Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy przeszłe leczenie z powodu stresu wyklucza z kariery w policji lub straży granicznej?

Dzień dobry, w wieku 19 lat z powodu stresu i pracy ( rozpoznanie F41 ) skorzystałem z pomocy specjalisty ( psychiatra, psycholog) i otrzymałem leki które brałem zgodnie z zaleceniami ( paroxinol, alprox) przez około 2,5 miesiąca. Aktualnie mam 30 lat i od tamtego czasu nie korzystałem z pomocy specjalistów, stąd moje pytanie, czy mam szanse dostać się do służby w policji/ straży granicznej, czy moja przeszłość wyklucza mnie z podjęcia służby?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Epizod leczenia zaburzeń lękowych (F41) sprzed 11 lat, który trwał krótko i zakończył się sukcesem, nie dyskwalifikuje Pana automatycznie z ubiegania się o przyjęcie do Policji czy Straży Granicznej. Kluczowe dla komisji lekarskiej oraz psychologa w procesie rekrutacji (tzw. multiselektu) jest Pana aktualne funkcjonowanie, stabilność emocjonalna oraz odporność na stres, a nie odległa przeszłość. Podczas badań warto zachować szczerość i podkreślić, że był to incydent związany z konkretnym, dawnym czynnikiem stresogennym, z którym poradził Pan sobie skutecznie i od dekady nie wymaga wsparcia. Ostateczna decyzja zawsze należy do komisji lekarskiej, ale 10-letni okres pełnej sprawności psychicznej jest bardzo silnym argumentem na Pana korzyść.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

Samo to, że w przeszłości korzystał Pan z pomocy psychiatrycznej i przez krótki czas przyjmował leki z powodu zaburzeń lękowych, nie musi automatycznie przekreślać możliwości podjęcia służby w formacjach takich jak Policja czy Straż Graniczna. W procesie rekrutacji najważniejsza jest aktualna ocena stanu zdrowia psychicznego, a nie sam fakt, że kiedyś pojawił się epizod trudności czy leczenie.

Kandydaci przechodzą badania lekarskie oraz testy psychologiczne. Jeśli od wielu lat funkcjonuje Pan dobrze, nie korzysta z leczenia i nie ma obecnie objawów zaburzeń lękowych, to taka przeszłość nie musi być przeszkodą. Decyzję zawsze podejmuje jednak komisja lekarska i psycholog w trakcie rekrutacji.

Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Karolina Grabka

Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dzień dobry, 

Epizod leczenia psychiatrycznego nie dyskwalifikuje Pana automatycznie z podjęcia służby w policji/straży granicznej. 
O zdolności decyduje komisja lekarska, która bierze pod uwagę charakter schorzenia i aktualne funkcjonowanie. Jeśli był to krótki epizod zaburzeń lękowych np. związany ze stresem, ma Pan szansę pozytywnego przejścia kwalifikacji i podjęcia służby. 
Wszystkiego dobrego 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry.

 Sam fakt, że w przeszłości korzystał Pan z pomocy psychiatry i przez krótki czas przyjmował leki przeciwlękowe, nie musi automatycznie wykluczać z możliwości podjęcia służby. W procesie rekrutacji do policji czy straży granicznej najważniejsza jest przede wszystkim aktualna kondycja psychiczna i funkcjonowanie kandydata.

Podczas naboru przechodzi się badania psychologiczne i lekarskie, które mają ocenić obecny stan zdrowia oraz predyspozycje do służby. Jeśli od wielu lat funkcjonuje Pan stabilnie, nie korzysta z leczenia i dobrze radzi sobie w codziennym życiu oraz pracy, taka sytuacja z przeszłości nie musi być przeszkodą.

Ostateczna decyzja zawsze należy jednak do lekarzy i psychologów oceniających kandydatów w trakcie procedury kwalifikacyjnej. W razie wątpliwości można również wcześniej skonsultować się z lekarzem, aby ocenić aktualny stan zdrowia i przygotować się do badań.

Pozdrawiam 

Kinga Osmulska 


 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Z Pana opisu wynika, że była to krótka sytuacja sprzed wielu lat, po której normalnie Pan funkcjonuje i nie wracał Pan już do leczenia. W takich rekrutacjach najczęściej patrzy się przede wszystkim na aktualną kondycję psychiczną i zdolność do służby, a nie tylko na pojedynczy epizod z młodości.

Dlatego warto po prostu spróbować i przejść proces kwalifikacyjny. Tam i tak oceniane jest to, jak kandydat radzi sobie dziś : jego stabilność, odporność na stres i motywacja do służby.Jeden epizod sprzed ponad 10 lat nie musi przekreślać Pana planów. Najlepiej potraktować to jako część swojej historii a nie jako przeszkodę nie do przejścia. Powodzenia w rekrutacji.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

wcześniejsze leczenie psychiatryczne, psychologiczne nie wyklucza pracowania w służbach tj. policji czy straży granicznej . 

