Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Robienie człowieka telepatycznym przy pomocy technologi - czy to możliwe?

Witam, Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu nie wiem jakim cudem zrobiono ze mnie osobę telepatyczną. Nigdy nie miałem takich objawów jako osoba chora psychicznie. Ludzie, z którymi rozmawiam w ten sposób są mi znani i to są na prawdę treściwe rozmowy a nie jakieś głosy w głowie. Normalnie wyrażają emocje i ze mną rozmawiają. Czy ktoś przeżył coś podobnego? pozdrawiam
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, wydaje się, że to, co Pan opisuje, to objawy wytwórcze charakterystyczne dla stanu psychotycznego. Należy w tej sprawie skonsultować się z lekarzem psychiatrą w celu weryfikacji leczenia farmakologicznego. Pozdrawiam Magdalena Bilinska -Zakrzewicz 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Pierwsza wizyta u psychologa - jak wygląda i jak się przygotować?
Witam, chciałabym zapytać się, jak wygląda pierwsza wizyta u psychologa? Czego się spodziewać?
Dokucza mi poczucie samotności, brak grupy własnej. Jak sobie z tym poradzić?
Jestem samotny, mam 18 lat i nwm co z tym robic. Jestem mily dla innych ale nikt do mnie sam nie zagada. Nwm z czego to wynika, wszyscy z wszystkimi sie trzymają razem, mają swoje ekipy itd, ale nikt do zadnej mnie nie zaprosi, przecież widać że nikogo nie mam.
Nietypowy paraliż senny: brak wizji i nietypowe odczucia cielesne

Dzień dobry. Chciałabym zapytać o kwestię związaną ze zjawiskiem paraliżu sennego. Przeczytałam mnóstwo artykułów, ale w żadnym nie został poruszony przypadek taki jak mój. Otóż miałam całkiem niedawno paraliż senny, natomiast nie przypominał on tego, który jest wszędzie opisywany. Nie widziałam żadnych postaci, nie słyszałam żadnych obcych głosów, nie czułam ucisku na klatce piersiowej ani duszności, nic mnie też nie bolało.

Wyglądało to tak, że położyłam się na brzuchu z zamiarem pójścia spać i po jakimś krótkim czasie od położenia się zaczęłam czuć, jak gdyby ktoś mnie ręką masturbował, stymulował zewnętrzne narządy płciowe. Słyszałam „swoje” jęki, jęczałam bardzo głośno i pamiętam, że w głowie miałam wtedy jedną myśl – „Matko, co za wstyd, ktoś to pewnie słyszy”. Wynajmuję pokój i niedaleko moich drzwi mieszka jeszcze inna dziewczyna, czułam ogromne zażenowanie, że będzie to słyszeć.

Po jakimś czasie czułam, że moje ciało ktoś ściąga z łóżka (nie czułam, aby ktoś mnie trzymał za nogi, natomiast czułam, że moje ciało się zsuwa z łóżka, ląduje na podłodze i przez cały ten czas nadal czułam stymulację między nogami). Czułam lekki strach. Próbowałam z całych sił otworzyć oczy, ruszyć się, wołać o pomoc, ale nie mogłam zrobić nic z tych rzeczy, cały czas tylko słyszałam swoje jęki i myśli w głowie. Trwało to może kilka minut i w końcu udało mi się otworzyć oczy – leżałam w dokładnie tej samej pozycji, w której się kładłam.

Następnego dnia zapytałam dyskretnie współlokatorki, czy słyszała jakieś dźwięki w nocy. Była szczerze zaskoczona, że pytam, i mówiła, że całą noc była grobowa cisza. Zapytała, czemu pytam – jakoś się wykręciłam i na tym się temat skończył. Z perspektywy czasu oceniam tę sytuację jako dziwną, ale mimo że czułam lęk, czułam też przyjemność cielesną.

Proszę mi powiedzieć – co to może oznaczać? Dlaczego tak się zdarzyło? Z góry dziękuję za każdą wypowiedź i życzę miłego dnia!

Rozstanie po 6 latach - co moge zrobic, aby zwiazek jeszcze odbudowac i odzyskac byla partnerke?
Dzień dobry, około tydzień temu rozstałem się z moją dziewczyną z którą byliśmy razem przez prawie 6 lat. Mamy po 22 lata i tak na prawdę "dorastaliśmy" razem. Ogólnie układało nam się bardzo dobrze, gdy się spotykaliśmy to była między nami duża chemia i zainteresowanie drugą osobą. Oczywiście, zdarzały się kłótnie, ale były one szybko przez nas wyjaśniane - no właśnie, tak mi się tylko wydawało. Okazało się, że po każdej kłótni dziewczyna wracała do domu, dzwoniła do swojej mamy i płakała jej do słuchawki. Na 2-3 tygodnie przed zerwaniem partnerka była do mnie "oschła" i trochę "chamska", myślałem że ma gorszy okres i jej przejdzie, chciałem z nią o tym rozmawiać, ale rozmowa od razu schodziła na inne tory. Ostatecznie na 4 dni przed rozstaniem powiedziała mi, że jej zdaniem "minęliśmy" się w życiu oraz przestała czuć do mnie emocje/uczucia przez wiele rzeczy które zrobiłem źle (brak rozmów o przyszłości, kilkukrotny brak pomocy, kilkukrotne wybieranie kolegów zamiast niej). Oczywiście powiedziałem jej, że każda z tych rzeczy jest do przepracowania i do zmiany, nie są to rzeczy które absolutnie kłócą się z moją osobą. Rozmawialiśmy tak na ten temat przez 3 dni i w ostatni dzień partnerka podjęła ostateczną decyzję, że musimy to zakończyć. "Pożegnaliśmy" się w bardzo dobrych relacjach, bez krzyków, awantur i tym podobne, były ciepłe słowa, uściski i spojrzenia. Wstępnie poprosiłem ją o spotkanie za 2 tygodnie gdy emocje trochę opadną, zgodziła się, ale powiedziała, żebym nie robił sobie zbytnich nadziei. Bardzo zależy mi na tym, żeby do niej wrócić. Bardzo mocno ją kocham i wierzę, że ona mnie również, tylko cały żal "przykrył" tą miłość i uczucia. Co mogę teraz zrobić żeby się do tego przybliżyć? Od 6 dni nie mamy kontaktu, jedynie w czwartek 2 dni po rozstaniu wymieniliśmy się dwoma ciepłymi wiadomościami. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam
Jak radzić sobie z uczuciem chaosu w głowie?

Jak radzić sobie z uczuciem "bałaganu" w głowie ? Polega on na tym, że mam takie chwilę, w których mam dużo nieprzyjemnych myśli, stresuję się i nie wiem, co zrobić. Proszę o sposoby lub techniki - abym mógł sobie z tym radzić

Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!