Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie utrzymałem się w żadnej terapii, bo zamiast uzyskać pomoc w pracy nad swoimi wielkimi wadami i błędami, które w sposób uzasadniony niszczyły mi życie, słyszałem, że te wady wcale nie są takie wielkie i moja postawa jest subiektywna.

Dzień dobry, skąd bierze się postawa wszechstronnej akceptacji niedoskonałości pacjentów wśród terapeutów? Od dawna zauważam, że znaczna większość psychoterapeutów bagatelizuje wady pacjentów, "słodzi" im, zachęca ich do myślenia bardzo życzeniowego na swój temat i obniżenia wymagań wobec siebie do absolutnego minimum. Przykłady, jakie zaobserwowałem, to: "Masz słabe wykształcenie? To świetnie, wielu polityków i noblistów ma wykształcenie podstawowe, a do tego wykształcenie dzisiaj nic nie znaczy. Einstein też był słaby w szkole", "Ważysz za dużo? Mężczyznom podobają się bardzo krągłe kobiety, masz piękne kształty!", "Jesteś zwalniany z każdej pracy z uzasadnionych, bardzo racjonalnych powodów, niewynikających absolutnie z patologii czy złośliwości? Na pewno się na Ciebie uwzięli, to o nich świadczy, jeśli ktoś kogoś krytykuje, to ma przede wszystkim problem ze sobą, a TY jesteś na pewno bardzo inteligentny!", "Profesor Cię skrytykował, bo jesteś zagorzałym antyszczepionkowcem i swoją antynaukową postawą możesz szkodzić innym? "Co z tego, jeśli ktoś kogoś krytykuje, to o nim świadczy, a nie o Tobie, a tak w ogóle to profesorowie zostają profesorami tylko dlatego, że kolega trzyma ich na uczelni", "Osoba dorosła robi ogromne błędy ortograficzne? Jak możesz ją oceniać, może mieć dysleksję!" Zgodnie z tą logiką dysleksję miałaby w takim razie połowa naszego społeczeństwa, bo właśnie tyle osób robi błędy, a to raczej nie jest możliwe. Rozumiem, że są osoby, które mają wobec siebie zbyt wysokie wymagania, ale psychologowie i psychoterapeuci zdecydowanie przesadzają z zachęcaniem pacjentów do obniżania wymagań wobec siebie. Moim zdaniem taka postawa może być szkodliwa. Na przykład osoba, która usłyszy, że wykształcenie zawodowe jest super, a wykształcenie nie świadczy o człowieku, zrezygnuje z jakiegokolwiek kształcenia się, a to może doprowadzić ją do chronicznego bezrobocia! Dlaczego Państwo tak robią, są Państwo autorytetami! Uważam, że postawa akceptacji wszelkich niedoskonałości zdecydowanie poszła za daleko. Z tego powodu ja nigdy nie utrzymałem się w żadnej terapii, bo zamiast uzyskać pomoc w pracy nad swoimi wielkimi wadami i błędami, które w sposób uzasadniony niszczyły mi życie, słyszałem, że te wady wcale nie są takie wielkie i moja postawa jest subiektywna. Według mnie nie wszystko w życiu jest subiektywne. Istnieją osoby, których opinie są dalsze od prawdy niż inne (np. antyszczepionkowcy). Istnieją osoby gorzej wykształcone, a wykształcenie podstawowe jest obiektywnie gorsze. Istnieją osoby, które są nieukami - przykład ogromnych błędów ortograficznych. Uważam, że to, co mówię, jest zasadną krytyką terapeutów.
Aleksandra Działo

Aleksandra Działo

Jakiego rodzaju pomocy oczekuje Pan w niniejszej sprawie? Pisze Pan, że nigdy nie utrzymał się Pan w terapii, czytam w Pana wypowiedzi wiele żalu i niezadowolenia z tego, jak te terapie przebiegały. Dobór terapeuty nie jest łatwą sprawą. Jeśli oczekuje Pan pomocy skoncentrowanej na rozwiązaniach, a nie rozważań na temat akceptacji, może odpowiedni byłby dla Pana terapeuta poruszający się w Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach? Mam nadzieję, że uzyska Pan potrzebną Panu pomoc.

Pozdrawiam,
Aleksandra Działo

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Jak psychoterapia może pomóc w nawiązywaniu relacji i radzeniu sobie z samotnością?
Dzień dobry, Mam 30 lat, nigdy nie byłem w związku ani nie mam żadnych doświadczeń seksualnych i jest mi z tym ciężko. Chodziłem już na terapie, ale w przypadku samotności nikt nigdy nie miał mi nic do powiedzenia (mam normalne relacje z innymi ludźmi, mam przyjaciół i nie mam problemów psychicznych powodujących ten problem) - jednocześnie cały czas widzę twierdzenia, że psychoterapia jak najbardziej może w tym pomóc (artykuły pisane przez psychologów, wypowiedzi na yt, nawet na stronach z umówieniem wizyty często wymieniane są: samotność lub "problem ze znalezieniem partnera/partnerki"). W jaki sposób psychoterapia może mi pomóc w takiej sytuacji? W jaki sposób rozmowy z psychologiem mają sprawić, że wejdę w związek?
Witam, mam problemy i zmagam się z depresją
Witam, mam problemy i zmagam się z depresją, mam myśli samobójcze, nie wiem, do kogo się udać aby mi pomógł?
Jakie nurty terapeutyczne są odpowiednie do pracy nad relacjami i chęcią zmiany podejścia?
Chciałabym pójść na psychoterapię. Konkretnie problemem, który chce poruszyć bycie w związku i relacja z tego wynikająca (sama-nie mam partnera) Zastanawiam się czy do tego tematu odnosi się jakiś konkretny nurt terapeutyczny? Osobiście myślałam o nurcie psychodynamicznym, pracowałam kiedyś z behawioralno poznawczym i chciałabym spróbować, poznać inny teraz.
Witam, mam pytanie odnośnie tzw. dysonansu poznawczego.
Witam, mam pytanie odnośnie tzw. dysonansu poznawczego. Chodzi o tzw. zabieg psychologiczny, który stosuje się u dziewcząt/kobiet. Poruszane są wówczas często tematy i sformułowania związane z np. miesiączką czy błoną dziewiczą. Chciałabym wiedzieć, jaki jest cel stosowania tego "zabiegu", jeśli jest możliwość, proszę o jakikolwiek materiał na ww. temat, źródła, sformułowania, wypowiadane zdania itp. (ciężko nazwać to formą "terapii" czy czemuś, co ma służyć w tak dobrej i osobistej kwestii, dlatego nazywam to zabiegiem) Świadomość siebie i intymność w tak ważnym obszarze samej czy też z osobą bliską była dla mnie zawsze wartością równą z pozostałymi.
Czuję, że sobie nie radzę, a psychiatra mówi, że wymyślam problemy – co robić?
Witam pisałam tu wczoraj otrzymałam fajne odpowiedzi tylko w moim mieście nikt nie jest w stanie mi pomóc. To ja 45 latka która nie daje rady. Gdy czytam co państwo piszecie to nie ma nic wspólnego z psychiatra u którego byłam i który powiedział że wymyślam sobie problemy.
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!