Left ArrowWstecz

Skuteczne metody nauki do egzaminu ósmoklasisty i unikanie wypalenia

Jak się skutecznie uczyć do egzaminu ósmoklasisty i się nie wypalić ?
User Forum

Mateusz

2 miesiące temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Przygotowania do egzaminu ósmoklasisty to maraton, a nie sprint, dlatego kluczem do sukcesu jest połączenie mądrej strategii z dbaniem o własne zasoby psychiczne. Skuteczna nauka opiera się na metodzie aktywnego przypominania sobie oraz rozstrzelonego powtarzania, co w praktyce oznacza, że zamiast kilkukrotnego czytania tego samego rozdziału z podręcznika, znacznie lepiej jest rozwiązywać arkusze z ubiegłych lat lub tworzyć własne fiszki z najważniejszymi datami i wzorami. Rozwiązywanie zadań w warunkach zbliżonych do egzaminacyjnych pozwala oswoić stres i nauczyć się zarządzania czasem, który na samym egzaminie bywa kluczowy, zwłaszcza w części matematycznej.

Aby uniknąć wypalenia, niezbędne jest stosowanie techniki blokowej, na przykład metody Pomodoro, czyli pracy w pełnym skupieniu przez 25 minut, po których następuje obowiązkowa 5-minutowa przerwa całkowicie wolna od ekranu telefonu czy komputera. Wypalenie najczęściej bierze się z poczucia przytłoczenia ilością materiału, dlatego warto podzielić całą wiedzę na małe, konkretne partie i odhaczać je na liście zadań – daje to mózgowi zastrzyk dopaminy i poczucie sprawczości. Równie ważne co nauka są sen, nawodnienie i ruch na świeżym powietrzu, ponieważ mózg, który jest niedotleniony i przemęczony, przestaje efektywnie przyswajać nowe informacje, co prowadzi do frustracji i demotywacji.

 

Powodzenia

Bożena Nagórska

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Jatczak

Karolina Jatczak

Witam Panie Mateuszu,

Przede wszystkim warto zadbać o podstawy czyli sen; niezbędny do dobrego zapamiętywania, dobrą dietę dla mózgu bogatą w tłuszcze (kwasy omega-3, czyli ryby np), aktywność fizyczną oraz odpoczynek. Często zapominamy o tym ostatnim, a jest on niezbędny do efektywnej nauki. 

Bardzo pomocne mogą być spacery na świeżym powietrzu i odpoczynek od ekranów :)

 

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki,

Karolina Jatczak

2 miesiące temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Drogi Mateuszu,

 

Sądzę, że klucz to nie „uczyć się więcej”, tylko mądrzej i w rytmie, który da się utrzymać bez zajechania.

Pomaga prosty schemat: krótsze, regularne sesje (np. 25–40 min) + przerwy. Lepiej codziennie trochę niż raz bardzo dużo. Mieszaj przedmioty i rób aktywnie: zadania, testy, tłumaczenie sobie na głos — nie tylko czytanie.

Zostaw też miejsce na odpoczynek — mózg uczy się w przerwach. Sen, ruch i chwila „odłączenia” to część nauki, nie strata czasu.Możesz się na chwilę zatrzymać i sprawdzić:

Co działało u mnie do tej pory najlepiej?
Czego najbardziej się boję w tym egzaminie?
Ile realnie jestem w stanie zrobić dziennie, żeby się nie wypalić?

Myślę, że spokojna systematyczność wygra z presją i zrywami.

 

Wszystkiego dobrego i powodzenia na egzaminie!:)

 

z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

2 miesiące temu
Aleksandra Milewska

Aleksandra Milewska

Przygotowując się do egzaminu ósmoklasisty łatwo wpaść w bardzo intensywną naukę, która po czasie kończy się zmęczeniem, frustracją i spadkiem motywacji. Żeby uczyć się skutecznie i się nie wypalić, warto korzystać z kilku sprawdzonych metod:  

 

• Ucz się w krótkich blokach – np. 25–30 minut nauki i 5 minut przerwy (tzw. metoda Pomodoro). Mózg lepiej zapamiętuje, gdy ma czas na odpoczynek.  
• Dziel materiał na małe części – zamiast „uczę się do egzaminu”, zaplanuj konkretnie: dziś kilka zadań z matematyki, jeden temat z polskiego.  
Powtarzaj aktywnie i regularnie – rozwiązuj testy, rób zadania, tłumacz materiał na głos, zamiast tylko czytać notatki.  
• Rób dni lżejsze – jeden dzień w tygodniu z mniejszą ilością nauki pomaga uniknąć przeciążenia.  
• Dbaj o sen i ruch – niewyspany mózg gorzej zapamiętuje i szybciej reaguje lękiem.  
• Ogranicz presję „muszę umieć wszystko” – egzamin sprawdza podstawy, nie trzeba być perfekcyjnym.  

