
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rozwój i praca, zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Lęk społeczny od...
Lęk społeczny od dziecka, który utrudnia mi teraz funkcjonowanie w dorosłości.
Krystian
Paweł Cisowski
Dzień dobry Krystian
Piszesz o wielu trudnościach, których doświadczasz teraz lub doświadczałeś w przeszłości i są one związane nie tylko ze sferą psychiczną, ale także i somatyczną. To co ważne w Twojej wypowiedzi to fakt, że nie poddajesz się i walczysz o siebie - potrafiłeś schudnąć prawie 30 kg, co zapewne wymagało od Ciebie niezwykłej siły charakteru. Jednocześnie dbasz o zdrowie psychiczne i rozpocząłeś psychoterapię. Wierzę zatem, że Twoja motywacja i upór pomogą przezwyciężyć Ci wszelkie największe życiowe trudności. Powodzenia!
Pozdrawiam
Paweł Cisowski

Zobacz podobne
Oszukał mnie zleceniodawca. Jego oszustwo doprowadziło mnie do biedy, załamania nerwowego, myśli samobójczych, konieczności brania leków. Nie wiem, co zrobić, aby wyrównać tę sprawiedliwość, aby załagodzić moje poczucie krzywdy, smutek, ból? On sobie żyje w bogactwie, ja głoduję.
Nie mogę nic zrobić, bo to była umowa zlecenie i Kodeks Pracy nie obowiązuje. Może ostrzec przed nim ludzi na różnych grupach na Facebooku, powiedzieć prawdę o nim jego klientom?
Po pierwsze, w ogłoszeniu napisane było, że widełki wynagrodzenia wynoszą miesięcznie 4-40 tys. zł (!).
W rzeczywistości jednak z ok. 10 osób, które przeszły rekrutację w okresie wakacyjnym, większość zarobiła 0 przez 1-3 miesiące, a pojedyncze osoby kwoty max. 1500 zł na miesiąc.
Właściciel firmy stwierdził również, że "płaci pieniądze na marketing, który jest nam potrzebny, a bez nas byłoby mu znacznie łatwiej". Wg mnie dużo mówi o podejściu szefa do pracowników. Jak można otwierać biznes, jeśli dla kogoś pieniądze wydane na maila pracownika (50 zł miesięcznie), na projekt strony internetowej i domenę, to obciążający wydatek?
Jak taka osoba chce prowadzić biznes? Firma nie posiada siedziby, pracownicy pracowali z domu lub spotykali się w ... kawiarni. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej otrzymałam pytanie, ile chcę zarabiać i gdy podałam kwotę 4/5 tys. netto, zostałam wyśmiana, bo właściciel "jest w szoku, że osoba po moich studiach tyle zarabia w moim mieście". Powiedział, że u niego będę zarabiać 20 tys. po 2 latach i to jest jak najbardziej realistyczna kwota!!! Właściciel firmy wyśmiewa osoby o niskich /przeciętnych w naszym kraju zarobkach, podczas gdy u niego najczęściej zarabia się 0. Kim trzeba być, aby oszukiwać ludzi do tego stopnia, że będzie się zarabia 40 tys. zł, a zarabia się 0? Trzeba być człowiekiem bez sumienia? Jak można tak traktować ludzi? Kim trzeba być?

