Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Samotność i brak wsparcia w opiece nad chorym członkiem rodziny, problemy finansowe i brak motywacji do życia

Xxc

Nie wiem co robić jestem samotna mieszkam z chorym członkiem rodziny który potrzebuje wsparcia,ja również potrzebuje ale nie mam z kim nawet pogadać wyżalić się ,problemy finansowe sprawiły że sama potrzebuje pomocy ale nie wiem do kogo się zwrócić o pomoc,od jakiegoś czasu źle się czuję nie wychodzę z łóżka ,nie jem,nie mam chęci do życia motywacji poprostu nie wiem co że mną się dzieje,nie wiem co robić...😔
Zdjęcie Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Psycholog
269 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

Rozumiem, jak trudna jest Pani sytuacja. 

To, co Pani opisuje – samotność, przytłaczające obowiązki związane z opieką nad bliskim, brak wsparcia oraz pogarszające się samopoczucie – to wyraźne sygnały, że potrzebuje Pani pomocy. Chciałabym podkreślić, że nie musi Pani zmagać się z tym wszystkim sama.

Objawy, które Pani opisuje, takie jak brak chęci do życia, trudności z jedzeniem czy wstawaniem z łóżka, mogą wskazywać na depresję. Nie jest to oznaka słabości, ale naturalna reakcja organizmu na długotrwały stres i przeciążenie. 

W takiej sytuacji bardzo ważne jest, aby zgłosiła się Pani po pomoc do specjalisty. Może Pani skontaktować się z poradnią zdrowia psychicznego – nie jest potrzebne skierowanie, a usługi są bezpłatne w ramach NFZ. Warto również porozmawiać z lekarzem rodzinnym, który pomoże pokierować Panią dalej.

W kwestii codziennego wsparcia dobrze byłoby skontaktować się z lokalnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej. 

Możliwe, że mogą Pani pomóc, np. w opiece nad bliskim lub w kwestiach finansowych. Wiele organizacji i fundacji wspiera osoby w podobnej sytuacji. Jeśli trudno jest zacząć, może warto zadzwonić na anonimową infolinię wsparcia, np. pod numer 116 123, gdzie można porozmawiać z kimś życzliwym i uzyskać wskazówki.

Proszę pamiętać, że Pani samopoczucie jest niezwykle ważne. Bez zadbania o siebie trudno będzie wspierać innych. 

Wiem, że może to wydawać się przytłaczające, ale proszę zrobić pierwszy krok – choćby wykonanie telefonu do specjalisty. 

Każda, nawet najmniejsza zmiana, może być początkiem poprawy.

Nie jest Pani sama. Są ludzie i miejsca, gdzie można znaleźć pomoc. Proszę nie bać się o nią poprosić – ma Pani do tego pełne prawo.

 

Trzymam za Panią kciuki,

Anastazja Zawiślak 

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Urszula Jędrzejczyk

Urszula Jędrzejczyk

Psycholog
65 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

zachęcam do poszukania bezpłatnego umówienia konsultacji z psychologiem online lub na żywo, jeśli ma Pani na to przestrzeń! Są też bezpłatne infolinie dla osób będących w kryzysie emocjonalnym.
Poniżej zostawiam linki do stron, gdzie są wypisane przykładowe organizacje, do których można się zgłosić po bezpłatną pomoc. 

https://telemedi.com/pl/poradnik/psycholog-online-za-darmo-czy-istnieje-mozliwosc-darmowej-pomocy-psychologicznej/

https://116sos.pl/otrzymaj-pomoc

 

Przykro mi, że znalazła się Pani w takiej sytuacji i bardzo kibicuję, że znajdzie się odpowiednie wsparcie!


Pozdrawiam serdecznie
Ula Jędrzejczyk 

Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Autorko,
objawy, które opisujesz mogą wskazywać na depresję - niewychodzenie z łóżka, niejedzenie, brak chęci do życia i brak motywacji.

