Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z odrzuceniem społecznym i wypaleniem w wieku 16 lat?

Dzień dobry. Zmagam się z wieloma problemami społecznymi . M.in. zmagam się z odrzuceniem społecznym , alienacja , ostracyzmem oraz brakiem dopasowania i poczucia niższości wobec społeczeństwa. Ogólnie jestem 16 letnim chłopcem uczęszczającym do I LO w Lesznie na profil biologiczno matematyczny . W tym roku kończę I klasę. Jednak czuje się skrajnie wypalony . praktycznie nie jestem w stanie normalnie funkcjonować i się na niczym skupić . Przyczyną tego jest depresja oraz chroniczne poczucie samotności . Mój psychiatra wypisał mi zwolnienie lekarskie do końca roku ponieważ uznał że uczęszczanie do szkoły może być zbyt autodestrukcyjne jednakże nawet będąc w domu czuje się ciągle zmęczony osaczony i przegrany. Często wracam nostalgicznie do czasów podstawówki kiedy byłem jednym z najlepszych uczniów rozwijałem swoje zamiłowanie do nauk przyrodniczych i matematyki oraz wygrywałem konkursy ( np. byłem laureatem konkursu wojewódzkiego z geografii i biologii ) . Po roku w tej szkole straciłem nie tylko wiarę w ludzi i nasze społeczeństwo ale w ogóle system szkolny . Moim zdaniem choć może być ono niepoprawne czy subiektywny sądzę że system szkolny nie został skonstruowany po to żeby rozwijać inteligencje lecz po to żeby ją wręcz przeciwnie tłumić przez konformizm sztuczne sztywne reguły i tresurę społeczną. Ale to nie jest aż tak ważne . Jednakże najbardziej obawiam się że przegrałem życie . Nie dosyć że zmagam się z poważnym uszkodzeniem generycznym w formie zespołu klinfertera co doprowadziło do szyderstw i obelg ze strony nie tylko rówieśnikow lecz także wuefistów to mam też zdiagnozowany wysoko funkcjonujący autyzm . Sądzę również że przegrałem życie . Kiedy patrzę na rówieśników widzę jak uczestniczą w życia społecznym szkoły w lokalnym życiu politycznym oraz jak zawierają pierwsze związki . Ja w porównaniu do nich jestem o lata świetlne do tyłu . Jedyne co mi dawało satysfakcję i poczucie protekcji to były książki zagadki logiczne i gdy ale nawet to już nie cieszy.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry. 

Przeżywanie tak głębokiego kryzysu, poczucia samotności i wypalenia w wieku 16 lat jest niezwykle trudnym i obciążającym doświadczeniem, jednak zmaganie się z depresją, zespołem Klinefeltera oraz autyzmem w niesprzyjającym środowisku szkolnym miało pełne prawo doprowadzić Cię do tego miejsca. Decyzja psychiatry o zwolnieniu lekarskim była ważnym krokiem ochronnym, dającym Ci czas na zatrzymanie tej autodestrukcyjnej spirali i regenerację, a nie dowodem na „przegranie życia”. Twoje wysokie zaangażowanie w naukę w podstawówce oraz trafne, dojrzałe przemyślenia na temat systemu szkolnego pokazują, że nadal masz w sobie ogromny potencjał i intelekt, który depresja chwilowo jedynie przysłoniła. Porównywanie się z rówieśnikami, którzy rozwijają się w innych obszarach, pogłębia tylko poczucie winy – pamiętaj, że idziesz własną, unikalną ścieżką i masz prawo potrzebować więcej czasu na budowanie relacji. Kluczowe jest teraz, abyś oprócz farmakoterapii u psychiatry podjął regularną psychoterapię (najlepiej u specjalisty pracującego z osobami w spektrum autyzmu), która pomoże Ci odbudować poczucie własnej wartości, przepracować doświadczenia rówieśniczego ostracyzmu oraz na nowo odnaleźć sens w Twoich pasjach.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 

