Dzień dobry.
Czytam w Twoich słowach o ogromnym cierpieniu, którego doświadczasz. Odnoszę również wrażenie, że towarzyszy Ci przekonanie, że w tym bólu nie jesteś wystarczająco dostrzegana. Twoich trudności nie można porównywać do gryzienia policzków przez siostrę, pomimo że w jej trudnościach także może przejawiać się ból emocjonalny. Masz rację, że każde cierpienie jest inne, a jednocześnie każde jest ważne i zasługuje na odpowiednie wsparcie.
Jeśli dobrze rozumiem, poprosiłaś siostrę o pomoc, a ona porównała Twój problem do swojego objawu - umniejszyła temu, co się z Tobą dzieje? Widzisz to tak, że zgłaszane przez siostrę objawy przekierowują uwagę z Twojego cierpienia, na nią? Z Twojej perspektywy siostra wzbudza zainteresowanie swoimi trudnościami psychologicznymi, podczas gdy Ty potrzebujesz wsparcia, którego nie otrzymałaś? A to Ty jesteś w wieku, w którym potrzebujesz wsparcia dorosłych. Czy tak?
To, co opisujesz, mówi mi o tym, jak bardzo cierpisz. Mówi mi również o tym, jak trudne do uniesienia muszą być emocje, których doświadczasz, skoro sposobem na odczucie ulgi staje się zadawanie bólu swojemu ciału.
Chciałabym, żebyś wiedziała, że trudne sytuacje oraz brak adekwatnego wsparcia i zrozumienia ze strony otoczenia nie są Twoją winą. Czasem tak się dzieje. Jednak są miejsca oraz specjaliści i dorośli, którzy są w stanie Ci pomóc. Nie jesteś zdana tylko na siebie w cierpieniu.
U wielu osób w podobnej sytuacji, cierpienie emocjonalne wzmaga dodatkowo poczucie osamotnienia, niezrozumienia, bycia niewidzianym oraz brak ukojenia emocjonalnego ze strony najbliższych, a także inne trudne doświadczenia i przeżycia. Takie sytuacje oraz trudne wydarzenia które Cię spotykają, niewspierające reakcje innych ludzi, jeśli się zdarzają - również nie są Twoją winą, ani żadnej osoby która ich doświadcza.
Ból psychiczny i krzywda emocjonalna bywają niekiedy tak dotkliwe i trudne do zniesienia, że człowiek zaczyna szukać niewspierających sposobów oderwania się od wewnętrznego cierpienia, a czasem także zakomunikowanie swojego bólu otoczeniu. Takie raniące sposoby nie przynoszą rozwiązania i nie pozwalają na realną poprawę sytuacji. Pomoc i ulgę przynoszą metody oparte na akceptacji, szacunku wobec siebie i swojego ciała oraz lepszym rozumieniu własnych odczuć, myśli i zachowań.
To, że teraz wydaje się bardzo trudno, nie oznacza, że tak musi pozostać. Potrzebujesz wsparcia specjalisty. Regularna praca z psychoterapeutą, szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym, może zapewnić Ci skuteczną pomoc i przynieść długotrwałe efekty. Psychoterapia może zapewnić adekwatne metody pracy z trudnymi emocjami, myślami, zachowaniami.
Porozmawiaj w domu o możliwości skorzystania z regularnych wizyt u psychoterapeuty.
Zachęcam Cię również do skorzystania z czatu lub infolinii kryzysowej. W chwili, gdy poczujesz, że emocje zaczynają narastać, zadzwoń lub napisz i poproś o pomoc. Możesz skorzystać z bezpłatnych i anonimowych form wsparcia dla dzieci i młodzieży, czynnych przez całą dobę: telefonu zaufania 116 111 oraz Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 12 12 12. Dostępny jest także całodobowy czat zaufania: https://116111.pl/czatuj/. Są to doraźne, ale bardzo pomocne formy wsparcia. Zadzwoń lub napisz od razu, gdy poczujesz, że zbliżają się trudne myśli i emocje. Masz prawo prosić o pomoc i ją otrzymać.
Dzieci i młodzież po ukończeniu 13. roku życia mogą samodzielnie zgłosić się do lekarza psychiatry lub psychologa w ramach świadczeń NFZ. Możesz również skorzystać z konsultacji u psychologa szkolnego. Jednak najskuteczniejsze wsparcie zapewnią regularne spotkania z psychoterapeutą posiadającym odpowiednie kwalifikacje do prowadzenia psychoterapii.
Pozdrawiam Cię serdecznie.