Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Skąd bierze się nietypowy fetysz związany z agencją reklamową? Proszę o wyjaśnienie

Mam pytanie. Chciałabym dowiedzieć się, skąd wziął się mój fetysz. Pewnego dnia oglądałam stare reklamy w internecie. Moją uwagę przykuł komentarz pod jednym z filmików. Ktoś zasugerował, że reklamy te prawdopodobnie były robione przez jedną osobę, ponieważ mają ten sam styl. Ktoś odpowiedział, że nie zrobiła tego jedna osoba, lecz agencja reklamowa. I tu zaczyna się mój fetysz. Kiedy przeczytałam, że reklamy zrobiła agencja reklamowa, poczułam ,,motylki w brzuchu.'' Chodzi mi o to pojęcie- agencja reklamowa. Nie wiem, czemu gdy myślę o tym , robi mi się tak przyjemnie. Z czym kojarzy mi się agencja reklamowa? Czemu wywołuje u mnie taką reakcję i tak silnie mnie pobudza? Przyznam, że nie rozumiem tego fetyszu. Czy mogą Państwo mi to wyjaśnić?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Dario,

ludzka psychika bywa niezwykle zagadkowa, a to, co nas pobudza, często wynika z bardzo indywidualnych i nieświadomych splotów skojarzeń, które nie muszą mieć logicznego uzasadnienia. Reakcja w postaci „motylków w brzuchu” na pojęcie agencji reklamowej może wiązać się z podświadomym przypisywaniem temu miejscu cech takich jak sprawczość, profesjonalizm, kreowanie rzeczywistości czy władza nad wizerunkiem, co dla wielu osób bywa pociągające. Skoro bodziec ten pojawił się podczas oglądania starych reklam, Pani umysł mógł połączyć specyficzną estetykę, styl i klimat tamtych lat z pojęciem grupy ludzi, która za tym stoi, tworząc unikalny fundament dla tego pobudzenia. Fetysze i fascynacje często rodzą się właśnie w taki sposób – poprzez przypadkowe, ale silne powiązanie przyjemnych emocji z konkretnym słowem lub ideą. Jeśli to odkrycie nie powoduje u Pani cierpienia ani nie dezorganizuje Pani życia, może Pani potraktować je jako fascynującą ciekawostkę na temat własnej, unikalnej wrażliwości. Każdy z nas ma swoją własną mapę intymności i fakt, że u Pani obejmuje ona tak specyficzny obszar, jest po prostu dowodem na niezwykłą złożoność ludzkiej wyobraźni.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Sylwia Szulecka

Sylwia Szulecka

Dzień dobry Pani Dario,

fetysz powstaje na drodze skojarzenia między bodźcem a podnieceniem. Mówiąc zaś wprost - jakiś przedmiot, okoliczności pojawiają się w sytuacji związanej  z pobudzeniem seksualnym.  Jeżeli tego typu zdarzenia się powtarzają, mózg może reagować podnieceniem już na sam przedmiot lub te okoliczności (następuje tu mechanizm warunkowania). 

Napisała Pani o "motylkach w brzuchu", więc nie mam pewności, czy w ten sposób opisuje Pani pobudzenie seksualne. Tak czy siak, mogło sie zdarzyć w przeszłości, że Pani mózg skojarzył bodziec "agencja reklamowa" z przyjemnością (możliwe że seksualną) i w wyniku tego teraz już samo przywołanie zwrotu "agencja reklamowa" jest dla Pani źródłem pobudzenia.

Wygląda na to, że odkrywa Pani coś ciekawego na swój temat... 

Życzę Pani dalszych odkryć...

 