  Przede wszystkim chcę, żebyś wiedział, że to, co czujesz i przez co przechodzisz, jest ogromnie trudne, i nie ma w tym Twojej winy. Masz prawo czuć się zmęczony, rozczarowany i zagubiony, zwłaszcza gdy na Twoich barkach leży jednocześnie depresja, zespół Klinefeltera, wysoko funkcjonujący autyzm i trauma odrzucenia przez rówieśników, a nawet nauczycieli. To, że psychiatra wystawił Ci zwolnienie do końca roku, to nie jest znak, że „przegrałeś” , ale jest to to znak, że system wreszcie uznał, że potrzebujesz ochrony. W domu też nie czujesz się dobrze, bo depresja zmienia sposób, w jaki mózg przetwarza nagrodę, motywację i nadzieję. To nie jest Twój charakter ani lenistwo a to biochemia i przeciążenie. Nie przegrałeś życia. Masz 16 lat. To, że dziś nie możesz uczestniczyć w życiu społecznym, politycznym czy związkach tak jak rówieśnicy, nie znaczy, że nigdy nie będziesz. Porównujesz się do ludzi, którzy nie mają Twoich przeszkód. Gdyby ktoś miał złamaną nogę, nie mówilibyśmy, że „przegrał wyścig” przez to, że nie biega. Twój wpis jest bardzo dojrzały, analityczny i świadomy i to zdradza inteligencję, której system szkolny faktycznie często nie nagradza, bo ceni konformizm. Ale to nie znaczy, że ta inteligencja jest bezwartościowa. Ona po prostu potrzebuje innego środowiska. Powiedz swojemu psychiatrze wprost: „Leki i zwolnienie to za mało. Czuję, że przegrałem życie. Mam myśli, że nic już nie ma sensu.” To ważne, bo być może potrzebujesz zmiany leczenia, terapii lub innej formy wsparcia (np. dziennego oddziału dla młodzieży).  Skontaktuj się z pedagogiem szkolnym lub szkolnym psychologiem ,  nawet jeśli nie chodzisz na lekcje, możesz poprosić o rozmowę. Mają obowiązek zapewnić Ci wsparcie. W I LO w Lesznie powinien być taki specjalista.

Poszukaj grupy wsparcia dla nastolatków w spektrum autyzmu online lub stacjonarnie. Poczucie alienacji jest w spektrum bardzo częste, ale w grupie podobnych osób ono maleje. Rozważ zmianę szkoły po wakacjach nie dlatego, że jesteś gorszy, ale dlatego, że ta konkretna szkoła (i konkretni nauczyciele) okazali się toksyczni dla Ciebie. Są szkoły bardziej przyjazne osobom neuroatypowym, np. niektóre klasy integracyjne lub szkoły z mniejszym naciskiem na „życie społeczne”.

Na dziś wieczór: Spróbuj oddzielić fakt od katastroficznej myśli. Depresja kłamie. Kiedyś lubiłeś łamigłówki, to znaczy, że Twój mózg potrafi czerpać radość. Tylko teraz jest w stanie choroby. Nie jesteś sam, nawet jeśli czujesz się osaczony. Ludzie tacy jak Ty - wrażliwi, analityczni, inaczej myślący i często są najbardziej wartościowymi naukowcami, pisarzami, twórcami. Ale żeby to rozwinąć, musisz najpierw przeżyć ten kryzys. A to wymaga pomocy, nie walki w pojedynkę.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Cześć,

 

Czytając Twoją wiadomość, pomyślałam, że niesiesz na swoich barkach naprawdę dużo. Depresja, poczucie odrzucenia, trudne doświadczenia związane ze zdrowiem, rozczarowanie szkołą i samotność, to bardzo duże obciążenie dla jednej osoby, szczególnie w wieku 16 lat.Zwróciłam też uwagę na coś jeszcze. Piszesz o sobie tak, jakby całe Twoje życie było już ocenione i zakończone, podczas gdy jesteś dopiero na początku swojej drogi. Wiem, że gdy człowiek jest w depresji, przyszłość często wygląda jak zamknięte drzwi, ale depresja nie jest obiektywnym sędzią rzeczywistości.Czy możliwe jest, że nie przegrałeś życia ale obecnie przechodzisz przez jeden z najtrudniejszych jego etapów? Piszesz o swoich dawnych osiągnięciach, ciekawości świata i pasji do nauki. To wszystko nie zniknęło, być może teraz jest po prostu przykryte przez zmęczenie i ból.Dobrze, że jesteś pod opieką psychiatry. Chciałabym Cię też zapytać: czy poza lekarzem masz obecnie choć jedną osobę, przy której możesz szczerze powiedzieć, jak bardzo jest Ci ciężko?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry, 

Dziękuję, że zdecydowałeś się o tym napisać. Z Twoich słów przebija ogromne zmęczenie, samotność i poczucie straty. Jednocześnie warto zauważyć, że jesteś pod opieką psychiatry, który uznał, że na ten moment najważniejsze jest zadbanie o Twoje zdrowie. To pokazuje, że Twoje trudności są realne i nie wynikają z braku siły czy chęci.

