Left ArrowWstecz

Czym jest savoring?

Czym jest savoring? :)
User Forum

Dawid

mniej niż godzinę temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry Panie Dawidzie, 

 

Savoring to pojęcie zaczerpnięte z psychologii pozytywnej, które oznacza celowe i świadome zatrzymywanie się przy przyjemnych doświadczeniach i pogłębianie ich poprzez uwagę oraz refleksję. Badania (m.in. F. Bryant, J. Veroff) pokazują, że savoring wzmacnia odporność psychiczną, dobrostan oraz poczucie sensu. 

 

Mówiąc jeszcze prościej: savoring to umiejętność smakowania chwili tj. zauważania tego, co przyjemne oraz pozwalania sobie dłużej na odczuwanie tego pozytywnego stanu.

 

Przykładowo savoring może dotyczyć:

*bieżących przyjemnych momentów (tnp. spacer z psem, rozmowa z bliskim, filiżanka ciepłej ulubionej kawy itp.),

*wspomnień (przeżywanie czegoś dobrego na nowo np. wspominanie urodzin bliskiej osoby, wycieczki w góry itp.),

*oczekiwania na coś pozytywnego (wyobrażanie sobie nadchodzącego wydarzenia jako przyjemnego odczucia, który może mi otworzyć nowe możliwości np. rozmowa o pracę, szkolenie, studia, nowa praca itp.).

 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca Kariery

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry :)

 

Savoring to umiejętność zatrzymywania się i świadomego przeżywania przyjemnych chwil, zamiast pozwalać im przemknąć obok. To takie „delektowanie się” momentem (np. emocją, wrażeniem, doświadczeniem), aby je wzmocnić i zapamiętać. Savoring pomaga zwiększać poczucie szczęścia, poprawia nastrój i wzmacnia odporność psychiczną, bo uczy, jak dostrzegać pozytywne drobiazgi na co dzień. Można się tego nauczyć. To konkretna technika stosowana w psychologii pozytywnej.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

 

6 miesięcy temu
Iwona Kalinowska

Iwona Kalinowska

Witam. Savoring to umiejętność bycia tu i teraz. To taki psychologiczny stan świadomego przeżywania i wydłużania pozytywnych emocji:  Możemy doświadczać: 

Tu i teraz np. czerpać radość ze słuchania muzyki. 

Wspominając np.  wracając do pozytywnych momentów i czerpiąc z nich radość.

Antycypując np.  ciesząc się tym, co dopiero nadejdzie.

6 miesięcy temu
Karolina Rak

Karolina Rak

Savoring można przetłumaczyć jako delektowanie się, smakowanie, jest to pojęcie odnoszące się do świadomego przeżywanie przyjemności czy czerpania największej przyjemności z doświadczeń, które wywodzi się z psychologii pozytywnej. Stoi na drugim biegunie tłumienia emocji i unikania tego, co nieprzyjemne - w savoringu chodzi o to by w pełni doświadczyć, docenić i zwiększyć doświadczenie przyjemności. Dobrym przykładem może być np spędzanie czasu z bliską osobą, które jest już samo w sobie dla nas przyjemne - dodatkowo staram się by to doświadczenie było jeszcze milsze np. poprzez skupienie uwagi na rozmowie, bycie obecnym stu procentach, wyrażanie swoich emocji czy docenienie wyjątkowości chwili, a także przygotowanie przyjemnej przestrzeni, zadbanie np o przekąski, które nas ucieszą, czy ulubioną herbatę. Innym przykładem może być dzień na plaży czy w lesie gdzie poszukujemy i koncentrujemy się na otaczającej nas naturze, staramy się wyjść z naszych rozmyślań o tym co muszę zrobić w pracy po weekendzie, myślimy na co mam ochotę i realizujemy to co może nam pomóc korzystać z tego dnia jeszcze bardziej.  Savoring obejmuje zarówno przeżywanie w pełni doświadczeń pozytywnych, które napotykamy, ale również poszukiwanie ich w sposób aktywny i dostrzeganie drobnych bodźców, które możemy docenić. Przykładem może być trudny dzień kiedy, w który decydujemy się doceniać drobne miłe bodźce - promienie słońca, które akurat przebiły się przez chmury, ciepłą kawę, wolne miejsce w autobusie. Takie podejście może pomóc nam w poznaniu swoich preferencji, nauczyć nas jak możemy sobie dostarczyć pozytywnych doświadczeń, wydłużyć trwanie radości, zredukować stres czy zbliżyć nas do innych osób.

