Joanna Cichosz
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, jest zrozumiałe. Jest Pani jest w relacji, która daje bliskość i poczucie „my”, ale jednocześnie obiektywnie wiąże się z dwoma dużymi czynnikami: znaczną różnicą wieku oraz obowiązkami rodzicielskimi partnera. To naturalne, że te elementy uruchamiają wątpliwości. Warto uporządkować jedną rzecz. W związku z osobą, która ma dzieci, Pani prawdopodobnie nie będzie w sensie czasowym i emocjonalnym „najważniejsza na 100%” . To nie oznacza jednak braku miłości, tylko inną strukturę życia. I właśnie ten fakt warto sprawdzić w sobie. Czy jest Pani w stanie zaakceptować to na dłuższą metę, czy jednak budzi to zbyt dużo napięcia. Warto również zwrócić uwagę, że Pani lęk nie dotyczy tylko dzieci partnera, ale też reakcji rodziny i poczucia bycia „poza akceptacją”. To może wzmacniać wewnętrzne poczucie niepewności. W tej sytuacji pomocne może być zadanie sobie pytań:
- Czy jestem w stanie zaakceptować, że jego dzieci zawsze będą częścią jego codzienności?
- Czy czuję się bezpiecznie w relacji, w której nie mam pełnej „wyłączności” na partnera?
- Czy moje obawy wynikają bardziej z realnej niezgodności, czy z lęku przed stratą i oceną otoczenia?
Związek z różnicą wieku 25 lat i z dziećmi partnera może funkcjonować dobrze, ale wymaga to dojrzałości emocjonalnej i zgody na pewne ograniczenia w dostępności partnera. Kluczowe nie jest to, czy „ma to sens ogólnie”, tylko czy ma to sens dla Pani potrzeb i wyobrażenia wspólnego życia. Warto, żeby decyzje nie wynikały wyłącznie z miłości „tu i teraz”, ale też z tego, jak Pani widzi siebie za kilka lat w takiej strukturze relacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Cichosz

















