Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

TW - Samookaleczanie. Dlaczego miałam silną reakcję fizyczną po ponownym samookaleczaniu?

TW- Samookaleczanie.

Mam 18, miałam rok przerwy od samookaleczeń, spróbowałam samookaleczania znowu, wcześniej robiłam to głęboko dość i mam widoczne grube blizny na udach, ale teraz jak znowu to zrobiłam, czego żałuje, zrobiłam to bardzo płytko, mało krwi a miałam bardzo złą reakcję, nie mogłam oddychać, kręciło mi się w głowie i prawie zwymiotowałam, bo cofało mi się z żołądka i miałam odruchy wymiotne, trwało to z kilka minut i już się w ogóle boję to powtarzać, nie wiem, co mogło się stać, że aż tak zareagowałam?

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Szanowna Pani

 

silna reakcja fizyczna po samookaleczeniu, zwłaszcza po długim okresie przerwy, może wynikać z napadu lęku, szoku emocjonalnego lub reakcji obronnej organizmu. Ciało często reaguje na złamanie granic, które wcześniej udało się odbudować. To ważny sygnał, że Pani psychika może potrzebować innego sposobu radzenia sobie. Warto poszukać innych możliwości regulacji emocjonalnej niż samookaleczanie się.

Przyczyną takiej reakcji mogła być Pani wewnętrzna niezgoda na takie rozwiązanie, być może lęk przed tym, co mogłoby do Pani wrócić w związku z takim działaniem. Jeśli ma Pani możliwość, warto poszukać wsparcia, które dostarczy narzędzi do regulowania emocji i pozwoli przyjrzeć się Pani trudnościom.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Dzień dobry,

To mogła być reakcja organizmu na silny stres i nagłe przeżycie emocjonalne. Samookaleczanie często wiąże się z potrzebą odreagowania napięcia, bólu psychicznego, ale Pani ciało zareagowało teraz inaczej - mogła to być reakcja somatyczna, czyli fizyczna odpowiedź na silny lęk, napięcie i stres. To ważny sygnał, że Pani organizm zareagował w taki sposób i powiedział: „stop”. Może to być moment, żeby zastanowić się nad innymi, bezpieczniejszymi sposobami radzenia sobie z emocjami. Zachęcam do poszukania profesjonalnego wsparcia, który pomoże znaleźć zdrowe metody radzenia sobie i zrozumieć, co kryje się za tymi impulsami.

 

Pozdrawiam serdecznie
Karolina Bobrowska
psycholog

Martyna Banasiak (Werwińska)

Martyna Banasiak (Werwińska)

Dobry wieczór,

 

dziękuję że podzieliłaś się swoim doświadczeniem. Przerwanie samookaleczania się nie jest łatwe, kiedy wykształcimy taką formę radzenia sobie z emocjami. Na podstawie tego, co opisałaś sądzę, że tak silna reakcja emocjonalna mogła być formą ataku paniki. Silny lęk nie jest niebezpieczny, ale może być bardzo nieprzyjemny. Bardzo dobrze, że szukasz odpowiedzi na pytania. Zachęcam do podjęcia pracy z psychologiem lub psychoterapeutą. Jeśli to nie jest dostępne na ten moment, może chciałabyś poczytać i dowiedzieć się więcej o strategiach radzenia sobie z emocjami, czy też o lęku? 

Podsyłam kilka pomocnych linków: https://zwjr.pl/artykuly/zrozumiec-siebie-przewodnik

"Jesteś kimś więcej niż myślisz - dla nastolatków" - Lisa M. Schab

Samookaleczenia nastolatków Uwolnij się od destrukcyjnych zachowań dzięki technikom terapii DBT Poradnik z ćwiczeniami - Dijk Sheri Van

 

Pozdrawiam serdecznie

M. Werwinska 

Yolanda Bolívar-Wardas

Yolanda Bolívar-Wardas

Dzień dobry,

 

Samouszkodzenia to często sposób na regulację silnego napięcia emocjonalnego – czyli próba poradzenia sobie z czymś, co wewnętrznie bardzo boli. Czasem chodzi o ulgę, czasem o odzyskanie poczucia kontroli, a czasem o to, by ten ból psychiczny wreszcie był jakoś zauważony – choćby przez ciało. To mechanizm, który daje chwilową ulgę – jakby na moment uciszał ból, który w środku trudno znieść. Nie pomaga jednak dotrzeć do tego, co naprawdę boli.

Twoja silna reakcja fizyczna – duszność, zawroty głowy, odruchy wymiotne – może być sygnałem, że Twoja psychika już nie chce wracać do tej strategii. I choć to może być trudne i budzić lęk, to jednocześnie może oznaczać, że coś w Tobie się zmienia – i że potrzebujesz już czegoś innego.

Jeśli to możliwe, poszukaj wsparcia – rozmowy, która pomoże Ci być bliżej tego, co teraz przeżywasz. W terapii można znaleźć inne sposoby regulacji emocji niż ranienie się. A przede wszystkim – można lepiej zrozumieć, skąd bierze się ten ból i jak go oswoić.