6 miesięcy temu
Agnieszka Matczyńska

Agnieszka Matczyńska

Drogi Dawidzie,

 

savoring to pojęcie, które ma swoje korzenie w psychologii pozytywnej. Osoby, które wprowadziły je do psychologii, badały, dlaczego ludzie różnią się w zdolności do przeżywania emocji pozytywnych. Doszli oni do wniosku, że psychologia świetnie opisuje to, jak zmniejszać emocje negatywne, ale prawie wcale nie mówi o tym, jak wzmacniać te pozytywne.

 

Z perspektywy psychologii pozytywnej savoring to świadoma umiejętność zauważania, wzmacniania i przedłużania pozytywnych emocji oraz doświadczeń. Da się to ćwiczyć. To umiejętność, która realnie wpływa na samopoczucie i wzmacnia dobrostan.

 

Psychologia pozytywna wyróżnia trzy sposoby savoringu:

 

1. Smakowanie przyszłości – kiedy czekasz na coś przyjemnego i delektujesz się samą myślą o tym wydarzeniu, na przykład planujesz wieczorne spotkanie z przyjaciółmi i cieszy Cię oczekiwanie.

 

2. Smakowanie chwili obecnej – gdy zauważasz i zanurzasz się w doświadczeniu przyjemności tu i teraz, na przykład w smaku i aromacie kawy, którą powoli się delektujesz.

 

3. Smakowanie wspomnień – kiedy wracasz do dobrych przeżyć po ich zakończeniu, na przykład przypominając sobie wyjątkowo przyjemną sesję jogi.

 

Ludzki mózg z natury mocniej zapamiętuje emocje negatywne niż przyjemne, dlatego savoring może tę tendencję równoważyć.

 

Pozdrawiam,

 

Agnieszka Matczyńska

6 miesięcy temu
Wiktoria Waszczuk

Wiktoria Waszczuk

Dzień dobry,
Myślę, że można to po prostu określić jako umiejętność świadomego delektowania się pozytywnymi chwili, zatrzymywania ich i wzmacniania.
Może to być np.:

- patrzenie chwilę dłużej na coś, co cieszy,

- świadome „zapamiętywanie” miłych momentów,

- opowiadanie komuś o czymś dobrym, co nam się przydarzyło,

Pomaga budować dobrostan i wzmacniać pozytywne doświadczenia:)
Mam nadzieję, że trochę pomogło:)

Pozdrawiam,
Psycholog Wiktoria Waszczuk

6 miesięcy temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z lękiem przed rozczarowaniem innych i presją w pracy?

Mam problem z lękiem przed rozczarowaniem innych. 

W codziennym życiu bardzo ciężko mi funkcjonować tak jakbym tego chciał. Nie potrafię się nie przejmować zdaniem innych, jestem bardzo wrażliwy i delikatny. Zawsze staram się zadowalać innych kosztem swojego samopoczucia oraz zdrowia. Najbardziej zauważalne jest to w pracy. Jestem sumiennym i oddanym pracownikiem, wykonuję swoją pracę z pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem, ale jak każdemu zdarzają mi się błędy. 

Błędy wynikające z niedopatrzenia, natłoku obowiązków lub innych przyczyn. Zawsze jak je wyłapie, przechodzi przeze mnie uderzenie gorąca i pierwsza myśl co na to mój szef, czy się zdenerwuje, czy będzie się wydzierał, czy akurat trafię na dobry humor, machnie ręką i nie będzie tematu. Zawsze wybieram ten moment, który według mnie jest najbardziej neutralny, ale często na ten moment trzeba długo czekać, co wiąże się ze stresem i martwieniem się na zapas, co to będzie. Szef ma skłonności do przesadnych reakcji, więc to tez mnie dodatkowo stresuje. 

Często nie potrafię oddzielić pracy od domu i ciągle chodzę spięty. Jestem mi wstyd i czuję się tak bardzo zmęczony tym, że praca i jakieś niewyjaśnione sytuacje, na które powinienem mieć wywalone, mają taki wielki wpływ na moje codzienne funkcjonowanie. W każdej pracy miałem tak samo, moja asertywność jest praktycznie zerowa, zawsze czuję paraliżującą presje zadowalania swojego przełożonego, nawet kosztem rodziny. Najlepiej czuję się sam ze sobą i moim marzeniem jest być samemu sobie szefem, ale niestety droga do tego najprawdopodobniej jeszcze daleka... Co zrobić, żeby przestać żyć pracą 24/7 i jak nie przejmować się drobnymi rzeczami?