Sylwia Szulecka

psycholożka-seksuolożka

psychoterapeutka indywidualna 

psychoterapeutka związków

Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Szanowna Pani, to niezwykle interesujące, że tak konkretne pojęcie wywołuje w Pani tak wyraźną i przyjemną reakcję fizyczną. „Motylki w brzuchu” to sygnał od organizmu, że dany temat dotyka czegoś dla Pani istotnego, choć na ten moment jeszcze nieodkrytego. Nasze skojarzenia rzadko są dziełem przypadku – często konkretne słowa stają się dla nas symbolem pewnych wartości, emocji czy układów, które podświadomie uznajemy za fascynujące.
Warto przyjrzeć się temu, co dla Pani uosabia obraz agencji reklamowej. Czy pociągająca jest tam idea wspólnego, zespołowego wysiłku, gdzie jednostka staje się częścią większej, sprawczej całości? A może chodzi o specyficzny rodzaj profesjonalizmu, prestiżu lub struktury, która za tym stoi? Czasem silne pobudzenie pojawia się tam, gdzie nasze osobiste potrzeby – na przykład potrzeba przynależności, bycia elementem czegoś potężnego lub zorganizowanego – znajdują swój symbol.
Gdyby Pani spróbowała na chwilę zatrzymać się przy tym obrazie i zadać sobie pytanie: co w tej agencji jest dla mnie najbardziej pociągające – czy to fakt, że wiele osób pracuje nad jednym celem, czy może sam fakt istnienia takiej złożonej „machiny” twórczej? Zrozumienie, jakie osobiste znaczenie nadaje Pani temu pojęciu, może być kluczem do oswojenia tej reakcji. Jeśli te odczucia są dla Pani nurtujące lub budzą niepokój, warto porozmawiać o tym głębiej podczas spokojnej konsultacji z terapeutą, który pomoże Pani bezpiecznie rozwikłać tę sieć skojarzeń.
Pozdrawiam
 

Katarzyna Michalska

Katarzyna Michalska

Sytuacja, którą Pani opisuje, nie jest niczym niezwykłym ani „nienormalnym”.  Fetysze i pobudzenie seksualne często powstają w wyniku skojarzeń, które nasz mózg może tworzyć zupełnie przypadkowo. W psychologii mówimy tu o mechanizmach warunkowania i łączenia bodźców. Mózg potrafi połączyć przypadkowy bodziec (np. konkretne słowo czy pojęcie) z uczuciem przyjemności lub pobudzenia, czasem bez wyraźnego powodu.

Fetysze często powstają właśnie w taki sposób i nie zawsze mają głębsze znaczenie. Najważniejsze jest to, czy jest to dla Pani komfortowe i nie utrudnia funkcjonowania.

Jeśli chce Pani lepiej zrozumieć ten mechanizm, warto zwrócić uwagę, co dokładnie Pani czuje i jakie myśli pojawiają się, gdy pojawia się to skojarzenie.

Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Najważniejszy jest dla mnie związek i to co nas łączy, na co dzień jest wszystko ok, ale różnią nas potrzeby seksualne.
Witam W sumie to nie wiem czy to co chcę opisać to jakiś problem. Chciałbym się po prostu upewnić, że wszystko jest ok. Najważniejszy jest dla mnie związek i to co nas łączy, na co dzień jest wszystko ok, ale różnią nas potrzeby seksualne. Jesteśmy w małżeństwie, mamy 3 dzieci, ostatnie to bliźniaki, przed dziećmi jak to młode wolne pary dosyć często się ze sobą bawiliśmy i uprawialiśmy seks. Po porodach to się mocno zmieniło, ona trochę przytyła, ciało się zmieniło, wiadomo też że po porodach pochwa już nie taka sama. Do tego jeszcze zdecydowaliśmy się na wkładkę, żeby być pewnym, że nie wpadniemy z kolejną ciążą, bo finansowo byśmy nie dali rady. Na początku wydawało mi się, że ten brak zainteresowania seksem minie, ale dzieci już podrosły, a tu nadal rzadko. W końcu z nią porozmawiałem i się okazało, że po pierwsze od założenia wkładki w pochwie jest sucho i nie jest w stanie być wystarczająco morka do stosunku nawet jak się mocno podnieci i ją nakręcę grą wstępną, próbowaliśmy lubrykantów, ale słabo się sprawdzają, bo po porodach i tak jest "luźno" w środku, a po lubrykancie to już ogóle, aż czasami traciłem wzwód bo była za mała stymulacja, ogólnie seks z penetracją przestał jej sprawiać przyjemność i nie jest w stanie osiągnąć orgazmu podczas penetracji. Oboje lubimy seks oralny i tutaj mówi, że jest ok, podczas stymulacji oralnej dochodzi bez problemu i lubi to, ale też lubi masturbację i wyznała, że najlepiej dochodzi kiedy sama masuje łechtaczkę. Więc zaproponowałem żeby się z tym nie ukrywała, że przecież ją kocham i może to robić przy mnie, możemy to też robić razem, mnie bardzo kręci jej widok jak to robi. Więc od długiego czasu zamiast normalnego seksu mamy częsty petting, pieszczoty, oral, wspólną masturbację, kiedy ona się masturbuje ja pieszczę jej ciało, zajmuję się piersiami, tulę ją itd. mi to nie przeszkadza, a jeśli chodzi o mnie, to w sumie czy dojdę w pochwie, ustach czy jak zrobi mi ręką, albo sam, to nie ma dla mnie większego znaczenia. Czy to jest ok jeśli to nam wystarcza? Czy można żyć bez normalnego seksu i nie potrzebować go do zaspokajania się nawzajem w związku? Na co dzień między nami jest ok, chyba oboje jesteśmy wystarczająco zadowoleni, bo frustracja z braku seksu zniknęła, dogadujemy się, jest nam ok. Nie jesteśmy jacyś wybrakowani, czy taka forma zaspokojenia może nam służyć zamiast normalnego stosunku?
Witam, jak poradzić sobie ze strachem przed ludźmi.
Witam, jak poradzić sobie ze strachem przed ludźmi. Prz spotkaniu z kimś, nogi robią się jak galareta, zatyka mnie i nie mogę oddychać, trzęsę się cały i ogólnie odcina mi mózg, ogólnie mam problem z wyrażaniem uczuć od dziecka i myślę, ze mam jakiś autyzm czy ADHD,add, bo nie ogarniałem od zawsze różnych informacji, gdzie rówieśnicy wszystko ogarniali, mam ogromne problemy w zapamiętywaniu informacji od czasów szkolnych. Obecnie mam 33 lata i jak widzę zaradność wiedzę inteligencje u osób w osobnym wieku, a nawet u młodszych osobników to nie chce mi się żyć. Wszyscy już się żenią, mają dzieci, a ja po prostu odstaję od innych, czuję, że mózg zatrzymał się w wieku szkolnym i nie dorównuje niczym innym. Przepraszam za chaotyczną pisownię, ale pisząc to, mam pustkę w głowie. Pozdrawiam
Odkąd partnerka poszła do ginekologa- mężczyzny, przestałem czuć zainteresowanie.

