Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wpływ napiętej sytuacji w domu na agresywne zachowania 10-latka

Treść wrażliwa
Stres w domu, napięta sytuacja w domu, awantura między rodzicami , czy może spowodować agresywne zachowania u 10-cio latka? Dzwoni do kolegi i jak ten odbiera -mówi do niego brzydkie slowa, dzwoni 8 razy, potem twierdzi, że nie dzwonił, że nie pamięta
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Sytuacja, o której Pani pisze może wywoływać napięcie w dziecku, z którym ono próbuje sobie poradzić w sposób, jaki Pani opisuje. Polecałabym rozważenie spotkania z terapeutą rodzinnym, który mógłby spojrzeć szeroko na takie sytuacje.

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Julia Gavryshchuk

Julia Gavryshchuk

W ujęciu systemowym, rodzina jest jak jeden organizm, który dąży do utrzymania homeostazy / równowagi. Kiedy rodzice nie wyrażają napięcia, zatrzymują złość na siebie, najogólniej mówiąc mają trudności w relacji między sobą, dziecko to odczuwa i wyraża dostępnymi mu sposobami. Polecam konsultację u terapeuty systemowego. Pozdrawiam, Julia
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Rodzina jest systemem i to, gdy jeden element nie działa, jak powinien, wpływa na inne elementy, sprawiając, że one też nie funkcjonują, jak powinny. Dziecko może czuć w tym wszystkim intensywną złość i frustrację i radzi sobie w taki sposób w jaki potrafi. Awantury w domu z udziałem rodziców pokazują dziecku też, że taka forma jest akceptowalna do reagowania w złości. Zdecydowanie polecam kontakt z terapeutą systemowym, który będzie pracował nad zmianami w rodzinie.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Pani Gosiu

 

Dziecko musi mieć ujście swoich emocji. Pytanie, czy wie o tym problemie psycholog szkolny i pedagog? To jest dosyć istotna kwestia. Rodzina to żyjący organizm, a kiedy jedna tkanka zachoruje, to zakaża inne tkanki. Dziecko nie jest świadome tego, co się dzieje, być może bierze na siebie winę tego zajścia. Musi jakoś wyregulować emocje, a telefon i bluzgi mogą być dla niego tym wentylem. 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Odpowiadając na Pani pytanie - tak, jak najbardziej – przewlekły stres, napięcie oraz awantury między rodzicami mogą być bezpośrednią przyczyną agresywnych i nietypowych zachowań u 10-letniego dziecka. Dla dziesięciolatka dom jest fundamentem bezpieczeństwa, a kłótnie rodziców wywołują w nim lęk, bezradność i przestymulowanie układu nerwowego, z którymi jego niedojrzały mózg nie potrafi sobie poradzić. Dziecko nie umie nazwać ani rozładować tych trudnych emocji w zdrowy sposób, dlatego zaczyna je „wyrzucać” na zewnątrz, szukając ujścia dla nagromadzonego napięcia, co często objawia się agresją wobec rówieśników, impulsywnym dzwonieniem czy wulgaryzmami. Z kolei to, że chłopiec zaraz po fakcie zaprzecza i twierdzi, że nie pamięta swoich działań, może być wynikiem tak zwanego silnego wzburzenia emocjonalnego – w momencie ogromnego stresu racjonalna część mózgu dosłownie się wyłącza, a zachowaniem rządzą pierwotne mechanizmy obronne, co w psychologii może skutkować chwilową niepamięcią lub wyparciem sytuacji, która z perspektywy dziecka była zbyt trudna do udźwignięcia. Chłopiec nie robi tego ze złośliwości, ale z emocjonalnego przeciążenia, dlatego zamiast surowych kar potrzebuje w tym momencie przede wszystkim uspokojenia sytuacji w domu, atmosfery bezpieczeństwa oraz wsparcia dorosłych, którzy pomogą mu nazwać to, co czuje. Jeśli napięcie w domu będzie się utrzymywać, a podobne zachowania lub luki w pamięci będą się powtarzać, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym, który pomoże dziecku bezpiecznie odreagować ten kryzys. 

