Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Słyszę głosy, leczę się psychiatrycznie, nwm co robić

Słyszę głosy, leczę się psychiatrycznie, nwm co robić, mam ataki seksualne wyobraźni, proszę mi pomóc
User Forum

Grzesio

2 lata temu
Natalia Baron

Natalia Baron

Dzień dobry,

Psychoterapia poznawczo-behawioralna może się dobrze sprawdzić w leczeniu takich objawów. Może być też oddział w szpitalu psychiatrycznym. Jeśli leczy się pan u psychiatry, to pewnie będzie mógł jakiś polecić blisko pana okolicy.  

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Pigulska

Katarzyna Pigulska

W takiej sytuacji proszę się jak najszybciej zgłosić do swojego psychiatry, aby mógł zmienić dawkowanie leków. Jeśli wizyta u psychiatry nie jest możlowa w szybkim terminie, warto się zgłosić na izbę przyjęć do najbliższego szpitala psychiatrycznego. Warto też na przyszłość pomyśleć o psychoterapii w oddziale dziennym lub zamkniętym, w którym odbywa się praca nad zapobieganiem narotom psychozy tak, aby w przyszłości widział Pan, jak sobie radzić w chwili pojawienia się objawów.

Życzę powodzenia w szybkim umówieniu wizyty lub zgłoszeniu się do szpitala. Proszę pamiętać, że realnie nikt nie jest w stanie udzielić pomocy przez internet. 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Pigulska

Psycholog, Psychoterapeuta 

2 lata temu

Zobacz podobne

Dzień dobry, proszę o pomoc, mój mąż od jakąś dawna się dziwnie zachowuje.
Dzień dobry, proszę o pomoc, mój mąż od jakąś dawna się dziwnie zachowuje. Mówi, że słyszy jakieś głosy, ale one są nierzeczywiste, a mu się właśnie wydaje, że dzieje się to naprawdę, a najbardziej się mu to nasila na wieczór i robi się strasznie nerwowy, jak mu się mówi, że to się nie dzieje naprawdę. Jak można by mu pomóc, co to jest za choroba, jak to się leczy, proszę o pomoc pilnie i czy to jest jakaś choroba i czy można normalnie później z nią żyć i funkcjonować?
Czuję nienawiść, wyobrażam sobie morderstwa, pozbycie się osób, których nie cierpię. Coś jest ze mną nie tak? Boję się.
Dobry wieczór. Tak naprawdę sama nie wiem czy moja "przypadłość", czy jakkolwiek można to nazwać w ogóle, jest warta analizowania, ale inni uważają, że to nienormalne. W każdym razie. Mam 16 lat i w zeszłym miesiącu poszłam do szkoły średniej. Darzę nową klasę ogromną nienawiścią, czuję się odrzucona i samotna. Przeżywałam nawet załamanie z tego powodu. Mój problem może być dziwny, ale czytałam o tym na forach i ludzie twierdzą, że to znak, że coś jest ze mną nie tak. Wyobrażam sobie, że jestem morderczynią i zabijam ludzi. Bardzo często takie myśli przychodzą do mnie w przypadkowych momentach, jak np. kąpiel, czytanie książki, słuchanie muzyki, kiedy robię coś, nie skupiając się na tym. Scenariusze same mi się układają, a ja nieświadomie o tym myślę. Wyobrażam sobie, że zabiłam moją klasę w brutalny sposób, każdego inaczej. Nie brzydzę się tym, ale nie sprawia mi to też przyjemności. To raczej jak pozbycie się nienawiści. Wyobrażam sobie to bardzo dokładnie, lubię wczuwać się w tę rolę. Wyobrażam sobie, że powstają o tym filmy, jestem znana. Towarzyszy mi to od bardzo niedawna. Dodam, że oglądam sporo seriali i filmów kryminalnych i o mordercach, czy to może mieć wpływ na moje myślenie? Boję się, że coś ze mną nie tak. Nie chcę wyjść na kogoś, kto postradał zmysły, chociaż zapewne tak to wygląda.
Jak radzić sobie z mamą chorującą na schizofrenię? Czy wyprowadzić się podczas ataku?

