Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Syn jest w toksycznym, bardzo niezdrowym związku. Wiele razy mu podawałam przykłady złych zachowań ze strony partnerki. Co robić?

Syn jest w związku z toksyczną, narcystyczną dziewczyną. Dawałam mu wiele przykładów, ale on jakby był opętany i tkwi w tej niszczącej relacji, a ona go wykorzystuje w każdym temacie. Co można zrobić?
Witold Bomba

Witold Bomba

Jeśli syn jest osobą dorosłą to rodzice nie mają wpływu na to, z kim ich dzieci będą tworzyć związki. Jako rodzic można jedynie wspierać “dzieci” w ewentualnych konsekwencjach ich wyborów. Szczera rozmowa, nie z perspektywy “ja wiem lepiej”, nieatakując może dać więcej niż traktowanie “dziecka” “z góry”

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, rozumiem że troszczy się Pani o syna i jest Pani zaniepokojona tym, z kim się spotyka, i jakie to może mieć dla niego konsekwencje. Niestety jest syn jest niezależną osobą, która sama podejmuje decyzje w sprawach budowania relacji, i nie ma rzeczy którą mogłaby Pani zrobić, aby go odwieźć od tego związku. Jedyne co może być pomocne w tej sytuacji, to spokojne rozmowy, o ile syn będzie  nimi zainteresowany. Doświadczenie pokazuje że presja, naciski, mają raczej odwrotne skutki. Wyobrażam sobie że to jest po prostu bardzo trudne mieć takie poczucie, że syn popełnia być może jakiś błąd, a rodzic nie jest w stanie go od tego błędu odwieźć. Jednocześnie chyba nie ma innej drogi budowania doświadczeń, dowiadywania się o sobie i szukania swojego miejsca w świecie relacji, niż poprzez sprawdzanie wszystkiego osobiście i uczenie się na ewentualnych błędach. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Partner nie chce iść do psychologa mimo braku chęci do życia i podejrzenia depresji – co mogę zrobić?
Co mogę zrobić, jeżeli mój partner skarży się na brak chęci do życia (podejrzewam depresję), ale nie chce udać się po pomoc do specjalisty?
Partner ani razu nie zadzwonił do mnie i syna, gdy byliśmy na wyjeździe. Cieszył się, że wyjeżdżam i powiedział, że mogę wracać, kiedy mi się chce.
Witam . Jestem z synem na wakacjach. Mój partner od czasu mojego wyjazdu ani razu do mnie nie zadzwonił, nie zapytał o syna jak się czuje i jak mu jest na wakacjach nic zero. Przed wyjazdem bardzo się cieszył, że jadę tak jakby nie mógł się tego doczekać aż wyjadę . Cztery razy pytał się mnie kiedy wracam . To tak wyglądało jakby chciał się upewnić, ponieważ zapewnie miał coś zaplanowane, a żebym go nie nakryła dlatego zapytał kiedy wracam, by swój plan zakończyć w dzień przyjazdu . Ale wracając do tematu opisanego tuż na początku. Przed wyjazdem wspomniałam partnerowi, że jeśli będzie chciał porozmawiać to niech dzwoni w każdej chwili. Powiedział, że to ja mam do niego dzwonić, on dzwonić nie będzie, bo nie chce przeszkadzać. Jak wspomniałam wcześniej .Oczywiście dla mnie to bujda na resorach i kolejne jego kłamstwo, bo kiedyś mieszkałam u rodziców i dzwonił normalnie, nawet rozmawialiśmy po 8h dziennie i jakoś mu to nie przeszkadzało, że mieszkam z rodzicami, a teraz nagle stwierdził, że nie będzie dzwonił, bo nie chce przeszkadzać. Ja rozumiem, że jestem mu obojętna , bo po ostatniej rozmowie telefonicznej właśnie tak to brzmiało, ale żeby nie zadzwonić i nie zapytać o syna to już kpina. I on twierdzi, że w jego uczuciach do mnie nic się nie zmieniło. Jasne. Ja to widzę inaczej niż on. Jeśli ktoś naprawdę kocha to nie będzie szukał wymówek, żeby nie zadzwonić. Jeśli komuś zależy na rodzinie, to zawsze znajdzie czas by zadzwonić i zapytać jak leci nawet na 5 minut. Od czasu wyjazdu to ja ciągle dzwonię, a jemu nawet 15 minut szkoda na to by zapytać jak się dziecko czuje, ponieważ się ciekawsze zajęcia niż zapytanie o dziecko. Jestem na niego wściekła. Po ostatnim moim telefonie do niego tylko poczułam gorzki smak w ustach kiedy zapytałam jak sobie radzi to powiedział cytuje,, świetnie sobie radzę a prosić Cie nie będę, żebyś wróciła, możesz siedzieć ile chcesz możesz wracać. nie wracać jak chcesz,, Po rozmowie napisałam mu smsa, ponieważ nie miałam ochoty rozmawiać z nim przez telefon cytuje,, jest mi bardzo przykro z tego co powiedziałeś na koniec rozmowy. Widać, że Twoja miłość została zastąpiona obojętnością. Dziękuję za szczerość,, po czym tydzień już z nim nie rozmawiam. W piątek napisałam mu tylko smsa, że zadzwonię w sobotę, czyli dziś i to wszystko. Szczerze ręce mi się pocą jak mam do jego dzwonić czy przypadkiem nasza rozmowa nie skończy się kolejny raz takim ekscesem, jaki miał miejsce tydzień temu. Ja wszystko