Pozdrawiam serdecznie

Bożena Nagórska

Zobacz podobne

TW: samookaleczenie. Dlaczego mój mózg planuje blizny samookaleczania z wyprzedzeniem? Czy to normalne?

TW: samookaleczenie

 

Czemu mój mózg musi mieć zaplanowane wcześniej, gdzie będą blizny po samookaleczaniu na rękach. Planuje, gdzie dokładnie mają być, na ileś ran do przodu. Nie mam pojęcia czemu i czy to jest chore i o co mi chodzi, ale chorobliwie na to patrze

Dzień dobry. Mam 13 lat oraz mam problem z atakami paniki.
Dzień dobry. Mam 13 lat oraz mam problem z atakami paniki. Od ponad roku doświadczam silnych napadów paniki. Wszystko zaczęło się w marcu 2022 roku. Pamiętam, że był to poniedziałek a na następny dzień bardzo nie chciało mi się iść do szkoły. Nagle zaczęło mi bardzo szybko bić serce. Zacząłem się denerwować, tętno było nadmiernie wysokie i nie wiedziałem, jak to opanować. Na myśl przychodziły mi dziesiątki złych myśli. Był to mój pierwszy atak paniki, więc był on o wyjątkowym nasileniu. Moja mama z bezradności zawiozła mnie do szpitala, było już późno, więc się trochę uspokoiłem i spędziłem noc w szpitalu. Mimo to, na następny dzień wciąż towarzyszyło mi poddenerwowanie. Następnie systematycznie co dwa/trzy tygodnie, regularnie występowały u mnie podobne ataki. W końcu postanowiłem pójść do psychologa, który nieco mnie uspokoił. Niestety około trzech miesięcy później (w lato) zaczęły mi dokuczać różne natręctwa myśli. (Miałem już podobne wcześniej ale nie o takich nasileniu). Były one różne, najwcześniej pojawiały się takie, aby wziąć nóż i zrobić sobie coś złego lub komuś innemu. Występowały takie, które kazały mi przestać oddychać. Moje natręctwa oraz stany lękowe lekko się uspokoiły mniej/więcej w listopadzie zeszłego roku, ale mimo to wciąż się pojawiały (lecz w mniejszym nasileniu). Przestałem wtedy również chodzić do psychologa, bo zacząłem czuć, że Pani psycholog pawała do mnie toksycznością i nie czułem się dobrze na jej wizytach. Wszystko było w miarę dobrze, aż do teraz. Moje stany lękowe oraz natręctwa powróciły. Pojawiły się też nowe, które ciężko mi wytłumaczyć. Na przykład czuję, że mam zatkaną jedną dziurkę w nosie lub w uchu i mnie to drażni mimo to, że robiłem różne badania, które nic nie wykazały. Ponownie zapisałem się do psychologa, ale innego. Ta Pani jest bardzo miła, ale nie czuję zmiany po wizytach z nią. Bardzo się boje i nie wiem co zrobić, czuje, że nikt nie jest w stanie mi pomóc i niebawem stanie się najgorsze. Wczoraj i przedwczoraj miałem napady paniki, dzisiaj również. Nie mam pojęcia, jak to opanować, w internecie nigdzie nie jest napisane o podobnych natręctwach, jakie ja mam. Boje się, że to nigdy nie przejdzie i będę tak miał do końca życia. Może mieć wpływ na to moja choroba. Kiedyś, jak miałem 5 lat, leżałem dwa lata w szpitalu, gdyż miałem guza mózgu. W tym czasie nie przejmowałem się tym bardzo, ale z perspektywy czasu, bardzo bym nie chciał do tego wrócić. Próbowałem różnych medytacji, głębokich oddechów lub relaksujących piosenek, aczkolwiek pomagają mi one tylko na chwilę, a później dalej się denerwuje. Czasem moje napady mają tak wielkie nasilenie, że muszę brać tabletki uspokajające (wiem, że nie powinienem, ale inaczej nie mogę wytrzymać). Bardzo proszę o szybką pomoc, ponieważ boje się o moje zdrowie psychiczne. Jestem młody, powinienem się rozwijać i cieszyć z życia, a nie ciągle zamartwiać, ale nie wiem jak to opanować. Bardzo, bardzo proszę o pomoc, nie wiem co zrobić, aby raz na zawsze pozbyć się moich lęków oraz natręctw.
