Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie ze stresem, gdy medytacja i racjonalizacja zawodzą?

W jaki sposób poradzić sobie ze stresem, jeśli medytacja, racjonalizacja i inne metody nie pomagają?
Agata Beck-Tkaczow

Agata Beck-Tkaczow

Przede wszystkim warto przeanalizować, co stanowi źrodło stresu oraz jakie emocje w Tobie wywołuje. Na ile to możliwe - postaraj się te źródła wyeliminować lub chociaż ograniczyć. Warto przyjrzeć się swoim emocjom i to jak reagujesz na poszczególne zdarzenia w ciągu dnia, zwracaj też uwagę na swoje ciało, jak się zachowuje. Przeanalizuj (może wspólnie z psychologiem) co możesz zrobić, aby bardziej kontrolować swoje emocje. Pomocna może być również praca z oddechem. Oczywiście, bardzo ważny jest też dobrej jakości sen (min.7h), zrównoważona dieta i aktywność fizyczna (ćwiczenia zwiększają wydzielanie tzw. hormonów dobrego samopoczucia, tj dopamina, serotonina, norepinefryna, mogą również pobudzić wydzielanie endorfin łagodzących ból) - to ma bardzo duży wpływ na naszą kondycję psychiczną.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Określenie 'stres' jest bardzo szerokie, a do tego różnie rozumiane. W przypadku nieudanych prób poradzenia sobie z nim warto spotkać się ze specjalistą - psychologiem/psychoterapeutą, który pomoże rozpoznać naturę i źródła tego stresu i znaleźć dobre rozwiązanie. Zapraszam w tej sprawie do kontaktu :)

Usunięty Specjalista_tka

Danuta Pakosz

Danuta Pakosz

Dzień dobry. Radzenie sobie ze stresem zależy od ogólnej pewności siebie i umiejętności radzenia sobie w sytuacjach społecznych. Dlatego w przypadku gdy relaksacja czy medytacja nie działa, warto podjąć terapię nakierowaną na budowanie zaufania do siebie i swoich kompetencji. Jeśli stres dotyczy sytuacji społecznych warto też skorzystać z terapii grupowej. Pozdrawiam, Danuta Pakosz
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry.

Zalecałabym przyjrzenie się, skąd stres się bierze, np. czy są to specyficzne sytuacje, czy coś je poprzedziło? Zapytałabym też, jak długo były stosowane metody redukcji stresu, bo też należy dać sobie czas na naukę, częstokrotnie pierwsza próba nie kończy się osiągnięciem celu obniżenia stresu, warto praktykować, próbować i szukać sposobów, które działają. Dodatkowo warto zrobić badani krwi, aby wykluczyć czy nie występują jakieś niedobory. Można też spróbować Trening autogenny Schultza oraz Progresywna Relaksacja Mięśni Jacobsona. Jeśli ciągle nie widać poprawy w radzeniu sobie ze stresem, polecam skontaktować się z psychologiem, aby można było znaleźć odpowiednie narzędzia do pomocy w Pana_i przypadku.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Witam serdecznie. Myślę, że na początek warto byłoby przeanalizować, od kiedy dokładnie Pani praktykuje medytacje, być może jest to za krótki czas na oczekiwanie efektów. Jakie emocje, myśli automatyczne Pani towarzyszą.  Poznanie swoich potrzeb organizmu, zadbanie o dobrze zbilansowaną dietę, zawierającą wszystkie niezbędne składniki odżywcze, witaminy i minerały, właściwą ilość snu, potrzebną do regeneracji . Warto też częściej spacerować/przebywać wśród zieleni, jest to niesamowicie kojące dla układu nerwowego.  Można też skorzystać z konsultacji psychologicznej.

Pozdrawiam ciepło

Psycholog, Psychodietyk

mgr Sylwia Kwaśny

Usunięty Specjalista_tka

Karolina Kolwas

Karolina Kolwas

Dzień dobry,

Jeśli przedstawione powyżej techniki nie pomagają, stres może mieć głębsze, nieuświadomione źródła. Zamiast go tłumić, warto przyjrzeć się, co naprawdę sygnalizuje - często dopiero w relacji terapeutycznej można to zrozumieć i przepracować.

