
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, psychoterapia, zaburzenia nastroju
- Czuję, że sobie nie...
Czuję, że sobie nie radzę, a psychiatra mówi, że wymyślam problemy – co robić?
Aga
Kinga Osmulska
Dzień dobry,
to, co Pani opisywała, to ogromne przeciążenie i poczucie, że „nie daje Pani rady” w wielu rolach naraz. To bardzo bolesne uczucie – i nie jest czymś, co się „wymyśla”. Słowa od psychiatry mogły Panią mocno zranić. To, że ktoś tak powiedział, nie oznacza, że Pani trudności są mniej prawdziwe. To, co Pani czuje – bezsilność, zmęczenie, poczucie niespełnienia – jest realne. Czasem problemem nie jest to, że „nie ma pomocy”, tylko że "trafiła Pani na niewłaściwą osobę" albo formę wsparcia.
Jeśli w Pani mieście jest trudno o pomoc, można spróbować:
– konsultacji online (wiele osób pracuje zdalnie),
– Poradni Zdrowia Psychicznego na NFZ,
– telefonu wsparcia: 116 123 lub 800 70 2222
Można tam po prostu powiedzieć, jak jest – bez ocen.
To, że Pani szuka pomocy i pisze, pokazuje, że wciąż jest w Pani część, która chce coś zmienić.
Pozdrawiam,
Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka

Zobacz podobne
Mam problem z z sąsiadami, którzy mieszkają nade mną. Od wielu miesięcy z dobiegają z ich mieszkania bardzo duże hałasy. Początkowo starałem się nie zwracać na to uwagi, wiedząc, że mieszka tam rodzina z dwójką dzieci. Z czasem jednak sąsiedzi stawali się coraz bardziej agresywni, a hałasy zaczęły mieć miejsce każdego dnia, trwają przez wiele godzin i są bardzo niepokojące. Od kilku miesięcy sytuacja jeszcze się pogorszyła. Hałasy mają coraz bardziej agresywną formę i trwają niekiedy ponad pół nocy.
Dłużej nie mogę tego tolerować. W mieszkaniu regularnie dochodzi do awantur, a także do przemocy domowej. Przemoc ma formę słowną, a prawdopodobnie także fizyczną. Ofiarą przemocy jest prawdopodobnie około 10-letni chłopiec, który jest synem tych państwa. Chłopiec co kilka dni krzyczy wniebogłosy, wydając z siebie tak rozdzierający krzyk, jakby był obdzierany ze skóry. Jest przy tym bardzo agresywny i wydaje z siebie niemal zwierzęce odgłosy. Towarzyszą temu krzyki dorosłych, wśród których daje się rozróżnić takie zwroty jak "Ku*wa", "Ja pie*dolę" i "Przestań się drzeć".
Sąsiedzi nie reagują na żadne prośby o spokój. Poniżej zamieszczam link do nagrania, gdzie można posłuchać co się tam dzieje. Czy ci sąsiedzi są chorzy psychicznie i jaka to może być choroba? Kogo powinniśmy zawiadomić w tej sprawie? https://www.youtube.com/watch?v=_14HO7Gr6hk

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