Problemy ze snem u 10-letniej córki
Dzień dobry,moja 10 letnia córka ma problemy ze spaniem w nocy,idzie spać normalnie a po pół godzinie wychodzi z pokoju i mówi że nie będzie spała i że nie chce spać,dodam że wychodzi z płaczem takim jakby ktoś ją zbił i szlocha,ciągnie się to praktycznie od początku wakacji,oboje z mężem jesteśmy już zmęczeni ponieważ to trwa czasami nawet do drugiej, trzeciej nocy a także budzi młodszą córkę. Bardzo proszę o pomoc i informacje jak rozwiązać ten problem.
Czy zmiana klas w szkole może szkodzić zdrowiu psychicznemu dziecka?
Zarówno ja jak kilkoro rodziców jesteśmy załamani i czujemy się bezsilni. Sprawa dotyczy szkoły do której uczęszczają nasze dzieci. Na zakończenie roku klas 3 dyrekcja postanowiła że wymiesza wszystkich w klasie 4. Były spotkania z rodzicami indywidualne oraz zebrania, zapewniali że będą brane pod uwagę relacje dzieci i że żadne dziecko nie zostanie odizolowane o przyjaciół, że będzie miało przynajmniej 1-2 najbliższe os. w klasie. Szkoła dała dzieciom ankiety w ktorych każdy mógł napisać kogo darzy sympatia ale też z kim ma złe relacje. Mój syn wymienił około 5 kolegów z którymi przez 3 lata nawiązał bardzo bliskie relacje, zaprzyjaźnili się chłopcy i bardzo zżyli z sobą, dogadują się . Wymienił też jednego chłopca z którym ciągle ma problemy, który nie umie się z nim bawić, przeklną i dokucza mu. Efekt jest taki że mój syn który jest bardzo grzecznym dzieckiem trafił do klasy właśnie z tym chłopcem którego nie lubi a pozostali jego przyjaciele znaleźli się w innej klasie. Został od nich odizolowany i a jego ankieta i słowo zostało zlekceważone. Taką sytuację ma jeszcze kilkoro rodziców i są bardzo zdenerwowani, załamani, nie wiemy co robić. Chcemy walczyć o nasze dzieci i uważamy że to bardzo je krzywdzi. Syn nie chce iść do szkoły od września i wiem że ta zmiana bardzo źle mu zrobi ponieważ już raz się przeprowadzaliśmy w zerówce i bardzo źle to znosił. Syn ma depresję i płacze od tygodnia a dyrektorka nie chce wogole rozmawiać o zmianach w klas oraz o przenoszeniu uczniów. Twierdzi że syn dostanie we wrześniu psychologa i że będzie dobrze. Powinno się zaradzac stresowi i zrobić coś by dziecko nie przeżywało tego zamiast go leczyć z depresji we wrzeniu. W szkole ogólnie już były takie przypadki że jakiś chłopiec robił demolkę w klasie, wywracał ławki, krzesła a potem chciał wyskoczyć z okna z piętra. Czy my rodzice mamy słuszność uważając że szkoła źle postępuje i że to nie jest dobre dla naszych dzieci? Chcemy walczyć i potrzebujemy wsparcia,że walczymy słusznie
Czy terapia może poprawić wynik testu IQ u dziecka z autyzmem atypowym?
Dzień Dobry syn w Ppp przechodził test IQ ma 7 lat wychodzi niepełnosprawność intelektualna lekka Pani w szkole nie zaleca aby powtarzał zerówkę i by go odroczyć czy IQ wskutek terapii może wzrosnąc a niepełnosprawność zniknąć syn ma autyzm atypowy stresują go nowe miejsca podczas badania byłam z synem i sama się zestresowałam a co dopiero on, odwzorowuje litery ma problem z ich rozpoznaniem jeszcze jest samodzielny adekwatnie do wieku oczywiście
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.