Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Przyjaciel podrywał moją partnerkę, od momentu zaprzestania, moja dziewczyna jest przygnębiona. Mam poczucie winy.

Witam, Ostatnio dowiedziałem się, że mój przyjaciel cały czas podrywa moją dziewczynę, więc w związku z tym napisałem do niego o to, żeby opanował się i przestał do niej takie rzeczy wypisywać, ale postanowił on sam, że urwie kontakt z moją dziewczyną. Od ostatniego czasu jest bardzo smutna i przygnębiona i czuję bardzo poczucie winy w związku z tą sytuacją. Pomóżcie co robić.
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Panie “Anonimowo”

tak sobie myślę, że warto osoby trzecie w Waszym związku zostawić z boku, a skupić się na Was jako parze…Nic tak nie leczy i nie rozwiewa wątpliwości jak zwyczajna rozmowa…a blokuje nas przed nią tylko lęk - jeśli przewiduję co usłyszę, to wolę nie zaczynać:) A być może ten zły humor nie ma nic do rzeczy z Pana kolegą. To jednak wie, tylko Pana dziewczyna. Może warto a) zastanowić się samemu jak ostatnio wygląda wasza relacja, bycie ze sobą, odpowiadania na swoje wzajemny potrzeby, b) dowiedzieć się co dzieje się w jej życiu od niej samej…