Natomiast zgłaszając się do pracy w służbie warto być po zakończonym leczeniu. Czesem w służbach będzie konieczne zaświadczenia medycznego. Warto szczerze powiedzieć o przebytej chorobie. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery 

Materiały wspierające

Ebook
Odzyskaj swój ogień - o wychodzeniu z wypalenia zawodowego
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Odzyskaj swój ogień - o wychodzeniu z wypalenia zawodowego

E-book „Odzyskaj swój ogień” to praktyczny przewodnik od wypalenia do równowagi. Zawiera wyjaśnienia, strategie regeneracji, ćwiczenia i słowa wsparcia. Pomaga odzyskać energię, motywację i radość życia – krok po kroku, z empatią i nadzieją.

streswypalenie zawodowećwiczenia
34 zl
Ebook
Poznaj skuteczne tipy - jak zarządzać stresem
Małgorzata Plata

Małgorzata Plata

Poznaj skuteczne tipy - jak zarządzać stresem

E-book to zestaw praktycznych informacji o stresie, skutecznych strategii i technik radzenia sobie, a także prostych tipów, które pomogą Ci osiągnąć wewnętrzny spokój i lepiej funkcjonować na co dzień.

stresćwiczenia
20 zl
Ebook
Kariera & Rozwój Zawodowy – Workbook
Karolina Kotra-Konicka

Karolina Kotra-Konicka

Kariera & Rozwój Zawodowy – Workbook

Workbook „od chaosu do strategii”, który prowadzi przez autoanalizę, wartości i satysfakcję z pracy, a wnioski zamienia w plan działania. Zawiera m.in. „Detektywa Kariery”, cele SMART i plan 60/30 dni. Dla osób planujących świadome zmiany zawodowe.

pracarozwójrozwój osobisty
29 zl
Ebook
Poczucie własnej wartości – ćwiczenia do samodzielnej pracy
Maria Sobol

Maria Sobol

Poczucie własnej wartości – ćwiczenia do samodzielnej pracy

Poradnik zawiera 7 prostych ćwiczeń do pracy nad poczuciem własnej wartości oraz afirmacje wspierające na każdy dzień. Pomaga w budowaniu pozytywnego dialogu wewnętrznego, wzmacnianiu samooceny i radzeniu sobie z krytycznym podejściem do siebie.

poczucie własnej wartościrozwójsamoocenaćwiczenia
Darmowy
Kurs
Kurs: Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Kurs: Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym

Kurs z psycholożką biznesu Pauliną Ziomek-Wołczkiewicz. Naucz się rozpoznawać objawy wypalenia, zarządzać stresem i odzyskiwać równowagę między pracą a życiem – z narzędziami, które realnie wspierają zmianę.

