Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Silna nieśmiałość, lęk przed wychodzeniem z domu i kontaktami z ludźmi – czy to lęk społeczny?

Anonimowy

Przez jakiś czas szukam odpowiedzi na moje rozterki, bo coraz częściej mój mózg mówi mi, że coś sobie wymyślam. Mam 18 lat i dopiero co wchodzę w dorosłość, ale już wcześniej zauważyłam, że moja nieśmiałość jest dość uciążliwa i większa niż u innych. Mało tego, nieustannie czuje napięcie i niepewności. Zdaje sobie sprawę, że każdy podczas wchodzenia w nowy etap życia się stresuję, ale mam wrażenie, że odczuwam to dwa razy bardziej niż moi rówieśnicy. Zastanawiam się czy nie mam do czynienia z czymś w rodzaju lęku społecznego, czy to już moje wyolbrzymianie. Nie mam problemu wyjść z domu gdy jestes z kimś, ale problem pojawia się gdy wchodzę sama. Czuje wtedy niepokój, czuje niepokój jak wychodzę sama do sklepu, komunikacji miejskiej, czy gdziekolwiek indziej i ciągle mam wrażenie że ktoś na mnie patrzy. Mam problem z odbieraniem telefonów, a jak musze z kimś porozmawiać np kurierem drżą mi ręce, pocą się i zaczynam się jąkać. Odwlekam, jak najbardziej się da ważne rzeczy takie jak prawo jazdy, pierwsza praca itd. bo panicznie się ich boje. Mam wrażenie, że to wszystko śmiesznie brzmi i każdy by mnie oceniał dlatego nikt o tym nie wie. Czuje się przez to gorsza od innych, głupsza i jak taka głupiutka dziewczynka do popychania. Zaczęłam się przez to nienawidzić i potępiać. Myślałam o terapii, ale znów to jest coś czego się boje.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dziękuję, że Pani o tym napisała. Sądzę, że to, czego Pani doświadcza, nie jest „wymyślaniem” ani przesadą. Opisywane objawy tj. silne napięcie w sytuacjach społecznych, lęk przed oceną, unikanie, reakcje ciała jak drżenie rąk czy jąkanie  mogą wskazywać na lęk społeczny.

To, że z kimś czuje się Pani bezpieczniej a trudniej jest działać samodzielnie, też bardzo w to się wpisuje i co ważne: wiele osób ma podobne trudności, choć często tego nie pokazuje, więc łatwo mieć wrażenie, że „inni sobie radzą lepiej”.

Według mojej opinii to nie jest powód do oceniania siebie, tylko sygnał, że Pani układ nerwowy jest w stałym napięciu i potrzebuje wsparcia. Z tym naprawdę można pracować – krok po kroku, w swoim tempie. Rozumiem, że sama myśl o terapii może budzić lęk. Często pomaga zaczęcie bardzo małymi krokami np. od jednego spotkania konsultacyjnego lub nawet rozmowy online, bez zobowiązań.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Nie ma nic śmiesznego czy błahego w Pani opowieści i gratuluję, że odważyła się Pani tutaj tym podzielić. Wierze, że czasami rzeczywistość potrafi być przytłaczająca szczególnie jeśli odczuwamy świat intensywniej niż inni. Paradoksalnie może to być też Pani duzy zasób w dorosłości jednak w pierwszej kolejności warto popracować na terapii nad tym, by emocje i rzeczywistość nie były tak przytłaczające. Powodzenia:)

Dzień dobry, to co opisujesz wcale nie brzmi śmiesznie ani jak wymyślone. Mówi o czymś, co jest bardzo trudne do noszenia w sobie, zwłaszcza kiedy ma się wrażenie, że inni tak nie mają. Z doświadczenia wiem, że sporo osób doświadcza podobnych emocji, jednak niewiele z nich o nich mówi.

To napięcie, poczucie bycia obserwowaną, trudność z telefonami czy drżenie rąk, są to wszystko bardzo typowe objawy lęku, w szczególności społecznego. Pasuje do tego także to, że przy innych jest łatwiej, a samej dużo trudniej. To nie wygląda na wyolbrzymianie a wskazuje na to, że Twój organizm reaguje intensywnie na sytuacje, które dla innych mogą być neutralne. Łatwo wtedy wpaść w koło: im bardziej się boisz, tym bardziej unikasz a im bardziej unikasz, tym większy robi się lęk.

Bardzo rozumiem też to, że zaczynasz się przez to gorzej o sobie myśleć. Nie jest to jednak kwestia tego, że jesteś gorsza, a podpowiada, że utknęłaś w mechanizmie lęku.

