
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina
- Stres w domu,...
Gosia
Usunięty Specjalista
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Julia Gavryshchuk
Usunięty Specjalista
Rodzina jest systemem i to, gdy jeden element nie działa, jak powinien, wpływa na inne elementy, sprawiając, że one też nie funkcjonują, jak powinny. Dziecko może czuć w tym wszystkim intensywną złość i frustrację i radzi sobie w taki sposób w jaki potrafi. Awantury w domu z udziałem rodziców pokazują dziecku też, że taka forma jest akceptowalna do reagowania w złości. Zdecydowanie polecam kontakt z terapeutą systemowym, który będzie pracował nad zmianami w rodzinie.
Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska
Piotr Ziomber
Pani Gosiu
Dziecko musi mieć ujście swoich emocji. Pytanie, czy wie o tym problemie psycholog szkolny i pedagog? To jest dosyć istotna kwestia. Rodzina to żyjący organizm, a kiedy jedna tkanka zachoruje, to zakaża inne tkanki. Dziecko nie jest świadome tego, co się dzieje, być może bierze na siebie winę tego zajścia. Musi jakoś wyregulować emocje, a telefon i bluzgi mogą być dla niego tym wentylem.

Zobacz podobne
Moje dziecko jest smutne, nie odczuwa emocji, mówi, że jest puste w środku. Dochodzi do samookaleczenia. Ma przyjaciół, ma chłopaka, który ją wspiera. Ale z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jak jej pomóc?
Moje dziecko (2,5 lat) od dwóch miesięcy budzi się 2-3 razy w nocy (od zawsze idzie spać około 19-19,30, budzi o 21,24,2 lub 5) z niekontrolowanym płaczem, krzykiem i histerią nie do opanowania. Nie daje się uspokoić, mimo że próbujemy razem z mężem na różne sposoby, a w trakcie tych epizodów dziecko jest niespokojne, mówi sprzeczne rzeczy, np. 'mama tulić, mama nie tulić' pić, nie pić i nie daje się przytulić, tupie, kładzie się tarza...
Epizody trwają około godziny/ do 2. Dziwie się, że sąsiedzi są tak wytrzymali. W dzień córka rozwija się prawidłowo, zachowuje się spokojnie i nie zauważamy większych problemów, jest mądrą dziewczynką, z jedzeniem nie ma problemów, ma wszystkie ząbki.. W Październiku pozbyliśmy się smoczka, miała tylko na sen, ale przez miesiąc spała dobrze. Problem był tylko w żłobku, gdy widziała u innych dzieci, ale przeszło. Martwi mnie to zachowanie – czy mogą to być lęki nocne, problemy emocjonalne, a może coś innego?
Jak powinnam reagować, skoro nie da się dotknąć, a z drugiej strony jest noc.. Co powinniśmy zrobić, żeby pomóc dziecku i czy konieczna jest dalsza diagnoza i gdzie szukać pomocy?
Nie pomagają misie i kocyki ani bajki i kołysanki, ani zapalona lamka... Jestem już wykończona, sfrustrowana.
Już nie wiemy, co robić.. Na koniec powiem, że mała przesypiała cale noce do 6 mnc życia, dlatego jest to dla mnie niepokojące.
Dziękuje i proszę o pomoc

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie
Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.