Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż i rodzina uważają mnie za leniwą i roztargnioną. Często nie panuję nad emocjami czy słowami. Czy możliwe, że mam ADHD?

Co mam zrobić, nie mam pojęcia. Ludzie za mną nie przepadają, bo czasami nie panuję nad emocjami lub słowami. Potrafię kogoś nieświadomie urazić. Dodatkowo wszyscy uważają, że jestem leniwa i nieudacznik. Nawet ostatnio usłyszałam od męża, że przez to, że ciągle coś po mnie naprawia i za mnie czasami myśli oraz nie wie co jeszcze nieświadomie odwalę. Więc przez to zaczął pić. Moi rodzice też uważają mnie za leniwą, a nawet teść. Jedynie dla dzieci jestem najlepszą mamą na świecie. Czasami jak się kłócę z mężem lub kimś o moim zachowaniu przychodzą do mnie myśli, że może wszystkim by było lepiej jakby mnie nie było, a potem uświadamiam sobie, że są osoby, dla których jestem całym światem. Czy naprawdę może być ze mną coś nie tak ? Czy mogę być zepsuta ? Zastanawiałam się parę razy czy nie mam ADHD, jednak musiałabym ukryć, że robię diagnozę w tym kierunku, bo mąż, rodzice i teść uważają takie osoby po prostu za głupie, bo mają żółty papierek.
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! Zasobem Pani jest to, że szuka pomocy. Warto porozmawiać z mężem o Pani trudnościach, ale i potrzebach. Zastanawia, czy to, że mąż coś po Pani poprawia, rzeczywiście zostało niewłaściwie wykonane, czy po prostu nie tak, jak chciałby mąż. To z treści wiadomości nie wynika. Również spożywanie przez niego alkoholu jest jego decyzją, to dorosły człowiek, obarczanie za to winą kogokolwiek nie jest właściwe. Zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychoterapeuty lub psychologa, żeby mogła Pani nauczyć się dostrzegać swoje piękno, wartości. Jak najbardziej warto zrobić diagnozę w kierunku ADHD, gotowość do podjęcia leczenia, szukania wsparcia świadczy o odwadze. 

Powodzenia  

Katarzyna Waszak

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z utratą celu, uzależnieniem i kryzysem osobistym? Mój 20-letni kryzys życiowy.
Czesc mam 20 lat, borykam sie z sytuacja w której totalnei nie wiem co ze soba zrobic, stracilem cel w zyciu nie wiem co robic dalej, zaczne moze od poczatku od 14 roku zycia borykam sie z uzaleznieniem od pornografii ktore co jakis czas nawraca. Mam stwierdzone adhd, nie dałem rady skonczyc szkoly bo pojawiło sie dziecko które straciłem w wypadku po półtorej roku. Zanim to sie wydarzylo mieszkalem z matka mojego dziecka która postanowiła ze mnie zostawi i wyjechala, ja w tamtym momencie totalnie straciłem checi do zycia i nie wstawałem z łóżka po jakims czasie własciciel mieszkania mnie z niego wyrzucił grożąc mi pobiciem. Po około 3 miesiacach okazało sie ze moja była dziewczyna jest w kolejnej ciazy, do ktorej wczesniej mi sie nie przyznala. Wróciłem do domu rodzinnego w którym jestem nie rozumiany wszystko co mowie jest do wyjebania, zdaje sobie sprawe z tego ze jestem tym niewypałem z całego mojego rodzenstwa. Po prostu mam dosc tego wszystkiego jedyne co robie to pracuje, gram, spotykam sie z dzieckiem. Nic totalnie nie osiągnąlem, mam po prostu wrazenie ze wszystko co robie do nikad nie prowadzi, pare dni temu doszedlem do wniosku ze musze schudnac, ale wiem ze lada chwila stwierdze ze to bez sensu. Nie potrafie sie usamodzielnic ani niczego osiagnac mam wrazenie ze zatrzymalem sie na 15 roku zycia i nie umiem pojsc dalej co jakis czas pojawiaja mi sie w glowie mysli ze to totalnie bez sensu wszystko i ze jest totalnie jedna droga. Próbowalem to napisac jakkolwiek w skrócie ale nie wiem czy mi wyszlo, składnia tez pewnie do dupy wiec przepraszam. Po prostu nie wiem co mam robic.
Jak poradzić sobie z emocjami po zdradzie męża? Brak intymności i zrozumienia w związku

