
- Strona główna
- Forum
- inne, traumy, zaburzenia neurologiczne
- Witam. 9 miesięcy...
Witam. 9 miesięcy temu miałem wypadek samochodowy. Wszystko dobrze, tylko od jakiś 4 miesięcy mam bardzo mocne czucie w rękach.
Bejdzooo
Adrianna Czajka
Dzień dobry,
myślę, że Pana problem jest bardziej problemem medycznym. Czy konsultował się Pan z lekarzem neurologiem?
Jeśli medycznie wszystko jest w porządku, warto skonsultować się z psychologiem, by omówić ten problem i poszukać jego źródła.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Arkadiusz Parker
Dzień dobry, jeśli wykluczono podłoże medyczne, warto skonsultować to z psychoterapetą/tką zajmującym/ą się traumami. Poczucie obcości części ciała towarzyszy również stanom lękowym.
Pozdrawiam serdecznie
Arkadiusz Parker
Anna Krokosz
Warto to skonsultować z neurologiem. Wypadek mógł uszkodzić ośrodkowy układ nerwowy, czego skutkiem może być zespół obcej ręki. Jeśli neurologicznie jest wszystko w porządku, to warto rozważyć wizytę u psychiatry, a następnie psychoterapeuty.

Zobacz podobne
Witam, mam problem z bólem głowy, od dwóch lat borykam się z nim. Ból obejmuje potylicę, jest to raczej rodzaj tępego bólu, czasami mam zawroty głowy. Przeważnie dzieje się tak, gdy mam kontakt z innymi ludźmi tzn, gdy mam wrażenie, że robię się czerwona na twarzy, to moja zmora życiową niestety. Miałam też problemy rodzinne, które napiętniły lęki, za dużo rozmyślałam i za dużo było zmartwień. W zeszłym roku urodziłam zdrowego chłopca i na czas ciąży bóle głowy minęły i czułam się dobrze, lecz kilka dni po porodzie bóle głowy wróciły i miałam skoki ciśnienia. Dodam, że byłam u psychiatry i przepisał mi leki 5 mg, ale w sumie za dużo nie pomogły. Ciężko się z tym żyje, chciałabym wrócić do tych czasów, co nie było żadnych bólów głowy i zawrotów, i chyba mam wrażenie, że będę musiała się z tym borykać do końca życia. A chciałam bym wrócić do pracy, bo nie jestem osobą leniwa, wręcz pracowitą i cieszyć się z macierzyństwa.
Muszę być w centrum uwagi, i zaczyna mi to doskwierać.
Czuję, że przesadzam z emocjami albo próbuję przyciągnąć uwagę w sposób, który nie zawsze jest fajny dla innych. To psuje moje relacje z bliskimi i w pracy. Mam wrażenie, że coś w tym wszystkim jest nie tak, miałem podejrzenie zaburzenia osobowości, ale sam nie wiem.
Nie chcę ranić ludzi ani niszczyć relacji, bo zależy mi na budowaniu czegoś prawdziwego, a nie tylko na ciągłym skupianiu uwagi na sobie. Skąd ta potrzeba w ogóle się bierze?