Jak cos to zapraszam na mój profil: Agnieszka Wloka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Z moim chłopakiem oboje mamy po 16 lat. Poznaliśmy się półtora roku temu, po miesiącu weszliśmy w związek. Oboje mieliśmy ciężkie dzieciństwo.
Z moim chłopakiem oboje mamy po 16 lat. Poznaliśmy się półtora roku temu, po miesiącu weszliśmy w związek. Oboje mieliśmy ciężkie dzieciństwo. Gdy go poznałam cierpiał na depresję(wtedy jeszcze niezdiagnozowaną). Zawsze robiłam wszystko żeby mu pomóc, zawsze przy nim byłam, starałam się żeby poczuł się lepiej. Cały czas namawiałam go na to, żeby poprosił swoją babcię (ma tylko ją), żeby zapisała go do psychologa. Niestety nie posluchał, dopiero po próbie samobójczej zaczął brać leki, z początku nie chciał, ale udało mi się go przekonać, zaczęlo po jakimś czasie być z nim lepiej. Mimo to nie usłyszałam nawet głupiego dziękuję, nie potrafił mnie docenić. Mimo to zawsze miał we mnie wsparcie, cały czas bardzo go kochałam. W te wakacje było między nami lepiej, jednak we wrześniu nagle zaczął ze mną ciągle zrywać, później przepraszając i wracając do mnie, raz mnie nawet uderzył, po paru takich zerwaniach było względnie dobrze, obiecał mi że to już się nie powtórzy. Dzień później znowu to zrobił, przez to że doradził mu tak jego wujek (argumentując to tym, że mój ojciec go wręcz nienawidzi, przez jego wygląd, status społeczny, w przeciwieństwie do mojego chłopaka, ja pochodzę z bogatej rodziny, co nie podobało się moim rodzicom) Napisał do mojego ojca wiadomość w której twierdził że nasze zerwanie to jego wina. To wszystko działo się z rana, pojechałam całkiem załamana do centrum miasta, rozmyślając o tym dlaczego on taki jest o dlaczego nie potrafi mnie docenić, myślałam wtedy nawet o samobójstwie, zaczęłam się obwiniać za całe zło na tym świecie. W tym czasie zadzwonił do mnie, było około północy, przepraszał mnie, mówił że nie chcę żyć beze mnie. Dałam mu ostatnią szansę, jesteśmy razem do dziś jednak nie wiem czy nie lepiej byłoby jakbym mimo tego że bardzo go kocham zakończyła wtedy ten związek, przez to co mi robił cały czas cierpię, codziennie płaczę, prawie w ogóle nie śpię, nie jem i nie potrafię się pogodzić z tym dlaczego on mi zrobił wszystko co zrobił (większości nawet nie wymieniałam). Czuję że bardzo potrzebuję pomocy, ale nie mam jeszcze 18 lat i nie mogę sama iść do psychologa, a moi rodzice nie chcą mnie zapisać, bo jak twierdzą nie ma potrzeby. Całe dzieciństwo i przez całą podstawówkę byłam przez całą klasę wyzywana, bita i poniżana, nigdy nie miałam znajomych. Pozbierałam się po tym jednak teraz kilka najbardziej traumatycznych wydarzeń z mojego życia połączyło się jakby w jedną całość i nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić. Przez mój stan zaniedbuję wszystkie swoje obowiązki i zawodzę wszystkie bliskie mi osoby. Mój chłopak stara się mnie wspierać jednak to nic nie daje, mam wrażenie że nie jestem teraz dla niego dobrą dziewczyną, że jego też zaniedbuję
Jak rozmawiać z mężem bez empatii i ciągłą krytyką przy mojej nerwicy lękowej?
Witam. Chcialam zapytac jak rozmawiać z mężem. Jedno wiem na pewno On na prawde nie rozumie niezależnie od tego czy jest narcyzem czy ma ososbowosc narcystyczna czy po prostu nie rozumie chcialabym dojsc z nim di porozumienia. Maz np potrafi mowic calymi dniami ze to zle tamto zle zrobilam itp ale zaprzecza ze on chcial tylko powiedziec to co mysli ze na prawde jak pranie mu smierdzi to mu smierdzi itp i widze po tych slowach ze nie robi tego na złość. Tak samo ucieka gdy ja potrzebuje podczas okresu przytulenia pomine juz fakt ze zanim zaczelam leczyc sie na nerwice lekowa wiele ze mna przeszedł nawet go probowalam zamknac na sile w domu i wiem, ze to tez uderza bo w tym momencie nawet nie moge poplakac tak zwyczjanie bo od razu mowi ze jesten chora. I wiem ze nie robi tego w zlosci on tak mysli wszystko wiaze teraz choroba. Wiem, ze nie jestem w stanie mu wytlumaczyc zeby np nie mowil zle on wtedy odpowiada ze tak mowi bo mowi prawde z jednej strony jak ktos tak mowi mozba pomyslec ze w takim razie juz nie kocha alw z drugiej strony patrzac jak cierpi nie widze tego, zeby nie kochal. Zastanawiam sie jak rozmawiac z taka osoba... Czy udawac, ze nie slysze co mowi i robic swoje jesli mnie to uderza akceptowac to ze nie ma w sobie tyle empatii, zeby rozumiec np okres, wychodzic np do drugiego pokoju...
Dlaczego mój chłopak zgodził się na moją zdradę? Analiza toksycznego związku po 10 latach
Dlaczego mój chłopak zgadza się żebym go zdradziła? Zamiast ze mną porozmawiać szczerze w oczy to przelał to na kawałek papieru. Oto treść jaką napisał odnośnie mojej przyszlej zdrady: "Przyzwalam tobie na zdradę z tego powodu że: - Wiem że nie poświęcałem tobie dużo czasu, olewałem. - Najważniejsze było dla mnie picie z kumplem - Nie potrafiłem z tobą rozmawiać. - Za mało ciebie doceniłem - Nie pisałem pierwszy do ciebie, oraz nie odzywałem się pierwszy. - Mało kiedy martwiłem się o ciebie.  Zaznaczę, że to ja pierwsza z nim zerwałam bo od miesiąca jestem w związku z chlopakiem ze studiów i okazało się że świetnie nam się układa i za kilka miesięcy chcę uprawiać seks ze swoim obecnym chlopakiem. Byliśmy razem przez 10 lat. Związek był toksyczny. 
Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje
Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje. Na palcach mogłabym policzyc dni kiedy ostatnio było super. 3 dzieci i brak odwagi na odejście.. mąż jest nerwowy ale nie bije. Wyżywa się na innych rzeczach. Boli to. Dzieci przeżywają a ja razem z nimi On nie chce terapii. Nie chce nawet badań zrobić ogólnych. Jestem wykończona psychicznie. Nie daje już rady...
Zdrada żony: Jak radzić sobie z emocjami i odbudować związek?
Moja żona zdradziła mnie tydzień temu po kilku dniach porozmawiałem z nią o tym co dalej i jak to dalej ma wyglądać, doszliśmy do zgody jeśli chodzi o to żeby spróbować odbudować naszą relacje. Zgodziłem się na terapię psychoterapeuty po pierwszej wizycie wspólnej psycholog stwierdziła, że najpierw powinniśmy popracować nad sobą, bo widzi w nas obojgu wiele rzeczy do naprawy. Po tych wydarzeniach nie powiem zbliżyliśmy się z żoną bardziej ale też ja stałem się bardziej nerwowy, bo przychodzą do mnie złe myśli. Dzisiaj nastąpiła dziwna sytuacja żona poprosiła mnie czy może wszystko sobie wyjaśnić z tą osobą która mnie zdradziła, myśl o tym że będzie z nią znowu w jakimś kontakcie zirytowała mnie. Czy uważacie ze to jest normalne zachowanie ze strony żony i co ja mam na tym miejscu robić. Żona na każdym kroku mówi, że żałuje i mnie kocha i chce dalej się starać ale nie wiem już sam co o tym wszystkim myśleć. Kolejną wizytę u psychologa mam za 4 dni do tego czasu nie dam sobie z tym radę liczyłbym na pomoc. Pozdrawiam
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.