Istnieją placówki i organizacje, które mogą Pani pomóc bezpłatnie, np.:
- Wsparcie dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym można uzyskać bezpłatnie pod numerem 116 123 i online na stronie platforma 116sos.pl.
- Telefon Zaufania Fundacji „Twarze Depresji”,  numer 22 290 44 42
- Całodobowa Linia Wsparcia, numer  800 70 2222
- Ośrodek Interwencji Kryzysowej działający w Twojej okolicy, więcej informacji znajdziesz na stronie interwencjakryzysowa.pl.
- Poradnia Zdrowia Psychicznego 

 

Proszę pamiętać, że nie jest Pani sama, są ludzie, którzy mogą Pani pomóc.

Dużo siły i wytrwałości!
Martyna Jarosz

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Co mam zrobić, jak od dłuższego czasu nie mam ochoty na nic, nawet, by żyć?
Co mam zrobić, jak od dłuższego czasu nie mam ochoty na nic, nawet, by żyć? Choć mam rodzinę, dziewczynę, ale coś we mnie jest, że nie mam siły żyć, to jest dziwne.
3 odpowiedzi
Brak znajomych, problemy rodzinne, samotność
Mam 30 lat żadnych znajomych , rodzina ze mną nie rozmawia ( nie mam o czym z nimi rozmawiać ) , najlepiej czuje się sama ze sobą , od jakiegoś czasu jestem smutna , zmęczona i ciągle płaczę ( może to depresja ) . Piszę bo ... nie mam z kim porozmawiać o swoich problemach . Dziękuję że ktoś to przeczytał.
4 odpowiedzi
Proszę o pomoc - życie niepoukładane, zaniżona samoocena, konflikty i brak wsparcia w innych
Nie rozmawiam z ludźmi, wręcz się stresuję, nie mam życia poukładanego, bo nie mogę znaleźć odpowiedniego faceta, znajomi uciekają ode mnie i jest brak kontaktu, z rodziną się kłócę i nie znajduję rozwiązania, na domiar złego przejmuje się wiekiem, wagą swoją i tym, że nie czuję się atrakcyjna i boję się być sama do końca życia, a jeszcze stres, bo egzamin w szkole mam bardzo ważny w maju i nie wiem czy sobie poradzę . Co mam robić ?
3 odpowiedzi
Czuję się samotna, co tworzy u mnie ogromny lęk o siebie, o swoje zdrowie. Proszę o pomoc
Nie wiem co mam ze sobą zrobić, siedzę i cały czas się marwię o siebie co dalej mnie w życiu spotka. Mam 29 lat i wile chorób współistniejących, boję się o siebie i swoje życie boję się, że coś może się stać i nikt mi nie pomoże. Jestem sama, mam brata, który nie utrzymuje kontaktu mieszka w Norwegii, rodzice nie żyją zginęli w wypadku samochodowym. Nie ma zbyt wielu zaufanych osób. W nocy też się wybudzam i martwię się co ze mną będzie i jak dalej będzie ze mną i na kogo mam liczyć. Ogromnie się martwię każdego dnia. To mnie wykańcza. Proszę o podpowiedź co mam z tym zrobić
2 odpowiedzi
Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia
Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia. Mam męża dziecko, 3 siostry i rodziców. Mieszkam z mężem u moich rodziców. On nie może na nich patrzeć, ciągle mi wypomina, że ja chciałam z nimi mieszkać. Rodzice niby wszystko jest ok, a tak naprawdę to obgadują nas, że wszystko słyszę, przykro mi, bo nie mam komu się wyżalić czy nawet porozmawiać o swoich problemach. Siostry mają swoje rodziny i odzywamy się tylko od święta. Jestem taka samotna. Żyć mi się niechce, męczę się, ale mam dziecko i niechce go skrzywdzić swoją śmiercią. Nic już dla mnie nie ma sensu, robię tylko to, co muszę. Uśmiecham się i udaje, że wszystko jest ok, a tak naprawdę ukrywam w sobie wielki ból. Czy gdym udała się na terapię to czy to coś zmieni. Nie wiem, gdzie leży mój problem, czy to coś z czasy dzieciństwa czy może mój mąż jest moim problemem. Wiem, że to chore, bo kocham go, a jednocześnie nienawidzę za krzywdy, które mi zrobił, a ja z nim trwam, ale to może we mnie jest jakiś problem, z którym nie umiem sobie poradzić i to on jest przyczyną takie życia, jakie mam. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad wizyta u psychologa, ale wstydzę się i nie wiem, czy będę potrafiła się wygadać komuś w oczy. Proszę o odpowiedź.
3 odpowiedzi
Jestem przytłoczona i zlękniona moją sytuacją, że będę sama, że nie mam z kim porozmawiać.