Witam. Mam pytanie a zasadniczo problem.

Jestem w związku od 5 lat, nasze relacje i życie erotyczne przebiegało wspaniale. Wszystko się zmieniło, kiedy Partnerka za namową koleżanki postanowiła zmienić lekarza, iść do mężczyzny ginekologa, założyć wkładkę antykoncepcyjną. Po tej wizycie w mojej psychice coś się zmieniło. Straciłem zainteresowanie współżyciem z Partnerką .Powiedziałem jej o tym, uważa że "wymyślam i cuduje".

Myślałem, że to minie ,próbowałem się nawet zmuszać do tego, ale to jeszcze gorzej. Nigdy nie byłem przesadnie zazdrosny o kolegów czy lekarzy innych specjalności. Czytałem, że to normalne, że kobiety chodzą do mężczyzn ginekologów, a faceci nie mają prawa czuć się źle z tego powodu. Czy jest na to jakaś rada?Czy ja mam prawo czuć się źle z tym ?

Brak orgazmu w związku - jak osiągnąć spełnienie bez urządzeń?

Witam, mam 44 lata. Przez większość życia kompletnie nie wiedziałam, jak wygląda orgazm. Kilka związków, wiele lat małżeństwa. Nigdy nie unikałam seksu, ale mnie on nie dawał szansy na szczytowanie. Od jakiegoś czasu zaspokajam się sama. Zakupiłam osławionego pingwinka i w końcu przeżywam orgazmy. Niestety mój mąż mimo szczerych chęci i wytrwałości, nie potrafi mnie zaspokoić, pieszcząc łechtaczkę, nie wspominając o penetracji. Chciałabym byśmy mogli przeżywać orgazmy razem, lub bym i ja je odczuwała, nie używając urządzenia. Oralne lub ręczne pieszczoty nie działają na mnie. Czy ktoś może mi pomóc? Podpowiedzieć, co mogę zrobić?

Ginekologiczny zabieg w szpitalu i lęk z tym związany.
Ginekologiczny zabieg w szpitalu i lęk z tym związany. Nigdy nie uprawiałam seksu, wizyty, jakie odbywałam u ginekologów (kobiet) zawsze były dla mnie potwornie bolesne i wstydliwe, a na to wszystko złożył się polip i konieczność wykonania zabiegu w szpitalu. Bardzo się boję, myślę o tym, wstydzę się i dodatkowo te wszystkie emocje wpływają negatywnie na miesiączki, które są kluczowe do wykonania zabiegu. Nie wiem, jak sobie poradzić z tym lękiem i wstydem :(
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.