kurspracawypalenie zawodowezmęczenie
99 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Czuję się jak 17-latek który gdzieś zapomniał dorosnąć, szukać siebie i rozwijać. Zamknąłem się w swojej głowie
Witam. Mam 24 lata i jestem facetem. Zacznę może od początku. Jestem wynikiem gwałtu, próbowano przeprowadzić aborcję, ale została przerwana, matka starała się mnie „wypłukać” alkoholem, ale jak widać bez skutku. Życie obdarzyło mnie wyjątkowo irytującą pamięcią, pamiętam leżenie w kołysce i darcie się aż do zmęczenia oraz minę i obojętność matki, gdy mnie karmiła. Do 10 roku wychowywałem się na zmianę raz u matki, raz u babci wraz z bratem, matka hobbystycznie zajmowała się usługami przyjemnościowymi w zamian za pieniądze. Dzieciństwo było pełne wrażeń, których nie będę tutaj opisywał z racji ich ilości. Borykam się z problemem - chorobą sierocą. Do 11 roku życia aż do informacji, że znalazła się dla mnie i brata rodzina zastępcza, moczyłem się w łóżko. Byłem z tego tytułu wyśmiewany, karany, karcony itp. Kołysałem się do snu, kręcąc głową z boku na bok, wyobrażałem sobie wtedy lepsze życie i tak usypiałem. Początkowo było to maksymalnie 15 minut przed snem. W wieku około 14 lat zacząłem robić to nieświadomie przez sen (obserwacja bliskich). Los chciał, że w wieku 16 lat zakochałem się po uszy w cudownej dziewczynie, ale przyciągała uwagę wielu osób. Byliśmy ze sobą 4 lata, ciągle jej nie ufałem i dawała ku temu powody, ale wybaczyłem. Weszła ze mną w związek dlatego, że przykuwałem uwagę swoją popularnością. W okresie gimnazjum każdy mnie znał i chciał ze mną rozmawiać- bardzo aktywnie zwracałem na siebie uwagę. Ale po przejściu do technikum zacząłem być trochę odludkiem - kołysałem się czasami już nie tylko do snu, ale z nudy. Wciąż wyobrażając sobie lepsze życie. W wieku 20 lat dziewczyna zerwała ze mną przez telefon, pokazując oziębłą i nie do poznania dla mnie postawę. Wybraliśmy się jeszcze na wspólne wakacje, ponieważ nie dało się odwołać. Na nich chcąc zaciągnąć mnie do łóżka powiedziała, że mnie kocha i chce to naprawić, na drugi dzień patrząc z obrzydzeniem powiedziała żebym nie robił sobie nadziei, bo potraktowała mnie jak rzecz. Od tamtego czasu kołyszę się w każdej wolnej chwili, kiedy tylko się da, zaniedbując dosłownie wszystko dookoła. W wieku 22 lat porzuciłem studia na 3 roku. W momencie zerwania dowiedzieliśmy się, że moja Ciocia zastępcza ma nowotwór. Napięcie w domu skupiało się na mnie, jako osoba wrażliwa zawsze starałem się wszystkim pomoc i rozweselić, a kiedy nie mogłem tego robić z własnych problemów to naturalnym było wyżywanie się na mnie. Aktualnie jestem samotny, oswoiłem się z tym, przestałem już cokolwiek czuć. Chodzenie do psychologów przerwałem, gdy usłyszałem kolejny raz „depresja” od niedorobionego psychologa czy psychiatry, którzy oczekiwali że wchodząc będę od razu w stanie powiedzieć im co mi dolega. Przez całe życie moja choroba miała obraz ambiwalentny, skąd do cholery miałem wiedzieć co mi jest, skoro nawet nie wiem kim jestem? Obecnie w wieku 24 lat nie mam już obok siebie nikogo, nikogo tez nie dopuszczam emocjonalnie, czuję się wycofany do własnej głowy, pełen obraz dysocjacji. Nie przeżywam niczego, a chciałbym. Jak normalny człowiek zrobić prawo jazdy, kupić wymarzone auto, znaleźć kochającą żonę itp. Ale nie potrafię, nie wiem gdzie szukać pomocy, zazwyczaj wizyty u psychologów kończyły się tylko tym ze lustrowałem im ich własną osobowość - dla kogoś żyjącego ciągle w myślach udawanie osoby siedzącej naprzeciw jest czymś niczym rozrywką. Co mam zrobić? Gdzie byli wszyscy skretyniali pedagodzy i psycholodzy wtedy? Nie zrobię sobie nic tylko dlatego że to byłoby tchórzostwo, ale nie mam motywacji żyć, bo jest to niczym katorga, każdy dzień zlewa sie w jedno a jedyne co robię to bujanie się z boku na bok, myśląc co by było gdyby. Próbowałem praktycznie wszystkiego, umiem grać na kilku instrumentach, rysować, modelować, rzeźbić, tańczyć (tańczyłem przez 11 lat w zespole). Z zawodu jestem elektrykiem, konserwatorem maszyn, mam uprawnienia na wózek widłowy oraz spawacza. A pomimo tego łapię roboty „poboczne” żeby dorabiać na studia które wznawiam z nowym miesiącem. Czuję się jak 17-latek który gdzieś zapomniał dorosnąć, szukać siebie i rozwijać. Zamknąłem się w swojej głowie i fantazjach w trakcie kołysania się. Co mam robić?
Pracodawca partnera wyznacza mu obowiązki poza jego stanowiskiem, okropnie mnie to denerwuje.