rozumiem, ale żeby nie zadzwonić i nie zapytać chociażby o syna jak się czuje czy zdrowy jak spędza wakacje. Normalny mężczyzna, który troszczy się o swoją rodzinę i zależy mu na niej zadzwoniłby i zapytał czy wszystko jest w porządku, a tutaj nie ma nic, żadnego zainteresowania. Jeśli miałabym opisać w kilku słowach to co teraz czuję i to co czułam po rozmowie z nim, to byłoby to smutek, złość, niedowierzanie i niepewność relacji. Czuję, że coś jest nie tak. Mam obawy co do związku. Boję się nawet mu wspomnieć o tym co czuje, ponieważ powie, że przesadzam, że coś mi się wydaje, a co gorsza może dojść do kłótni, jak kiedyś kiedy zaczęłam wspominać mu o moich odczuciach.
Brak zaufania w zwiazku po klamstwach partnera - czy popadam w paranoje i jak przestac go podejrzewac?
Jestem półtorej roku z facetem po bardzo długim czasie 6 lat bycia sama, wychowuje od urodzenia samotnie dziecko, on szanuje mnie i moje dziecko, bardzo o nas dba fizycznie, materialnie, w każdym aspekcie mówi ze nas kocha, niekiedy rzuca nawet teksty o żonie, wiem że chodzi mu to po głowie. Niestety ostatnio przez przypadek zobaczyłam na jego laptopie kiedy poszedł palić i był pewny że śpię, że pisal do byłej z którą kazałam urwać jemu pół roku temu kontakt bo ich kontakt bardzo mnie irytował i obiecał ze to zrobi. W wiadomościach nie było nic złego, wysłał jej zdjęcie moje i córki mojej pisząc że to dwie jego najważniejsze na świecie, ale mimo dobrej treści bardzo mnie zabolało kłamstwo, od tej pory dowiedziałam się że wydzwania de kolezanek, przyjaciółek będąc za granicą, a mówił mi w oczy że nie dzwoni do osób płci przeciwnej, koleżanek. Nie wiem dlaczego to przede mna ukrywał ale to spowodowało że przestałam jemu ufac kompletnie i o wszystko podejrzewać chociaż nie przyłapałam go na niczym złym konkretnym. Nagle jego blokada telefonu, blokada laptopa, zamykanie za każdym razem laptopa nawet jak odchodzi od niego na 5 minut, stały się dla mnie sygnałem ostrzegawczym. Stara się dalej tak samo, pokazuje miłość. Nie potrafie jednak przestać go o wszystko podejrzewać. Robię dym o zablokowane telefony laptopy po półtorej roku związku a on twierdzi że nie będzie ściągał blokady bo finanse są tam jego żebym nie widziała, że kod to będzie znać jego żona. Nie pomaga mi tym w odbudowaniu zaufania. Uważam że finanse maja swoje zabezpieczenia odciski palca czy kod PIN, a jego blokowanie to dobra wymówka. Nawet wozi ludzi w profilu bla bla car i jak słyszę ze wiezie jakieś dwie kobiety to zaraz włącza mi się znak zapytania i wypytuje ile lat czy młode czy jakaś podrywal itd. Mecze się psychicznie.Czy ja popadam w paranoje?
Dlaczego nie potrafię nawiązywać trwałych relacji? Instrumentalne podejście do przyjaźni
Właściwie zaczęło to się od wczesnego etapu mojego życia można by powiedzieć że od przedszkola nigdy jakoś relacje mi nie były potrzebne było ich specyficznie mało jedna osoba czy była to przyjaźń sama nie wiem , chyba bardziej interesowały mnie to co ta znajomość zapewniała potem zaczęła mi się ona nudzić i zrywałam tak przyjaźń w kółko ją to raniło mnie tak się można powiedzieć zakończyła ta znajomość nie przeżywałam tego jakoś mocno. Teraz zauważam że nawet bliskich mi ludzi nie umiem obdarzyć miłością jedynie pojedynczymi słowami" lubie cie " - " jesteś lepsza od niego" - " nie lubie cie" to stosuje bardziej jako wpłynięcie na psychikę, jeśli chodzi o relacje rówieśnicze do teraz traktuje je bardziej instrumentalnie mogę wchodzić w relacje ale się nie przywiązuje nie potrafię, moge normalnie obdarzać tego człowieka komplementami a jak coś mi się nie spodoba zerwać przyjaźń bez skruchy jedynie co myślę napisałabym jej coś o sobie i tylko to Warto dodać że najbardziej lubie tylko siebie.
Mąż mówi wprost, że jest ze mną z przyzwyczajenia i planuje się rozwieść.
Witam, Jesteśmy miesiąc po ślubie, a znamy się 9 lat. Od jakiegoś czasu nie umiemy ze sobą rozmawiać. Bardzo się kłócimy o byle co (dużo nie trzeba) i niestety padają bardzo raniące słowa. Mój mąż bardzo często wybucha z błahych powodów. Podczas kłótni zawsze mówi mi, że jest ze mną z przyzwyczajenia, że wcale mnie nie szanuje i nie kocha już. Często też mówi, że planuje się ze mną rozwieść. Wybucha tak, np. jak ostatnio mieliśmy iść na rower, a ja miałam gorszy humor, wróciliśmy do domu i zaczął mnie wyzywać od K**** . Bardzo często też bardzo się wywyższa nade mną . itd.. jesteśmy młodymi ludźmi 25-28 lat. On nie chce kompletnie próbować ze mną rozmawiać, nie wiem co mam robić..
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!