
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Może to nie ten...
Może to nie ten nurt, może jakoś nie jesteśmy dopasowani psycholog i ja?
Aleksandra Sławińska-Martowicz
Dzień dobry,
Pisze Pan tutaj, że terapia trwa od roku, a Pan czuje, że efekty są mierne. Zachęcam do skonsultowania tego poczucia z terapeutą.
Być może rzeczywiście potrzebuje Pan innej osoby lub innego nurtu.
Mówi się, że pierwsze efekty powinny być odczuwalne po paru miesiącach terapii.
Trzymam za Pana kciuki!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Małgorzata Juźwińska
Zachęcam Pana do porozmawiania o wszystkich opisanych tu wątpliwościach bezpośrednio z psychoterapeutą. Nikt na forum nie będzie w stanie ocenić, co dzieje się w Pana rocznej relacji terapeutycznej ze specjalistą. Jeśli jest Pan w terapii u osoby o odpowiednich kwalifikacjach (uczestnictwo w / ukończenie co najmniej 4-letniego szkolenia psychoterapeutycznego oraz praca pod stałą superwizją), będzie ona umiała odnieść się do Pana wątpliwości.
To, że możemy czuć się gorzej po sesji terapeutycznej jest normalne, jeśli dotykamy na sesji czegoś trudnego. Nie jest to automatycznie powód do niepokoju, natomiast ważne, żeby rozmawiać o tym z terapeutą, szczególnie jeśli doświadczane między sesjami trudności są intensywne. Terapeuta nie będzie w stanie zaadresować problemu, o którym nie wie.
Co do efektów terapii i tego, jak szybko zaczniemy je zauważać, to indywidualna kwestia, która zależy od typu problemów adresowanych w terapii oraz oczekiwanych rezultatów. I tu znowu, istotne żeby wnieść te wątpliwości bezpośrednio w terapii.

Zobacz podobne
Witam, syn 12 lat zmaga się z depresją, myślę, że od około roku. Choruje przewlekle na WZJG spadki nastroju prędzej występowały głównie podczas zaostrzenia choroby i dolegliwości bólowych. Dopiero 3 tygodnie temu została rozpoznana depresja i wdrożone leczenie. Prędzej jego zachowanie było tłumaczone przez lekarzy złym samopoczuciem w związku z chorobą. Zaczęliśmy leczenie, gdy po poprawie stanu zdrowia i ustąpieniu dolegliwości bólowych samopoczucie się nie poprawiło. Przyjmuje bioxetin oraz uczęszcza raz w tygodniu na psychoterapię. Cały czas leży, wstaje tylko na posiłki, nie ma na nic ochoty ani siły, martwi mnie również spowolnienie psychoruchowe porusza się tak wolno, że przejście kilka metrów do łazienki zajmuje mu kilka minut.
Kiedy możemy się spodziewać jakiejś poprawy?