Czytając Twój wpis, mam wrażenie, że oceniasz całe swoje życie przez pryzmat tego, jak wygląda ono dzisiaj. Tymczasem depresja bardzo często sprawia, że przyszłość wydaje się zamknięta. To nie jest obiektywny obraz rzeczywistości, ale sposób, w jaki choroba wpływa na myślenie. To, czego doświadczyłeś – odrzucenia, wyśmiewania i niezrozumienia mogło bardzo mocno wpłynąć na to, jak dziś postrzegasz siebie i innych. Nikt nie pozostaje obojętny na takie doświadczenia.

Masz dopiero 16 lat. Wiem, że teraz może być trudno w to uwierzyć, ale to nie jest moment, w którym można ocenić całe swoje życie. Teraz najważniejsze jest odzyskanie sił i kontynuowanie leczenia. Bardzo chciałbym, żebyś dał sobie szansę nie oceniać swojej przyszłości przez pryzmat tego, co podpowiada Ci dziś depresja.

Zobacz podobne

Lęk i niepokój podczas wizyt lekarskich i w codziennych sytuacjach - co robić?
Witam, ja przychodzę z takim problemem otwórz od jakiegoś czasu mam takie jak dla mnie dziwne objawy , chodzi o to że będąc np u lekarzy i podczas badań np takich jak badanie słuchu ,czy jak byłam na TK czy jak byłam u alergologa w pewnym momencie obleje mnie zimny pot na plecach albo spice się na czole ,czuje że trzecie mnie w środku, mam problem z oddychaniem ,nie mogę złapać powietrza, w domu nie raz też siedzę i czuję że mnie trzęsie od środka . Nawet dzień przed wizytą u chirurga szczękowego tak samo trzęsło mną ,chodziłam taka nijaka spac nie mogłam, aż w dzień który miałam jechać do chirurga szczękowego przełożyłam wizytę nie dałam rady pojechać 🫤 Miał ktoś może podobnie
Czy ADHD może powodować zmiany nastroju i szybkie denerwowanie się?

Witam. Z ostatniego testu wyszliśmy mi, ze mam ADHD czy to łączy się ze zmianami nastroju ? Szybko się denerwuje i wyprowadzam z równowagi, a po takiej sytuacji jestem wykończona, co to może znaczyć?

Zawroty głowy i napięcie w tłumie – jak radzić sobie ze stresem i nerwami?
Witam,od kilku lat zmierzam się z z zawrotami głowy przez stres oraz nerwy,mam napięcie ciała kiedy jestem w dużym tłumie ludzi i nie potrafię sobie z tym poradzić
Mam prawie 30 lat, a czuję, jakby wszystko, co dobre było już za mną. Czuję się beznadziejnie każdego dnia
Mam prawie 30 lat, a czuję, jakby wszystko, co dobre było już za mną. Czuję się beznadziejnie każdego dnia i chociaż czasem jest zwyczajnie okej, to nie czuję się szczęśliwa. Wpadam w ciągłe dołki i czasem myślę, że to po prostu koniec. Czy to może być depresja? Czy można samemu sobie z tym poradzić czy po prostu się poddać i dać spokój? Jestem zmęczona i nie widzę żadnej przyszłości.
Jak zaakceptować brak pracy i radzić sobie z emocjami?
Jak zaakceptować to że na razie nie mam pracy? Bardzo się staram znaleźć pracę ale w konkretnej branży bo nie chce iść np na produkcję, wysyłam CV czekam na odp ale cisza albo nie odczytane wgl albo zostawione na wyświetlonym. Trwa to już msc I mimo że wiem jak wygląda rynek pracy to strasznie mnie to przybija, trigeruje i smuci przez co potem odbija się to na moich bliskich
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.