Jeszcze jedna ważna rzecz o tym, że boisz się terapii. W sytuacji opisywanych trudności kontakt z nową osobą może być stresujący. Jednocześnie terapia jest jedną z tych rzeczy, które pomagają z tego wyjść krok po kroku, w swoim tempie.

W terapii pracuje się nad poznaniem tego, co uruchamia lęk, stopniowym oswajaniem go w miejsce unikania. Z czasem reakcje ciała słabną i pojawia się większe poczucie wpływu.

Na teraz może być pomocne nie rzucać się od razu na największe wyzwania typu praca czy prawo jazdy, tylko zaczynać od mniejszych spraw takich jak np. krótkie wyjście samemu, mały kontakt z obcą osobą itd. Ważne jest tutaj zauważenie, że mimo lęku jesteś w stanie to zrobić.

Pamiętaj, że nie jesteś w tym sama 🤍

Samo to, że o tym napisałaś, już dużo mówi o Twojej odwadze.

 

Powodzenia,

Katarzyna Banachowicz-Figiel

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

To, z czym się Pani zmaga, to nie „wymyślanie”, ale realne objawy lęku społecznego. Reakcje organizmu, takie jak drżenie rąk czy jąkanie, to dowód na to, że Pani system nerwowy pracuje w trybie przetrwania, a nie sygnał, że jest Pani „gorsza” czy „głupia”. To, co Pani nazywa wyolbrzymianiem, jest w rzeczywistości ogromnym ciężarem emocjonalnym, z którym nie musi Pani mierzyć się sama.

Poczucie bycia ocenianą przez wszystkich oraz lęk przed telefonami to mechanizmy, które można wypracować na terapii. Specjalista nie będzie Pani oceniał ani wyśmiewał – jego zadaniem jest pomóc Pani zrozumieć, że te czarne scenariusze to tylko wytwór lęku, a nie prawda o Pani. Zasługuje Pani na wsparcie i na to, by dorosłość przestała być źródłem paniki, a stała się przestrzenią, w której czuje się Pani bezpiecznie. Niech Pani nie pozwala, by ten strach odebrał Pani wiarę w siebie.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Dzień dobry,

czytam to i mam takie wrażenie, jakby w Pani było bardzo dużo napięcia i jednocześnie dużo wątpliwości wobec samej siebie. Jakby coś w Pani mówiło „to jest trudne, to mnie przerasta”, a zaraz obok pojawiało się „przesadzasz, inni mają gorzej, nie powinnam tak mieć”.

To, co Pani opisuje - ten niepokój przy wychodzeniu samej, poczucie bycia obserwowaną, reakcje ciała przy rozmowie - wygląda trochę jak coś, co bardzo się uruchamia w kontakcie ze światem i z innymi ludźmi. Jakby bycie widzianą było czymś, co wywołuje napięcie, a ciało reagowało szybciej niż myśl.

Z perspektywy procesu można by na to spojrzeć nie jako na „problem do naprawienia”, tylko jako na coś, co się w Pani dzieje i próbuje się jakoś wyrazić - przez ciało, przez unikanie, przez myśli o sobie. I to nie jest coś, co trzeba od razu zmieniać, tylko coś, czemu można się powoli przyglądać.

Może ważne jest też to, jak Pani jest sama ze sobą w tym doświadczeniu. Bo oprócz lęku pojawia się jeszcze dużo surowości wobec siebie. A czasem to właśnie ta wewnętrzna ocena sprawia, że wszystko robi się jeszcze trudniejsze.

To, że pojawia się myśl o terapii i jednocześnie lęk przed nią, jest bardzo spójne. To trochę tak, jakby jedna część chciała pomocy, a druga się tego kontaktu obawiała.

Może na ten moment nie chodzi o to, żeby wszystko zrozumieć czy nazwać, tylko żeby zobaczyć, że to, co się dzieje, ma swój sens i nie jest czymś „głupim” czy niewłaściwym. I że można z tym być trochę łagodniej - krok po kroku.

 

pozdrawiam,

Martyna Kaleta

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: nieśmiały chłopak za rośliną, kobieta podaje mu tulipana

Nieśmiałość - jak ją zrozumieć i siebie wspierać?

Czujesz się niekomfortowo wśród ludzi, trudno Ci nawiązywać znajomości lub wyrażać swoje zdanie? To może być nieśmiałość. Poznaj jej przyczyny, skutki i sposoby przezwyciężania w naszym artykule!