 

Pozdrawiam,

Karolina Kolwas

 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

Ja bym celował z wizyta u specjalisty, a najlepiej u psychoterapeuty z racji tego, że trzeba dotrzeć do źródła stresu i poznać techniki, które go zmniejszą lub zniwelują. Ważna jest dieta, sen i odpowiednia dawka ruchu. Suplementacja witaminy D3 w okresie jesienno - zimowym oraz dobrego magnezu cały rok. 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Jeśli popularne metody, takie jak medytacja czy racjonalizacja, nie przynoszą rezultatu, to w takiej sytuacji najskuteczniejsze okazuje się podejście odwrócone, czyli działanie od ciała do głowy za pomocą metod somatycznych i fizjologicznych, które biologicznie zmuszają układ nerwowy do wyciszenia. Kiedy organizm jest w trybie walki lub ucieczki, kortyzol i adrenalina domagają się fizycznego rozładowania, dlatego zamiast statycznego siedzenia warto postawić na ruch o wysokiej intensywności, jak kilka minut dynamicznego tańca, sprintu czy tzw. wytrzęsienia całego ciała, co pozwala dosłownie „wypalić” hormony stresu. Błyskawicznym, biologicznym hamulcem dla układu nerwowego jest też robienie dwóch szybkich wdechów nosem i długiego, powolnego wydechu ustami, powtórzonego kilka razy. Doskonale działa również praca z temperaturą – przemycie twarzy zimną wodą lub trzymanie kostki lodu w dłoni natychmiast aktywuje nerw błędny, który zwalnia akcję serca. Jeśli mimo takich działań chroniczne napięcie nie mija, może to oznaczać, że pod spodem kryją się głębsze, zablokowane emocje, a wtedy najwłaściwszą ścieżką jest konsultacja z psychoterapeutą, który pomoże dotrzeć do prawdziwego źródła tego stanu. 

Pozdrawiam serdecznie

Bożena Nagórska

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z niechęcią do pracy w toksycznym środowisku?

Witam, w zeszłym roku razem z mężem przeprowadziliśmy się w nowe miejsce. Jako, że pracuje w dużej korporacji zostałam przeniesiona na oddział znajdujący się niedaleko mojego nowego miejsca zamieszkania. W poprzednim oddziale w pracy była bardzo rodzinna atmosfera, wszyscy się trzymali razem. Tutaj niestety trzeba bardzo uważać na ludzi, stado hien, które obgada cię, gdy tylko wyjdziesz z pokoju. Opiekun tego oddziału mam wrażenie, że tylko czeka aż powinie mi się noga, od początku dał mi to odczuć. Aktualnie jestem drugi tydzień na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby. Ale od poniedziałku powinnam wrócić do pracy. Mam ogromną niecheć do tej pracy. Codziennie wstając starałam się nie płakać, że znowu muszę tam iść. Nawet będąc chorą i gdy ledwo mogłam mówić to codziennie musieli dzwonić z praktycznie tymi samymi pytaniami. Czare przelało, gdy zadzwonił współpracownik zapytać gdzie są dokumenty, bo ich nie widzi. A leżały centralnie na środku mojego biurka. Mam wrażenie, że było to złośliwe. Mąż namawia mnie na wizytę u psychiatry i wzięcie zwolnienia od niego i szukanie nowej pracy, ale ja nie jestem przekonana. Nie wiem co robić, nie chcę mieć kontroli ZUS od firmy (mimo że nie mam nic do ukrycia). Ale z drugiej strony mam poczucie, że powinna iść do pracy i robić to co do mnie należy. Proszę o poradę.