Ważne też, żeby w pewnym momencie uznać, że zrobiło się tyle, ile było możliwe na dany czas. Na kilka dni przed egzaminem lepiej skupić się na odpoczynku, wyciszeniu i kontakcie z ludźmi, bo przemęczony i zestresowany mózg działa znacznie gorzej niż wypoczęty. 😊

2 miesiące temu
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

dzień dobry 

Egzamin ósmoklasisty to ważny moment, a obawa przed wypaleniem się jest naturalnym dowodem, że rzeczywiście jest to okres istotny.  Wiele osób przed dużym egzaminem doświadcza napięcia, stresu czy zmęczenia1. Te emocje, które teraz przychodzą – lęk, niepewność, może wyczerpanie – są uniwersalnym doświadczeniem młodych ludzi stających przed wyzwaniami. W każdej osobie jest więcej siły, niż się zdaje. Badania pokazują, że ludzie posiadają zdolność do budowania odporności. Nie jest to coś z czym się po prostu rodzimy – to umiejętność, którą można rozwijać. Sam fakt, że myśli się o tym, jak się nie wypalić, pokazuje świadomość i dbanie o zdrowie psychiczne.  Pozytywny stosunek do tego, co się robi, ma znaczenie, wsparcie bliskich osób – rodziny, przyjaciół – jest niezwykle cenne, a to, jak się postrzega trudności, ma moc wpłynąć na radzenie sobie. W trudnych momentach warto pozwolić sobie na chwilę odpoczynku bez poczucia winy, a następnie wrócić z nową energią. Moja odpowiedź nie jest o perfekcji, ale o staraniu się, i o tym, żeby się nie poddać i zadbać o siebie. 

 

z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut

psycholog, psychotraumatolog

2 miesiące temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Panie Mateuszu,

 

myślę, że ważne w przygotowaniach jest balans pomiędzy nauka i skupieniem a odpoczynkiem. Najważniejszą rzeczą jest sen - proszę zadbać o to, aby Pan wstawał i szedł spać o regularnych  godzinach, pierwsza rzecz po przebudzeniu wyjście na słońce na kilka minut - jest to kluczowe dla kortyzolu i koncentracji. 

 

Dalej, to próbować się uczyć kiedy jest Pan wypoczęty, w pierwszej połowie dnia lub po odpoczynku. Robić interwały tz. nie uczyć się dłużej niż 30/40 minut ciągiem, ponieważ mózg nie może procesować informacji bez przerwy.

Ważne są hormony - proszę nie rozpraszać się telefonem i telewizją, a raczej wyjść na spacer i pobyć samemu - tak mózg odpoczywa, kiedy jest mała ilość bodźców

 

Proszę spróbować pracować nad koncentracja - joga nidra będzie dobrym rozwiązaniem (można znaleźć na youtube lub poczytać o tej praktyce)

 

powodzenia na egzaminie!

Pozdrawiam,

Tomasz

2 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Najlepiej małymi partiami, ale regularnie. W Internecie są też programy do streszczenia, robienia fiszek itd To wystarczy, aby być przygotowanym, jednak warto stymulować mózg na różne sposoby jak quizy, testy wielokrotnego wyboru itd. 

2 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry Mateusz,
najważniejsze to znaleźć równowagę między nauką a odpoczynkiem. 

 

Pomocne może być:

*Planowanie w małych krokach – dziel materiał na krótkie bloki i wyznaczaj realistyczne cele na każdy dzień.
*Przerwy i regeneracja – po 25–50 minutach nauki, warto  zrobić 5–10 minut przerwy, spacer lub rozciąganie.
*Różnorodność metod – korzystaj z notatek, fiszek, quizów, powtarzania na głos i rozwiązywania przykładowych testów.
*Zdrowe nawyki – sen, ruch i regularne posiłki pomagają koncentracji i energii.
*Świadome powtórki – skup się na trudniejszych zagadnieniach, powtarzaj materiał regularnie zamiast wszystkiego naraz.

 

Z pewnością małe sukcesy w nauce budują pewność siebie, a dbanie o siebie zapobiega wypaleniu.

 

Życzę zdanego egzaminu ósmoklasisty :) 

 

Składanowska Daria

2 miesiące temu

Zobacz podobne

Córka boi się widoku dzieci na bujakach i trampolinach - jak jej pomóc?

Moja córka w lipcu skończy 3 lata. Od jakiegoś czasu zaczęła bać się bujaczek, trampolin. Sama z nich korzysta, ale gdy widzi starsze dzieci mocno bujające się na bujaczce lub wysoko skaczące na trampolinie to zaczyna bardzo płakać, prosi mnie "mamo powiedz dzieciom, żeby się tak wysoko nie bujały/nie skakały" i ostatecznie najczęściej musimy opuścić plac zabaw lub bawialnię, bo woła, że chce do domu. Czasami uda mi się odwrócić jej uwagę, ale widzę, że nie ma już przyjemności z zabawy i tylko patrzy czy ktoś się nie buja. Ostatnio, nawet kiedy przejeżdżamy obok placu zabaw, a ktoś się buja to strasznie płacze. W rezultacie unikamy obecnie takich miejsc. Sama ma bujaczke na podwórku i z niej korzysta, ale nie lubi mocnego bujania. Wiem, że się boi, ale nie umiem jej pomóc, zachęcać czy póki co unikać, a może to oznaka jakiegoś większego problemu?

