Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

W każdej pracy czuję się tragicznie, cierpię i ciężko mi się funkcjonuje. Dlaczego tak jest, nie wiem co się dzieje?

Witam, proszę o jakąś poradę/pomoc, gdyż nie rozumiem co się dzieje, otóż mam problem z podjęciem jakiejkolwiek pracy, nie z powodu lenistwa, tylko emocjonalnego stanu, problem polega na tym, że jakiejkolwiek pracy bym się nie podjął to zaczynam się czuć strasznie, jest mi smutno, chce mi się płakać, czuję się normalnie jakbym chciał się do kogoś przytulić i leżeć cały dzień w łóżku. Dodam, że psychiatra, u którego bywam stwierdził, że mam depresje ze stanami lękowymi (fobia społeczna), leczyłem się 3 miesiące, z mojej winy nie odnowiłem recepty i chciałem podjąć się pracy...była super, cieszyłem się po 1 dniu, jak wróciłem do domu- żyć mi się nie chciało i płakałem. Z innymi pracami było to samo, w przeszłości tak samo się czułem i po kilku dniach max nie dawałem rady psychicznie i rzucałem je bez słowa. Dlaczego tak się dzieje? Jak to leczyć? jak mówię o tym znajomym to patrzą na mnie jak na debila, a ja sam nie potrafię tego wytłumaczyć, wiem, że muszę zacząć pracować albo nigdy z domu nie wyjdę, ale czegokolwiek się nie podejmę, czuję się tak strasznie, źle, gorzej niż jak nic nie robię i siedzę w domu, że po prostu nie daje rady. Są na to jakieś leki? wiem że psycholog/terapia byłaby wskazana, ale ja naprawdę nie mam czasu na miesięczne "leczenie", ja potrzebuje jak najszybciej iść do pracy i zacząć zarabiać na siebie, mam chęci, chcę pracować, no ale nie daję rady przez ten mój psychiczny stan, co to jest? Oczywiście powiem o tym mojemu psychiatrze, ale to dopiero za 2-3 tygodnie na spotkaniu, a chciałbym się dowiedzieć już teraz co to jest, jak to leczyć i czy leki pomogą, jeśli tak, to jakiego typu?
Aleksandra Działo

Aleksandra Działo

Szanowny Panie,

objawy, które Pan opisuje pasują do diagnozy, którą Pan otrzymał. Psychoterapia i farmokoterapia, zwłaszcza prowadzone spójnie i jednocześnie przez specjalistów, dają bardzo dobre wyniki w leczeniu tych objawów. Najlepszym wyjściem byłoby rozpoczęcie terapii równolegle do szukania pracy. Na wizycie psychiatrycznej proponowałabym opisać Pana cele, to, że najważniejsze jest dla Pana jak najszybsze rozpoczęcie pracy. Lekarz powinien pomóc dobrać leki, które pozwolą Panu jak najszybciej funkcjonować w optymalny sposób. 

Sądzę też, że to bardzo ważne, żeby dobrze zapoznał się Pan z charakterystyką choroby, jaką jest depresja z fobią społeczną. Polecam zapoznanie się z literaturą, np. “Depresja. Jak pomóc sobie i bliskim” D. Gromnickiej, pomocne może być też poszukanie na ten temat podcastów tworzonych przez psychologów i psychoterapeutów, np. “Gutral gada” na Spotify, lub “Ludzie tak mają” (tamże). 

Depresja zmienia sposób w jaki działa nasz mózg, subtelnie, ale jednak. Części mózgu odpowiedzialne za przetwarzanie emocjonalne i za reakcje fizjologiczne, a więc właśnie te reakcje gwałtownego płaczu i smutku oraz zwątpienia, które Pan opisuje, te części mózgu, są wyraźnie bardziej pobudzone u osób chorujących. Samą siłą woli może być Panu trudno przebrnąć przez początkowy okres zatrudnienia, który przecież charakteryzuje się dużym nasileniem stresu. 

Życzę zdrowia i siły do podjęcia leczenia,
pozdrawiam, Aleksandra Działo

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Dzień dobry

Panie "Deusie", nic dziwnego się nie dzieje. Jest Pan chory, bo depresja jest poważna chorobą, którą trzeba leczyć. Nie jest chorobą, z którą nie da rady żyć - wręcz przeciwnie lecząc się farmakologicznie i chodząc regularnie na terapię, depresję można wyciszyć. Wyćwiczy Pan sposoby radzenia sobie z codziennością, przepracuje to, co siedzi w emocjach…ludzie przez miesiące żyją w remisji - nie czują żadnych objawów. Więc Pan też ma to szanse, ale z psychiatrą, który decyduje o lekach i z psychologiem lub psychoterapeutą - KONIECZNIE. Oczywiście każdy przełom - nowa praca, rola społeczna, związek, to są momenty kiedy coś może wracać - stąd trzeba Panu dużo wrażliwości do samego siebie i troski o siebie. Jednym słowem, najpierw Pana zdrowie, a potem powrót do aktywnożci.