Jak sobie poradzić ze świadomością, że chłopak jest w pracy, ale nie robi tego, co ma robić? Nie tylko przez lenistwo, ale też dlatego, że inni wyznaczają mu obowiązki niezwiązane z jego zawodem. Jest portierem a jest np. wysyłany z księgową do banku lub do Orange coś załatwić, wywozi elektrośmieci na swój dowód osobisty. Zamiast być na portierni siedzi w innym pomieszczeniu niż powinien. Męczy mnie to, że można tak kłamać, ale może państwowe organizacje tak mają ? Jest mi ciężko z tym jakoś. Ja, jakbym tak pracowała i każdy normalny, to by został zwolniony.
Czuję, że potrzebuję psychoterapii, jednak nie wiem gdzie oraz jaka byłaby najlepsza? Byłam adoptowana, mimo że widziałam miłość, mam w sobie pewną pustkę i niespełnienie.
Dzień dobry! Mam 23 lata i już od jakiegoś czasu przymierzam się do pójścia na psychoterapię, ale w sumie zawsze na koniec stwierdzam, że przecież sobie poradzę lub powstrzymują mnie względy finansowe. Byłam adoptowana w wieku 2 lat( wiem, że spotkało mnie wielkie szczęście), ale mam w sobie jakąś pustkę... Doświadczyłam wielu wyrazów miłości, ale także strachu, kontroli, ciągłej próby dopasowania się ze strachu przed odrzuceniem. Kocham moją rodzinę i jestem za nią baardzo wdzięczna, ale zawsze czułam się i czuję inna praktycznie pod każdym względem. Niedługo kończę studia i dopada mnie też kryzys związany z dalszą ścieżką mojego życia. Z jednej strony mam poczucie, że jestem dość mocno świadoma siebie i mogę to jakoś przezwyciężyć sama, ale z drugiej coraz częściej wieczorny natłok myśli i przeczących sobie emocji nie daje mi spokoju. Od kilku lat mam też problemy ze wstawaniem( tarczyca już uregulowana)- ale nadal najlepiej bym ciągle spała, bo non stop czuję się zmęczona. W wolnym czasie od zajęć i pracy nie mogę się zabrać za nic produktywnego- co prowadzi do późniejszych wyrzutów sumienia- i tak zataczam kółka z tygodnia na tydzień. Doszłam do momentu, że uświadomiłam sobie, że potrzebuję pomocy, bo jeśli nie przepracuję siebie, nie będę mogła w swojej pracy zawodowej dobrze wspierać innych. Jaka forma terapii byłaby dla mnie najkorzystniejsza? Gdzie mogę szukać pomocy oprócz sektora prywatnego?
Lęk przed rozpoczęciem rozmowy z obcymi - jak sobie z tym poradzić?
Mam silny lęk przed rozpoczęciem rozmowy z ludźmi. Gdy ktoś inny rozpocznie rozmowę to kontynuuje ją,ale ja sama nie potrafię kogoś obcego o coś zapytać. Czuję też lęk gdy ktoś kogo nie znam do mnie coś mówi. Chciałabym znaleźć znajomych,ale nie potrafię z powodu tej blokady, co to może oznaczać?
Przez limit nieobecności na studiach bardzo boję się zachorować. Często łapię infekcje.
Witam! Mam na imię Maja, mam 22 lata i aktualnie kończę III rok studiów na kierunku lekarskim. Nigdy wcześniej nie miałam takiego podejścia, ale od momentu, kiedy pod koniec zeszłego roku przeszłam półpasiec, boję się poważniej zachorować. Kiedy chodziłam do szkoły logiczne dla mnie było, że skoro zachorowałam no to trudno - zostaję w domu i się kuruję. U mnie na studiach niestety liczba nieobecności jest bardzo ograniczona, a przekroczenie tego limitu nierzadko może skutkować po prostu niezaliczeniem przedmiotu (potem wszystko zależy od humoru i dobrej woli kierownika kliki/katedry/zakładu) - myślę, że stąd moje obawy przed poważniejszą chorobą i dłuższą nieobecnością. Niestety sprawia mi to kłopot, bo często sama stawiam sobie też diagnozy gorsze niż jest w rzeczywistości - np. miałam zwykłą infekcję i potem kaszel poinfekcyjny, który po dwóch tygodniach przeszedł - obawiałam się, że to krztusiec, a kiedy zauważę nawet najzwyklejszą krostę na ciele - bacznie ją potem obserwuję. Faktem jednak jest, że ostatnio miewam obniżoną odporność - co prawda moja lekarka rodzinna to trochę ignoruje, że jestem u niej co miesiąc max. dwa z jakąś infekcją, ale zamierzam to skonsultować z innym z lekarzem, choć co prawda pani doktor luźno wskazała, że może być to spowodowane stresem. Prawda jest taka, że miałam rok temu poprawkę dość poważnego i ciężkiego przedmiotu - biochemii, więc w zasadzie nic nie odpoczęłam (miałam wolnego w sumie 3 tygodnie tylko, ale i tak się już myślało o kolejnym roku). Czy warto mój problem skonsultować z psychologiem, czy po jakimś czasie i wypoczynku psychicznym samo przejdzie? Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi :D
pracoholizm

Pracoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne metody wsparcia

Praca pochłania cię bez reszty? Trudno ci się od niej oderwać nawet po godzinach? Możesz być pracoholikiem. Poznaj przyczyny, skutki i metody leczenia tego zjawiska. Dowiedz się, jak rozpoznać pracoholizm i odzyskać równowagę życiową.