Czy to depresja? 

Mam 27 lat, jestem samotną matką, rodzina uważa, że z niczym nie daje sobie rady, w niczym mi nie pomagają, ciągle tylko mnie bardziej dołują, więc jakiś czas temu zerwałam z nimi kontakty. Staram się jak mogę, pracuje, zajmuje się córką, niczego jej nie brakuje, jest radosną dziewczynką, wynajmuje mieszkanie. 

Ponad rok temu poznałam dużo starszego mężczyznę, jest między nami 19 lat różnicy, pierwsze 4 miesiące były idealne, nawet się nie spodziewałam, że może być aż tak cudownie, że tacy mężczyźni jeszcze istnieją. On pokazywał, że mu na nas zależy, udowadniał to na każdym kroku, na początku nie chciałam się angażować, bo bałam się, że znów coś nie wyjdzie, ale w pewnym momencie (nie wiem kiedy) pokochałam go. 

Niestety moja ,,koleżanka" zaczęła między nami bardzo mieszać, wmawiała mi, że on mnie zdradza, oszukuje itp. zaczęły się między nami kłótnie, rozstania potem powroty i tak do dnia dzisiejszego. 

On cały czas mi powtarza, że jestem najlepszą kobietą, jaką poznał i wie, że będzie tego bardzo żałował jak się rozstaniemy, ale nie chce mnie też krzywdzić, bo wie, że ja marzę o ślubie i drugim dziecku, a on już tego nie chce. Ciągle mi powtarza, żebym go zostawiła a kiedy pytam dlaczego on tego nie zrobi to mówi, że nie potrafi, bo jestem cudowną kobietą i wie, że już takiej nie pozna, dlatego robi wszystko, żebym ja to skończyła, żebym go znienawidziła, a ja mimo wszystko też nie potrafię z niego zrezygnować, bo go kocham, mimo wielu przykrych słów i sytuacji nie chce kończyć tej relacji. 

Z drugiej strony czuję, że nie radzę sobie już z życiem, że wszystko mnie przerasta i nie mam na nic siły. Wracam do pustego domu, gdzie wieczory spędzam sama ze wszystkimi problemami, panicznie boję się tej samotności, bywa tak, że cała się trzęsę z nerwów jak tylko wchodzę do domu i siedzę i płacze. Nie chce mi się już nawet wychodzić z domu, malować, nawet wstawać mi się nie chce, ale wiem, że muszę dla mojej córki. 

Nie wiem już co robić, nie mam z kim zostawić córki, żeby iść do psychologa, ale czuję, że dłużej tak nie dam rady, jestem kłębkiem nerwów. Od pewnego czasu biorę też tabletki na uspokojenie, bo czuję ciągły strach, lęk i taki niepokój o przyszłość, o to, że nie mam z kim porozmawiać czy nawet pomilczeć, przytulić się. Co mam robić czy powinnam też raz na zawsze zerwać kontakt z tym partnerem czy próbować coś z tym zrobić, żeby to uratować, jak sobie z tym wszystkim poradzić ??

1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba spokojnie oddycha, dmuchając w wiatraczek

Nerwica – przyczyny, objawy i metody leczenia

Nerwica stanowi powszechne zaburzenie psychiczne, które potrafi znacznie zakłócić normalny rytm życia. Dowiedz się czym jest, jakie są objawy, jak można ją leczyć i wspierać siebie!