Dzień dobry, moja mama choruje od kilku lat na schizofrenię. Teraz właśnie ma atak i jak zwykle traktuje mnie jak wroga. 

Czy aby się wyciszyła to, czy powinnam na ten czas wyprowadzić się z domu?

Leczę się z powodu schizofrenii paranoidalnej, jednak powoli czuję, że chciałbym niektóre rzeczy w życiu zmienić. Jednak na myśl o tym wpadam w silniejsze stany psychotyczne.
Dzień dobry. Nie będę krył, że piszę to pytanie z pewnymi emocjami. Mam 34 lata, jestem facetem, mam stwierdzoną schizofrenię paranoidalną i ostatnio atakują mnie stany psychotyczne, przynajmniej tak to rozumiem. Dzisiaj, wczoraj, i co jakiś czas od kilkunastu lat, więc jestem sfrustrowany. Chciałbym zapytać o jakąś poradę, jak sobie z tym radzić, więc dla lepszego obrazu opiszę mniej więcej swoją sytuację. Choroba rozwijała się stopniowo, jak miałem kilkanaście lat. W skrócie to przeżywałem masakryczne przeżycia często od tamtego czasu, czyli powiedzmy, że to właśnie mniejsza lub większa psychoza. Od kilku lat chodzę na grupę wsparcia, od półtora roku na psychoterapię indywidualną dwa razy w tygodniu. Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nie miałem pracy. Czuję (i czuję to coraz bardziej w miarę terapii), że chciałbym odseparować się od rodziców (bo ciągle z nimi mieszkam), znaleźć więcej fajnych znajomych (albo pogłębiać znajomości z osobami z grupy wsparcia), dzielić się z nimi zainteresowanymi. Wiem, że potrzebna jest kasa, więc powiedzmy trochę czuję chęć do pracy. Jestem na rencie, ale niedługo może mi się ona skończyć. Szykuje się więc dużo zmian i gdy o tym myślę, wpadam w stany psychotyczne, co powoduje, że nie jestem w stanie dążyć do moich celów. Biorę leki przeciwpsychotyczne, biorę pod uwagę możliwość zwiększenia dawki, chociaż niezbyt to mi się uśmiecha. Jeszcze dodam, że mam duży problem z relacjami z ludźmi, przeżywam napięcie podczas spotykania się, jestem introwertykiem, ale z drugiej strony zależy mi bardzo na relacjach. Może jest coś, co można mi poradzić, podpowiedzieć? Pozdrawiam
Nie radzę sobie pomiędzy spotkaniami z psychologiem, mam natrętne myśli z powodu schizofrenii paranoidalnej i przeszkadza mi to w funkcjonowaniu.
Witam, piszę jeszcze raz, bo myślę, że się źle wypowiedziałem. A więc choruję na schizofrenię paranoidalną i chodzi o to, że mam obsesję na punkcie dziur np. myślę, że mam dziurę w saszetce, albo plecaku i trzymam tam telefon, który powoduje promieniowanie, przez co myślę, że będę bezpłodny. Bardzo mi to przeszkadza. Więc czuję jakbym stracił energię, bo ciągle o tym myślę. Proszę o poradzenie mi co mam zrobić. Mam spotkanie z psychologiem w piątki, ale mi to nie wystarcza, bo ciągle mam jakieś myśli i nie mogę czekać, bo przygotowuje się do egzaminów, ale przez to nie mogę się skupić, a zależy mi na czasie. Czuję jak mnie to blokuje. Myślę, że jasno się wyraziłem.
schizofrenia

Schizofrenia - przyczyny, objawy i leczenie

Schizofrenia jest poważną chorobą psychiczną, która znacząco wpływa na życie pacjentów i ich bliskich. Zrozumienie jej objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej terapii i poprawy jakości życia. Przyjrzyjmy się jej bliżej.