Mam 14 lat i chciałabym wejść w związek z byłym chłopakiem. Czy to dobry pomysł?
Mam 14 lat i nie wiem co mam zrobić. Kiedyś w szkole poznałam pewnego chłopaka i weszliśmy w związek, ale zerwaliśmy. Mówił mi, że dalej mu się podobam i on teraz chyba znów mi się zaczyna podobać. Czy to dobry pomysł, żeby zacząć wszystko od nowa? Sądzę, że byliśmy wtedy młodsi i nie do końca wiedzieliśmy, co robimy, a teraz zaczynamy dorastać, ale nie jestem pewna czy tak jest, dlatego proszę o pomoc w tej kwestii. Co powinnam zrobić?
Czuję nienawiść, wyobrażam sobie morderstwa, pozbycie się osób, których nie cierpię. Coś jest ze mną nie tak? Boję się.
Dobry wieczór. Tak naprawdę sama nie wiem czy moja "przypadłość", czy jakkolwiek można to nazwać w ogóle, jest warta analizowania, ale inni uważają, że to nienormalne. W każdym razie. Mam 16 lat i w zeszłym miesiącu poszłam do szkoły średniej. Darzę nową klasę ogromną nienawiścią, czuję się odrzucona i samotna. Przeżywałam nawet załamanie z tego powodu. Mój problem może być dziwny, ale czytałam o tym na forach i ludzie twierdzą, że to znak, że coś jest ze mną nie tak. Wyobrażam sobie, że jestem morderczynią i zabijam ludzi. Bardzo często takie myśli przychodzą do mnie w przypadkowych momentach, jak np. kąpiel, czytanie książki, słuchanie muzyki, kiedy robię coś, nie skupiając się na tym. Scenariusze same mi się układają, a ja nieświadomie o tym myślę. Wyobrażam sobie, że zabiłam moją klasę w brutalny sposób, każdego inaczej. Nie brzydzę się tym, ale nie sprawia mi to też przyjemności. To raczej jak pozbycie się nienawiści. Wyobrażam sobie to bardzo dokładnie, lubię wczuwać się w tę rolę. Wyobrażam sobie, że powstają o tym filmy, jestem znana. Towarzyszy mi to od bardzo niedawna. Dodam, że oglądam sporo seriali i filmów kryminalnych i o mordercach, czy to może mieć wpływ na moje myślenie? Boję się, że coś ze mną nie tak. Nie chcę wyjść na kogoś, kto postradał zmysły, chociaż zapewne tak to wygląda.
Czy psychoterapia pomoże mi w zakończeniu relacji? Psycholog już nie pomaga
Czy jeśli męczę się w swojej relacij z "przyjacielem" powinnam iść do terapeuty? Nie umiem jej zakończyć, zauważam, że psycholog to już za mało.
Granice komunikacji wobec dziecka: Wulgaryzmy i nieodpowiednie zachowania w rodzinie

Witam, chciałbym zapytać o kwestie granicy zwrotów matki do dziecka. Wlasciwie zwroty, które wymienie nie sa normalne dla mnie osobiście nawet w strone dorosłych (nie wiem dlaczego, bo widze, że w niektórych środowiskach jest to “normalny język”.) Moja partnerka zwraca sie zbyt bezpośrednio do swojego syna - kiedyś sie gdzieś schował, a ona do niego “gdzie ty jesteś, co tam konia walisz?”. Bylo to mega niesmaczne dla mnie natomiast cieżko jest z nia o tym rozmawiać, bo slysze ciagle durny argument “no i co z tego jak przeciez wszyscy to robia”. Nastolatek ma 13 lat. Innym razem pomagala mu golić miejsca intymne (czego tez nie rozumiem) i wychodząc krzyknela z entuzjazmem “aaahhh, wooow, ale bydlak” - chodzilo o jego penisa. Kiedy wyobrażam sobie że mowie do 13 letniej córki “wow, ale cyce” naprawde zbiera mnie na torsje… inna kwestia sa wulgaryzmy… ja ich nie lubie u kobiet, a na pewno nie u dzieci. Kiedyś kiedy jeszcze mlodszy brat zapytal “co to jest dildo” starszy brat odpowiedzial “sztuczny ch*”. Mega mnie to zniesmaczylo - kiedy poźniej o tym chcialem porozmawiać… usłyszałem “dostosuj sie wiedziałeś, do jakiej rodziny wchodzisz”. Myślę, że to ostatnie bylo pod wplywem emocji, ale i tak uważam, ze nie powinno nigdy pasc.

mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.