Witam. Mam 49 lat.nie mogę poradzić sobie z emocjami i natłokiem myśli, jakie mnie nękają. Doświadczyłam zdrady męża.niby doszliśmy do porozumienie, że nie rozchodzimy się, ale mąż nie przyznaje się do tego, pomimo moich dowodów na ta zdradę Nie okazuje mi uczuć, nie dotyka nawet przez przypadek, nie chce rozmawiać. Boję się rozstania, jak sobie poradzę. Do końca nie jestem przekonana czy chce odejść. Brakuje mi zapewnienia ze strony męża, że jednak chce być ze mną. Nie wiem, co mam zrobić. Mam ogromny mętlik w głowie. Prawie większość dnia płacze z tego wszystkiego i nie widzę w życiu nic pozytywnego. Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Dodam, że mąż nie chce iść na żadną wspólną terapię, bo twierdzi, że jemu to niepotrzebne. Nie bierze pod uwagę mnie i moich potrzeb. Sex nie istnieje. Nie ma żadnych rozmów, żadnych dotykowy, żadnych żartów, nic, co by miało związek z intymnością. Mi bardzo brakuje, chociażby przytulenia. Mąż mówi wtedy, że on nie chce, nie potrzebuje. A ja? Ja muszę go zrozumieć, on mnie nie? Czuję się taka nie potrzebna, nieważna. jak by mnie nie było, to tez by było dobrze.jemu.

Rozstanie, wiem, że muszę przejść żałobę, zaakceptować realia. Ale jak lepiej sobie pomóc z bólem?
Witam. Jestem obecnie w kryzysie po rozstaniu. Związek prawie 3 lata. Niecałe 2 miesiące temu partner sie ze mną rozstał, wszystko było dobrze między nami, czułam super połączenie. Brakowało tylko jednego elementu(co zgodnie obydwoje przyznaliśmy w wymianach wiadomości po rozstaniu), że nie mieliśmy przyszłości zaplanowanej. On nie widział w przyszłości ze mną, rodziny. Dodam, że osoby dojrzałe- ja 38 lat, on 35 lat. Oczywiście pierwszy miesiąc rozpacz, walka moja, wiadomości, po których po nieco ponad miesiącu wyszło, że kogoś ma i chce spróbować.. nawet mnie zaczepił na żywo(niestety razem pracujemy), tak jakby chciał sie wytłumaczyć, że chce spróbować ułożyć przyszłość z inną. Wiadomo, dewastacja, ale w końcu przyjęłam, bo też niewiele innego mogłam. Staram sie postępować wg wszelkich rad z internetu i mądrych osób, że należy to zaakceptować, że przejść żałobę związku, bo została mi zabrana osoba, która była moja codziennością przez ostatnie lata. Mimo tego, widzę, że wygląda to fatalnie, przecież gdyby chciał być ze mną, to byśmy byli. Wprost wiem, że on nie widzi ze mną przyszłości...zaraz miną dwa miesiące od informacji o zerwaniu, od ponad tygodnia, czyli info, że on układa sobie życie, nie odzywam sie i nie mam zamiaru. Jest jednak ciężko, niby mówię sobie jak to realnie wygląda i wiem, że trzeba zaakceptować i pójść dalej. Męczą mnie jednak myśli o nim, wspomnienia, to co było, a nie ma, myśli o nim z nową osobą. Co więcej można zrobić, by przejść to lżej, pogodzić sie? Nie myśleć "a może do siebie wrócimy"? "Może im nie wyjdzie i poukładamy jeszcze nasze tematy, skoro było tak dobrze" ? Wiem, że to złe myślenie, bo nie daje mi iść dalej... i zamknąć tego.
Mąż adoruje znajomą. Jesteśmy w długoletnim związku, mamy troje dzieci.
Mój mąż, 43 lata ,adoruje w moim towarzystwie znajomą, ja to widzę, boli mnie to bardzo, zaprasza do domu, jakby dbał o nią, a mnie ma gdzieś, nawet nie pyta jak się mam .Jak mu powiedziałam, że widzę, powiedział, że mam zwidy. Jestem z nim po ślubie już 24 lata, mamy troje dzieci 😢😢co jest ze mną nie tak?
Nagle pogorszyło się moje funkcjonowanie. Nie potrafię znaleźć przyczyny.
Dzień dobry. Otóż ostatnio mierze się z dość nietypowym stanem samopoczucia. Przez ostatni miesiąc czuje się wypalona, zmęczona, leniwa, zirytowana. Zaniedbuje sen oraz odżywianie się. Nie mam ochoty się z nikim spotykać, lecz nigdy tych spotkań nie odmawiam. Pomimo dużej niechęci. Za nic nie potrafię się zabrać i odkładam. Nawet na treningi nie za bardzo mam ochotę chodzić. Mimo, że przez ostatnie 3 miesiące byłam zorganizowana i zmotywowana. Stało się to nagle i nie potrafię znaleźć przyczyny.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.