 Agnieszka Wloka 

 

Zobacz podobne

Niedawno skończyłam 20 lat. Zaczęłam pracować, ale przychodzi mi to z wielkim trudem.
Witam, niedawno skończyłam 20 lat. Zaczęłam pracować, ale przychodzi mi to z wielkim trudem. Duzo rzeczy mnie irytuje albo/i denerwuje. Dlaczego?
Witam, aktualnie jestem kilka lat po dwudziestce, nie mam praktycznie żadnego doświadczenia z pracą.
Witam, aktualnie jestem kilka lat po dwudziestce, nie mam praktycznie żadnego doświadczenia z pracą. Praktycznie od wejścia w dorosłość cierpię na depresję, stany lękowe i przede wszystkim fobię społeczną (to akurat mam od dzieciaka). Mam dwie lewe ręce do wszystkiego, brak pewności siebie, żadnych umiejętności. Mieszkam w małej miejscowości, gdzie trudno jest znaleźć pracę, nie posiadając doświadczenia. Chciałbym w końcu być niezależny finansowo, zaoszczędzić trochę pieniędzy i przy okazji móc wydawać na potrzebne mi rzeczy, po prostu chciałbym zacząć żyć jak człowiek... nie daję sobie już z tym psychicznie rady, nie mam żadnego wsparcia. Nie wyobrażam sobie pójścia do pracy z grupą ludzi, nowego miejsca, uczenia się wszystkiego, kontaktu z ludźmi. Marzy mi się coś swojego i praca przez internet. Od pewnego czasu chodzę do psychologa, ale nie pomaga mi to w żaden sposób. Sama myśl o tym, że miałbym gdzieś złożyć CV, sprawia, że się stresuję. Nie wiem, co mam ze sobą zrobić, czas ucieka i chciałbym w końcu zacząć żyć jak człowiek. Nie mam kompletnie nic, a przez lata, które uciekły, mogłem mieć wszystko, czego potrzebuję i na pewno bym sporo pieniędzy odłożył, myśl o tym dołuje mnie jeszcze bardziej :(
Jak kulturalnie odmówić darmowego szkolenia w pracy, gdy szefowa nalega?
Pracuję w gabinecie 3 lata. Moja szefowa wymaga ode mnie przeszkolenia w sferze rzęs. Ja nie chcę przekazywać tych umiejętności dlatego, że sama zapłaciłam za szkolenia.Jedna dziewczynę która pracowała przeszkoliłam. W jaki sposób przekazać jej tą informację?. Oczywiście przeszkolenie będzie darmowe. W jaki sposób kulturalnie jej odmówić.
Czuję się wyobcowana wśród rówieśników, nie mam wspólnych tematów do rozmowy
Czuję się inna... Wiem, że każdy jest inny, że każdy ma swoje coś, ale jest wiele rzeczy, które łączy ludzi. Widzę, że np. dziewczyny w pracy rozmawiają o biżuterii, o zakupach, o podróżach itd. Po prostu nie mam nic w tym temacie do powiedzenia. Nie lubię wydawać pieniędzy (choć czasami aż do przesady :(), ostatnio staram się żyć minimalistycznie, ale ogólnie chodzi o to, że nie mam o czym rozmawiać z ludźmi. Jednocześnie czuje też presję, bo nie postępuję tak jak w jakiś schematach. I to nie to, że źle się czuję w tym, jaka jestem i co robię. Ale i tak czuję się wyobcowana. Nie wiem, gdzie znaleźć swoje miejsce w świecie.
Jak zaakceptować brak pracy i radzić sobie z emocjami?
Jak zaakceptować to że na razie nie mam pracy? Bardzo się staram znaleźć pracę ale w konkretnej branży bo nie chce iść np na produkcję, wysyłam CV czekam na odp ale cisza albo nie odczytane wgl albo zostawione na wyświetlonym. Trwa to już msc I mimo że wiem jak wygląda rynek pracy to strasznie mnie to przybija, trigeruje i smuci przez co potem odbija się to na moich bliskich
samorealizacja

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!