 

Pozdrawiam

Yolanda Bolivar-Wardas

Psycholog/Psychoterapeuta

Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Samooakleczenia wynikają z nieprawidłowego radzenia sobie z napięciem emocjonalnym, radzenie sobie samookaleczaniem być może przynosić ulgę, pomoc ze strony innych, uwagę, wyrażenie negatywnych emocji do siebie. Ważne jest to, żeby porozmawiać o tym z terapeutą, zastanowić się, co jest impulsem - bodźcem spustowym - i co zrobić następnym razem, żeby sobie z nim lepiej poradzić. Należy pamiętać, że istotą samookaleczeń nie jest przestanie ich wykonywania tylko szukania nowych sposobów radzenia sobie z napięciem i emocjami.

 

Z poważaniem,

 

Marcin Łazarski

Zobacz podobne

Czy mam umysł dziecka czy dorosłego? Prośba o opinię

Witam, potrzebuje opinie, jak stary mam mózg, Dodam, że byłem niedawno w Koszalinie i Mielnie i wszyscy mi na Pan mówili, a jest osoba, która opowiada, że mam mózg dziecka.

Witam. 9 miesięcy temu miałem wypadek samochodowy. Wszystko dobrze, tylko od jakiś 4 miesięcy mam bardzo mocne czucie w rękach.
Witam. 9 miesięcy temu miałem wypadek samochodowy. Wszystko dobrze, tylko od jakiś 4 miesięcy mam bardzo mocne czucie w rękach. Czasem mam wrażenie, że moja prawa ręka żyje sama sobie. Mam wrażenie, że robi mi się obca.
Czy sen o potrzebie wizyty u psychologa to znak, by to zrobić?
Czy jeśli śniło mi się, że ktoś mówi do mnie, że powinnam pójść do psychologa to powinnam to faktycznie zrobić ?
Jak będzie wyglądać ostatnia sesja z terapeutą, na której przerywam terapię? Czy mogę podziękować za spotkania?
Jak będzie wyglądała moja ostatnia sesja terapeutyczna, jeśli po pół roku ją nagle przerywam? Terapeuta jeszcze o tym nie wie. Dowie się na naszym spotkaniu. Powiem mu osobiście, bo robienie tego przez SMS uważam za brak szacunku. Na co powinnam się przygotować? Czy moja sesja będzie trwało 60minut jak każda? Jakie będzie zadawał mi pytania? Czy mocno będzie mnie na siłe wzmacniać tymi wszystkimi technikami psychoterapeutycznymi? Mój terapeuta to konkretna i rzeczowa osoba, więc raczej nie będzie mi tego utrudniać, ale wiadomo jakieś procedury psychoterapeuci mają. Na co się nastawić ? Od razu dodam, że powód przerwania jest w mojej osobie, a nie w relacji terapeutycznej. Terapeuta to super człowiek. Z nim wszytko ok. Czy jeśli mimo wszystko jestem mu wdzięczna za to co dla mnie zrobił (wyrozumiałość, użeranie się ze mną, cierpliwość, zaangażowanie), to czy w takiej sytuacji mogę wręczyć mu drobny upominek w postaci laurki ? Nurt poznawczo-behawioralny jeśli to ma znaczenie.
Po powrocie z miłych wyjazdów z przyjaciółmi, przebywaniem wśród ludzi, czerpiąc z rozrywek czuję rozdrażnienie i niechęć będąc w miejscu, robiąc codzienne obowiązki, przebywając w ciszy.
Mam 40 lat, pracuję od 20 roku życia, tak więc mam i kontakt z ludźmi, codziennie rozmawiam z ok 15 osobami o pracy, ale zdarza się, że z połową rozmawiamy na różne inne tematy. Jestem kawalerem mieszkającym na obrzeżach 18 tys. miasteczka. Można rzec, że nie brakuje tu niczego- rozrywki, kultury, sportu. Tak więc wychodząc w weekend sam czy z kimś na jakąś imprezę wracam do domu i wszystko pozostaje po staremu, obowiązki domowe, relaks. Od 2017 z trójką przyjaciół zaczęliśmy co jakiś czas wyjeżdżać w Polskę, zwiedzamy różne atrakcje polskich miast i miasteczek, fajne oderwanie od pracy czy pustego mieszkania, w którym sam jestem. Podczas tych pobytów cieszę się z tego, że nie ma mnie w swoim mieście, że coś się dzieje w moim życiu. Po powrotach do domu dziwnie się czuję, a mianowicie przebywamy z kolegami wśród ludzi na wyjazdach czy zatłoczonych miasteczkach, autokary czy pociągi, gdy wracam do domu i zaczynam codzienność, czyli pranie, gotowanie, zakupy, praca, dom przez jakiś czas jestem bardzo rozdrażniony, wkurza mnie ta cisza i spokój, zaczyna mi brakować miejsca, w którym byłem, czasami zdarza się, że na kogoś krzyknę czy słowem się nie odezwę, ale po dwóch tygodniach przechodzi, przechodzi do następnego wyjazdu, po czym znowu po powrocie mam to samo. Nerwy wszystko dookoła denerwuje i ta cisza. Co się ze mną dzieje?
aspołeczność

Aspołeczność – przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Aspołeczność objawia się trudnościami w nawiązywaniu kontaktów, unikaniem interakcji społecznych, brakiem empatii czy lekceważeniem norm. Zrozumienie jej przyczyn pomaga znaleźć odpowiednie wsparcie i poprawić jakość życia.