Mam dość poważny problem (przynajmniej według mnie). Mam koleżankę
Witam Mam dość poważny problem (przynajmniej według mnie). Mam koleżankę (która ma chłopaka, nie wiem nawet ile czasu) w pracy, z którą od jakiegoś czasu mam nie najlepsze relacje, w sumie to sam je pogarszam. Sprawa wygląda tak, na początku nasze relacje były bardzo dobre typu kolega koleżanka. Zawsze przechodziła, zagadywała i uśmiechała się, gdy miała ciężka prace, a wszyscy wokół niej stali i rozmawiali, ja nie czułem oporu, żeby podejść i jej pomóc. Nawet z czasem zapytała się mnie o transport do pracy co 3 tyg, na co się zgodziłem, mówiła, że będzie z jeszcze jedną koleżanką. Podczas tego, jak je woziłem, zobaczyłem, że ona chce swoją koleżankę ze mną zeswatać. Jednak jej koleżanka mi się nie podoba, jest trochę nudnawa i nie umie zachęcić rozmowy. Po jakimś czasie dziewczyna, z którą miałem tak dobry kontakt zaczęła się dość dziwnie zachowywać, unikała mnie, gdy podchodziłem, żeby pogadać, uciekała panicznie od rozmowy. Pewnego dnia zaczęliśmy rozmawiać o świętach i powiedziałem jej, że chyba będę sam je spędzał, po czym ona mi wykrzyczała, żebym wypie**dalal do tej drugiej. Poczułem się potraktowany przedmiotowo i jak jakiś śmieć, nie wiedziałem, co o tym myśleć, nawet nie miałem odwagi do niej podejść, pogadać o tym, bo wiedziałem, że będzie unikać rozmowy itp. Pewnego dnia jeden z kolegów poszedł do niej zapytać się, czemu mnie tak traktuje czy mnie nie lubi, po czym ona podeszła do mnie i powiedziała, że nie jest zła i że nie jest obrażona, ale jej czyny mówiły co innego. Traktowała mnie najgorzej z wszystkich, nawet z osobami, z którymi się nie lubiła, zaczęła rozmawiać jak gdyby nigdy nic. Z czasem ludzie zaczęli widzieć, że coś jest nie tak i jak mnie pytali, to zacząłem im mówić, jak jest. Jednak z tego, co zauważyłem, to są bardziej po jej stronie. Nie wiem, co mam o tym myśleć i co dalej mam zrobić nawet zacząłem jej unikać całkowicie (co pewnie było błędem). Chciałbym z nią o tym porozmawiać, polepszyć nasze stosunki, bo jak by nie patrzyć to pracujemy razem, ale nie wiem, czy to ma sens, nawet zauważyłem, że ona się zachowuje tak, jak by nigdy nic się nie stało. Dodam, że mam 32 lata jestem typowym introwertykiem, nigdy do niej nie zarywałem, ani jej nic nie zrobiłem i takie typu akcje mnie po prostu wbijają w ziemie, myślę, że nawet mam depresje od tego.
Odczuwam wypalenie zawodowe przez konkurencję.

Pracuję w wysoce konkurencyjnym środowisku, gdzie tempo pracy jest zawrotne, a oczekiwania stale rosną. Ostatnio zacząłem zauważać u siebie objawy wypalenia zawodowego. Codzienny stres związany z obowiązkami zawodowymi i presją osiągania coraz lepszych wyników zaczyna mnie przytłaczać. Często odczuwam zmęczenie, brak motywacji oraz trudności w koncentracji.  Słyszałem o medytacji i technikach relaksacyjnych, ale nie wiem, czy to wystarczy. Obawiam się, że jeśli nic z tym nie zrobię, moje zdrowie psychiczne i zawodowe mogą ucierpieć...

Jak przezwyciężyć negatywne myślenie przy zakładaniu własnego gabinetu kosmetycznego?
Chciałabym w przyszłym roku założyć własną firmę gabinet kosmetyczny. Pracuje w tym zawodzie już 5 lat, w obecnej firmie nie mogę się rozwijać, czuję się wykorzystywana przez szefową. Chciałabym skorzystać z dofinansowania na założenie firmy. Jak przestać myśleć negatywnie. Boję się, że mi się nie uda, a klientki mówią, że czują się u mnie na wizycie zrelaksowane i wysłuchane. W jaki sposób myśleć pozytywnie?
Jak radzić sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym w wymagającym środowisku pracy?

Pracuję w naprawdę wymagającym środowisku, gdzie tempo jest szalone, a wymagania ciągle rosną. Coraz częściej czuję, jak dopada mnie chyba wypalenie zawodowe. 

Codzienny stres związany z obowiązkami i ogromną presją zaczyna mnie przytłaczać. 

Zmęczenie, brak motywacji i problemy z koncentracją to teraz moja codzienność. Zastanawiam się, jak sobie radzić ze stresem, który nie daje mi spokoju. Boję się, że jeśli nic z tym nie zrobię, moje zdrowie psychiczne może się załamać.

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, jak sobie radzić w tej sytuacji.

Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!