimo tego, że nikogo nie ma w pokoju gwałtownie się odwraca za siebie i broni się rękoma jakby ktoś miał ją uderzyć. Pali wtedy papierosy, pije alkohol, rzuca poduszką, w najgorszej sytuacji w której ja widziałem wyrywała też włosy sobie. Ogólnie słucha smutnych piosenek jak jej przykro i płacze do nich mówiąc, że to jej pomaga.. Jak wstaje to ledwo się trzyma na nogach, ale to nie przez alkohol. Nie wiem przez co tak ma. Ogólnie dziewczyna się cięła i kiedyś przedawkowała. Teraz już się nie tnie, ale ostatnia sytuacja była bardzo ciężką i o tym myślała. To samo o przedawkowaniu. Ja jej mówię cały czas, że nie mogę być lekarstwem na jej problemy, ale mogę ją wspierać. Zapisała się na terapię. Będzie miała zaraz pierwszą wizytę. Czy tutaj sama terapia wystarczy? Czy ten związek ma szansę przetrwać? Naprawdę do niej coś czuję. Skradła moje serce swoim charakterem. Bardzo często się upewnia czy ją kocham, czy jest ładna. Co mamy robić, żeby ta relacja była udana? Bardzo mi zależy na tej relacji, ale nie wiem jak to ugryźć.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!