Mój partner cierpi na depresję
Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
Przez limit nieobecności na studiach bardzo boję się zachorować. Często łapię infekcje.
Witam! Mam na imię Maja, mam 22 lata i aktualnie kończę III rok studiów na kierunku lekarskim. Nigdy wcześniej nie miałam takiego podejścia, ale od momentu, kiedy pod koniec zeszłego roku przeszłam półpasiec, boję się poważniej zachorować. Kiedy chodziłam do szkoły logiczne dla mnie było, że skoro zachorowałam no to trudno - zostaję w domu i się kuruję. U mnie na studiach niestety liczba nieobecności jest bardzo ograniczona, a przekroczenie tego limitu nierzadko może skutkować po prostu niezaliczeniem przedmiotu (potem wszystko zależy od humoru i dobrej woli kierownika kliki/katedry/zakładu) - myślę, że stąd moje obawy przed poważniejszą chorobą i dłuższą nieobecnością. Niestety sprawia mi to kłopot, bo często sama stawiam sobie też diagnozy gorsze niż jest w rzeczywistości - np. miałam zwykłą infekcję i potem kaszel poinfekcyjny, który po dwóch tygodniach przeszedł - obawiałam się, że to krztusiec, a kiedy zauważę nawet najzwyklejszą krostę na ciele - bacznie ją potem obserwuję. Faktem jednak jest, że ostatnio miewam obniżoną odporność - co prawda moja lekarka rodzinna to trochę ignoruje, że jestem u niej co miesiąc max. dwa z jakąś infekcją, ale zamierzam to skonsultować z innym z lekarzem, choć co prawda pani doktor luźno wskazała, że może być to spowodowane stresem. Prawda jest taka, że miałam rok temu poprawkę dość poważnego i ciężkiego przedmiotu - biochemii, więc w zasadzie nic nie odpoczęłam (miałam wolnego w sumie 3 tygodnie tylko, ale i tak się już myślało o kolejnym roku). Czy warto mój problem skonsultować z psychologiem, czy po jakimś czasie i wypoczynku psychicznym samo przejdzie? Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi :D
Jak kulturalnie odmówić darmowego szkolenia w pracy, gdy szefowa nalega?
Pracuję w gabinecie 3 lata. Moja szefowa wymaga ode mnie przeszkolenia w sferze rzęs. Ja nie chcę przekazywać tych umiejętności dlatego, że sama zapłaciłam za szkolenia.Jedna dziewczynę która pracowała przeszkoliłam. W jaki sposób przekazać jej tą informację?. Oczywiście przeszkolenie będzie darmowe. W jaki sposób kulturalnie jej odmówić.
Jak radzić sobie z poczuciem niskiej wartości i wyśmiewaniem za pracę?
Ze względu na problemy zdrowotne musiałam rzucić etat. Łapie zlecenia, jestem pracowita i mam stałą współpracę z pewną firma. Również sprzątam. Niestety poznając kogoś nie chce już mówić co robię, bo jestem wyśmiewana. Ostatnio spotykałam się z mężczyzną, który zarabia kilkadziesiąt tys zł i wiem, że gdybym była kimś, to chciałby ze mną być. Jestem po prostu za biedna. Proszę nie mówić, że pieniądze nie mają znaczenia, bo to nieprawda. Chociażby nie mogę pozwolić sobie na styl życia i wyjazdy jak bogaci partnerzy albo wstyd zaprosić kogoś do mojego domu, gdzie wynajmuje po prostu stary pokoj. To nie jest tak, że byłam leniwa w życiu i totalnym nieukiem... Po prostu leczyłam się neurologicznie przez połowę życia... czuje się dzisiaj jak dni i zero. Ten mężczyzna nawet nie chce już patrzeć w moją stronę. Uważa mnie jak większość ludzi w otoczeniu za nic...
Stress

Stres - przyczyny, objawy i skutki oraz jak sobie z nim radzić?

Stres to nieodłączny element życia, ale można nim zarządzać. Zrozumienie jego mechanizmów i rodzajów oraz nauka skutecznych metod radzenia sobie z nim poprawia jakość życia. Artykuł omawia naturę stresu, jego typy i fazy.