
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia lękowe
- Witam. Mam 38 lat....
Witam. Mam 38 lat. W związku, dzieci.
Anonimowo
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
bardzo dobrze, że podjęła Pani leczenie. Mimo tego odczuwa Pani objawy zaburzenia. Sugeruję rozmowę ze swoim lekarzem i/lub psychoterapeutą o odczuwanych symptomach. Powinno to spowodwać zmianę sposobu leczenia lub prowadzenia psychoterapii lub ewentualną konsultację medyczną (w celu wykluczenia innych schorzeń mogących dawać podobne objawy).
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
TwójPsycholog
Dzień dobry,
Pani stan i objawy wymagają zaopiekowania, wyobrażam sobie, że odbierają komfort życia. Nie podaje Pani informacji, z jakiego leczenia Pani korzysta - czy to psychoterapia czy leczenie farmakologiczne. Wygląda na to, że najlepszym pomysłem byłoby równoległe korzystanie zarówno z opieki psychiatry (leczenie farmakologiczne), jak i z psychoterapii. Taka forma pomocy może przynieść najlepsze efekty. Jeśli takie leczenie Pani podjęła, warto rozmawiać ze specjalistami o tym co się dzieje, o braku odczuwanej poprawy. Pozdrawiam

Zobacz podobne
Witam serdecznie wszystkich.
Czy nerwica natręctw jest uleczalna, czy jest to schorzenie na całe życie?
Mam córkę chorą i bardzo mi zależy, żeby ją z tego wyciągnąć. Ona nie chce żyć, jest tym wyczerpana. Bierze jakiś Asertin, dużą dawkę. Do tej pory jej partner trochę ją wspierał, ale też jest wymagający. Ona miała okresy, że nie brała leku, dopiero teraz o tym wiem. Zaniedbywała obowiązki domowe, spóźniała się notorycznie do pracy i w efekcie nigdzie nie może się dłużej utrzymać. Teraz też straciła pracę. Nie mam pojęcia, z jakim cierpieniem ona się mierzy. Nie znam tej choroby.
Czy są gdzieś ludzie, którzy mogą jej pomóc? Do tej pory musiała płacić za tą terapię. Pomóżcie, proszę.

